zettrzy
23.10.04, 19:25
sa dosc beznadziejne. Nie widzialam ani jednego ktory chcialoby sie miec.
Nawet butiki dedykowane kapeluszom nie oferuja nic lepszego niz podstawowy,
czapkowaty fason. Gdzie te czasy kiedy mozna bylo wejsc do sklepu i mialo sie
problem czy wybrac te kosmata czerwona fedore, czy cos wielkosci mlynskiego
kola w cetki z lamparta, czy maly kloszyk z kepka pierza za wstazka, czy
turkusowy kask uzbrojony w metrowej dlugosci pioro bazanta, czy cos w rodzaju
pikielhauby robionej szydelkiem .... w biezacym sezonie nie da sie nawet
poprzymierzac dla hecy.