Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Dlaczego

    08.12.04, 20:39
    spodnie z wysokim stanem to obciach?
    Czy tak myślicie?
      • kochanica.francuza Re: Dlaczego 08.12.04, 20:40
        aaaa, i czy obciach niezależnie od wieku? bo ja mam 30 i ta moda dla
        siedemnastek,co jest w sklepach,mi nie pasuje.
        • Gość: francuzeczka Re: Dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 20:52
          zaden obciach! spodnie z wysokim stanem wydluzaja optycznie nogi- tak kiedys
          slyszalam. moja mama chodzi tylko w takich spodniach(ma 42 lata) a figure ma
          taka ze niejedna 18 moglaby jej pozazdroscic. ja choc nie 18 ale zazdroszcze..
          aha no i mama uwaza ze biodrowki to obciach;)
        • Gość: marsjanka Re: Dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 20:58
          Nie powiedziałabym, że spodnie z wysokim stanem są obciachowe, o ile stan nie
          kończy się tuż pod biustem. Tak samo biodrówki nie są obciachowe, o ile nie
          wystaje z nich połowa tyłka. Ja akurat źle się czuję w spodniach z wysokim
          stanem, dlatego noszę biodrówki, ale tylko takie spod których nie wystają mi
          majtki. Jednym słowem - jeśli się nie przesadza to jest ok :).
        • stephanie_s Re: Dlaczego 09.12.04, 18:09
          pierwsze słysze ,ze spodnie z wysokim stanem to obciach....to zalezy od typu
          sylwetki i upodoban ja nqa przykład nie przepadam za takimi ,choc mam jedną
          pare i te akurat lubie wygladfam i czuje sie w nich rozkosznie..w ogole nie
          rozumiem tego całego "obciach"."trendy" i tego typu okreslen kazdy ubiera sie w
          to co uwaza za odpowiednie dla siebie i w czym czuje sie dobrze
      • lunalovelight Re: Dlaczego 08.12.04, 21:00
        a kto tak powiedzial??
      • ludzka_budowla Re: Dlaczego 08.12.04, 21:05
        dla mnie to nie jest kwestia obciachu czy "nieobciachu" akurat jesli o to
        chodzi to mysle ze to kwestia wygody.
        mi jest wygodniej w biodrowkach i dlatego je nosze.
        • miska_malcova Re: Dlaczego 08.12.04, 21:28
          żaden obciach.
          Zawsze zastanawia mnie, jak to sie dzieje, że niektóre laski mają amnezję
          ciuchową. Bardzo szybko zapominaja co nosiły przed obecnym trendem. Tak jest z
          wszystkimi ciuchami
      • fanka_grzeskow_czekoladowych Re: Dlaczego 08.12.04, 22:42
        kochanica.francuza napisała:

        > spodnie z wysokim stanem to obciach?
        > Czy tak myślicie?

        Nie...
        A kto Cie tak oklamal ?
        • kochanica.francuza Re: Dlaczego 08.12.04, 23:42
          fanka_grzeskow_czekoladowych napisała:

          > kochanica.francuza napisała:
          >
          > > spodnie z wysokim stanem to obciach?
          > > Czy tak myślicie?
          >
          > Nie...
          > A kto Cie tak oklamal ?
          madzi1 mówiła,że to obciach
          • fanka_grzeskow_czekoladowych Re: Dlaczego 08.12.04, 23:45
            kochanica.francuza napisała:

            > fanka_grzeskow_czekoladowych napisała:
            >
            > > kochanica.francuza napisała:
            > >
            > > > spodnie z wysokim stanem to obciach?
            > > > Czy tak myślicie?
            > >
            > > Nie...
            > > A kto Cie tak oklamal ?
            > madzi1 mówiła,że to obciach

            Hmmm... może dla niej...

            Ale jak sama widzisz, według większości spodnie z wysokim stanem nie sa
            obciachowe.

            Pzdr :-)
      • zettrzy Re: Dlaczego 09.12.04, 01:06
        dla mnie akurat biodrowki sa obciachowe - w kazdym razie przesadne biodrowki
      • Gość: lola Re: Dlaczego IP: 148.81.192.* 09.12.04, 09:01
        Tak myślę. Spodnie z wysokim stanem wyglądają źle - od paru lat są >de mode< i
        nic na to nie poradzicie drogie panie. Wysoki stan nie wydłuża optycznie nóg,
        tylko nadaje pupie charakterystyczny (długi) kształt, a nogi pozostaja krótkie -
        tak tak - to w biodrówkach nawet krótkonogie dziewczynki wyglądają lepiej niż
        w spodniach do pasa!!! Biodrówki podkreślaja talię, pupa jest zgrabna, a
        bioderka zaokrąglone :))) Pogódźcie się fanki spodni do talii, że wyglądacie
        nieciekawie i smutno w erze królowania biodrówek i poczekajcie parę sezonów -
        pewno wróci moda na wysokie spodnie, czego sobie i innym wielbicielkom
        biodrówek nie życzę ;)
        Aha - biodrówki biodrówkom nierówne - każda kobieta może dobrać sobie taki
        model, jaki pasuje do jej figury - niekoniecznie to muszą byc supreniskie
        spodenki (takie świetnie wyglądają na młodych laskach) - moga być nieco wyższe -
        byle nie do talii!!!!!!!!!!!!!
        No i sweterki powinny być nieco dłuższe - sporo już takich w sklepach.
        Biodrówki + krótkie sweterki - to nieporozumienie. Ostatnia uwaga - nawet
        spodnie eleganckie, garniturowe wyglądają bardziej kobieco, gdy mają nieco
        obniżony stan, do tego dopasowana marynareczka (żakiecik) i wygląda się super.
        Jeśli do tejże marynareczki (zdrobnienie zamierzone) założymy spodnie do pasa -
        "look" od razu się zmienia... na gorsze, niestety.
        Drogie fanki wysokich stanów - spróbujcie trochę odświeżyć swój wygląd -
        choćbyście nie wiem jak pragnęły - nie wygladacie dobrze w swoich ulubionych
        spodniach ;(
        • lucy215 Re: Dlaczego 09.12.04, 09:32
          zgadzam się po części.nie dawno szukając spodni w desparecji przymierzyłam
          wszystkie modele, ale te z wysokim stanie niesamowicie spłaszczają pupę i w
          moim przypadku uwydatniają oponkę na brzuchu;) a w biodrówkach o dziwo oponka
          się chowa .
          • Gość: Regata7 Re: Dlaczego IP: 212.160.172.* 09.12.04, 09:38
            lucy215 napisała:

            > zgadzam się po części.nie dawno szukając spodni w desparecji przymierzyłam
            > wszystkie modele, ale te z wysokim stanie niesamowicie spłaszczają pupę i w
            > moim przypadku uwydatniają oponkę na brzuchu;) a w biodrówkach o dziwo oponka
            > się chowa .

            OKi. Ale jakbyś miała wystającą pupę i płaski brzuch, to by Ci to spłaszczenie
            bardzo odpowiadało :-)
        • Gość: Regata7 no co Ty powiesz?! IP: 212.160.172.* 09.12.04, 09:36
          nawet szczupłe kobiety mają różne "fasony" miejsca, w którym plecy kończą swą
          szlachetną nazwę... jedne mają płaskie pośladki, inne wystające, jedne
          zaokrąglone biodra od razu od talii, innym biodra "robią się" stopniowo, prawie
          po linii prostej... etc. I to od tego właśnie kształtu zależy, w jakich
          spodniach jest najlepiej.
          Oczywiście są jeszcze idealne kobiety, którym dobrze we wszystkim :-)
        • lunalovelight Re: Dlaczego 09.12.04, 09:38
          lolu droga, musze sie z Toba nie zgodzic ;). co prawda sama nie jestem
          zwolenniczka ani spodni, ani bielizny z tzw. normalnym stanem, ktory od jakiegos
          czasu nazywany jest wysokim, bo bardziej pasuje mi i lepiej sie czuje noszac
          rzeczy ze stanem obnizonym [choc nie typowe, bardzo niskie biodrowki, bo nie
          jestem piszczaca 17latka ;)]...

          ale jednak - gdzie i kiedy powiedziano, ze spodnie z w.w. normalnym stanem sa
          passe? i czy naprawde dorosla kobieta przejmuje sie takimi rzeczami ;)? znam
          mnostwo dziewczyn / kobiet, ktore nosza tylko takie spodnie, wg Ciebie
          wygladajace smutno, i wierz mi - kazda z nich charakteryzuje sie smakiem, gustem
          i wyczuciem, co do ubran :). spodnie, ktore Ty opisujesz, ze wydluzaja pupe i
          skracaja optycznie nogi, miast je wydluzac, to chyba przypadek rzadki i dziwnie
          kojarzy mi sie ze spodniami o kroju tzw. piramid, ktorych szczesliwie od bardzo
          dawna nie widuje sie na kobietach - faktycznie, w nich absolutnie kazdy wygladal
          jak przyslowiowe 'pol dupy zza krzaka' ;). ale normalne, zwykle jeansy, czy
          spodnie garniturowe? daj spokoj, jesli nosi sie je z zakietem, bluzka czy
          czymkolwiek, to zazwyczaj te gorne czesci garderoby zakrywaja okolice talii,
          wiec nie widac, gdzie sie 'koncza' te spodnie...

          dobrym przykladem jest chocby moja swietnie wygladajaca mama - nie cierpi
          bielizny i spodni z obnizonym stanem ;), a zawsze prezentuje sie doskonale, mimo
          swojego przywiazania do straszliwego 'wysokiego' stanu spodni :D, nigdy smutno i
          szaro.
          • sigrun Re: Dlaczego 09.12.04, 10:50
            Ale Lunalovelight, nie rozumiesz filozofii biodrówkozależnych. Tak, wiem że w
            biurze chodzi się głównie z zapiętym żakietem, ale nie w tym konkretnym
            przypadku. Garniturowe spodnie biodrówki są elementem kluczowym, gdy
            wyfiokowana panna sięga wysoko do segregatorów w rozpiętym żakiecie bądź bez
            niego. Wtedy bluzeczka/sweterek/golfik wędruje ku górze odsłaniając zawadiacko
            gołą oponkę, a to tak ważne gdy w pokoju przebywają osobniki płci przeciwnej. W
            przypadku innych pracownic biura to też może wywołać pożądany (oczywiście
            wyłącznie we własnym mniemaniu) efekt zazdrości, z cyklu: A co, popatrzcie
            jakie mam seksi ciałko, nieważne że dla mnie Excel to nazwa ulubionej kapeli
            disco polo, a komputer służy wyłącznie do ściągania durnych wygaszaczy:-)
            Sama bardzo lubię biodrówki, ale uważam że wszystko ma swoje miejsce i czas.
            Dlatego dla mnie jedynym obciachem jest noszenie biodrówek podczas silnego
            wiatru i srogich mrozów, z pociągającym zasmarkanym nosem, dygocząc z zimna i
            udając że wszystko jest w porządku:-DDD
            Ponadto dodam, że prawdziwa bogini alkowy ocieka seksem nawet w pancernych,
            klasycznych bojówkach i swetrze do kolan:-)), a biodrówki to tylko taki
            sympatyczny dodatek, którym można dodatkowo nęcić Małżonka podczas letnich
            upałów. Zimą wolę zwykłe portki. Przynajmniej kiedy siedzę nie ucieka mi z
            lędźwi podkoszulek. Ale zapomniałam, bo prawdziwa trendowa laska w zimie
            podkoszulka nie nosi. Podkoszulek jest passe', niemodny i (ulubione
            wytłumaczenie biodrówkozależnych) niewygodny (czytaj nie seksi z pleksi):-D
          • Gość: lola Re: Dlaczego IP: 148.81.192.* 09.12.04, 11:51
            I tak trzymać - niech każdy ubiera sie "w stan" jaki mu pasuje ;)
            Wystarczy jednak spojrzeć na zdjęcia z róznych epok modowych i zobaczyć, że w
            latach obecnych (podobnie jak w 70.) królują jednakowoż BIODRÓWKI :))))))))
            I na nic różne złośliwości co poniektórych forumowuczek - nic na to nie
            poradzą, że biodrówki są cool ;)
            Na szczęście obecnie nie ma takiej dyktatury jak kiedyś i mozna nosić wszystko
            (czyli te wysokie spodnie tez), najwyżej wyglada się... tak sobie.
            Pozdrawiam wszystkie stany :)
            P.s. Faktycznie pisząc o "długiej pupie" miałam chyba na mysli spodnie tak
            wysokie jak te nieszczęsne piramidy, chociaż tamte były zwężane na dole, a ja
            myślałam ogólnie - o tych niezwężanych też. Tylko oczywiście nie lubiąc takich
            spodni wyolbrzymiałam w mysli ich wady, tak jak niektóre autorki postów
            wyolbrzymiają wady biodróweczek moich ulubionych...
            • lunalovelight Re: Dlaczego 09.12.04, 11:57
              ja do 'biodroweczek' nic nie mam, sama nosze. a na forum ewentualne dyskusje o
              biodrowkach powstaja moim zdaniem nie dlatego, ze biodrowki wygladaja tak czy
              inaczej, bo umowmy sie - to tylko spodnie ;), ale raczej dlatego, ze niektore
              kobiety 1. nie umieja dobrac stroju do sytuacji ;), 2. nie umieja dobrac stroju
              do figury, epatujac wszem i wobec wylewajacymi sie czesciami ciala z w.w.
              biodrowek ;) oraz 3. biodrowki przylgnely tez jakos do malolatek odslaniajacych
              nerki w kurtkach konczacych sie pod biustem...
      • sitc Re: Dlaczego 09.12.04, 12:01
        E tam, żaden obciach. Sama nosze biodrówki z tego względu, że dostanie na mnie
        spodni z wysokim stanem, nie odstających w pasie graniczy z cudem, ale gdybym
        takie znalazła, na zimę chętnie bym sobie sprawiła.
        • idga Re: Dlaczego 09.12.04, 17:58
          skąd ja znam to odstawanie w pasie... :/ do tego stopnia nie mogę dobrać
          spodni, że kiedyś jakieś wredne babsko w sklepie na moje stwierdzenie, ze to
          nie ten fason (mierzyłam dobre kilka par i wszystkie odstawały),
          powiedziała 'może figura nie ta..' no co jak co, ale od mojej figury to niech
          się odczepi :P stąd też noszę biodrówki (nie oczywiście te najniższe) ku
          niezadowoleniu mojej mamy i wiecznemu narzekaniu na moje biedne nerki.
      • Gość: 50-latka Re: Dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 13:27
        Kochanica francuza sprowokowała mnie do wypowiedzi, do której zbierałam się od
        jakiegoś czasu czytając wypowiedzi dotyczące hiciorów ubraniowych z dzieciństwa
        i tych wystających stringów. Teraz będzie trochę autobiograficznie, kto nie
        chce niech nie czyta.

        Urodziłam sie w 1951 roku. Moja pamięć odnośnie ciuchów sięga mniej więcej
        początków podstawówki. W latach 50-tych kobiety nie nosiły spodni jako ubioru
        codziennego, jedynie do niektórych prac (murarki, traktorzystki) i w sytuacjach
        sportowo-turystycznych. Spodnie były jakieś takie worowato-pumpowate, więc
        trudno mówić o jakichkolwiek fasonach. Cały czas piszę o polskich warunkach, bo
        w tamtych czasach kontakt z zagranicą był, jakby to powiedzieć, mocno
        utrudniony. Ja jako dziecko nosiłam spodnie zimą na sanki i latem na wycieczki
        po górach. Na co dzień chodziłam w pończochach (rajstop jeszcze nie wymyślono),
        które trzymały się na takich śmiesznych żabkach przyszytych do majtek. Trochę
        później bardzo trendy byłu gumki od weków, hihihi.

        W latach 60-tych spodnie zaczęły wchodzić do zestawów ubraniowych na codzień.
        Były raczej wąskie, dopasowane na pupie, z wysokim stanem, często miały zaszyte
        kanty. Jak oglądałyście "Wojnę domową", to jest tam taka scena, w której Anula
        z ciotką robią stójkę na głowie, to macie te spodnie w całej okazałości. Po
        koniec tej dekady spodnie zaczęły robić się szersze dołem. Ciekawostką może być
        to, że w mojej szkole (technikum ekonomiczne w dużym mieście), nie można było
        przychodzić na lekcje w spodniach, chyba że tempertura spadła poniżej zera.
        Zresztą nosiło się fartuchy i głupio to wyglądało.

        W latach 70-tych spodniom rozszerzyłu się nogawki, obniżyła talia czyli nosiło
        sią po prostu dzwony, gdzieś tak w połowie tego okresu szwedy a pod koniec
        nogawki znowu się zwężyły i talia wróciła na swoje miajsce. Czyki klasyczny
        prosty fason, który....

        ...na początku lat 80-tych zaczął ewoluować w kierunku tak przez was
        wyśmiewanych spodni z zakładkami w pasie i wąskimi nogawkami. Pod koniec dekady
        zakładki zaczęły znikać, nogawki prostować.

        Początek lat 90-tych - jaszcze był klasyczny fason, ale gdzieś tak w połowie
        przeszedł w znane wam powszechnie biodrówki.

        Jeżeli dotarłyście do tego miejsca mojego ględzenia, odowiedzcie sobie same,
        biorąc pod uwagę, że biodrówki już dość długo sie nosi, jaki fason spodni
        będzie modny już całkiem niedługo ?
        • zettrzy Re: Dlaczego 10.12.04, 03:38
          Gość portalu: 50-latka napisał(a):

          > Kochanica francuza sprowokowała mnie do wypowiedzi,

          50-latko, sprowokowalas mnie do rzutu okiem w historie spodni ... i co tu widze:
          spodnie dla kobiet, jako ubior akceptowany spolecznie, pojawily sie okolo lat
          1900-setnych, wiec nosimy je jakies 105 lat. Przez tzw. wieksza polowe tego
          czasu spodnie stanowily ubior funkcjonalny, na okazje sportowe, turystyczne, do
          pracy. Jako element MODY spodnie czekaly na rok 1930, kiedy to Marlene Dietrich
          pojawila sie w bialym smokingu ze spodniami w hicie filmowym "Blonde Venus". Te
          spodnie byly szerokie i mialy wysoki stan i M. nosila je z szerokim pasem, ktory
          optycznie jeszcze ten stan podwyzszal.
          Dwa razy w ciagu tych stu ilus lat pojawily sie spodnie-biodrowki. Raz w
          poczatku lat 70, potem po millenium. Pierwszy raz ta moda trwala okolo 5 lat,
          moze gora 6 w bardziej konserwatywnych regionach. Drugi raz biodrowki sa wokol
          nas 3 rok.
          Te dwa okresy bardzo fajnie sie koreluja z okresami ekonomicznego dola. Niby juz
          nie to co Wielka Depresja a jednak wszystkie wskazniki ekonomicznie polecialy na
          leb na szyje, swiat zbiednial i zrobilo sie niemodnie zyc w dostatku.
          Jako osoba szyjaca daje gwarancje ze na biodrowki zuzywa sie mniej materialu niz
          na normalne spodnie. Oczywiscie przemysl odziezowy chce minimalizowac straty,
          wiec jesli nie da rady sprzedac wiecej, przynajmniej obetnijmy koszty. Klient
          placi za spodnie te sama cene bez wzgledu na wysokosc talii. Projektanta
          kosztuje mniej zrobic biodrowki. Oczywisty wybor na ciezkie czasy?
          Teraz ekonomia ma sie podobno poprawic, czy to znaczy ze biedne spodnie zaczna
          przegrywac do ekstrawaganckich pomyslow?
          • Gość: 50-latka Re: Dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 11:20
            Twoja teoria dotycząca związku wysokości talii w spodniach z poziomem
            dobrobytu, jakkolwiek zabawna jest bardzo trafna. Ciekawe, czy dało by się
            znaleźć relacje między szerokością krawatów u mężczyzn a notowaniami na Wall
            Street ? ;-)
            • zettrzy Re: Dlaczego 10.12.04, 16:14
              Gość portalu: 50-latka napisał(a):

              > Twoja teoria dotycząca związku wysokości talii w spodniach z poziomem
              > dobrobytu, jakkolwiek zabawna jest bardzo trafna. Ciekawe, czy dało by się
              > znaleźć relacje między szerokością krawatów u mężczyzn a notowaniami na Wall
              > Street ? ;-)

              nie, szerokosc krawatow nie koreluje sie z ekonomia. Natomiast istnieje inna,
              oficjalnie uznana teoria, wg ktorej dlugosc sukien i spodnic jest wprost
              proporcjonalna do wskaznikow ekonomicznych i zgodna z wykresami cen akcji
              (czytaj: im krotsze spodnice tym bogatszy swiat). Ta teoria zgadza sie z faktami
              z dokladnoscia do 6 miesiecy.
              Nikt tak na pewno nie wie dlaczego tak sie dzieje, dwa probne domysly to sa:
              1) spoleczenstwo zamozne odrzuca tradycyjne, konserwatywne wzory zachowan, i ma
              wyzszy stopien aprobaty dla swobody seksualnej, jaka sugeruja odsloniete kobiece
              ciala
              2) dlugie spodnice sa tansze w eksploatacji, nie wymagaja ponczoch czy rajstop
              ktore duzo kosztuja z uwagi na nietrwalosc, nie wymagaja eleganckich pantofli bo
              przy dlugiej sukni obuwie znika z widoku, no i jest w nich cieplej, czyli w
              zimie mozna mniej wydac na plaszcz

              nie masz pojecia jak ja oczekuje powrotu mikromini
              • Gość: 50-latka Re: Dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 19:32
                Ze względu na moje gabaryty bardziej pasuje mi bessa. Ale TYLKO dlatego.
                • zettrzy Re: Dlaczego 11.12.04, 04:14
                  Gość portalu: 50-latka napisał(a):

                  > Ze względu na moje gabaryty bardziej pasuje mi bessa. Ale TYLKO dlatego.

                  ech, nie przesadzaj ... zreszta nikt nie mowi ze kazdy z osobna musi nosic mini,
                  wystarczy zeby mini bylo lansowane
      • Gość: marsjanka Re: Dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 17:11
        Dodam, że chociaż sama preferuję biodrówki (ale takie bez przesady) to przecież
        nie każdemu jest we wszystkim dobrze! Jeśli wyglądam fatalnie w golfach, to
        staram się ich nie nosić, chyba, że jest nieziemski mróz. Tak samo dziewczyna z
        oponką na brzuchu nie wygląda dobrze w biodrówkach i krótkiej, obcisłej bluzce.
      • kochanica.francuza "łonówki" nam wchodzą do zestawu nazw ubrań? 10.12.04, 20:08
        bo widziałam takie róg Nowogrodzkiej i Brackiej dawno temu:-)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja