kochanica.francuza
01.10.04, 22:35
"wielkie,bawełniane majty"?
Mnie to określenie przywodzi na myśl osławione reformy...albo ciepłe gacie
zimowe (chociaż te raczej były z dzianiny,i ,dla niezorientowanych,wkładało
się je na rajstopy i zdejmowało w kiblu w lokalu docelowym).
Ale z kontekstu wynika,że są to zwykłe gacie typu "figi",niebędące stringami.
W związku z tym mam pytanie:
Czy szykuje się oficjalny,państwowy zakaz noszenia wielkich jak Pałac Kultury
gaci nie-stringów,czy też (jeśli nie wystają,broń Boże,bo od tego oglądający
może doznać traumy!) można je nosić?