Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Podwątek o kształtach kobiet

    04.05.05, 13:56

    > a wiecie co to jest instynkt?
    > to taki "atawizm" z przeszłości - i mężczyżni choćby chcieli od tego nie
    > uciekną.

    Natomiast mogą uciec od gwizdania na ulicy,głośnego komentowania figury obcej
    baby na ulicy,chamskich zaczepek na ulicy.To kwestia wychowania.

    Podobno kiedyś w miasteczku X (nazwy nie pomnę)kobiety ,chcąc pokazać
    facetom,jak odbierają ich
    zachowania,łapały ich za tyłki i gwizdały za nimi na ulicy.Wystarczyły dwa
    tygodnie,żeby oduczyć panów tych zachowań,rzekomo będących częścią ich natury.

    Rozumiem,że facet musi się ślinić na widok mojego dużego cyca.Ale oznajmiać mi
    tego nie musi.Jestem obcą babą,a nie jego nałożnicą.

      • krowa_w_kropki Re: Podwątek o kształtach kobiet 04.05.05, 14:02
        Ja mam totalnie gdzieś jakie kształty lubią faceci. Ich atawizm, ich problem.
        Jedyny facet, którego zdanie mnie obchodzi w kwestii figury, ubrania i
        uczesania to mój ojciec.
      • Gość: marvellous Re: Podwątek o kształtach kobiet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.05, 14:26
        Ja mam w nosie co lubią faceci,a czego nie. Nie zyję dla nich tylko dla siebie, celem mojego istnienia na pewno nie jest "przypodobywanie" się męzczyznom. Swoje ciało akceptuję w 100%, no może w 99%:P, mimo że nie jestem jeszcze dojrzałą kobietą po 30-stce:))).
        • Gość: bez_mapy Re: Podwątek o kształtach kobiet IP: *.wroclaw.mm.pl 04.05.05, 14:41
          A ja nie mam gdzieś, czy facet ma wielki brzuchol, zwiotczałe mięśnie, obwisły
          tyłek i dlatego sama staram się dobrze wyglądać, by móc tego samego oczekiwać
          od mężczyzn. Poza tym, nie wierzę, że nie obchodzi was zdanie mężczyzn, bo
          każda kobieta lubi być adorowana, lubi flirtować, a dobra figura to jeden z
          najważniejszych atutów w grze damsko-męskiej. Poza tym, sexapil to groźna broń,
          którą można wykorzystywać na różne sposoby.
          • kochanica-francuza Re: Podwątek o kształtach kobiet 04.05.05, 14:47
            Gość portalu: bez_mapy napisał(a):

            > A ja nie mam gdzieś, czy facet ma wielki brzuchol, zwiotczałe mięśnie, obwisły
            > tyłek i dlatego sama staram się dobrze wyglądać, by móc tego samego oczekiwać
            > od mężczyzn. Poza tym, nie wierzę, że nie obchodzi was zdanie mężczyzn, bo
            > każda kobieta lubi być adorowana, lubi flirtować

            Ale nie na ulicy z obcym starym oblechem!
          • krowa_w_kropki Re: Podwątek o kształtach kobiet 04.05.05, 14:49
            Flirtuję z tymi, których JA sobie wybieram. I napewno nie są to faceci
            używający określenia "musi być za co potrzymać", tudzież "musi być na czym piwo
            postawić".
            A dobrze wyglądać lubię sama dla siebie. Możesz sobie nie wierzyć, jak nie
            chcesz jednak tak właśnie jest. Sexapil? Są i inne "bronie".
            • kochanica-francuza Re: Podwątek o kształtach kobiet 04.05.05, 14:51
              krowa_w_kropki napisała:

              > Flirtuję z tymi, których JA sobie wybieram. I napewno nie są to faceci
              > używający określenia "musi być za co potrzymać", tudzież "musi być na czym piwo
              >
              > postawić".
              >
              Piwo też?:-OOOO O,to mnie ominęło,dzięki Bogu...
              • krowa_w_kropki Re: Podwątek o kształtach kobiet 04.05.05, 14:58
                Mnie też. Może dlatego, że u mnie by nic nie postawili. Ale moja przyjaciółka,
                dziewczyna z obfitym biustem, usłyszała taki tekst od jednego z
                miejscowych "stojaczków" pod sklepem. Jak się nie odwróciła... no, w każdym
                razie dosadnie powiedziała, na czym może sobie stawiać piwo :)))
                • kochanica-francuza Re: Podwątek o kształtach kobiet 04.05.05, 14:59
                  krowa_w_kropki napisała:

                  > Mnie też. Może dlatego, że u mnie by nic nie postawili. Ale moja przyjaciółka,
                  > dziewczyna z obfitym biustem, usłyszała taki tekst od jednego z
                  > miejscowych "stojaczków" pod sklepem. Jak się nie odwróciła... no, w każdym
                  > razie dosadnie powiedziała, na czym może sobie stawiać piwo :)))

                  Postawił sobie?;-)))
                  • krowa_w_kropki Re: Podwątek o kształtach kobiet 04.05.05, 15:05
                    Hehe. Zaraz jego rozbawieni kumple podpowiedzieli, że w jego wypadku to
                    niemożliwe :)))
                    Wyszedł na durnia na własne życzenie. Zresztą... chyba nawet wychodzić nie
                    musiał.
                    • kochanica-francuza Re: Podwątek o kształtach kobiet 04.05.05, 15:08
                      krowa_w_kropki napisała:

                      > Hehe. Zaraz jego rozbawieni kumple podpowiedzieli, że w jego wypadku to
                      > niemożliwe :)))


                      ach,ta mityczna męska solidarność - gdzież ona była...?;-)))
                      • krowa_w_kropki Re: Podwątek o kształtach kobiet 04.05.05, 15:13
                        Solidarność poszła na piwo ;)
            • Gość: Klara Re: Podwątek o kształtach kobiet IP: *.4web.pl 04.05.05, 14:56
              Hmmm...Tak mi się zawsze wydawało, że podstawą flirtu jest rozmowa -
              błyskotliwa, opalizująca, pełna odniesień i powracająca z wirtuozerią do
              punktu wyjścia...A tu się okazuje, że nie, podstawą są mięśnie...Nic na to nie
              poradzę, że wolę intelektualistów i tym samym obecna moda skazuje mnie
              na "wymarcie na śmietniku, jako ślepej odnodze ewolucji":):)))))) I szcerze to
              chyba wolę też chudzielców niżli owych z mięśniami:) I może dlatego nie warto
              uogólniać, że to się podoba, a tamto nie:)
              • kochanica-francuza Re: Podwątek o kształtach kobiet 04.05.05, 14:58
                Gość portalu: Klara napisał(a):

                > Hmmm...Tak mi się zawsze wydawało, że podstawą flirtu jest rozmowa -
                > błyskotliwa, opalizująca, pełna odniesień i powracająca z wirtuozerią do
                > punktu wyjścia...A tu się okazuje, że nie, podstawą są mięśnie...


                Piwne?;-))))))))))))))))))


                • Gość: Klara Re: Podwątek o kształtach kobiet IP: *.4web.pl 04.05.05, 15:06
                  jasne, że piwne:) Przecież trzeba na czymś piwo postawić, bo się człowiekowi
                  reka męczy, jak tak stoi 6 godzin pod sklepem z piwem w ręce:)
                  • kochanica-francuza Re: Podwątek o kształtach kobiet 04.05.05, 15:07
                    Gość portalu: Klara napisał(a):

                    > jasne, że piwne:) Przecież trzeba na czymś piwo postawić, bo się człowiekowi
                    > reka męczy, jak tak stoi 6 godzin pod sklepem z piwem w ręce:)

                    Aaaa,to do tego służy mięsień piwny!widzisz,już rozumiem...
          • naels Re: Podwątek o kształtach kobiet 04.05.05, 15:23
            Bez_mapy, czy dla ciebie istnieje w zyciu jeszcze jakas godna uwagi dziedzina
            niz seks, flirt, kontakty damsko-meskie mniej lub bardziej intymne, podrywanie,
            seksowny ubior, zachowanie itp.? Cos mi sie tam placze po glowie, ze raz
            wymienilas jakies wyjscia do pubow czy na koncerty, ale tez w taki sposob,
            jakby wszystko bylo podporzadkowane jednemu celowi...
            • Gość: bez_mapy Re: Podwątek o kształtach kobiet IP: *.wroclaw.mm.pl 04.05.05, 15:45
              Nie będę tu pisać o swoich pasjach życiowych, bo mi się nie chce - zresztą, to
              nie to forum. Poza tym, nie mówię, że flirt i sexowne ciuszki to zawsze i
              wszędzie - na wszystko jest pora i miejsce. salma Hayek powiedziała kiesyś
              zapytana o wiecznie świetny wygląd odpowiedziała: flirt, flirt i jeszcze raz
              flirt.
              • Gość: NADOBNA Re: Podwątek o kształtach kobiet IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.05.05, 15:39
                No tak o pasjach życiowych piszesz na forach seriale:)
                I wiesz że nie żartuję bo przeglądając Twoje posty kiedyś natknęłam się na
                Twoje dyskusje że ktoś tam z serialu takiego powinien ożenić się z tą,a w ogóle
                to nie rozumiesz jej postępowania......itd:)
                Przepraszam,nie mogłam się powstrzymać.
                Pozdrawiam,Nadobna
                • przemkowa.b Re: Podwątek o kształtach kobiet 09.05.05, 15:42
                  Gość portalu: NADOBNA napisał(a):

                  > No tak o pasjach życiowych piszesz na forach seriale:)
                  > I wiesz że nie żartuję bo przeglądając Twoje posty kiedyś natknęłam się na
                  > Twoje dyskusje że ktoś tam z serialu takiego powinien ożenić się z tą,a w
                  ogóle
                  >
                  > to nie rozumiesz jej postępowania......itd:)
                  > Przepraszam,nie mogłam się powstrzymać.
                  > Pozdrawiam,Nadobna
                  Huhu...:)))
      • Gość: baret Re: Podwątek o kształtach kobiet IP: *.chello.pl 04.05.05, 16:00
        stanowczo protestuje przeciwko wypaczaniu sensu mojej wypowiedzi.
        1. Instynkt jak juz napisałem nie oznacza chamstwa.
        2. o instynkcie napisałem w jednoznacznym kontekscie wynikajacym z tresci
        tamtego wątku - i wyjaśniłem dlaczego męzczyżni wolą kobiety o zaokraglonych
        kształtach.
        kochanica-francuza - to co zrobiłaś to się nazywa manipulacja i naduzycie. W
        najgorszym ubeckim wykonaniu.
        Nie swiadczy to dobrze o Tobie.
        • bez_mapy Re: Podwątek o kształtach kobiet 04.05.05, 16:13
          Nie przejmuj się - Kochanica to wojująca feministka. A tak swoją drogą, gdzie
          wy chodzicie dziewczyny, że takich obleśnych i wulgarnych chłopów spotykacie?
          Mnie podrywają tylko kulturalni i sympatyczni mężczyźni i to nie gwizdem a
          wyrafinowanym komplementem czy zalotnym uśmiechem. Frajerzy, nieudacznicy i
          pasztety po prostu wiedzą, że za wysokie progi... Oczywiście zdarzają się
          wyjątki, ale moje pogardliwe i chłodne spojrzenie szybko sprowadza ich na
          ziemie.
          • Gość: baret Re: Podwątek o kształtach kobiet IP: *.chello.pl 04.05.05, 16:21
            jej ordynarna manipulacja moją wypowiedzią nie ma nic wspólnego z feminizmem.
            Ma natomiast wiele z chamstwem i metodami z czasów peerelu.
            Jeżeli takie są wojujace feministki.. to współczuję ich otoczeniu.
            • krowa_w_kropki Re: Podwątek o kształtach kobiet 04.05.05, 16:28
              Bo co? Bo fakt, że nie mamy ochoty znosić spojrzeń, komentarzy i gwizdów
              wszystkich facetów, którzy akurat mają takie widzimisię, to już fakt, że należy
              współczuć otoczeniu? Sama zauważyłaś że wypaczenie wypowiedzi to jedno a
              feminizm to drugie.

              A do bez_mapy: mnie podrywają tylko ci faceci, którym JA na to przyzwolę, nie
              wszyscy, którym się podobam. Na tym polega różnica.
              • bez_mapy Re: Podwątek o kształtach kobiet 04.05.05, 16:31
                No to po co tak narzekasz na tych wulgarnych podrywaczy? Ja nie mam powodu do
                narzekań, bo jak powiedziałam:
                "Frajerzy, nieudacznicy i
                pasztety po prostu wiedzą, że za wysokie progi... "
                • krowa_w_kropki Re: Podwątek o kształtach kobiet 04.05.05, 16:38
                  Chodzi mi o wulgarne komentarze. Kiedyś usłyszałam "komplement" że mam
                  piersi "akurat do rączki". Wysyczana odpowiedź "nie do twojej" nasuwała się
                  sama (to jeden taki doczepił się w klubie).

                  Ale odwrotnie, znajomy powiedział mi jeden z najbardziej uroczych
                  komplementów: "Gdybym nie był gejem to bym się w tobie zakochał". Rozczuliło
                  mnie to, naprawdę, bo gej zatwardziały. :)))
              • Gość: baret Re: Podwątek o kształtach kobiet IP: *.chello.pl 04.05.05, 16:50
                wspólczuć trzeba - bo manipuluje wypowiedziami, byc moze swoim otoczeniem, a do
                tego stosuje socjotechnikę na poziomie śledczego z ubecji.
          • Gość: anka Re: Podwątek o kształtach kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 19:52
            > Nie przejmuj się - Kochanica to wojująca feministka.

            No to rzeczywiście wieeelki zarzut.

            > A tak swoją drogą, gdzie wy chodzicie dziewczyny, że takich obleśnych i
            > wulgarnych chłopów spotykacie? Mnie podrywają tylko kulturalni i sympatyczni
            > mężczyźni i to nie gwizdem a wyrafinowanym komplementem czy zalotnym
            > uśmiechem. Frajerzy, nieudacznicy i pasztety po prostu wiedzą, że za wysokie
            > progi...

            Rotfl :)
            Bo my żyjemy w prawdziwym świecie, a nie w swoim własnym wyimaginowanym.
            • kochanica-francuza Gdzie chodzimy? 04.05.05, 20:00
              W Warszawie - ulicami Kruczą,Marszałkowską,Słowackiego.

              Btw czytałam ciekawy felieton Francuzki,która twierdziła,że paryżanki nie
              pindrzą się tak jak Polki,bo jeśli się tak wypindrzą,to opadnie je zgraja
              chłopów z niekoniecznie eleganckimi propozycjami...

              Zaraz nasza bez_mapy napisze,że gdzie ja to czytałam (w jakiejś gazecie
              studenckiej)i że naaa pewnoooo chodziło o jakieś paryskie slumsy,hihi.
          • Gość: marvellous Re: Podwątek o kształtach kobiet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 13:56
            "..gdzie wy chodzicie dziewczyny, że takich obleśnych i wulgarnych chłopów spotykacie?
            Mnie podrywają tylko kulturalni i sympatyczni mężczyźni i to nie gwizdem a
            wyrafinowanym komplementem czy zalotnym uśmiechem. Frajerzy, nieudacznicy i
            pasztety po prostu wiedzą, że za wysokie progi... Oczywiście zdarzają się
            wyjątki, ale moje pogardliwe i chłodne spojrzenie szybko sprowadza ich na
            ziemie."


            Skąd wiesz że naprawdę są tacy cudowni? Może udają żeby Cię zbajerować? Poza tym to że się zadajemy z dobrymi facetami to nie znaczy że na swoich drogach życiowych:P nie spotykamy gnojków:(. Ty ich napraaawdę nie widujesz???
      • przemkowa.b Przepraszam!!!! 04.05.05, 21:35
        Przepraszam że użyłam określenia "załapać za tyłek" bo cholera jasna widzę,że
        głównie o to macie pretensje.
        To mój pomysł a nie tych facetów z którymi rozmawiałam.
        Zaznaczam że facetów gapiących się na mnie na ulicy odstraszam morderczym
        spojrzeniem a swojej pupy dotykać pozwalam tylko Jemu.
        • Gość: Richelieu* Przemkowo IP: *.zyg.brewet.pl 05.05.05, 03:07
          To wyrażenie jest zupełnie oderwane od Twojej osoby, jakbyś to nie Ty
          powiedziała ;) A zaznaczyłam, że w kulturalnych ustach największy wulgaryzm
          brzmi jak żart, czego nie można powiedzieć o statystycznym Kowalskim Janie
          wcielającym w czyn wszystko co mu się obije o uszy.

          Więc czysta abstrakcja, nic w Twoją stronę. I to ja Ciebie przepraszam, że
          narobiłam bigosu w Twoim wątku.
      • klarak Re: Podwątek o kształtach kobiet 04.05.05, 22:59
        zgadzam sie z autorka watku. moja znajoma w kanadzie tak zrobila z jednym
        agresywnym wspolpracownikiem. efekt murowany.
        a poza tym jest wlasnie tak jak mowisz: trudno wymagac, zeby ktos pokonal
        fizjologie, ale otwieranie dzioba to juz inna bajka.
      • Gość: ela Re: Podwątek o kształtach kobiet IP: *.protonet.pl 05.05.05, 02:47
        No tak...a ja wiedzialam ze kochanica to grube babsko hehe
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja