Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Carry

      • ponkpa [...] 21.06.06, 11:10
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • matya Re: Carry 21.06.06, 11:28
          ha! to ja doloze na obsluge, bo mnie wkurzyli ostatnio i nigdzie sie nie
          spotkalam z czym tak kuriozalnym. spodobala mi sie kurteczka wiszaca na wieszaku
          w srodku sklepu. jedna zostala. na tym samym wieszaku bylo zamotane jeszcze
          kilka innych rzeczy. poprosilam pania z obsugi o pomoc w rozmotaniu tej
          kurteczki bo chcialam przymierzyc. pani wystraszona pobiegla spytac kolezanki
          czy moze mi ta kuteczke odmotac. kolezanka powiedziala ze... nie! nie moge jej
          przymierzc:) a czemu? bo nie! bo ten wieszak ladnie wyglada z ta kurteczka! na
          moje pytanie czy NIE CHCA sprzedac tego towaru pani gburowato odpowiedzala ze
          nie chca. to bylo tak glupie ze az smieszne:)
        • benek79 Re: Carry 23.06.06, 07:28
          prosta to rzecz co mowisz. Jak widze tych ludzi co tam pracuja to poprostu
          plakac sie chce. Chyba musza zarabiac niezla kase jak tam pracuja!!!!
      • kinga_kunysz Re: Carry 28.06.06, 18:11
        Witam!
        Chciałabym otworzyć sklep Carry. Gdzie mogłabym uzyskać informacje, na ten
        temat?
        • grzegorzs11 Re: Carry 08.10.06, 19:54
          Również chce otworzyć sklep Carry Czy może udało się ustalić jakieś namiary na
          Carry. za wszelkie informacje z góry dziękuje
      • marzena_1994 Re: Carry 19.07.06, 17:07
        A ja tam lubię carry....Ale tylko na wyprzedażach...:PRok czy dwa lata temu
        kupiłam tam płaszcz przeceniony z 300 na 70 pln...Poza tym to jeszcze kilka
        bluzek itd....Ale faktycznie...Strony nie ma.
      • aiczka Re: Carry 19.07.06, 17:28
        Z dużą przykrością czytam wypowiedzi w tym wątku. Zaczynam mieć wątpliwości, czy
        należy kupować w tej sieci. Tymczasem zawsze mi odpowiadała jej oferta - dużo
        rzeczy z bawełny a nie "z bawełną", proporcje strojów dostosowane do mojej
        figury, oraz zachęcające ceny (oczywiście - w trakcie obniżki o połowę, ale ja
        już praktycznie przestałam kupowac poza sezonem wyprzedaży). Do jakości
        produktów i obsługi także nie miałam na razie zastrzeżeń (Warszawa).
      • carry_woman [...] 20.07.06, 00:22
        Treść postu jest niedostępna.
        • hermina5 Re: Carry - Były pracownik 07.08.07, 09:20
          Jak to nikt? A co wy do cholery dziećmui jesteście - zajmijcie się
          tym sami -przecież to was dotyczy! Łamią wam prawo pracy, no to
          idzcie z tym do sądu- jakoś pracownicy Biedronki potrafili.
      • katinkova Re: Carry 22.07.06, 23:30
        zaglądam do tych sklepów często, bo z reguły zaglądam do wszystkich po drodze
        i jeszcze ani razu mi sie nie zdarzylo tam znalezc NIC co by mi sie podobalo.

        (raz kupilam jakis prosty top typu basic, calkiem przyzwoita byla bawelna, nie
        powiem)

        dzis tam zajrzalam i hmm... tragiczne ciuchy tam maja
        sukienki z okrutnie sztucznego materialu i fasonie widywanym na bazarach 10 lat
        temu (mam jeszcze taka sukienke ;)
        poza tym ciuchy chyba na rozmiar 40 najmniejsze,
        mimo ze pisze 36, 38 na ubraniu to i tak widac juz na wieszaku ze jest rozmiarow
        spadochronu

        tylko kolorki maja fajne

        co sezon te ciuchy sa podobne, w ogole nie odpowiadaja aktualnym trendom mody
        ( myslalam ze nigdy czegos takiego nie powiem, a jednak ;D )

        np w tym sezonie jest faza na spodnice i sukienki
        w carry bylo doslownie po jednym modelu tego i tego.

        co do obslugi nie wiem, jak juz mowilam nic tam nie kupowalam
        ale z tego co widze, jak pisza o warunkach pracy pracujacy tam ludzie
        raczej nie bede tam juz nawet wchodzic...
      • ala1986 Re: Carry 27.07.06, 19:27
        Nie przepadam za Carry. Jeszcze nic dla siebie tam nie znalazłam. W ogóle
        raczej nie odpowiada mi ten styl :/
        • barbie88 Re: Carry 28.07.06, 22:15
          dostalam torebke wlasnie z tego sklepu, bardzo mi sie podoba, tylko jakis tydzien pozniej urwala sie szlowka(czyt szluwka)na ktorej sie trzymal pasek. no nic nie zrobilam, tylko przyszylam pasek do przyszytego do niej paseczka z klamra.ale ogolnie podoba mi sie mimo wszystko
      • doti29 Re: Carry - Były pracownik 28.07.06, 21:09
        No to sobie poczytałam. Ciekawe kiedy Ty pracowałaś w Galerii po 15 godz???
        Niezłe jest też stwierdzenie "podlotki z prowincji" bo jak sobie przypominam w
        galerii pracowała tylko jedna dziewczyna z Wawy, która nie napisałaby takich
        głupot, dlatego zastanawiam się z jakiej metropolii Ty pochodzisz???
        Nie wiem od jak dawna inwentaryzacje wliczane są w normalny system pracy i nie
        są to żadne nadgodziny, fałszowanie godzin to też jakaś kompletna bzdura, nigdy
        nic takiego nie było robione w galerii, jeśli miałaś z tym jakiś problem to
        trzeba było powiedzieć o tym w momencie kiedy jeszcze pracowałaś, a nie
        przypominać sobie po 2 czy 3 latach, bo zakładam, że od tego czasu nie
        pracujesz już w Carry, jak dla mnie pisanie takich rzeczy na forum jest troche
        nie fair!!!
        • kowal_losu Re: Carry - Były pracownik 01.08.06, 10:06
          doti29 napisała:

          > (...) dlatego zastanawiam się z jakiej metropolii Ty pochodzisz???

          Wiesz, koleżanka chyba miała na myśli mentalną prowincję :)))

          > Nie wiem od jak dawna inwentaryzacje wliczane są w normalny system pracy i
          nie
          > są to żadne nadgodziny, fałszowanie godzin to też jakaś kompletna bzdura,
          nigdy
          >

          O to właśnie chodzi, że inwentaryzacje nie były wliczane w godziny pracy, a być
          powinne, albo należało je liczyć jako nadgodziny, za które dostaje się
          pieniądze! Potwierdzasz tylko to, że robicie tej firmie darmowe inwentaryzacje
          (czyt. poświęcacie swój wolny czas). Normane firmy płacą swoim pracownikom za
          inwentaryzacje. Nie rozumiesz tego, co czytasz?

          > nic takiego nie było robione w galerii, jeśli miałaś z tym jakiś problem to
          > trzeba było powiedzieć o tym w momencie kiedy jeszcze pracowałaś, a nie
          > przypominać sobie po 2 czy 3 latach, bo zakładam, że od tego czasu nie
          > pracujesz już w Carry, jak dla mnie pisanie takich rzeczy na forum jest
          troche
          > nie fair!!!

          To jest forum! Na forum wypowiedzieć się może każdy, kto ma ochote, coś
          powiedzieć na dany temat. Boli Cię to?
          • doti29 Re: Carry - Były pracownik 01.08.06, 11:20
            Widzisz chyba wiem co koleżanka miała na myśli, bo domyślam się kto to napisał!
            Natomiast jeśli chodzi o inwentaryzacje to najwyraźniej Ty nie rozmiesz co ja
            napisałam, bo dla mnie normalny system pracy znaczy czas pracy wpisywany w
            ewidencję więc nikt tu nie robi nic za darmo czy teraz rozmiesz??? jak ktoś
            może Ci płacić za nadgodziny skoro masz w grafiku pracę np od jakieś godziny?
            mam nadzieję, że wytłumaczyłam jasno!!! komentując wypowiedz swojej koleżanki
            zaznaczyłam, że od baaardzo dawna nawet chyba już w momencie kiedy ona jeszcze
            pracowała zostało to zrobione.
            A to do czego służy forum też wiem, nie fair dotyczy głównie mojej osoby i nie
            ukrywam, że mnie to troche boli, bo skoro panienka miała jakiś problem to
            szkoda, że nie wyjaśniła tego odrazu. Uważasz, że w porządu byłoby gdyby ktoś
            przypomiał sobie o czymś związanym z Twoją osobą po 2 czy 3 latach( bo jak się
            domyślam od tego czasu ta osoba nie pracuje) i stwierdził, że swoimi sugestiami
            podzieli się na forum? Ale ok! masz po części racje miała do tego prawo, bo od
            tego jest forum.
            • carry_woman Re: Carry - Były pracownik 01.08.06, 16:36
              no to teraz ja mam pytanie do Ciebie doti29.
              może inwentury były wpisywane w czas pracy ale co z przychodzeniem wczesniej i
              wychodzeniem (żeby posprzątać,czy dlatego bo klienci są jeszcze w sklepie i nie
              można wyjśc) przeciez z tego po zsumowaniu robiła się godzina albo i dwie w
              danym dniu. i nie uważasz że to są nadgodziny???????????

              a swoją droga, chyba jesteś nienormalna skoro uważasz, że zwykły pracownik w
              wczasie kiedy pracuje w firmie ma iść do swojego podwładnego i wygarnąć mu co
              ten robi niewłasciwie. przeciez to od razu oznacza zwolnienie, przynajmniej w
              tej firmie. więc nie dziw się, że ktoś ma ochote cie teraz krytykowac, kiedy
              juz nie pracuje... a tak swoja drogą to musisz byc naprawde kiepskim Iszym czy
              tam IIgim sprzedawca, skoro takie rzeczy się dzieja u ciebie w sklepie. to
              powinno skłonić cie do jakiejs reflekcji, nie kazdy niestety nadaje sie do
              kierowania innymi. a skoro o tym piszesz musi cie to bardzo bolec. wspólczuje.
              • doti29 Re: Carry - Były pracownik 01.08.06, 19:10
                Ale oczywiście, że uważam, to za nadgodziny tylko tak jak pisałam wcześniej
                takie godziny zawsze są odbierane w sposób, że ktoś wychodzi wcześniej, czy
                przychodzi później tak przynajmniej jest u mnie! ale nie wiem w jaki sposób
                odbywa się to w innych sklepach. A to jakim jestem I czy II sprzedawcą nie
                zmienia postaci rzeczy, bo osoba która pisała coś o moim sklepie w momencie
                kiedy tam pracowała, byłam zwykłym sprzedawcą. Nie musisz mi współczuć, bo to,
                że jednej panience się przypomniało jak to pracowała w Carry mało mnie w danym
                momencie interesuje, odezwałam się na tym forum ponieważ wspomniała o mnie i
                chciałam chociaż po części sprostować jej wypowiedz tzn dodać swoje zdanie.
                Fakt masz rację nie wszyscy nadają się do kierowania ludźmi, wiesz co, wezmę
                Twoją sugestię pod uwagę! Pozdrawiam
            • kowal_losu Re: Carry - Były pracownik 01.08.06, 17:38
              Skoro się domyślasz, kto to jest to pewnie jednak nie ukrywała przed Tobą
              swojej niechęci?

              doti29 napisała:
              jak ktoś
              > może Ci płacić za nadgodziny skoro masz w grafiku pracę np od jakieś godziny?
              > mam nadzieję, że wytłumaczyłam jasno!!! komentując wypowiedz swojej koleżanki
              > zaznaczyłam, że od baaardzo dawna nawet chyba już w momencie kiedy ona
              jeszcze
              > pracowała zostało to zrobione.


              Od bardzo dawna było to zrobione? Co było zrobione? To znaczy, że wcześniej
              czego nie było? hehehehe...
              ehhh Moja znajoma tez tam pracuje, ubaw po pachy z tymi dziewczynkami!;)
              • doti29 Re: Carry - Były pracownik 01.08.06, 19:18
                do kowal_losu:
                Tak wcześniej tego nie było, ale może bez przesady nie wracajmy do takiej
                historii.
                Nie wiem czemu do tej pory nie odradziłeś swojej znajomej pracy w Carry, po co
                ma się dziewczyna męczyć i to pewnie jeszcze z jakimiś porąbanymi laskami:-)
                pozdrawiam.
      • doti29 Re: Carry - Były pracownik 28.07.06, 21:19
        Coś jeszcze dodam, Jeśli kiedykolwiek trzeba było zostać dłużej to zawsze jest
        tak, że odbiera się to wychodząc wcześniej, bo faktycznie Carry nie płaci za
        nadgodziny, ale z tego co wiem to taka sama zasada obowiązuje w wielu innych
        sklepach. Niestety z tym wiąże się praca w handlu.
      • sedzio Re: Carry 18.09.06, 12:43
        No własnie, ja myślałem, że to duńska marka. Skąd i dlaczego te duńskie flagi na
        metkach?
      • miko001 Re: Carry 06.01.07, 19:14
        ciuchy ze wszystkich sklepów odzieżowych w Polsce pochodzą z Azji, więc co to
        ma za znaczenie...??
      • malgos0206 Carry 11.01.07, 22:51
        Jestem klientką sklepu Carry w CH M1 w Czeladzi. Do tej pory byłam zadowolna z
        zakupów jednakże ostatnio bardzo się rozczarowałam "sympatyczną i kompetentną"
        obsługą.Sklep wyglądał jak "Ciucholand".Szukając czegoś dla siebie musiałam
        przerzucać stosy bluzek,swetrów i innych ciuszków jak w koszu w sklepie z
        odzieżą używaną.Przy kasie stały trzy chichoczące panienki(rzekome sympatyczne
        i kompetentne ekspedientki)z brzuszkami na wierzchu i błyskotkami na całym
        ciele,kompletnie nie zainteresowane klientami i bałaganem w sklepie.Poproszone
        o pomoc w odszukaniu odpowiedniego rozmiaru, podjęły niemiłą dyskusję,w której
        to musiałam uświadamiać tym paniom ,że to one tam pracują i są od tego aby z
        kulturą obsłużyć klienta.Bardzo lubię kupować w Carry ze względu na kolorystykę
        ubrań,ale nie wiem czy następnym razem znowu nie trafię do "Ciucholandu" z
        nieprzyjemną obsługą.Z poważaniem Małgorzata
        • pracownica23 Re: Carry 18.02.07, 19:47
          jestem pracownicą tej firmy i nie wiem czego Pani chce od tego sklepu. Jeśli chodzi o to że sklep wygląda jak ciucholand to niech się pani nie dziwi, w końcu klienci nie potrafią normalnie szukać rozmiaru, muszą rozwalić całe stoisko. My też nie jesteśmy robotami, szybko się rozwala ale powoli składa.... Czy Pani kiedyś złożyła jakiegoś ciucha po oglądnięciu go??? Nie wydaje mi się... No ale cóż... Bywa i tak że klient przychodzi i wyzywa nas, musimy tego słuchać. Niech Pani popatrzy na siebie i na to jaki Pani jako klientka sklepu zostawia po sobie porządek. Na miłość boską!!! Sprzedawca to też człowiek!!! taki syf jaki zostawia po sobie jedna klienka my staramy się doprowadzić do porządku przez ok. 40 minut. Ja złożę jedną bluzkę a przyjdzie jedna klientka i rozwali ma za ten czas 20 innych. Jako pracownik proszę Panią aby przemyślała Pani to co napisałam...
        • siwa116 Re: Carry 22.06.07, 20:34
          oj! sporo by tu pisać.drogie klientki,jeżeli niechcecie oglądać naszych gołych
          brzuszkow i pępuszkow to złożcie reklamacje do naszego szefostwa,by zmienili
          nam bluzeczki na dluzsze.bo te śliczne czerwonitkie króciutkie szmatki,(bo to
          sie z nimi zrobiło po roku uzytkowania,dodam ,ze mamy ich az dwie na zmiane)wam
          nieodpowiadją,i ze bynajmniej ja niemam zamiaru latać za jedną bluzeczką po
          całym slkepie.mam do pilnowania jeden dział i moge poszukać jej jedynie na
          swoim dziale. drogie klienki proszę wychodząc z przymiezalni odnosic na miejsce
          wszyskie bluzeczki(przewrocone na prawą stronę)wtedy naprawde niebedzie
          problemu,bo będę wiedziała gdzie jest.i proszę niezostawiajcie ich na pierwszym
          lepszym stoliku pod przymieżalnią,pozro
        • siwa116 Re: Carry 22.06.07, 21:08
          ojojoj tylko ci zli ,niedobrzy pracownicy...A zastanawialiście sie kiedyś wy
          kienci co wy potraficie odwalać na sklepie,my to widzimy i mogłabym tu napisać
          całą ksiązkę "głupoty klentow".1.jeden facet rozebrał si na sklepie, cały,bo
          przymiezał spodnie i koszulke.2.para wybzykała sie w przymierzalni az lusra
          niemożna było domyć.3.zostawianie w przymiezalni brudnych
          pampersow,majtek,skarpet,biustonoszy.4.nagi facet rajcował sie,niezasłaniając
          kotary do końca,powystaszał dudlem moje koleżanki.5.pani przebrała dziecko 1,5
          roczne zmieniając mu pampersa na stliku na którym składamy ubrana i,ktore potem
          przymierzacie.jak se jeszcze coś przypomne to napisze o waszych glupotach.i wy
          sie dziwicie że nam sie niechce was obsługiwać .troche szacunku do
          pracownikow...
      • teeta Re: Carry 02.02.07, 22:38
        Ja w Carry kupuję ciuchy od kilku lat (tylko w przecenach) i jakoś specjalnie nie narzekam - owszem są 2 bluzki sprzed ok. 2 lat, które są dzisiaj szmatami, ale od razu szmatami się nie stały ;]
        Podoba mi się ich kolorystyka, wzornictwo (prawie w ogóle nie ma takich sklepów w Polsce - czasem Top Secret, Blue Jeans, Cropp czy House coś takiego mają, ale są to zwykle pojedyncze sztuki...), no i bluzki są akurat na mnie, a w innych sklepach rzadko znajdę coś w moim rozmiarze...
        Zawsze myślałam, że Carry to firma na poziomie, ale czytając Wasze posty - zwłaszcza byłych praconików - zmartwiłam się. Szkoda i jeszcze raz wielka szkoda :(
        Nie próbowaliście podsunąć temat jakimś gazetom?
        • pracownica23 Re: Carry 18.02.07, 19:52
          ja pracuję w carry i na pracę ogólnie nie narzekam, no może czasem na klientów... Jako zwykły pracownik dostaję na rękę prawie 1000 zł plus premia. Narazie nie ma braków. Współpracownicy super (przynajmniej jakieś 80 procent)
      • aliah7 Re: Carry 02.03.07, 15:36
        Wiecie co...Przeraziło mnie to co przeczytałam.Od dłuzszego czasu pracuję w Carry i w głowie mi się nie mieści, że takie sytuacje maja miejsce. Otóż faktem jest, że firma ma jakies tam swoje zasady i my pracownicy musimy ich przestrzegać.Zwracam się tutaj do pani która chciała zakupić szalik z witryny. Chciałam panią poinformować, że niestety taka jest prawda.Raz na 2 lub 3 tygodnie jest zmieniana dekoracja witryny. Kiedy zostaje ona zaakceptowana. witryna jest fotografowana i niestety nie wolno nam ściągać rzeczy do następnej zmiany.Może pani jednak konkretną rzecz zarezerwować.Wtedy przy zmianie dekoracji pracownicy mają to na uwadze i dana rzecz zostaje odłożona na okres 2-3 dni ale wcześniej klient zostaje poinformowany na kiedy przewidywana jest zmiana.Jeżeli klient się uprze, ofszem możemy tą rzecz zdjąć, ale wtedy my za to odpowiadamy,więc proszę zrozumieć, że niektórym zależy na pracy i zdało by się trochę wyrozumiałości.Spotkało mnie to kiedyś w sklepie innej marki i równiez byłam zbulwersowana, dopóki nie dowiedziałam się u siebie w pracy że takie są zasady.Jeżeli jednak nie chce się pani czekać, może pani poprosić pracownika aby sprawdził telefonicznie, czy danej rzeczy nie ma w innym sklepie carry znajdującym się w poblizu. Obowiązkiem pracownika jest sprawdzenie i udzielenie pani takiej informacji. Co do zwrotów.Racja nie przyjmujemy zwrotów.Można dokonać wymiany do 7 dni od dnia zakupu. Jeżeli jednak termin upływa w dzień jakiegos święta i sklep jest w tym dniu zamknięty wymiany można dokonać w pierwszy dzień otwarcia sklepu po przerwie świątecznej.Wymieniamy jednak rzeczy nie noszone.Oferujemy za to gwarancję 2 lat na nasze ubrania. Proszę się przyjżeć w każdym salonie znajduje się tabliczka z prośbą o przemyślane zakupy ponieważ zwrotów nie przyjmuje się.
        "Magiczne inwentaryzacje"? Skoro nie umicie sobie dopilnowac dostaw to potem macie tak a nie inaczej. Nadgodziny o ile mi wiadomo zawsze możecie sobie wybrać wychodząc wcześniej lub wybierając sobie je w postaci dnia wolnego od pracy.Zwracam się tu również do dziewczyny która stwierdziła iż pracuje się tam codziennie po 12 do 15 godzin. Otóż nieprawda.Pracujemy maxymalnie 2 dni pod rząd i trzeci dzień mamy wolny, a jeżeli pracujemy po 8 godzin to pracujemy maxymalnie 5 dni w tygodniu. To jest kwestia dogadania się z kierownikiem.Wiadomo że tam gdzie pracuje dożo dziewczyn zawsze dochodzi do nieporozumień. Pytanie jednak moje brzmi: Czy warto? przecież w pracy spędzamy 60 procent swojego życia.To jest nasz drugi dom.Lepiej jest jak przychodzi się do pracy i pracuje w miłej atmosferze czy lepiej jak się na samą myśl o pracy chce płakać? Ja uważam że nie warto s..ć sobie we własne gniazdo.Znalazła tu wiele kwestii to poruszenia ponieważ to bzdura.
        Prawdą jednak jest ze nie zawsze pracownicy mają zły humor.Drodzy klienci.Zrozumcie że my jesteśmy tak samo ludźmi jak i Wy. Dlaczego skoro macie zły dzień przychodzicie i wyładowujecie się na niewinnych wam niczego pracownikach? 3 takich klientów na dzień i odechciewa sie pracować...Uwieżcie, że jeżeli do kogoś podchodzicie z uśmiechem ten ktoś również odpłaca się uśmiechem i zaraz poprawia się humor.Każdy ma prawo mieć zły dzień. Więc jeżeli widzicie kogoś ze skwaszoną miną może wybierzecie inną osobę.Carry ma to do siebie że na zmianie znajdują się minimum 4 osoby.Każdy może być zadowolony.Po co sobie uprzykrzać życie.Ono i tak w naszym kraju jest wystarczająco ciężkie.

        Od siebie napiszę jeszcze, że ubieram się w tym sklepie. Jedne rzeczy są super, a niektóre faktycznie nie są najlepszej jakości, ale od czego są reklamacje?? ;)Każdy może tutaj sobie coś znaleźć dla siebie wysterczy dobrze poszukać... Pozdrawiam i zapraszam na zakupy.Pod koniec sezonu 80% taniej.
        • marta-martusia do aliah7 02.03.07, 18:19
          piszesz, ze jest gwarancja na ciuchy 2 lata. to mam pytanie, czy mozna
          reklamowac bluzke kupiona 1,5-roku temu, ktora po paru praniach sie rozciagnela
          i wyglada jak szmata do podlogi? zalozona kilka razy lezy w szafie...kupiona na
          wyprzedazy, moze dlatego jakosc tragiczna, ale mam pare innych bluzek podbnych
          i tylko ta 1 sie rozciagnela
          • drugi.bobas Re: do aliah7 10.02.08, 21:24
            oczywiscie ze mozesz ja dac do reklamacji ale musisz miec paragon i niema
            zadnego problemu a to ze bluzka zostala kupiona na wyprzedarzy nieznaczy ze
            jest gorszej jakosci poprostu trafila ci sie jakas felerna sztuka odziez
            sprzedawana na wyprzedazy nie jest w zaden sposob wybrakowana ani gorsza od tej
            ktora kupujesz w wyszej cenie wiem to bardzo dobbrze bo jestem pracownikiem
            carry pozdrawiam cie martusiu
      • lemon55 Re: Carry 02.03.07, 16:08
        Kupiłam u nich kiedyś koszulkę na wyprzedaży. A że była delikatnie przybrudzona, tego samego dnia ją wyprałam. Koszulka zrobiła się dwa razy szersza i 3 razy krótsza. Już tam nigdy niczego nie kupię.
      • mon Carry 21.05.07, 15:58
        apropos wymiany:
        skandalem jest, tak uważam i zdania nie zmienię,
        niemożliwosc wymiany tego samego towaru w obrebie sieci
        np. wymiana rozmiaru.
        jest to działani totalnie nie elastyczne wobec Klientów, przecież ceny
        wyprzedaże i artukuły są taki esaame? jaki problem wymienić ten sam towar
        zmienić tylko rozmiar?
        bardzo sie rozczarowałam co do sieci i podejsci asprzedawów-, wszytsko dobrze
        zanim kupisz, ale jak kupisz i mas zproblem z wymianą to juz NIE DA SIę, mimo ze
        w drugim sklepei jest rozmiar.
        ninawidzę takiej głupoty adodam ze nie usłyszałam ani jednego rzeczowego argumentu.
        nie da się, NIE, nie wymieniamy zakupu
        z inego sklepu Carry a drugim sklepie CARRY.

        BZDURA
        • siwa116 Re: Carry 22.06.07, 20:05
          jestem pracownikiem tej firmy,i niestety prosze mi wiezyć wymian dokonuje sie
          jedynie w tym sklepie w którym zakupiono towar.każdy nasz sklep ma odrębne
          magazyny,wszystko musi sie niestety na koniec miesiąca zgadzać na
          inwenteryzacji,ale dużo zeczy nie zalezy od zwykłych szarych pracowników tylko
          niestety regoły ustala ktoś wyżej,tak samo jest z dodatkowymi zniszkami,my też
          ich niemamy:-(
      • ciuszek15 Re: Carry 21.05.07, 16:11
        zawsze te same kolory, rozmiarówka beznadziejna. już tam nie wchodzę.
        • gabrielafrancuz Re: Carry 21.05.07, 16:58
          Nie kupuję tam, dominują kolory ziemi, nudne wzornictwo.
          Ekspedientki (Kraków, C.H. Czyżyny) zajęte wyłącznie sobą.
          • carrywomen Re: Carry 07.08.07, 01:20
            no prosze idz pracuj za 800 zl nie miej wolnego zadnego weekendu
            dostawaj w dupe za wszystko miej przerwe 10 i 15 na przerwe to nawet
            makaron z chinskiej ci nie zmieknie!! wpisuj sie do zaeszytu jak
            chcesz do wc isc a jak chodzisz za duzo to wyciagniete sa
            konsekwencje z tego!! ukladaj stol godzine po to zeby jakis burak
            wszedl o 20.55 i ukladaj go potem do 21.30 bo inaczej nie wyjdziesz
            a za nadgodziny i tak nie dostaniesz!!!!
            • olusia790 Re: Carry do carrywomen 01.09.07, 19:10
              Co ty dziwczyno wygadujesz ze pracujesz w Carry za 800 zl??Niemasz wolnego
              weekendu??Trzeba sie wpisywac do zeszytu jak wychodzisz do wc a jak wychodzisz
              za czesto to sa wyciagane kosekwence??i ze musisz zostawac po nadgodzinach bo
              niemasz poukladanych scian i stolow??Co ty gadasz??Jesli naprwde tak masz to cos
              z tym zrob bo te waruki ktore ty tam masz sa zalezne od kierownicta!!!!!Albo
              poprostu sie z tamtad zwolnij!!!A w jakim miescie w carry pracujesz??
        • siwa116 Re: Carry 22.06.07, 20:15
          trudno nie ty ,to ktoś inny wejdzie.dziwne bo tyle ludzi tam wchodzi ,mało
          tego ,kupuje tam rzeczy,widzę jak w weekendy i w tygodniu przewala sie masa
          ludzi,czego szukają kto wie czego?,widzę ,bo tam pracuję,tak gadacie na ten
          sklep ,a co niby inne są lepsze,nie sądzę,takie samo badziewie jak i inne ,tyle
          ze gdzie indziej drozsze,w carry jest taniocha,wiec wole kupic badziew tanszy
          niz drożzy.proste
          • bux Re: Carry 26.06.07, 14:54
            a ja lubie rzeczy z Carry, kupuje tam od 7 lat, i jakos do tej pory nie narzekalem na jakosc, polo, t-shirty starczaja mi na 3-4 lata intensywnego uzytkowania, i dalej wygladaj dobrze, co jest dobrym wynikiem w porownaniu z innymi markami, zwlaszcza pewnej firmy z Gdanska.
            Tylko w dalszym ciagu sie dziwie ze nie maja wlasnej strony www.
      • 21c1 Carry 02.08.07, 22:02
        drogi kliencie. prosze abyś cchoć raz spróbował zapiąć 1000 koszul, zasunąć
        1000 suwaków, poprawić 5000 wieszaków, złożyć tone bluzeczek,przyjąć 3000 sztuk
        w dostawie, przerzucić 30 40-kilowych kartonów, oklipsować i ometkować jakieś
        2000 tysiące łachów po czym z miłym uśmiechem obsłuż panią która wchodzi o
        20.55 by rozwalić ci to wszystko co przed chwilą poukładałeś. ten sklep
        nastawiony jest na to że pracownik tyra na magazynie, czego drogi kliencie nie
        widzisz, za to kole cie w oczy kiedy stanieny na chwile żeby odsapnąć. nie masz
        pojęcia jaka to praca i za jakie grosze. gdyby na jednego pracownika przypadało
        po 20 klientów obsłużyła bym cię z przyjemnością, ale w carry robią zakupy same
        buraki które tylko grzebią i robią bajzel, bo nawet nie chce mu sie po sobie
        odwrócić bluzki na prawą stonę.a pani która prosi o rozmiar niech zapamięta 10
        tys. sztuk w jakim są rozmiarze i kolorze i niech jeszcze znajdzie w tym
        bałaganie który robicie wy klienci a nie my pracownicy!
      • delicja11 Re: Carry 03.08.07, 09:52
        Wiecie co ? Uważam , że delikatnie mówiąc "porąbane" są te paniusie, które
        wchodzą 5 min. przed zamknieciem sklepu i pindrzą się w przymierzalni. Takie
        wielkie k..wa paniusie na delegacji. Ciekawe czy jakby miala zaplacić tym
        sprzedawczyniom za jej nadgodziny to czy tez zostala w sklepie po zamknieciu.
        Chyba jasno sa okreslone godziny pracy sklepu i nalezy sie do tego dostosować.
        Nierozumiem takiego zachowania ludzi .
        Takie glupie dupy i wilekie paniusie to tylko w naszym kraju.
        Nowobogackie zachowania- słoma z butów wystaje
        • aniaa222 Re: Carry 05.08.07, 12:25
          Powiem tak mozecie wypisywac co chcecie o Carry ale tak naprawde to tylko
          pracownicy wiedzą jak jest. O klientach sie nie wypowiem bo to poprostu
          poraszka zero kultury zero docenienia nas umieją tylko narzekac. Nie dosc ze
          praktycznie mamy wciąz przeceny i nie ze stoimy sobie pod scianą tylko calymi
          dniami w dzien w dzien wykladamy zeby bylo co na sprzedasz to Ci taki przyjedz
          i powie ze zla cena jest i chce rzecz za daną cene tą jaka wpisana byla
          przepraszam bardzo raz na ruski rok mozna sie pomylic w koncu wciaz metkowanie
          i klipsowanie a tu sie czepnie taki. A najlepsze jest to jak klienci latają po
          pułkach lub sami rozbierają manekiny jesu jak to wygląda wiec jak my pracownicy
          mamy reagowac?! troche szacunku dla nas nie wspomne co my mamy (do pracownikow
          carry) nie dajmy sie szacunek dla nas tez musi byc :) pozdrawiam he
          • aniaa222 Re: Carry 05.08.07, 12:42
            a do bylych pracownikow !! ZGODZE SIE CO PISZĄ :P
            • aniaa222 Re: Carry 05.08.07, 15:07
              z paroma rzeczami oczywiscie :). pozdrowka
      • 21c1 Carry 23.08.07, 20:41
        po.. firma!!!!!!!!!!
      • alfreed Carry 09.09.07, 19:33
        w warszawie do pewnego sklepu carry (targówek) przychodzą klienci nie wychowani
        (bez kultury) zwłaszcza w weekendy. promocje są nie stety dla ludzi
        inteligetnych czyli jeśli jest napisane do 70% przecenione rzeczy to znaczy że
        nie które są na 60% a inne na 40% nauczcie się czytac pozycje z gwiazdką .
        pamiętajcie że osoby tam pracujące też mają domy i chcieli by kończyc pracę o
        tej godzinie do której mają zapłacone .
        litości!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • uhk1 Carry 04.02.08, 15:42
        Niestety wcale nie jest tak różowo - ciuchy są kiepskiej jakości, a
        o zwrocie można zapomnieć. Właśnie chciałam oddać kurtke - jest
        beznadziejna - pani kierownik sklepu mi powiedziała, że nie ma
        zwrotów bo tak jest odgórnie hehehe poczułam sie jak za starych
        dobrych czasów - obrażona gwiazda pogoniła mnie od kasy....
        • drugi.bobas Re: Carry 10.02.08, 20:53
          ta kurtke to chybba odnioslas po roku i to bez okazania paragonu.a skoro tam
          taka lipa to po jaki grzyb tam kupujesz.
        • kostka2401 Re: Carry 11.04.14, 14:15
          polecam przyjrzeć się statusowi prawnemu na temat wymiany towaru bo mam takie widzimisie
          Podstawa prawna:

          Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu Cywilnego.
          nie ma takiego obowiązku od tego są przymierzalnie by sie upewnić czy towar nam odpowiada
      • ansag Niecierpię tego sklepu. 10.02.08, 21:57
        Nie dość, że największy rozmiar to XL (a teraz to już nawet w Promodzie czy
        Orsay są XXL, gdzie przez wieki ich było), to na dodatek mają drogo.
        • drugi.bobas Re: Niecierpię tego sklepu. 10.02.08, 22:16
          ceny sa takie same jak w promodzie i w innych sklepach a to ze niema rozmiarow
          wiekszych niz xl no coz carry ma odziez sportowa dlatego rozmiarowka jest
          mlodziezowa i czy to jest powod zeby nie lubiec tego sklepu smieszne to troche
          • e.milia Re: Niecierpię tego sklepu. 10.04.08, 17:24
            Rozmiarówka młodzieżowa, czyli jaka ? Jak się ma rozmiar xxl to już nie można
            ubrać się na sportowo czy młodzieżowo? To dopiero śmieszny pogląd. Owszem,
            jeżeli sklep nie ma dla kogoś oferty, to jest dla mnie wystarczającym powodem,
            żeby taka osoba nie lubiła tego sklepu.

            A co do Carry, to ja też nie jestem zachwycona. Mam stamtąd parę fajnych rzeczy,
            ale ogólnie bez rewelacji. Nie mówiąc o tym, że niektóre ich rzeczy xs są na
            mnie jakby za duże albo za luźne, albo źle leżą ;) więc z tą numeracją w ogóle u
            nich dziwnie.
      • klientka85 Carry 10.04.08, 14:34
        jestem klientką sklepu carry w Trójmieście i jestem bardzo zadowolona z obsługi
        w sklepie w carry w auchan pracownicy zawsze są uśmiechnięci i chętnie służą pomocą.
        • ekm82 Re: Carry 26.04.08, 23:36
          hej jestem ciekawa co sądzicie o obsłudze w Łodzi.byly pracownik
          • werrrka17 Re: Carry 22.05.08, 13:50
            A tam gadacie głupoty. Ja tam w Carry kupuję i jesem zadowolona.
            Może i jest drogo ale tylko na początku, tak jak we wszystkich
            sklepach. A jak jest promocja to ludu jest więcej niż, w kościele.
            Wnioskujw z tego, że ludzie lubią ten sklep, bo gdyby tak nie było
            to by nic nie kupywali. Mówicie " badziewne tkaniny" - to po cholere
            kupujecie? Kto wam każe? Przecież to wolny kraj!!!
            Bardzo jestem zadowolona z tego sklepu, zwłaszcza z oddziałów w
            Krakowie. Pozdrawiam serdecznie.
            p.s. Nie bądzcie ciągle na nie, świat będzie fajniejszy;-)
      • kajtek85 Re: Carry 04.05.08, 16:25
        Jesli chodzi o adres firmy - Poznan 61-619, ul Karpia 6. Oddzial w
        Berlinie - Rankestrasse 5/6 10789 Berlin.
        Kilka lat temu odziez rzeczywiscie nie zachwycala jakoscia. obecnie
        jest coraz lepiej - wiecej propozycji z lnem, wiekszy wybor tkanin i
        wzorow. Pamietajmy jednak, ze jest to odziez typu casual za rozsadna
        cene. Jesli ktos szuka swietnej jakosciowo odziezy na lata, to
        polecam propozycje Peek&Cloppenburg (duzy wybor dobrych marek) lub
        jeszcze drozsze YSL.
        Ja w carry kupuje glownie koszule "na codzien" i wakacje - ceny sa
        zazwyczaj niskie, wiec jesli cos sie zepsuje lub poplami, to nie ma
        zalu.
    Pełna wersja