ewelita
11.02.05, 17:16
Wczoraj zajrzałam do C&A we wrocławskiej Galerii dominikańskiej skuszona
przecena bielizny. Chwyciłam dwa komplety i poszłam do przymierzalni. Moje
pierwsze zdziwienie- drzwi kabiny siegały mi nieco ponad pachy! Ale nic.
Mierze stanik a tu nagle wchodzi laska z facetem. On staje przy moich
drzwiach i mówi do laski - ale tu niskie drzwi! (facet ok 1,90). A ja z gołym
biustem przy lustrze! Bezczelnie stał tam cały czas! Czy oni nie mogą
zainstalować normalnej wielkości drzwi? Wiecej już tam nie pójdę!