Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Jak ja nie lubię metek...!!! ;/

    18.03.05, 14:16
    W ciuchach.No jasny gwint,kto to wymyśla?!?Co to,info o praniu nie można
    zrobić na 2cm kwadratowych,czy co??A już rekordy bije H&M i Terranova-mety
    jak maraton,normalnie szału można dostać!
    I wstaje to to i gryzie,a spróbuj człeku wyciąć to to i jak nie rozprujesz
    bluzki czy czego tam,to i tak zostaje jeszcze gryząca część...;/
    No szlag mnie trafia...!
      • klara-klara Re: Jak ja nie lubię metek...!!! ;/ 18.03.05, 14:23
        O tak! Te firmy, ktore wyminilas chyba cale ksaizki na tych metkach drukuja...to nie sa metki, tylko wielkie fragmenty materialu...tragedia...ja wycinam metki jak najblizej szwu, jednak nie daje to zawsze pozytywnego efektu, ale lepsze to niz te wielkie szmaty...

        pozdr.
        • Gość: Ewcia Re: Jak ja nie lubię metek...!!! ;/ IP: 80.51.167.* 18.03.05, 15:07
          To twuj problem!!!!!!!!!!!
          • klara-klara twój, jesli juz. (nt) 18.03.05, 15:23


      • Gość: lia Re: Jak ja nie lubię metek...!!! ;/ IP: *.chello.pl 18.03.05, 14:27
        e tam rekordy to bije zara!13 cm.miala metka od gaci,ktore ostatnio kupilam!:p
      • Gość: bajka Re: Jak ja nie lubię metek...!!! ;/ IP: 195.47.201.* 18.03.05, 14:37
        Tak, tak! Najgorsza jest ta mała gryząca pozostałość po ucięciu metki!
        • Gość: lulka77 Re: Jak ja nie lubię metek...!!! ;/ IP: *.localnetwork.pl / 217.17.40.* 18.03.05, 14:44
          Można wyciąć tak że nie gryzie, tylko trzeba się nieźle namotać. Ja z HM-u
          wycnałam tylko dla synka, żeby go nie gryzło, a teraz wycinam wszystkie
          fruwajace elaboraty.
          Pozdrawiam
          L.
          • Gość: bajka Re: Jak ja nie lubię metek...!!! ;/ IP: 195.47.201.* 18.03.05, 14:58
            a jak to wyciąć, żeby nie gryzło, a jednocześnie, żeby nie trzeba było
            rozpruwać?
            • klara-klara Re: Jak ja nie lubię metek...!!! ;/ 18.03.05, 15:03
              przy samym szwie.
              • Gość: bajka Re: Jak ja nie lubię metek...!!! ;/ IP: 195.47.201.* 18.03.05, 15:24
                wtedy mnie gryzie :-(
                • klara-klara Re: Jak ja nie lubię metek...!!! ;/ 18.03.05, 15:27
                  mnie gryzie, gdy zle wytne i wystaje troche poza szew, jesli obetne rowno ze szwem nie mam tego problemu.
                  pozdr.
      • ania_wiedzminka Re: Jak ja nie lubię metek...!!! ;/ 18.03.05, 15:06
        święta racja, pierwsze co robię po zakupach to wycinam wszystkie metki:)))
        doprawdy nie wiem, czy nie można umieścić odpowiednich komentarzy na metce
        przyczepionej za pomocą plastikowej nitki, czy jak się to tam zwie. Przecież nie
        muszę za każdym razem czytać żeby prać w rękach, raz mi zdecydowaie wystarczy:|
        • kalooo no własnie.. 18.03.05, 15:50
          bo jak sie wytnie tak idealnie tuż przy szwie,to taki ostry róg zostaje i
          cholerstwo nadal uwiera,bo to dziadostwo z jakiegoś superhiperspecjalnego
          materiału wykonane pewnie...;/
          A tak sobie myślę-no bo skoro takie zwoje tam dołączają to nie mogliby na tych
          metach wielgachnych przyczepaiac kolejnego dziadostwa,czyli tych
          zabezpieczeń??? Tylko muszę np.na środku tyłka albo na karku gdzieś,żeby
          wyglądać na pięknie zgarbioną...
          • Gość: funghettino Re: no własnie.. IP: *.pool82190.interbusiness.it 18.03.05, 16:59
            ajaj!!!az mnie wlasna metka(wycieta skutecznie)zaczela uwierac!!!mnie
            najbardziej chyba denerwuje metrowe metki w gatkach od zary- czasami sa dluzsze
            od samych majtek w ktore sa wszyte...i nie mozna w nie wpinac zabezpieczen bo
            niestety niektore "damy" wycinaja metki wraz z klipsami jeszcze przez
            uiszczeniem zaplaty...
            pzdr.
          • Gość: anulka Re: no własnie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 17:02
            Przypomniała mi sie sytuacja z ogromną metką umieszczoną na tyłku w białych
            lekko prześwitujących spodniach. Wyglądało to paskudnie, więc wycięłam ją! Gdy
            przyszło mi reklamować te spodnie paniusia w sklepie stanowczo odmawiała
            przyjęcia reklamacji, ponieważ na owej wyciętej metce, którą wyrzuciłam były
            numerki, które pozwalały jej zidentyfikować zgodność towaru z paragonem, bo
            przecież mogłam przynieść paragon z innych spodni w tej samej cenie a teraz jej
            ciemnotę wciskam.
      • Gość: zulka Re: Jak ja nie lubię metek...!!! ;/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.05, 18:21
        własnie się wkurzyłam z tego powodu. Kupiłam koronkową, przezroczysta niebieska
        bluzkę, z........... wielką biała metą wszytą, razem z materiałem bluzki. Jak
        wytne to i tak brzeg zostanie. Feee. Terranova wygrywa w metkowych wysciigach.
        • papryczka_ag Re: Jak ja nie lubię metek...!!! ;/ 18.03.05, 18:27
          Właśnie! Najgorsze są te flagi przy półprzezroczystych ciuchach - cholery można
          dostać przy czarnym swetrze z taką białą płachtą... Czasem jeszcze można
          bezproblemowo wypruć, ale coraz częściej siedzą te cholery w szwie i nie można
          wypruć bez zniszczenia bluzki. Co za cholerstwo. Nienawidzę metek.
          • lindtt Re: Jak ja nie lubię metek...!!! ;/ 18.03.05, 19:02
            Od metek zaciagają sie swetry więc już nawet nie z wygody ale z musu trzeba je
            wycinać...
      • misscraft Uczulenie na metki:) 18.03.05, 20:56
        Szlak mnie trafia, zakładam bluzke, a to mnie gryzie, zaczynam ja szarpać i w
        końcu nie pytrzymuje i wypruwam, a raczej siła wyrywam często gęsto drąc bluzkę
        albo zostawiajac dziurę. Potem bluzka leży czasem pare miesięcy czekając na
        lepsze czasy kiedy sobie o niej przypomne i ją zaszyje. Wycinanie nic nie da,
        bo zostaje kawałek najbardziej kłujący. Najbardziej mi się podbała bluzka,
        która miała naklejoną metkę, którą bez problemu można oderwać, oby więcej
        takich.
      • aniabe13 Re: Jak ja nie lubię metek...!!! ;/ 18.03.05, 21:28
        Wypruwam to cholerstwo zaraz po przyjściu do domu z nowym ciuchem. Nie wiem z
        czego to robią ale niektórymi można jabłka obierać, takie ostre. Plus wiszące z
        boku wkomponowane w szew metry kwadratowe poliestru z przepisem prania itp. Nie
        słyszeli o piktogramach? Można to przecież na papierku wydrukować i przyczepić
        na sznureczku.....
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja