Gość: ale
IP: 193.111.166.*
17.05.05, 10:42
były rady, uwagi, wzajemne doradzanie - czasem spory, ale spory łagodne i
konstruktywne.
Teraz jest licyctacja na marki, na które i tak nie stac żadnej z
użytkowniczek forum, festiwal snopbizmu w wykonaniu pań z tzw. "wielkiego
świata", wysmiewanie wszytkiego, co jest poniżej poziomu ceny akceptowalnej w
środowisku lansery. Są chamskie dyskusje - jesteś prymitywna, biedna, a twoja
rodzina to plebs, albo lumpenploretaiat.
Nieładne to, niemiłe, niepotrzebne. Czas sie chyba opamietac, zanim to forum
przezyje kryzys taki, jak Kobitea (o ile juz nie jesteśmy tego świadkami).