Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Kobieta jest na tyle profesjonalna...

    07.11.04, 17:40
    na ile WYGLĄDA.

    Pojawiła się taka myśl na tym forum.

    Czy członkini Mensy,mówiąca trzema językami,z wyższym
    wykształceniem,doświadczeniem w pracy i cholera-wie-czym staje się
    nieprofesjonalna przez brak makijażu?

    Czy panienka po zawodówce,sprzedająca marchew , stanie się profesjonalna
    (np.w dziedzinie prawa),jeśli ubrać ją w kostium,wręcxzyć teczkę i posadzić
    przed kompem?

    Pytam,bo do cholery...wiele kobiet ma niezłe pieniądze i niezłe stanowiska,a
    tu ciągle ten wygląd wyłazi...
      • ludzka_budowla Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 17:49
        kompletna bzdura (o tym wygladzie i profesjonalizmie)
        maikijaz jeszcze nigdy nikomu rozumu nie dodal, a jego brak nie ujal.
      • sorbet Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 17:50
        kochanica.francuza napisała:

        > na ile WYGLĄDA.
        >
        > Pojawiła się taka myśl na tym forum.
        >
        > Czy członkini Mensy,mówiąca trzema językami,z wyższym
        > wykształceniem,doświadczeniem w pracy i cholera-wie-czym staje się
        > nieprofesjonalna przez brak makijażu?
        >

        Nie zawracają sobie głowy niepotrzebnymi pytaniami:-)

        A wyglądać, to chyb aprzede wszystkim dla przyjemności, no nie.
        • kochanica.francuza Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 17:53


          > A wyglądać, to chyb aprzede wszystkim dla przyjemności, no nie.
          Jaja sobie robisz?Dla przyjemności chodzić w kostiumie i na obcasach?brrrr...


          • sorbet Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 18:03
            kochanica.francuza napisała:



            > Jaja sobie robisz?Dla przyjemności chodzić w kostiumie i na obcasach?brrrr...
            >

            Dla własnej przyjemności, nie Twojej czy mojej. Jak ktoś lubi, to czemu nie?
            Poza tym kostium kostiumowi nie równy. Obsacy też:-)

            • kochanica.francuza Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 18:05

              >
              > Dla własnej przyjemności, nie Twojej czy mojej. Jak ktoś lubi, to czemu nie?
              > Poza tym kostium kostiumowi nie równy. Obsacy też:-)
              >
              No właśnei dla własnej...Tego nie potrafiłam sobie wyobrazić,no ale dobra,ludzie
              są różni...
              • blinski Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 18:19
                nie potrafisz kochanico, bo ty przyjemność z ubioru mierzysz samą wygodą:)
                a uwierz, dla większości ludzi to nie wszystko, wygoda czasem w ogóle nie
                oznacza przyjemności noszenia.
      • Gość: maluch Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 17:56
        profesjonalista profesjonalistę pozna nawet, jeśli ten drugi/ta druga będzie
        ubrany/ubrana w worek
        tu raczej chodzi o robienie wrażenia na tych, którzy nie są profesjonalistami :)
        czyli o stereotypy albo złudzenia :)
        • Gość: Richelieu* Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: 217.98.107.* 07.11.04, 18:10
          o to to
      • Gość: maluch Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 17:57
        hihihi, chyba że chodzi o "kobietę profesjonalną" :))))))))
      • Gość: Richelieu* Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: 217.98.107.* 07.11.04, 18:08
        1. zadano pytanie o tytuł/stopień 3 osób podobnych sobie, lecz o różnym
        wzroście. Osobę najniższą określono jako magistra, najwyższą jako profesora
        2. marketing polityczny dobierający kolor pudru do koloru koszuli ma na celu
        zaprezentowanie delikwenta tak, aby budził zaufanie społeczne, był widziany
        jako osoba prężna, zdecydowana. Solarium Leppera, gdyby zastosować w mniejszym
        natężeniu, to wbrew pozorom lep na wyborców, likwidując niezdrowy kolor skóry

        Ja, nie chcę wierzyć w dyrdymały. Jednak sposób percypowania ludzi jest oparty
        na durnotach, pasujących bardziej do sposobu wybor partnera życiowego, a nawet
        tylko kochanka, niż do oceny profesjonalizmu.

        Zawody, w których wybiera się mężczyznę, bo lepiej się kojarzy, jest na pęczki.
        Po co psychologowie od siedmiu boleści trąbią o pierwszych 30 sekundach jako
        najważniejszych w procesie rekrutacji? Rację mają, bo proceder obleśno-
        idiotyczny oparty jest na tym, na widok kogo poczujemy dreszcz, że to ten
        właśnie.

        Dlatego, profesjonalizm to jedno, a współżycie w tej szopce nielogicznych
        skojarzeń to drugie.

        i członkostwo w mensie nie świadczy o profesjonalizmie

        ba, 3 języki i wyższe wykształcenie ekonomiczne dajmy na to, nie świadczą o
        profesjonalizmie w medycynie
      • Gość: dobry humorek Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 18:08
        wg mnie profesjonalizm nie polega na ukończeniu 3 fakultetów i znajomości 3
        języków obcych... tylko na robieniu tego co się wykonuje najlepiej jak się
        tylko potrafi .. bo jak mawiała moja babcia: możesz w życiu liczyć guziki-ale
        rób to dobrze...dlaczego dziewczyna, która sprzedaje marchewkę ma chodzić w
        worku ?
        • Gość: Richelieu* Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: 217.98.107.* 07.11.04, 18:12
          dziewczyna sprzedająca marchewkę będzie wyglądać nieprofesjonalnie w kostiumie
          najnowszej mody, za to profesjonalnie w fartuchu
          • ludzka_budowla Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 18:18
            wyglad zewnetrzny jak najbardziej pomaga i to chyba we wszystkim. w zyci w
            pracy no we wszystkim. to jakie wrazenie na kims robimy jest bardzo istotne,
            ale ulotne.
            co z tego ze ekspedientka w warzywnym ma fartuch na sobie skoro poprosisz ja o
            marchewke a ona ci pietruszke poda?
            • Gość: Richelieu* Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: 217.98.107.* 07.11.04, 18:22
              Jeśli ewidentnie nie zna się na warzywach wtedy fartuch jej nie pomoże. Ale z
              identyczych straganów, o identycznych cenach, stojących w zbliżonej odległości
              i nie mających żadnych klientów wybierzemy ten, gdzie spodziewamy się bardziej
              profesjonalnej obsługi. Fartuch jej oleju do głowy nie wleje, ale pozwoli
              wykorzystać te ulotne, jak mówisz, kawałek czasu na to, aby skorzystać właśnie
              z jej marchewek. To nie chodzi o relacje ze strony posiadacza fartucha, a o
              nasze w związku z nim oczekiwania
              • Gość: maluch Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 18:25
                ok, ale jeśli poda mi pietruszkę zamiast marchewki, to już nigdy więcej nic u
                niej nie kupię.
              • ludzka_budowla Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 18:27
                dlatego tez napisalam ze wyglad zewnetrzny jest bardzo wazny - mam tu na mysli
                wyglad profesjonalny, ktory wzbudza zaufanie.. no jak zwal tak zwal.
                stwierdzenie ze kobieta jest na tyle profesjonalna na ile wyglada jest jak
                najbardziej bledne. mozna stwarzac pozory i uzyskac jak mowisz czas na cos,
                jest to jednak krotkoterminowe rozwiazanie i nie sadze zeby przyniosl pozadany
                efekt.
                • Gość: Richelieu* Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: 217.98.107.* 07.11.04, 18:33
                  nie rozumiesz, 2 identyczne jednostki z których jedna wykorzysta dziwaczną
                  skłonność do uznawania mundurku służbowego za świadczący o większym
                  profesjonalizmie, a druga nie.
                  Identyczne, znaczy obie znają się na marchewkach równie dobrze
                  • ludzka_budowla Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 18:46
                    jesli sa identyczne pod wzgledem kwalifikacji a inne pod wzgledem wizerunku to
                    wtedy ten wizerunek moze pomoc i pomaga. wiem o co ci chodzi i rozumiem.
                    jesli jednak wizerunek przerasta kwalifikacje (ktore moga byc mierne - albo w
                    ogole ich nie byc) to on (ten wizerunek)juz nie pomoze w dluzszym okresie czasu.
                • Gość: dobry humorek Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 18:51
                  no właśnie ! Często się zdarza ,że uważamy kogoś za profesonalistę tylko
                  dlatego,że na niego wygląda..świetny kostium znanej i renomowanej firmy
                  podobnie jak i fartuch nie zrekomensują braku wiedzy...
            • sorbet Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 18:27
              Czemu tu rozmawiamy ciągle o jakieś oczywistości. Ludzi się ocenia najczęściej
              wg wyglądu bo tak jest przyjęte od wieków.

              Można to przestrzegać albo odrzucić. Na odrzucenie norm stać albo idiotów albo
              wybitne osobowości. Co to dużo gadać?:-)

              Jeśli chodzi o przestrzeganie "reguł modowo-społecznych":-) to są teraz na tyle
              luźne, że jakoś każdy może znaleźć coś pasującego do siebie.

              • Gość: Richelieu* Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: 217.98.107.* 07.11.04, 18:35
                Ocena wg. wyglądu nie jest normą społeczną a elementem zachowania
                indywidualnego.

                Jeśli chodzio o ostatni p, racja. Luźne reguły modowe pozwalają wybrać coś dla
                siebie, dlatego śmieszy mnie twierdzenie, że l. bush będzie dyktować modę.
                • sorbet Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 18:36
                  Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                  > Ocena wg. wyglądu nie jest normą społeczną a elementem zachowania
                  > indywidualnego.
                  >

                  A ten element to niby skąd wynika? :-)
                  • r.richelieu Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 18:43
                    czy odczuwasz głód z powodu ustalonej normy społecznej?
                    • sorbet Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 18:46
                      r.richelieu napisała:

                      > czy odczuwasz głód z powodu ustalonej normy społecznej?

                      Nie rozumiem Cię:-)
                • zettrzy Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 19:03
                  Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                  > Ocena wg. wyglądu nie jest normą społeczną a elementem zachowania
                  > indywidualnego.
                  >
                  Gdyby tak bylo, armia by nie chodzila w mundurach, lokaje w liberiach,
                  byznesmeni w garniturach, a historia sredniowiecznej Wenecji nie bylaby
                  upstrzona licznymi prawami ktore zabranialy, pod kara co najmniej grzywny,
                  czesto wiezienia, noszenia pewnych ubran przez pewne grupy spoleczne.
                  Carat wprowadzil legalne i nielegalne kolory i mozna bylo przejechac sie pod
                  Murmansk za noszenie plaszcza ktory mial podszewke w nielegalnym kolorze.
                  Zwracam uwage ze sa to zupelnie nie powiazane przyklady a percepcja ubioru jako
                  wartosci spolecznej jest czyms uniwersalnym odkad ubiory istnialy.
              • Gość: maluch Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 18:36
                rozmawiamy, bo to zdanie jest właśnie fałszywe
                prawdziwe jest natomiast zdanie: "kobieta/mężczyzna jest na pierwszy rzut oka
                oceniana/oceniany jako profesjonalista, na ile wygląda"
                precyzja wypowiedzi, moi drodzy, a nie błyskotliwe hasełka z tabloidalnych
                czasopism dla kobiet :)

                >Można to przestrzegać albo odrzucić. Na odrzucenie norm stać albo idiotów
                albo
                > wybitne osobowości
                kurcze, i znów nie wiem, jak się określić :)))
                • sorbet Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 18:40
                  Gość portalu: maluch napisał(a):

                  > rozmawiamy, bo to zdanie jest właśnie fałszywe
                  OK. Ale ile można:-) Rozumiem że to zdanie miało być prowokujące. Ale 3majmy
                  poziom, hehe.


                  > kurcze, i znów nie wiem, jak się określić :)))

                  Bardzo proste. Idioci tylko wyglądają. Wybitni coś tam jeszcze "robią":-P
                  • Gość: maluch Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 18:44
                    hehe, edukowania tego społeczeństwa nigdy dość :)))

                    znam parę osób, które tylko wyglądają, ale nic nie robią. idiotami bym ich nie
                    nazwała - raczej pustakami. na miano "idiota" też trzeba sobie zasłużyć :-P
                    • sorbet Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 18:48
                      Gość portalu: maluch napisał(a):

                      > znam parę osób, które tylko wyglądają, ale nic nie robią. idiotami bym ich
                      nie
                      > nazwała - raczej pustakami. na miano "idiota" też trzeba sobie zasłużyć :-P

                      No fakt:-) trzeba coś idiotycznego zrobić żeby stać się idiotami:-P
      • aniabe13 Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 18:46
        "kobieta jest na tyle profesjonalna na ile wygląda" ale w czym ona jest
        profesjonalna? W nakładaniu makijażu, w doborze szmatek? Tylko tyle widać.
        Mózg nieometkowany siedzi ukryty pod czaszką, a tego czy pracuje nie
        sygnalizuje żadna dioda. Trzeba w tym celu poznać osobę choć trochę, wygląd
        może być mylący.
      • zettrzy Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 18:51
        Istnieje szkola mysli wedlug ktorej kazdy aspekt zewnetrzny naszej osoby
        przedstawia jakis aspekt wewnetrzny. Czyli, niechlujnie ubrana kobieta bedzie
        rowniez inne rzeczy robila niechlujnie, wiec bedzie rowniez niechlujnie
        wykonywac obowiazki profesjonalne.
        Cos w tym jest.
        Pozniej rozwine te mysl, chce poukladac rozne przyklady, z zycia wziete, na ten
        temat.
        • sorbet Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 18:57
          zettrzy napisała:

          > Istnieje szkola mysli wedlug ktorej kazdy aspekt zewnetrzny naszej osoby
          > przedstawia jakis aspekt wewnetrzny. Czyli, niechlujnie ubrana kobieta bedzie
          > rowniez inne rzeczy robila niechlujnie, wiec bedzie rowniez niechlujnie
          > wykonywac obowiazki profesjonalne.
          > Cos w tym jest.
          > Pozniej rozwine te mysl, chce poukladac rozne przyklady, z zycia wziete, na
          ten
          > temat.

          zettrzy, a co ty na to jeśli to "niechlujstwo" jest elementem celowo i
          b.starannie aranżowanym w ubiorze:-)? Zgadzam się że to nie pomoże w karierze
          np. analityka finasowego:-P ale są jeszcze inne branże, gdzie ceni się
          oryginalność "niechlujstwa", hehe.
          • zettrzy Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 19:06
            sorbet napisał:

            > zettrzy, a co ty na to jeśli to "niechlujstwo" jest elementem celowo i
            > b.starannie aranżowanym w ubiorze:-)? Zgadzam się że to nie pomoże w karierze
            > np. analityka finasowego:-P ale są jeszcze inne branże, gdzie ceni się
            > oryginalność "niechlujstwa", hehe.

            niechlujstwo to nie jest ekstrawagancja ani oryginalnosc, podobnie jak tleniona
            Murzynka to nie blondynka.
        • Gość: maluch Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 18:58
          o rany, co wy ciągle z tą niechlujnością ?
          jeśli zamiast kostiumu i szpilek w pracy założę np. awangardowy golf, szerokie,
          męskie spodnie i męskie pantofle, nie będę ubrana w mundurek, ale też nie będę
          ubrana niechlujnie.

          jeśli fleja założy kostium i tak będzie wyglądać jak fleja
          jeśli nie-fleja założy dżinsy i tak będzie wyglądać jak nie-fleja
          to kwestia wyglądu, sposobu poruszania się i sposobu noszenia ciuchów. to jest
          charakter człowieka, który i tak wychodzi spod tych wszystkich ciuchów
          • zettrzy Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 19:21
            Gość portalu: maluch napisał(a):

            > o rany, co wy ciągle z tą niechlujnością ?
            > jeśli zamiast kostiumu i szpilek w pracy założę np. awangardowy golf, szerokie,
            > męskie spodnie i męskie pantofle, nie będę ubrana w mundurek, ale też nie będę
            > ubrana niechlujnie.

            dlatego wlasnie bedziesz wygladac profesjonalnie, mundurek czy nie

            > jeśli fleja założy kostium i tak będzie wyglądać jak fleja

            fleje nie nosza kostiumow, a jesli juz, to tak flejowate ze nie sposob nazwac
            takiego czegos kostiumem

            > jeśli nie-fleja założy dżinsy i tak będzie wyglądać jak nie-fleja

            w dzinsach niestety, zwlaszcza wytartych od uzytku, nawet czyscioszek wyglada
            jak fleja

            > to kwestia wyglądu, sposobu poruszania się i sposobu noszenia ciuchów. to jest
            > charakter człowieka, który i tak wychodzi spod tych wszystkich ciuchów

            no wlasnie - kwestia wygladu, czyli przede wszystkim tych ciuchow. Sposobu
            noszenia i poruszania sie czesto nie mamy okazji ocenic, bo ktos moze caly czas
            siedziec albo stac w jednym miejscu.
            • Gość: maluch Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 19:38
              > > jeśli nie-fleja założy dżinsy i tak będzie wyglądać jak nie-fleja
              >
              > w dzinsach niestety, zwlaszcza wytartych od uzytku, nawet czyscioszek wyglada
              > jak fleja
              >
              > no wlasnie - kwestia wygladu, czyli przede wszystkim tych ciuchow. Sposobu
              > noszenia i poruszania sie czesto nie mamy okazji ocenic, bo ktos moze caly
              czas
              > siedziec albo stac w jednym miejscu

              zetrzy, chodzi mi o to, że jeśli ma się tzw. sznyt, to we wszystkim wygląda się
              świetnie. można poruszać się albo siedzieć np. w dżinsach jak babochłop, a
              można wyglądać totalnie z klasą. to też zależy do czego włożysz te dżinsy - do
              płaskich pantofli, koszuli z apaszką i kaszmirowej marynarki - i jest bosko :)
              trzeba mieć sznyt, ot, cała prawda :))))
              • zettrzy Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 19:43
                Gość portalu: maluch napisał(a):

                > zetrzy, chodzi mi o to, że jeśli ma się tzw. sznyt, to we wszystkim wygląda się
                >
                > świetnie. można poruszać się albo siedzieć np. w dżinsach jak babochłop, a
                > można wyglądać totalnie z klasą. to też zależy do czego włożysz te dżinsy - do
                > płaskich pantofli, koszuli z apaszką i kaszmirowej marynarki - i jest bosko :)
                > trzeba mieć sznyt, ot, cała prawda :))))

                ojej ... a co to jest sznyt? ja naprawde nie wiem, a nie chce mi sie grzebac po
                slownikach ...
                (PS. nie odpowiadaj po niemiecku, jak to zrobila kiedys inna forumowiczka w
                podobnej sytuacji, bo nie zrozumiem jeszcze bardziej)
                • Gość: maluch Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 20:08
                  hehe, wszystko, tylko nie niemiecki ;-P

                  sznyt to klasa + to taki "błysk w oku". to nie tylko świetny wygląd, ale
                  jeszcze to coś nieuchwytnego
                  cholera, chyba mi słów brakuje
                  kiedy kobieta, która ma sznyt, wchodzi np. do restauracji, ściąga na siebie
                  spojrzenia wszystkich - i facetów, i kobiet :))) ale nie jest, broń boże,
                  ostentacyjna czy wyzywająca
                  can you feel it?
                  • zettrzy Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 22:30
                    Gość portalu: maluch napisał(a):

                    > hehe, wszystko, tylko nie niemiecki ;-P
                    >
                    > sznyt to klasa + to taki "błysk w oku". to nie tylko świetny wygląd, ale
                    > jeszcze to coś nieuchwytnego
                    > cholera, chyba mi słów brakuje
                    > kiedy kobieta, która ma sznyt, wchodzi np. do restauracji, ściąga na siebie
                    > spojrzenia wszystkich - i facetów, i kobiet :))) ale nie jest, broń boże,
                    > ostentacyjna czy wyzywająca
                    > can you feel it?

                    aha - to co Elinor Glynn nazwala IT?
      • b_bb Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 18:51
        kochanica.francuza napisała:



        > Czy członkini Mensy,mówiąca trzema językami,z wyższym
        > wykształceniem,doświadczeniem w pracy i cholera-wie-czym staje się
        > nieprofesjonalna przez brak makijażu?

        Chodzi o pierwsze wrażenie.
        Skąd mam wiedzieć, że osoba, do której zamierzam się zwrócić, zna się na rzeczy?
        Nie oszukujmy się, wygląd ma w tej sytuacji ogromne znaczenie.

        > Czy panienka po zawodówce,sprzedająca marchew , stanie się profesjonalna
        > (np.w dziedzinie prawa),jeśli ubrać ją w kostium,wręcxzyć teczkę i posadzić
        > przed kompem?

        Panienka nie stanie się profesjonalna, lecz przez chwilę może za taką uchodzić.
        Oczywiście wrażenie mija po kilku minutach rozmowy, lecz mając do wyboru dwóch
        prawników, z czego jeden ma na sobie szykowny garnitur, elegancką teczkę, ładnie
        pachnie i uśmiecha się do nas, a drugi siedzi w tureckim swetrze i ma łupież na
        kołnierzyku, wybierzemy pierwszego i ten drugi nie będzie miał szansy przekonac
        nas o swoim profesjonaliźmie.

        > Pytam,bo do cholery...wiele kobiet ma niezłe pieniądze i niezłe stanowiska,a
        > tu ciągle ten wygląd wyłazi...

        Nic na to nie poradzisz. Chcesz rewolucji? Po co?
        • Gość: dobry humorek Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 18:59
          może Ciebie ten prawnik nie będzie musiał przekonywać o tym ,że zna się na
          rzeczy ...ja wybiorę nie wg pozorów ale pokieruję się intuicją..pogadam :
          poznam jednego i drugiego i wtedy zdecyduję , który będzie w stanie mi pomóc..
          a garnitur? hmm..ilu ćwierćinteligentów je zakłada .. ale pozostają nadal
          pustakami?.. ja pamiętam,że pozory mylą..
          • r.richelieu Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 19:01
            jezu, a gdy obaj będą identyczni?
          • b_bb Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 19:08
            Gość portalu: dobry humorek napisał(a):

            > ja wybiorę nie wg pozorów ale pokieruję się intuicją..pogadam :
            > poznam jednego i drugiego i wtedy zdecyduję , który będzie w stanie mi pomóc..

            Zwykle w życiu jest tak, że nie masz możliwości porozmawiania a wieloma osobami
            (w tym przykładzie jest to prawnik, ktoś inny podał panią sprzedającą marchew na
            bazarze). Kierujesz się intuicją i wybierasz tego, który na pierwszy rzut oka
            wydaje Ci się profesjonalistą. Można dalej dyskutować, czym jest intuicja, ale
            szkoda tu na to czasu...
            Kiedy masz zapytać a ulicy o godzinę, podejdziesz do osoby, którą uznasz za
            najbardziej godną zaufania, nie będziesz pytać, która z nich ma dokładniejszy
            zegarek, lepszą dykcję, by wyraźnie usłyszeć odpowiedź itp.
        • Gość: maluch Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 19:02
          lecz mając do wyboru dwóch
          > prawników, z czego jeden ma na sobie szykowny garnitur, elegancką teczkę,
          ładni
          > e
          > pachnie i uśmiecha się do nas,

          po pierwsze, nie "z czego", tylko "z których"
          po drugie, jestem świetnym prawnikiem i nie uśmiecham się do klientów,
          uśmiechać to się ma recepcjonistka, ja się zajmuję rozwiązywaniem problemów
          prawnych, a nie wprawianiem klienta w dobry nastrój. to nie są pogaduszki przy
          kawie, tylko właśnie praca.
          • tralalumpek Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 19:07
            Gość portalu: maluch napisał(a):

            > po drugie, jestem świetnym prawnikiem i nie uśmiecham się do klientów,
            > uśmiechać to się ma recepcjonistka, ja się zajmuję rozwiązywaniem problemów
            > prawnych, a nie wprawianiem klienta w dobry nastrój. to nie są pogaduszki
            przy
            > kawie, tylko właśnie praca.



            ale z gburem, nadetym i nie okazujacym ludzkich reacji (np usmiechu) nie
            chcialabym rozmawiac, bez wzgledu na to jakim bylby czy jest prawnikiem
            po ubraniu pana prawnika tez moge duzo powiedziec co on jest
            • Gość: maluch Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 19:13
              > ale z gburem, nadetym i nie okazujacym ludzkich reacji (np usmiechu) nie
              > chcialabym rozmawiac, bez wzgledu na to jakim bylby czy jest prawnikiem
              > po ubraniu pana prawnika tez moge duzo powiedziec co on jest

              gbura i chama i tak widać na pierwszy rzut oka
              i to nie tylko w tym zawodzie
              tu nie chodzi o brak ludzkich reakcji, tylko o odpowiednią reakcję na sytuację.
              a czy profesjonalnym prawnikiem wyda ci się śliczna dziewuszka, pięknie
              i "profesjonalnie" ubrana, która kwili rozmawiając z klientem?
            • Gość: przepraszam Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: *.net 07.11.04, 22:10
              Nie "co on jest" tylko "kim jest".Człowiek nie jest przedmiotem.Nie musisz
              odpowiadać(wiem,że jestes z Austrii).
          • r.richelieu Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 19:08
            kostium z wiwającym różowym żabotem i śmichy chichy będą równie nie na miejscu
            u prawnika jak smętna mina recepcjonistki

            tu zaś cały czas brak rozróżnienia pomiędzy tum co logiczne i właściwe, a tym
            co jest, niestety
            kompletnie do ściany o dwóch identycznych osobnikach
          • b_bb Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 19:15
            Gość portalu: maluch napisał(a):
            > po pierwsze, nie "z czego", tylko "z których"

            Uprzejmie dziękuję za poprawienie błędu. To dużo wniosło do dyskusji.

            > po drugie, jestem świetnym prawnikiem i nie uśmiecham się do klientów,
            > uśmiechać to się ma recepcjonistka, ja się zajmuję rozwiązywaniem problemów
            > prawnych, a nie wprawianiem klienta w dobry nastrój. to nie są pogaduszki przy
            > kawie, tylko właśnie praca.

            Nie miałabym ochoty rozmawiać z osobą nieuprzejmą i niesympatyczną. Świetnych
            prawników jest mnóstwo i wybrałabym spośród nich tego, którego uznam nie tylko
            za dobrego w swoim fachu, ale też za takiego, w którego towarzystwie nie będę
            się czuła skrępowana i traktowana z góry. To samo dotyczy wszystkich innych
            profesji.

            > to nie są pogaduszki przy
            > kawie, tylko właśnie praca.

            No właśnie: praca z człowiekiem. Człowieka należy traktować po ludzku.
            • Gość: maluch Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 19:20
              > Nie miałabym ochoty rozmawiać z osobą nieuprzejmą i niesympatyczną. Świetnych
              > prawników jest mnóstwo i wybrałabym spośród nich tego, którego uznam nie tylko
              > za dobrego w swoim fachu, ale też za takiego, w którego towarzystwie nie będę
              > się czuła skrępowana i traktowana z góry. To samo dotyczy wszystkich innych
              > profesji.

              brak uśmiechu nie oznacza ani traktowania z góry, ani braku uprzejmości, ani
              bycia niesympatycznym. uśmiechanie się w sytuacji, gdy np. rozmawia się o
              rozwodzie bynajmniej nie świadczy o uprzejmości, raczej wprost przeciwnie

              > No właśnie: praca z człowiekiem. Człowieka należy traktować po ludzku.
              to, co jest ludzkie w danej sytuacji, zależy od tej sytuacji - taki sam banał,
              jak twój :)


              • b_bb Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 19:34
                Gość portalu: maluch napisał(a):
                > brak uśmiechu nie oznacza ani traktowania z góry, ani braku uprzejmości, ani
                > bycia niesympatycznym. uśmiechanie się w sytuacji, gdy np. rozmawia się o
                > rozwodzie bynajmniej nie świadczy o uprzejmości, raczej wprost przeciwnie

                Nie wczytałaś się w całość mojego postu. Nie miałam na myśli uśmiechu od ucha do
                ucha podczas rozmowy o poważnych sprawach. Uśmiech, moim zdaniem, świadczy jak
                najbardziej o uprzejmości, poza tym zachęca do podjęcia rozmowy. Oczywiście
                zachowanie profesjonalisty powinno być jak najbardziej adekwatne do sytuacji i
                nikt nie wymaga od prawnika okazywania radości podczas omawiania sprawy
                rozwodowej. W tym wątku nie omawiamy etyki zawodowej, lecz wygląd, na podstawie
                którego ocenia się predyspozycje zawodowe danej osoby.
                • Gość: maluch Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 19:45
                  ja też nie rozmawiam o etyce, tylko o wyglądzie i ciuchach :)
                  tylko nie mówcie mi, że uśmiech to oznaka profesjonalizmu - nie zawsze i nie w
                  każdym zawodzie.
                  uśmiechnięty pracownik zakładu pogrzebowego nie jest profesjonalistą -
                  przeżyłam coś takiego i nikomu nie życzę tego typu spotkań
                  • b_bb Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 19:55
                    Gość portalu: maluch napisał(a):

                    > ja też nie rozmawiam o etyce, tylko o wyglądzie i ciuchach :)
                    > tylko nie mówcie mi, że uśmiech to oznaka profesjonalizmu - nie zawsze i nie w
                    > każdym zawodzie.

                    Tu się zgadzam. Jednak jest pewien rodzaj uśmiechu oznaczający przychylność i
                    tylko to miałam na myśli.

                    > uśmiechnięty pracownik zakładu pogrzebowego nie jest profesjonalistą -
                    > przeżyłam coś takiego i nikomu nie życzę tego typu spotkań

                    Tu zahaczamy właśnie o etykę zawodową.
                    Myślę, że się jednak dogadałyśmy. Chodzi nam o to samo. Wygląd to ciuchy + ciało
                    (spojrzenie, uśmiech, postawa, gesty). To wszystko razem składa się na
                    profesjonalny wygląd.
                    • Gość: maluch Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 20:01
                      ok, ale zgódź się z tym, że sam profesjonalny wygląd nie świadczy o tym, że
                      ktoś jest profesjonalny
                      stąd zdanie, będące tematem tego wątku, jest fałszywe
                      • b_bb Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 07.11.04, 20:13
                        Oczywiście. Przeczytaj mój pierwszy wpis w tym wątku. Napisałam, że po chwili
                        rozmowy wrażenie profesjonalizmu może minąć. Czasem jednak o naszym wyborze
                        decyduje wygląd człowieka i dlatego nie można go lekceważyć.
                      • Gość: dobry humorek Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 20:14
                        ja też tak uważam i nie dam się przekonać ,że profesjonalizm polega na
                        wyglądzie.. może trzeba się "naciąć" żeby to zrozumieć...czego oczywiście
                        nikomu nie życzę
                        • Gość: Richelieu* Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: 217.98.107.* 07.11.04, 20:19

                          to przykład jakiegoś..nie będę się wyrażać

                          kto nie jest z nami ten przeciw nam
                          kto mówi, że wpływa, choć nie świadczy ten mówi, że świadczy

                          jezu, gdybym to ja tak twierdziła nazwałabym siebie .. no, niech będzie że nie
                          będę się wyrażać

                          bbb do niczego nie przekonuje, ani po chińsku nie mówi.
                          Nie widzisz?
      • Gość: lorianne Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 22:20
        jeśli macie na zbyciu 26 zł to zachęcam do kupna książki, z której zaczerpnęłam
        cytat
        serwisy.gazeta.pl/ksiazki/2,21288,,,,1817642,P_KSIAZKI.html
        • kochanica.francuza Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... 08.11.04, 15:18
          lorianne,dzięki za linka:-)
          pomyślę
          • Gość: lorianne Re: Kobieta jest na tyle profesjonalna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 16:33
            nie ma za co =) polecam tę książkę nie tylko kobietom ;)
      • Gość: Madzia Legalna blondynka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 14:36
        mysle ze wszystko jest mozliwe...
        szcunek do zmiennosci tzreba miec :)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja