Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Problem z kupowaniem.

    18.05.05, 11:39
    Otóż zaczynam dostrzegać że chyba mam problem z kupowaniem... Ciągle mi mało,
    ciągle mi czegoś brakuje, ciagle nie mam się w co ubrać. Jeśli w przeciągu
    tygodnia nie kupię sobie czegoś nowego to jestem chora, mam zły humor, staję
    sie kłótliwa i choćby nie wiem co muszę mieć rzecz która mnie zainteresowała.
    Zazwyczaj chodzę do galerii w weekendy, bo w tygodniu pochłonięta jestem
    pracą. Problem nie wydawał mi sie nigdy istotny. Moja matka lubi zakupy, moja
    siostra również, od lat dom rodzinny zawalony był szmatkami. Pracuję ciężko
    więc mam na swoje przyjemności. Jednak ostatnio wzięłam kredyt na dom,
    spłacam wymarzony samochód.. i co? I zaczęło mi brakować. Może nie tyle nawet
    brakować, co po prostu muszę liczyć sie z pieniędzmi, bo bank nie zrozumie że
    potrzebowałam tych butów... choć argumentację miałabym bogatą :-) Teraz z
    kolei mamy wakacje, wypadałoby gdzieś wyruszyć chociażby na tydzień. Ja
    jednak nie mam ani grosza odłożonego.. nawet złotóweczki złamanej. Coś tam
    oczywiście wykombinuję, ale oprócz opłaty za sam pobyt muszę kupić nowe
    bikini, klapeczki coś tam pewnie jeszcze... itp. itd. Wczoraj miałam poważną
    rozmowę z mym "konkubentem" który po 4 latach wspólnego mieszkania, wydawania
    czasem jego pieniedzy zwrócił mi w dość stanowczy sposób uwagę. Powiedział,
    że nie potrafię oszczędzić że jestem nieodpowiedzialna, że jeśli tylko trafi
    mi się jakiś dodatkowy grosz, zarobię więcej niz zwykle od razu biegnę na
    zakupy - ciuchowe rzecz jasna. Ale cóż mam biedna robić kiedy wszelkie me
    problemy i stresy łagodzi właśnie wypad do centrum handlowego. Tłumaczę sobię
    mą rozrzutność tym, że przecież cieżko na to pracuję, więc chyba należy mi
    się ta odrobina przyjemności. Nie wiem juz sama kto ma rację? Może faktycznie
    powinnam bardziej rozważać swoje wydatki, ale co mam zrobić kiedy już dziś od
    rana myślę jakby tu urwać sie z pracy wcześniej żeby skoczyć po upatrzone
    wcześniej buty... chodzą za mną od weekendu. Najwyzej na wakacje pojadę z
    kartą kredytową, oj tam. Czy ja mam juz problem z kupowaniem, czy jeszcze to
    kontroluję? Może macie podobnie, może ktoś poradził sobie z tym... Omijanie
    galerii kiedyś pomagało, ale marny to sposób na dłużej.
      • b_bb Re: Problem z kupowaniem. 18.05.05, 12:06
        Obawiam się, że już masz problem (chyba, że nieco podkolorowałaś opowieść). To
        jest tak, jak z każdym innym nałogiem, mechanizm jest podobny i konsekwencje
        podobne. Wszystko jest pod kontrolą, gdy na zakupy Cię stać, ale jeśli zaczynasz
        mieć długi, problemy z partnerem i myślisz uporczywie o tym, by cokolwiek kupić,
        to musisz to poważnie rozważyć.
        • Gość: agn Re: Problem z kupowaniem. IP: *.acn.waw.pl 18.05.05, 12:15
          sprobuj przez miesiac nic nie kupowac, nie chodzic po sklepach nie ogladac
          wystaw etc i zobacz jak to znosisz jesli jest zle to wez sie za siebie sama
          albo poszukaj pomocy, np u Twojego konkubenta - powiedz mu ze chcesz sie
          sprawdzic i popros zeby Cie wspieral, przypominal etc
          i schowaj gdzies karte kredytowa

          zrob przeglad szafy - to czego nie nosisz, nie lubisz i chcesz sie pozbyc
          sprzedaj np do cicholandu lub na allegro - zawsze troche kasy wpadnie
          albo powymieniaj sie z kims np siostra, mama na ubrania
          a moze znajdzesz w szafie cos co zastapi wymarzony ciuch


      • aniabe13 Re: Problem z kupowaniem. 18.05.05, 12:10
        Masz problem. Sprubuj na zakupy iść co drugi weekend. W pozostałe np. do kina,
        na basen, na spotkanie z koleżankami (nie w galerii), taki mały odwyk.
      • enixx Re: Problem z kupowaniem. 18.05.05, 12:18
        Chyba jednak juz wpadlas. Wez powaznie zdanie osoby z ktora mieszkasz ilka lat
        i ktora (jak przypuszczam) doskonale Cie zna. I uwazalabym na Twoim miejscu z
        karta kredytowa. Latwo zupelnie stracic kontakt z rzeczywistoscia.
        • nadobna7 Re: Problem z kupowaniem. 18.05.05, 12:29
          Ja nie będę Ci sadzić że masz problem.
          Powiem tak:
          Mamy problem moja Droga:)
      • lucy215 Re: Problem z kupowaniem. 18.05.05, 13:10
        spróbuj może zabierać ze sobą tylko tyle pieniędzy ile będzie Ci potrzebne,
        karty zostaw w domu.
        idac na zakupy możesz zrobic listę potrzebnych rzeczy, albo brać ze sobą
        swojego faceta, oceni czy dana rzecz jest Ci potrzebna, a czy mozesz ubrac
        jeszcze coś z zeszłego sezonu.
        • dagny1001 Re: Problem z kupowaniem. 18.05.05, 16:42
          z dobrobytu w dupach nam się poprzewracało
          • Gość: NADOBNA Re: Problem z kupowaniem. IP: *.aster.pl 18.05.05, 16:54
            zabieram tyle ile wezme,a potem wracam po reszte.w dupie mi sie poprzewracalo
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja