Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      dlaczego mozna obrazac chudzielcow a grubasow nie?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 11:33
    Ważę 45 kg przy 168 cm wzrostu. Jestem chudzielcem, wiem. Nie jest to moja
    wina, bo jem za trzech. Chudnięciem reaguję na stres - nawet jeśli przytyję
    kilo lub dwa, to w czasie sesji zgubię pięć. Nie jest mi z tym dobrze. Nie
    akceptuję siebie takiej chudej, a dzięki moim bliźnim wpadam w coraz większe
    kompleksy.

    Ostatnio wybrałam się też na basen z koleżankami. Jedna z nich zlustrowała
    mnie wzrokiem i powiedziała: "Ale z ciebie WIESZAK". Bez szczególnej
    złośliwości. Ot tak.

    Byłam też na rodzinnym spotkaniu i ze trzy osoby powitały mnie tekstem "Ale
    ty jesteś przeraźliwie CHUDA!"

    Na tym samym przyjęciu była moja kuzynka, 80 kg wagi, dziewczyna która nie
    robi, nie pracuje, tylko cały dzień siedzi w domu, je i ogląda telewizję.

    Jestem pewna, że gdybym ja powitała ją tekstem "Ale ty jesteś przeraźliwie
    GRUBA", zostałoby to odebrane jako szczyt chamstwa.

    Dlaczego tak jest? Dlaczego istnieje społeczne przyzwolenie na obrażanie
    chudzielców, ale odsoby otyłe są objęte jakimiś szczególnymi względami?

    Mnie nie obchodzi, czy ktoś jest gruby czy chudy. Nie wytykam nikomu wad w
    jego powierzchowności. I chciałabym, żeby ludzie w podobny sposób traktowali
    mnie.

    Ludzie! Nie każdy chudzielec jest anorektykiem. Nie musicie
    każdego "Wieszaka" na siłę przekonywać, jaki jest okropnie chudy. Może on o
    tym doskonale wie i boli go to...
      • oka5 Re: dlaczego mozna obrazac chudzielcow a grubasow 12.02.05, 11:37
        Na "Społeczeństwie" dostałaś do tego wątku ponad 60 odpowiedzi. Czyżby to było
        za mało? Na jakich jeszcze forach masz zamiar zadawać to samo pytanie?
      • Gość: kula Re: dlaczego mozna obrazac chudzielcow a grubasow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.02.05, 11:46
        No jakto dlaczego? Bo k.... chudzielec jest chudy a grubas jest gruby
        Zjedz cos moja droga bo ci mozg glupieje
        • perkalik Re: dlaczego mozna obrazac chudzielcow a grubasow 12.02.05, 12:48
          pisalam Ci na mezczyznie..:) 3maj sie cieplo
          • miska_malcova Re: dlaczego mozna obrazac chudzielcow a grubasow 12.02.05, 13:34
            nikogo nie można obrażać, nie wiesz tego?
      • kochanica-francuza Ależ kochana,bądź sobie taka! 12.02.05, 15:13
        1. NIE twierdzimy,jakoby KAŻDY chudzielec był anorektykiem.

        2.Twierdzimy tylko,że KULTURA MASOWA akceptuje wyłącznie chudość.

        3.ale sam fakt,że ktoś jest chudy z natury,jest po prostu faktem,i tyle - należy
        rozróżnić między osobistą kondycją X-a (byciem chudym,chudnięciem ze stresu
        etc.),osobistym gustem Y-a (np.upodobanie do pasteli) a IDEOLOGIĄ wciskaną nam
        przez pisma kolorowe.

        4.oraz faktem,ze część modelek i aktorek posunie się do wszystkiego,by
        schudnąć,bo INACZEJ NIE DADZĄ IM ROLI (patrz punkt "ideologia")


        Natomiast nazywanie wieszakiem lub czymkoliwek innym jest chamskie i
        obraźliwe.Bądź sobie jaka chcesz i wykorzystuj atuty swojej urody!

        POzdrawiam

        Kochanica
        • kochanica-francuza Re: Ależ kochana,bądź sobie taka! 12.02.05, 15:15
          k
          > 4.oraz faktem,ze część modelek i aktorek posunie się do wszystkiego
          w tym narkotyków
          • kropisia Re: Ależ kochana,bądź sobie taka! 12.02.05, 15:26
            Nikogo nie mozna obrazac - jak ktos napisal powyzej.
            Mimo wszystko uwazam, ze latwiej w zyciu maja osoby za chude niz za grube. I
            jestem pewna, ze ta twoja 80-kilowa kuzynka tez sie nasluchala niemilych uwag
            na temat swego ciala.
            Ludzie grubi nie moga sobie nawet kupic porzadnego ciucha, bo firmy odziezowe z
            wyzszej polki zamykaja rozmiarowka na 42. Karl Lagerfeld ponoc obrazil sie
            Szwedow za to, ze jego kolekcja H&M dochodzila do rozmiaru 44. Tak rzynjamniej
            pisze Twoje styl.

            No i sama przyznaj - czy chcialabys sie zamienic ze swoja kuzynka?
            • kochanica-francuza Re: Ależ kochana,bądź sobie taka! 12.02.05, 15:29
              kropisia napisała:

              > Nikogo nie mozna obrazac - jak ktos napisal powyzej.
              > Mimo wszystko uwazam, ze latwiej w zyciu maja osoby za chude niz za grube. I
              > jestem pewna, ze ta twoja 80-kilowa kuzynka tez sie nasluchala niemilych uwag
              > na temat swego ciala.
              > Ludzie grubi nie moga sobie nawet kupic porzadnego ciucha, bo firmy odziezowe z
              >
              > wyzszej polki zamykaja rozmiarowka na 42. Karl Lagerfeld ponoc obrazil sie
              > Szwedow za to, ze jego kolekcja H&M dochodzila do rozmiaru 44.


              Mam takie niedyskretne pytanie...Jakiej orientacji seksualnej jest Karl
              Lagerfeld? Bo mam wrażenie,że kochający inaczej projektują ciuchy dla chudych
              kobiet,gdyż te JAWIĄ IM SIĘ jako niekobiece i bardziej podobne do facetów...

              Co do mnie,noszę 44 (dół)/46 (góra).

              I żaden dupek szmatotwórca nie będzie mnie obrażał podobnymi uwagami,choćby był
              po trzykroć Karlem L.
              • zettrzy Re: Ależ kochana,bądź sobie taka! 12.02.05, 18:20
                kochanica-francuza napisała:


                > Mam takie niedyskretne pytanie...Jakiej orientacji seksualnej jest Karl
                > Lagerfeld? Bo mam wrażenie,że kochający inaczej projektują ciuchy dla chudych
                > kobiet,gdyż te JAWIĄ IM SIĘ jako niekobiece i bardziej podobne do facetów...
                >
                orientacja seksualna nie ma wplywu na pomysly tworcze. Wszyscy projektuja ciuchy
                dla chudych kobiet, bo na chudym ciele mozna upiac doslownie wszystko w kazdy
                dowolny sposob i zawsze dobrze wyglada - ba, chude cialo wyglada LEPIEJ ubrane
                niz gole (gole cialo wyglada lepiej z jakas iloscia ciala na szkielecie).
                Wiekszy rozmiar nie oznacza po prostu wiekszego zakietu - zmieniaja sie
                proporcje sylwetki, trzeba czesto przesuwac szwy albo je dodawac, material
                nalezy nieco inaczej kroic, inaczej ustawiac rozne detale, z co poniektorych
                rezygnowac, slowem wiekszy rozmiar oznacza ograniczenie fantazji projektanckiej.
                Kobiety tez projektuja ciuchy wylacznie dla chudzielcow, i tez dlatego ze tak
                moga sie "wypowiedziec artystycznie", a nie dlatego ze sa lesby - bo lesby
                chyba, w takim ukladzie, powinny projektowac wylacznie rozmiary puszyste?
                • kochanica-francuza Re: Ależ kochana,bądź sobie taka! 12.02.05, 21:18
                  zettrzy napisała:

                  > kochanica-francuza napisała:
                  >
                  >
                  > > Mam takie niedyskretne pytanie...Jakiej orientacji seksualnej jest Karl
                  > > Lagerfeld? Bo mam wrażenie,że kochający inaczej projektują ciuchy dla chu
                  > dych
                  > > kobiet,gdyż te JAWIĄ IM SIĘ jako niekobiece i bardziej podobne do facetów
                  > ...
                  > >
                  > orientacja seksualna nie ma wplywu na pomysly tworcze. Wszyscy projektuja ciuch
                  > y
                  > dla chudych kobiet, bo na chudym ciele mozna upiac doslownie wszystko w kazdy
                  > dowolny sposob i zawsze dobrze wyglada - ba, chude cialo wyglada LEPIEJ ubrane
                  > niz gole (gole cialo wyglada lepiej z jakas iloscia ciala na szkielecie).
                  > Wiekszy rozmiar nie oznacza po prostu wiekszego zakietu - zmieniaja sie
                  > proporcje sylwetki, trzeba czesto przesuwac szwy albo je dodawac, material
                  > nalezy nieco inaczej kroic, inaczej ustawiac rozne detale, z co poniektorych
                  > rezygnowac, slowem wiekszy rozmiar oznacza ograniczenie fantazji projektanckiej
                  >

                  Ależ zettrzy ja Ci wierzę na słowo! Ale chyba MAMY PRAWO w coś się ubierać?
                  I to chyba nie jest normalne,że NAJWIĘKSZY rozmiar u danego projektanta to
                  rozmiar dla kobiet PRZECIĘTNYCH?

                  U Drzyzgi siedział Arkadius,ona miała na sobie jakąś jego szmatę,lekko ciasnawą.
                  Poskarżyła się na to.Arkadius rzekł,że to i tak największy rozmiar,jaki mają,a i
                  to się dziwi,że ona się w niego mieści...

                  Baaardzo taktowne,prawda?

                  Poza tym Ty akurat masz prawo pisać takie rzeczy,bo jexsteś zdolną
                  bestią,szyjącą dla siebie,ciuchy do noszenia.

                  Lagerfeld zaś projektuje przedziwne szmaty nie wiadomo do czego służące,żyje z
                  tego świetnie,bo taki mamy dziwny świat,i nie podoba mu się,że kobity ŚMIĄ mieć
                  normalną figurę...
                • kochanica-francuza Re: Ależ kochana,bądź sobie taka! 12.02.05, 21:20

                  > Kobiety tez projektuja ciuchy wylacznie dla chudzielcow, i tez dlatego ze tak
                  > moga sie "wypowiedziec artystycznie", a nie dlatego ze sa lesby - bo lesby
                  > chyba, w takim ukladzie, powinny projektowac wylacznie rozmiary puszyste?
                  >
                  Lesby? Grubi faceci nie są podobni do kobiet,tak jak chude kobity do facetów.
                  • zettrzy Re: Ależ kochana,bądź sobie taka! 12.02.05, 21:31
                    kochanica-francuza napisała:

                    >
                    > > Kobiety tez projektuja ciuchy wylacznie dla chudzielcow, i tez dlatego ze
                    > tak
                    > > moga sie "wypowiedziec artystycznie", a nie dlatego ze sa lesby - bo lesb
                    > y
                    > > chyba, w takim ukladzie, powinny projektowac wylacznie rozmiary puszyste?
                    >
                    > >
                    > Lesby? Grubi faceci nie są podobni do kobiet,tak jak chude kobity do facetów.

                    mialam na mysli ze kobiety-projektantki dla kobiet - taka Stella McCartney; w
                    jej butiku to nawet chyba te z samym szkieletem wypadaja grubo
                    jak najbardziej zgadzam sie ze kobieta musi sie ubrac ladnie i modnie
                    niezaleznie od rozmiaru, i ze projektanci "zapominaja" o wiekszych rozmiarach bo
                    im tak wygodnie - ale nie uwazam ze tutaj graja role jakies czynniki uboczne,
                    typu orientacja seksualna - po prostu egoizm zawodowy, im podchodzi tak uszyc,
                    nie zawracaja sobie glowy dodatkowym segmentem rynku
                    istnieje natomiast cos takiego jak odziez w duzych rozmiarach, jest to ciagle
                    rosnacy obszar dzialalnosci, i bardzo czesto widzi sie na wystawach tych sklepow
                    przepiekne kreacje - minimalny rozmiar 16 (w EU chyba 46) i wieksze - ale sa one
                    zaprojektowane jednak inaczej niz odziez dla chudzielcow
                    • kochanica-francuza Re: Ależ kochana,bądź sobie taka! 12.02.05, 21:50

                      >
                      > im tak wygodnie - ale nie uwazam ze tutaj graja role jakies czynniki uboczne,
                      > typu orientacja seksualna - po prostu egoizm zawodowy, im podchodzi tak uszyc,
                      > nie zawracaja sobie glowy dodatkowym segmentem rynku


                      no proszę...a podobno producenci działają DLA KLIENTA...

                      > istnieje natomiast cos takiego jak odziez w duzych rozmiarach, jest to ciagle
                      > rosnacy obszar dzialalnosci, i bardzo czesto widzi sie na wystawach tych sklepo
                      > w
                      > przepiekne kreacje - minimalny rozmiar 16 (w EU chyba 46) i wieksze - ale sa on
                      > e
                      > zaprojektowane jednak inaczej niz odziez dla chudzielcow

                      Sklepy z dużą odzieżą to w Polsce przynajmniej ogólny badziew.
                      • zettrzy Re: Ależ kochana,bądź sobie taka! 12.02.05, 22:00
                        kochanica-francuza napisała:

                        > no proszę...a podobno producenci działają DLA KLIENTA...
                        >

                        haha... tez bym chciala zeby tak bylo...
                        • kochanica-francuza Re: Ależ kochana,bądź sobie taka! 12.02.05, 22:07
                          zettrzy napisała:

                          > kochanica-francuza napisała:
                          >
                          > > no proszę...a podobno producenci działają DLA KLIENTA...
                          > >
                          >
                          > haha... tez bym chciala zeby tak bylo...
                          >

                          Nie?
      • Gość: adela Re: dlaczego mozna obrazac chudzielcow a grubasow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.02.05, 17:47
        Obrażani sa i chudzi i grubi. Wiem to z doświadczenia, tak się składa, że przez
        pierwsze siedemnaście lat życia od nauczycieli i koleżanek w szkole
        (specyficznej co prawda, bo baletowej)słyszałam, że jestem Gruba, za tłusta,
        mam dupę jak słoń czy nosorożec, czy szafa trzydrzwiowa z lustrem. A teraz
        słyszę, że jestem za chuda, drobniutka, pewnie tylko sie głodzę. Chamstwo jest
        wszędzie, padają jego ofiarami i chudzi i grubi. Gdybym brała to sobie do serca
        juz dawno bym zwariowała, no bo w końcu jestem za gruba czy za chuda? Jestem
        jaka jestem, gdzieniegdzie chuda, gdzieniegdzie gruba, i nie zamierzam się
        przejmować - czego i Tobie najserdeczniej zyczę.
      • Gość: dobry humorek po -1-sze Szacunek dopiero potem Wolność! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 22:06
        a kto kiedykolwiek albo gdziekolwiek powiedział,że można kogokolwiek obrażać ???
      • aciok2 Re: dlaczego mozna obrazac chudzielcow a grubasow 12.09.13, 21:39
        sensownie "Moda" napisalas. Pozdr. : )
      • vilez Re: dlaczego mozna obrazac chudzielcow a grubasow 13.09.13, 10:41
        > Ostatnio wybrałam się też na basen z koleżankami. Jedna z nich zlustrowała
        > mnie wzrokiem i powiedziała: "Ale z ciebie WIESZAK". Bez szczególnej
        > złośliwości. Ot tak.

        Nie ot tak, tylko komplement. Z lekką nutą zazdrości i przygany (że masz tak fajnie "za darmo" , w sensie: z natury ;) )
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja