Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      kupowanie, wyszukiwanie...lubicie to?

    19.03.05, 13:52
    Mnie krew zalewa jak mam sobie kupic jakies ubranie. Wymysle sobie ubranie i
    potrafie szukac takiego ciuchu miesiacami. Nigdy nie moge sie zdecydowac
    ktora bluzke kupic, jestem bardzo wybredna, jak fason mi odpowiada to kolor
    jest brzydki.
    Dlatego nie lubie kupowac bo zawsze wracam wkurzona z zakupow. Vzy wy tez tak
    macie? Czy jak idziecie na zakupy zawsze wracacie zadowolone?
      • lunalovelight Re: kupowanie, wyszukiwanie...lubicie to? 19.03.05, 13:55
        najlepiej robi mi sie zakupy, kiedy nic nie planuje wczesniej i ide 'na zywiol'
        ;). wtedy wracam zadowolona, z ciuchami, ktore na pewno nie wyladuja w szafie na
        wieczne 'moze kiedys zaloze'.
      • magdzie Re: kupowanie, wyszukiwanie...lubicie to? 19.03.05, 14:21
        wiekszosc ciuchow kupuje via internet.
        przede wszystkim buty, bielizne, bizuterie
        i inne dodatki
        ale boje sie kupowac np. spodni
        zawsze wracam zadowolona z zakupow kosmetycznych
        a gdy szukam spodni to zwykle musze sie sporo nachodzic, bo jestem wymagajaca
        klientka:)
        • magdzie spodniE n/t musze czuwac nad swoja ortografia:) 19.03.05, 14:21
      • klara-klara Re: kupowanie, wyszukiwanie...lubicie to? 19.03.05, 14:27
        Kiedys lubilam szperac, szukac, wynajdywac cos ciekawego..teraz chyba jestem za leniwa. Mam tak jak Luna, gdy nie planuje kupuje najfajniejsze ciuchy. Gorzej jak wejde do sklepu, cos mi sie baaardzo spodoba, a ja nie mam ani grosza przy duszy;/
        • Gość: hm Re: kupowanie, wyszukiwanie...lubicie to? IP: *.broker.com.pl / *.broker.com.pl 19.03.05, 16:49
          tez tak mam a jak juz w koncu kupie po godzinach zastanawiania sie, to
          poparudniach przestaje mi sie podobac.
          • Gość: aggus79 Re: kupowanie, wyszukiwanie...lubicie to? IP: *.jsn.osi.pl 19.03.05, 17:13
            Jak sobie zaplanuję dokładnie, co bym chciała kupić (kolor, fason, materiał), to
            nie wiem czemu tak się dzieje, ale jak na złość nigdzie nie potrafię tego znaleźć.
            I wracam z pustymi rękoma...
            Albo z rzeczą, którą kupiłam, bo "od biedy może być".
            Natomiast, jak idę kupić np. bluzkę, bez żadnego konkretnego planu - kupuję, co
            mi wpadnie w oko i jestem zadowolona :)
    Pełna wersja