Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      kawa ze starszym facetem

    IP: 217.153.156.* 18.03.05, 09:35
    jestem mężatką mam wspaniałego męża ale ostatnio w pracy podrywa mnie dużo
    starszy fecet ( nie jesteśmy wogóle związani służbowo) czy myślicie że
    mogłbym iść z nim na kawę czy to już będzie zdrada mam ogromną ochotę iść
    gdzieś z nim na tę kawę seks wogóle nie wchodzi w grę aly czy jak z nim pójdę
    to może on będzie uważał że na niego lecę a co mój mąż naprawdę nie wiem
    poradźcie proszę
      • monia515 Re: kawa ze starszym facetem 18.03.05, 09:58
        To chyba jakiś żart.. Ile Ty masz lat, że zadajesz takie pytania?
      • Gość: g Re: kawa ze starszym facetem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 11:17
        chyba zbłądziłaś! ; )
      • b_bb Re: kawa ze starszym facetem 18.03.05, 12:34
        A czemu ten post znalazł się na forum Moda? Chcesz się dowiedzieć, w co się ubrać?
      • Gość: zuzaba Re: kawa ze starszym facetem IP: *.softlab.gda.pl 18.03.05, 14:23
        Proponuję spytać o radę męża. Dowiesz się z pierwszej ręki, czy nie ma nic
        przeciw.
        • miska_malcova Re: kawa ze starszym facetem 18.03.05, 17:33
          Grzeszysz córko...
      • papryczka_ag Re: kawa ze starszym facetem 18.03.05, 18:08
        idź
      • Gość: kasia Re: kawa ze starszym facetem IP: *.chello.pl 18.03.05, 18:43
        miło by ci było gdyby twój mąż poszedł na kawę z jakąś laską z pracy...co byś
        czuła kobieto gdybyś siedziała w domu, prała jego gacie a on sie zabawia przy
        kawce...
        • r.richelieu a gdzie kultura 18.03.05, 19:20
          spędzania wolnego czasu. Jeśli bazuje się na armii wściekle zazdrosnych buraków
          męskich i żeńskich, to nie można liczyć na to, że czas wolny będzie w pełni
          swobodny, tak jak na to zasługuje. Człowiek czuje się bardziej skrępowany, bo
          co powie mąż, żona, sąsiad, jakby sama sobie to skrępowanie z przyjemnością
          nakładał. A potem narzeka na szefa, że tyran. Sam sobie jest większym tyranem.
          Brak jest w Polandii przyjaźni damsko-męskich i dlatego rosną szowinizmy, brak
          nawet zwykłego koleżeństwa, bo za każdym spotkaniem czysto koleżeńskim rosną
          dywagacje, podejrzenia, wręcz pewność zidiociałych delikwentów, że jeśli kawa i
          jeśli uśmiech to na pweno, nie bójmy się użyć tego słowa, uprawiali seks.
          Gdzie więc normalne stosunki?

          Byłam świadkiem wielu sytuacji, kiedy mąż (czy partner, nie wiem) robił
          awanturę partnerce po tym jak ona w dyskotece tańczyła z innym. Bo przyszła z
          nim i to z nim ma tylko tańczyć. Kiedy czterdziestoletnia, na oko, dziewczyna,
          na propozycję zjedzenia lanczu (w przerwie w pracy) robi się czerwona jak
          piwonia, bo jest zapewne przekonana, że równa się to z przyzwoleniem na seks.
          Kiedy chłopak, lat ok. 35, ze wzrokiem huncwota patrzy na moje wysiłki kiedy
          chcę wziąć coś z górnej półki, do której nie dosięgam, i nie pomoże, bo jego
          towarzyszka jest tuż obok, patrzy i pewnie sobie nie życzy.

          Jedno się nasuwa. To kultura zdewociałych wyznawców LPR, słuchaczy radia maryja
          i widzów telewizji trwam. Jakie nowoczesne społeczeństwo, kiedy nadal każda
          relacja damsko-męska, choćby podanie towaru z górnej półki, jest postrzegana
          jako wstęp do czegoś bardziej zaangażowanego. By się kurka, wstydzili, bo jak
          mówi stare polskie przysłowie, głodnemu tylko chleb na myśli. Zboczeńcy jedne
          • mech-k Re: a gdzie kultura 18.03.05, 19:58
            ot i prawda, miałam kiedyś narzeczonego, który był obłędnie zazdrosny, mężem nie
            został :D. A gdybym miała się z każdego spotkania z przyjaciółmi płci obojga
            tłumaczyć mężowi (normalny jest, ufff :) ), to bym chyba się rozwiodła :>
            Pozdrawiam :) Idź na tę kawę :)
        • miska_malcova Re: kawa ze starszym facetem 18.03.05, 20:16
          strasznie zacofana, albo zaborcza jesteś dziewczyno.
          Często chadzam na spotkania z kolegami z pracy i ani ja ani mój mąż nie widzimy
          w tym nic złego, bo ma w tym nic złego
          • Gość: Richelieu* Re: kawa ze starszym facetem IP: *.zyg.brewet.pl 18.03.05, 21:06
            zwróciłabym uwagę na te gacie. Bo jeśli faktycznie dziewcze siedzi w domu
            i "pierze gacie" i nigdy partner nie zaprasza jej na kawę, a z koleżankami z
            pracy chadza i nie jest to przerwa w pracy, a wieczór, to można przyznać jej
            rację.
            Jeśli jednak spędzają wspólnie wieczory, ale partner czasem zaprosi własną
            koleżankę na godzinę do kawiarni, to bycie zazdrosnym w tym przypadku jest
            objawem jakiegoś rozedrgania psychicznego
      • Gość: agnes Re: kawa ze starszym facetem IP: 217.153.156.* 22.03.05, 15:32
        bardzo dziękuję ale już wiem że nie pójdę, życie jest podłe a jak na starość
        mój mąż będzie umawiał się z młodszymi a ja będę siedziała w domu i co, nie
        facet ma żonę i niech ją zaprosi gdzieś
      • gosik79 Re: kawa ze starszym facetem 22.03.05, 15:42
        sama wyraziłaś się "podrywa". skoro podrywa to nie ma na myśli przyjazni - raczej:)
        z drugiej strony sama czasem spotykam się ze znajomymi facetami żeby pogadać.
        róznica polega na tym, że są to moi kumple a nie kandydaci na kochanków. kwestią
        pozostaje utrzymanie takich stosunków miedzy nami by żaden nie wyobrażał sobie
        bóg wie czego
      • bonzee Re: kawa ze starszym facetem 22.03.05, 15:50
        W tym przypadku, kawa oznaczalaby akceptacje jego zalotow...
        • misae Re: kawa ze starszym facetem 22.03.05, 16:00
          a moze facet chce isc na kawe, a ona mysli ze on ja podrywa ;o))))
          chodze ze znajomymi z pracy na kawe, drinka, czasem nawet zony tez przychodza,
          nikt nie ma do nikogo pretensji, no tak ale ja nie mieszkam w polsce...
          • gosik79 Re: kawa ze starszym facetem 22.03.05, 16:07
            a co to ma do rzeczy czy mieszkasz w Polsce czy nie?:) uważasz, że jesteśmy
            zacofane:)? ech może ja drażliwa dziś jestem
          • bonzee Re: kawa ze starszym facetem 22.03.05, 16:10
            > a moze facet chce isc na kawe, a ona mysli ze on ja podrywa ;o))))

            To sie przeciez czuje... A jak ona nie czuje to moze mu przeciez zaproponowac
            zeby wzial zone, ona wezmie meza. Wypija razem kawe i unikna niedopowiedzen (o
            ile facet nie dostanie napadu glupawki slyszac taka propozycje!)
            • misae Re: kawa ze starszym facetem 22.03.05, 16:18
              jestescie zacofane i to straszliwie, balabym sie w polsce pojsc z zonatym na
              kawe bo jeszcze by mnie jakas wariatka napadla...
              ale dobrze wiedziec ze dla niektorych kawa = zdrada, duzo ciekawych rzeczy
              mozna sie tutaj dowiedziec...
              • bonzee Re: kawa ze starszym facetem 22.03.05, 16:24
                Pudlo, nie mieszakm w Polsce, razem z moim Ozzie mieszkamy w UK... Tylko ze
                brzydze sie graniem na kogokolwiek uczuciach, a w tym przypadku to oczywiste.
                Jezeli pojdzie z nim na kawe (to co dowartosciuje sie jako kobieta?) Jemu
                chodzi o cos innego (z tego co pisze), jak ma zone zdradzic, to i tak ja
                zdradzi...
                • misae Re: kawa ze starszym facetem 22.03.05, 16:31
                  no to masz problem, pojscie na kawe nie jest graniem na uczuciach, lepiej
                  wlasnie pojsc na kawe i w przyjemnej atmosferze wyjasnic zalotnikowi (jesli
                  jest takowym) ze nie jest sie zainteresowanym...
                  • bonzee Re: kawa ze starszym facetem 22.03.05, 16:40
                    Strata jego czasu i... pieniedzy :D ... Jakby wszystkie panienki, ktore samiec
                    chcial przeleciez potzrebowaly romantycznej oprawy, zeby mu odmowic to...
                    poszedlby z torbami..
                    • misae Re: kawa ze starszym facetem 22.03.05, 16:45
                      no jasne zeby nie zbiednial na tej kawie :o))) ha ha ha
                      • bonzee Re: kawa ze starszym facetem 22.03.05, 16:46
                        ziarnko do ziarnka i jest pelna miarka!
                        • misae Re: kawa ze starszym facetem 22.03.05, 16:48
                          no i robicie z faceta maniaka, ale macie wyobraznie, a poza tym to ona moze na
                          koniec zaplacic za ta nieszczesna kawe - czytaj: "ja bym tak zrobila"
                          • bonzee Re: kawa ze starszym facetem 22.03.05, 16:53
                            Taaaaaaaak maniaka kawy...
              • gosik79 Re: kawa ze starszym facetem 22.03.05, 16:29
                tak jestem straszliwie zacofana, słucham tylko radia maryja a w Romana Giertycha
                wpatruję się jak w obraz. w jakim ty swiecie żyjesz Misae? Postrzegasz Polskę
                przez widmo Tv Trwam?
                • misae Re: kawa ze starszym facetem 22.03.05, 16:32
                  nie trzeba sluchac RM i Romana aby byc zacofanym czy tez chorobliwie
                  zazdrosnym...
      • gosik79 Re: kawa ze starszym facetem 22.03.05, 16:35
        najwyraźniej nie czytałaś mojego postu. jak mówiłam chadzam i do kina i na kawę
        z kolegami - trzeba tylko umieć zachować granicę. ale co ja będę dywagować z
        wszechwiedzącą
      • wenus2005 Re: kawa ze starszym facetem 22.03.05, 16:45
        idź... w końcu to tylko kawa, prawda...?
      • Gość: agda Re: kawa ze starszym facetem IP: *.lo.icsa.pl / 212.244.249.* 23.03.05, 08:49
        Po prostu zastanów się dlaczego chcesz iść z nim na tę kawę. Żeby pogadać?
        lepiej się poznać? pofiltrować? z nudów? bo spełniasz wszystkie prośby? Jeśli
        zrozumiesz siebie łatwiej Ci będzie podjąć decyzję.
      • Gość: agnes Re: kawa ze starszym facetem IP: 217.153.156.* 23.03.05, 13:54
        dzięki dziewczyny jesteście naprawdę super dlatego tak lubię to forum
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja