Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      wyprzedaze nowojorskie

    20.02.05, 02:14
    no tak, koniec sezonu zimowego, wiec towar zimowy mozna dostac okazyjnie -
    glownie futra, oczywiscie, przy czym to co dzis widzialam, zaskoczylo nawet
    mnie - a juz myslalam ze mnie to nawet terrorysta nie zaskoczy... otoz takie
    dziwo: mini - czy jak kto woli bardzo szeroki pasek - z hebanowych norek.
    Mialo to nawet jakies szlufki i kieszonke, imitujac prawdziwa spodnice,
    chociaz dlugosc byla taka troche do pol posladkow. Oraz plaszcze z norek
    farbowanych na czarno-bialo; co poniektore udawaly zebry, a reszta poczciwe,
    krowiaste Krasule. Nie powiem, mialo to wysoki wspolczynnik rozrywki, chociaz
    dosc niski elegancji.
    No i pojawia sie, na przecenach przedsezonowych, towar wiosenny - przyuwazylam
    spodnice z koronek robionych technika skrecanej tasiemki, no jak to opisac,
    niby takie pasemka materialu ulozone we wzor koronki i poloczone gruba nitka.
    Znajoma Chinka nawet opisala mi jak to sie robi... klopotliwe do wykonania,
    chyba wiec sie zlamie i kupie taka bo sa fajne a robic by mi sie nie chcialo.
    I tyle falban ze az strach... co spodnica to falbaniasta. A ja tak lubie
    spodnice w formie tulipana... mimo to o malo nie kupilam takich dwoch, jedna
    byla czarna a druga ciemno-brazowawo-oliwkowa, bo tez klopotliwe do uszycia, a
    na tej wyprzedazy byly wyjatkowo tanio, ale nakazalam sobie moratorium na
    takie zakupy dopoki Busz niszczy ekonomicznie ten kraj, wiec nie kupilam.
    No i milion butow tez na wyprzedazy... Stuart Weitzman, czarne pantofelki o
    okraglych noskach, na szpileczkach, nie mowiac juz o innych... chociaz chyba
    nie tylko ja mam takie moratorium bo nikt jakos nie kupuje.
    Co to tego Weitzmana, to nie gwarantuje ze sie nie zlamie, moratorium czy nie.
    Oczywiscie jesli ciagle beda na wyprzedazy za jakis tydzien.
      • Gość: dobry humorek Re: wyprzedaze nowojorskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 02:26
        dzięki zettrzy za nowości z NYC ;-) U nas bez zmian ...już praktycznie po przecenach..i wysprzedażach...W tym sezonie średnio handlowcom to wyszło.. jak już coś było to z ponaklejanymi cenami na ceny,,,etc..ech polskie kombinatorstwo... Dziś znajoma przyleciała z bluzką z Zarry ...nawet Ok..zadowolona jakby totka wygrała bo zapłaciła za nią 59 zł..a wcześniejsza cena to niby 129 zł...ale jak się potem okazało kosztowała 79...a więc jak można wspierać takie cwaniactwo...? reasumując uważam ,że wysprzedaże u nas robią się do kitu...może zresztą od zawsze kiedy u nas istnieją tak było...ale nie zwracałam na to uwagi...i na takich postrzeleńców właśnie liczą..
        • zettrzy Re: wyprzedaze nowojorskie 20.02.05, 02:30
          129 ---> 79 ---> 59? to wlasciwa progresja - najpierw proboja troche, potem
          wiecej, no a jak sie nie sprzeda, to bedzie 39, 29, 19, 9... normalka.
          Wyprzedaze zreszta fajna rzecz, bo kto funkcjonalny umyslowo zaplaci wiecej jak
          mozna zaplacic mniej? (nawiazujac do jednego z popularnych ostatnio watkow,
          chyba jestem antysnobka)
          • Gość: dobry humorek Re: wyprzedaze nowojorskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 02:34
            a co na taką kolejność powiesz : 79...potem na to naklejone 129 ....a po przecenie ( niby 50%)okazyjna cena- 59 ? i tak włąśnie było...super jakby ta cena 129 była pierwsza a nie robiła za wabik ;-)
            • zettrzy Re: wyprzedaze nowojorskie 20.02.05, 02:41
              no, niezly pomysl marketingowy - z drugiej strony, 59 < 79, wiec i tak klientka
              jest nieco do przodu
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja