zettrzy
20.02.05, 02:14
no tak, koniec sezonu zimowego, wiec towar zimowy mozna dostac okazyjnie -
glownie futra, oczywiscie, przy czym to co dzis widzialam, zaskoczylo nawet
mnie - a juz myslalam ze mnie to nawet terrorysta nie zaskoczy... otoz takie
dziwo: mini - czy jak kto woli bardzo szeroki pasek - z hebanowych norek.
Mialo to nawet jakies szlufki i kieszonke, imitujac prawdziwa spodnice,
chociaz dlugosc byla taka troche do pol posladkow. Oraz plaszcze z norek
farbowanych na czarno-bialo; co poniektore udawaly zebry, a reszta poczciwe,
krowiaste Krasule. Nie powiem, mialo to wysoki wspolczynnik rozrywki, chociaz
dosc niski elegancji.
No i pojawia sie, na przecenach przedsezonowych, towar wiosenny - przyuwazylam
spodnice z koronek robionych technika skrecanej tasiemki, no jak to opisac,
niby takie pasemka materialu ulozone we wzor koronki i poloczone gruba nitka.
Znajoma Chinka nawet opisala mi jak to sie robi... klopotliwe do wykonania,
chyba wiec sie zlamie i kupie taka bo sa fajne a robic by mi sie nie chcialo.
I tyle falban ze az strach... co spodnica to falbaniasta. A ja tak lubie
spodnice w formie tulipana... mimo to o malo nie kupilam takich dwoch, jedna
byla czarna a druga ciemno-brazowawo-oliwkowa, bo tez klopotliwe do uszycia, a
na tej wyprzedazy byly wyjatkowo tanio, ale nakazalam sobie moratorium na
takie zakupy dopoki Busz niszczy ekonomicznie ten kraj, wiec nie kupilam.
No i milion butow tez na wyprzedazy... Stuart Weitzman, czarne pantofelki o
okraglych noskach, na szpileczkach, nie mowiac juz o innych... chociaz chyba
nie tylko ja mam takie moratorium bo nikt jakos nie kupuje.
Co to tego Weitzmana, to nie gwarantuje ze sie nie zlamie, moratorium czy nie.
Oczywiscie jesli ciagle beda na wyprzedazy za jakis tydzien.