Gość: joss
IP: *.blich.krakow.pl
30.12.04, 22:25
Byłam dziś zanieść spodnie do skrócenia. Przede mną pan krawiec robił
przymiarki do przeróbek spódnicy pewnej pani... Na górze, z wierzchu, kobieta
z klasą, elegancka, markowy komplecik (joshe bodajże?)a na nogach...pod
mierzoną spódnicą NOGI ZAROŚNIĘTE TAK, ŻE MOŻNABY ZAPLEŚC WARKOCZYKI,ale to
nie było najgorsze...NA OWYCH NOGACH PODARTE RAJSTOPY!! I TO NIE PRZYPADKOWE
OCZKO, to były jakieś strzępy! potem paniusia przebrałą się w spodnie...
kobiety!! takie widoki są TRAUMATYCZNE! w miejscu publicznym cos takiego
pokazywać...