Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      off topic-gdzie poznałaś swojego faceta??

      • motylek_xxxx Re: off topic-gdzie poznałaś swojego faceta?? 06.06.05, 22:23
        Moja kumpela z nim była poł roku, jej zalezło tylko na seksie a on szukał
        dziewczyny inteligentnej która ma poukładane w głowie (hahaha). Noi jakos tak
        wyszło samo =) Jestesmy juz razem 3 lata!!!!
      • Gość: oszustka Re: off topic-gdzie poznałaś swojego faceta?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 22:57
        poznawalismy sie 2 razy...
        ten sam klub studencki, weekendowe imprezy - oba spotkania dzielilo chyba ze 2
        miesiace
        i teraz kazde z nas twierdzi, ze za pierwszym razem to ta DRUGA osoba odwrocila
        sie i odeszla bez pytania o nr telefonu :)
        chyba w tej kwestii nie bedzie konsensusu...
        • Gość: oszustka Re: off topic-gdzie poznałaś swojego faceta?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 22:59
          wytrzymalismy juz prawie 3 lata - mimo braku jednej wersji tego 1. spotkania ;)
          • meren_re69 Re: off topic-gdzie poznałaś swojego faceta?? 06.06.05, 23:26
            w sieci... dokładnie to na GG. to było jakieś 3 lata temu..................
      • Gość: eliani Re: off topic-gdzie poznałaś swojego faceta?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 00:06
        Na stażu:)Przez 6 latek studiowalismy na jednej uczelni i nic...Znalismy sie
        tylko z widzenia;)W przeciągu pażdziernika poznaliśmy się znacznie lepiej,od
        listopada bylismy parą,a pod koniec lipca mamy ślub:)
      • xoxo Re: off topic-gdzie poznałaś swojego faceta?? 07.06.05, 01:45
        Na uczelni.
        On tam uczyl, ja krotko przed obrona.
        • miss_paradox Re: off topic-gdzie poznałaś swojego faceta?? 07.06.05, 08:36
          9 lat temu na dyskotece w nadmorskim "kurorcie" ;)
      • Gość: karolka ; Re: off topic-gdzie poznałaś swojego faceta?? IP: *.upc.chello.be 07.06.05, 12:07
        w kosciele
        • kawusia76 Re: off topic-gdzie poznałaś swojego faceta?? 07.06.05, 13:23
          w pracy:)to znaczy - on był w pracy:)
          • Gość: plum1000 Re: off topic-gdzie poznałaś swojego faceta?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 13:30
            w Internecie na gg
            • Gość: :) Re: off topic-gdzie poznałaś swojego faceta?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 13:36
              W pubie przez wspólnego znajomego, jesteśmy parą ponad 1,5 roku i bedziemy do
              końca życia razem
          • Gość: angel Re: off topic-gdzie poznałaś swojego faceta?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.06.05, 13:35
            Na uczelni, był moim asystentem na boichemii (potwornie wymagającym).
            Początkowo nie znosiłam tego męczącego nas na ćwiczeniach faceta, potem
            chciałam mu udowodnić, że też o czymś nie wie, a skończyło się wspólnym życiem.
            Obecnie kończę doktorat, oczywiście z biochemii :)
      • Gość: derika Re: off topic-gdzie poznałaś swojego faceta?? IP: *.petrus.com.pl 07.06.05, 14:53
        hmm...na imprezie, dokładnie to na osiemnastce mojego kolegi z klasy. Poprosił
        mnie do tańca, właściwie było ich dwóch (dobrzy kumple) i bawiło mnie to że
        każdy z nich zadawał te same pytania...tak jakby sprawdzali czy mówię prawdę;)
        ale wtedy u mnie nic nie zaiskrzyło, do żadnego z nich, późnijej obaj próbowali
        ... nawet jakimś cudem udało się im wejść na moją 18-stkę, mimo, że to była
        zamknieta impreza, ale ponownie nic. Dopiero na imprezie Sylwestorwej u innego
        kolegi z klasy, kilka minut po 24.00 przyszedł stuknąć się lampką
        szampana...długo rozmawialiśmy i wtedy powiedziałm mu, że nie szukam nikogo, że
        chcę być sama...po tygodniu byliśmy parą. Od tego momentu minęło 10 lat :)
        • Gość: mala Re: off topic-gdzie poznałaś swojego faceta?? IP: *.rodium.pl 07.06.05, 16:56
          przez ogłoszenie w prasie - szukałam mieszkania i tak trafiłam na niego
      • Gość: Sineira Re: off topic-gdzie poznałaś swojego faceta?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 21:05
        Mama mojej kumpeli poznała swego męża przez okno. A dokładniej mówiąc... jak
        coś jecie to nie czytajcie!!!... była impreza w akademiku, ONA była mocno
        nietrzeźwa i puściła przez okno pawia - akurat na NIEGO.
        Niezbyt romantyczny początek, ale zaowocował małżeństwem trwajacym już 35 lat.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja