histoire
20.10.04, 19:33
Kupiłam sobie lat temu 6 i pół buty na studniówkę. Pierwsze i ostatnie
eleganckie pantofelki na wysokim obcasie, które były cudownie wygodne
(zazwyczaj okropnie się czuję w obcasach). "Psiapsiółka" niebawem poprosiła
mnie, abym je jej pożyczyła na jakąś okazję. Młoda byłam i głupia, pożyczyłam.
Dostałam je z powrotem po 2 latach. Tak wykoślawione, że już nigdy potem nie
mogłam w nich chodzić i musiałam je wyrzucić, co zrobiłam w zeszłym tygodniu
(!) Przypomniało mi się i w związku ztym jest mi smutno ;) Chyba już nigdy nie
znajdę wygodnych dla mnie butów na wysokim obcasie :(
Pożyczyłyście kiedyś buty?