Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Czemu tak nie lubicie różowego?

    13.06.05, 14:06
    Szczerze mówiąc głupio mi jak czytam, że tylko wieśniary, albo głupie
    blondynki chodzą w różowym. Ja jestem brunetką, niegłupią, mam ciemną
    karnację. Jasny róz mi pasuje i dobrze się w nim czuję. Dlaczego ten kolor
    jest tak wyśmiewany?
      • przemkowa.b Re: Czemu tak nie lubicie różowego? 13.06.05, 14:09
        Ja lubię róż i mam mnóstwo rzeczy w różnych jego odcieniach...też kiedyś
        zakładałam wątek dla obrony tego koloru:)))
        • Gość: werbenna Re: Czemu tak nie lubicie różowego? IP: *.menos.org / 83.238.176.* 14.06.05, 10:07
          Różowy.... masakra.. połowa kobiet czuje sie w nim dobrze a wyglada w nich
          gorzej jak kupa po rodzynkach... dla mnie tandeta. Moim ulubionym kolorem jest
          czekoladowy braz.. granatowy i intensywny pomarańcz :)
          pozdrawiam :)
      • Gość: gosiaqus Re: Czemu tak nie lubicie różowego? IP: 82.160.7.* 13.06.05, 14:11
        ja też lubię róż, choć przez lata go nie uznawałam , ale to kłopotliwy kolor, trzeba uważać, żeby nie przesadzić np z torebką, ozdobami, bluzką i sweterkiem
      • lunalovelight Re: Czemu tak nie lubicie różowego? 13.06.05, 14:13
        nie sam rozowy jest wysmiewany [ja tez brunetka ze sniada karnacja i zdarza mi
        sie roz nosic ;)], a pewne konkretne zestawienia, typu niechlubnej slawy biale
        gacie + rozowa buzka z brylancikami, solara taka, ze czlowiek ma wrazenie, ze
        zolty filtr na oczy zalozyl + zolto-blond wlosy ;).
        • Gość: arkadia Re: Czemu tak nie lubicie różowego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 17:27
          wiesz mam fajne białe, lniane spodnie, czasem zakładam do tego różową bluzkę
          bez pleców (bez brylancików) niedawno byłam w Egipcie więc jestm bardzo
          opalona, mam blond włosy-bardzo długie. I co wg ciebie jestem tandeciarą bo
          spełniam wszystkie w/w kryteria. Weź sie zastanów co piszesz bo mogę się
          założyć że przez niektórych ludzi też możesz być tak określana a to wcale nie
          jest miłe jak cie wrzucają do jednego wora z innymi i do tego krytykują. Ja sie
          tandeciarą nie czuje-mam swój styl i to że lubie różowy kolor i czasem go
          zakładam nie robi ze mnie tandeciary. Tak poza ty inne kolory też noszę-zeby
          nie było
      • easier_to_fly Re: Czemu tak nie lubicie różowego? 13.06.05, 14:15
        Ponieważ róż jednoznacznie kojarzy mi się z pustymi blondynami, które w swojej
        pustocie nie znają chyba innych kolorów. Chodzi mi taką przesadę. Natomiast nie
        mam nic przeciwko noszeniu różowych [ale nie tak perfidnie różowych] rzeczy od
        czasu do czasu; w sumie wszystko zależy od samego ciucha i od stylu
        właścicielki. Ale ogólnie nie przepadam za tym kolorem. Baaaaaaardzo.
        • Gość: marvellous Re: Czemu tak nie lubicie różowego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 15:52
          Przepraszam bardzo, a dlaczego kurna pustość uzależniasz od koloru włosów? He?
          Brunetki nie moga być puste???
          • easier_to_fly Re: Czemu tak nie lubicie różowego? 13.06.05, 16:09
            Otóż tutaj kurna muszę przyznać, że ulegam stereotypom, które w moim przypadku
            [i dziewczyn, które poznaję] jak najbardziej potwierdzają się. Oczywiście nie
            zawsze, ale zdecydowanej większości przypadków dziewczę z tlenioną czupryną nie
            zachwyciło mnie swą inteligencją.
            • marvellous Re: Czemu tak nie lubicie różowego? 13.06.05, 22:34
              No to trza dodać że z tlenioną:P!
              A u mnie się "sprawdzają" i te tlenione i te wysmarowane na kruczoczarny z białaym pyszczkiem:-/
      • sigrun Re: Czemu tak nie lubicie różowego? 13.06.05, 14:17
        To nie kwestia koloru, tylko pewnych archetypów, które jak widać nie sa tylko
        wyłącznie ogólno przyjętymi stereotypami. Róż sam w sobie to piękny kolor :-)
        jednak nadmiar tego koloru jest wyznacznikiem pewnej (hmmm... nazwijmy to)
        subkultury.
        Mimo wszystko uważam, iż brunetkom pasuje jak najbardziej. Kiedy miałam dziesięć
        lat miałam wręcz różowego pie..a. Potem mi przeszło. Jednak ponad dwie dekady
        później różowy pie..c powrócił ze zdwojoną siłą. Całe szczęście, że jest
        obecnie moda na ten kolor. Mogę wreszcie dać upust swojej różowej manii ;-PPP w
        granicach rozsądku, of course.

        Rudowłosa Sigrun, nadal Gotycka jednak z Różowym Pie..em w Fazie Twórczej
        Ewolucji :-)
        • Gość: ruda Re: Czemu tak nie lubicie różowego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 14:24
          ale za to jak dziala na facetow , podobnie jak czerwony i niebieski!!!!!!!!
          Jestem ruda , wybieram zgaszony róz tzw. dymny lub indyjski( obie nazwy ozn, to
          samo).Zeby jeszcze zneutralizowac , dobieram beżowe dodatki ,a na extra
          wyjscie -cos rzucajacego sie w oczy.I jak myslicie ? Anmo dobrze myslicie !
          Nikt nie powiedzial mi zlego slowa o moim ukochanym różowym kolorze a
          faceci...nawet ci zonaci.....
          • sigrun Re: Czemu tak nie lubicie różowego? 13.06.05, 14:32
            No właśnie. A ja zbierałam najwięcej komplementów w różowej sukience z India
            Shopu! Kilka lat temu oddałam ją szwagierce, bo pomyślałam sobie: A po kiego mi
            ten kolor? Boże, jaka byłam głupiaaaa..... :-(((((
      • Gość: pade Re: Czemu tak nie lubicie różowego? IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 13.06.05, 14:22
        No to pocieszyłyście mnie, dzięki dziewczyny.
        • misae Re: Czemu tak nie lubicie różowego? 13.06.05, 14:29
          ja tez lubie rozowy, szczegolnie dodatki :o)
          ale wiem pojawialo sie tutaj kilka watkow na ten temat i ktos twierdzil ze nie
          toleruje doroslej kobiety w rozu - czy jakos tam....
          domniemem ze nie ubierasz sie od stop do glow w rozowy bo to smiesznie wyglada,
          zreszta tak samo by bylo w zolci, pomaranczu czy zieleni
          • miska_malcova Re: Czemu tak nie lubicie różowego? 13.06.05, 14:31
            róż niczemu nie winny, że upodobały go ksero panienki. Podobnie ma się z
            bielą...
          • Gość: pade Re: Czemu tak nie lubicie różowego? IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 13.06.05, 15:04
            O nie, od stóp do głów? Chyba by mnie zemdliło...
            Np teraz mam na sobie różowy t-shirt, jeansową spódnicę i ciemniejszy pleciony
            pasek (tez różowy, hmm)no i bransoletkę: różowe kamyczki w srebrze, o kur..
            dobrze że chociaz bieliznę mam białą.
      • Gość: kate-gun Re: Czemu tak nie lubicie różowego? IP: 80.72.37.* 13.06.05, 15:23
        różowym fajniutkim torebeczkom mówimy zdecydowanie NIE!! :>
      • aretse11 Re: Czemu tak nie lubicie różowego? 13.06.05, 17:13
        ja tam czasem nosze rozowy...i nic nie mam do tego koloru..podobnie tak jak
        Tobie..dobrze mi w nim
        • Gość: Lenka Re: Czemu tak nie lubicie różowego? IP: *.chello.pl 13.06.05, 17:21
          Nie lubię i prawie nie noszę. Poza tym nie jest mi dobrze w tym kolorze.
          Jestem jeszcze w stanie zaakceptować bardzo jasny,mroźny róż.
          To chyba jedyny kolor z którym trzeba się "ostrożnie" obchodzić bo można
          wyglądać infantylnie lub cukierkowo.
          • maadz do easier_to_fly 13.06.05, 17:58
            jestem blondynką, czasem ubieram sie w cos rózowego, nie jestem glupia (wg.
            mnie ;P) i mieszkam w Poznaniu, chcesz mnie poznac? <lol>
      • zettrzy Re: Czemu tak nie lubicie różowego? 13.06.05, 18:02
        mieszkam w spoleczenstwie w ktorym kolor rozowy jest symbolem niewinnosci, w
        pewnych odcieniach zas wielko-damowatosci, wiec nie rozumiem tych "archetypow"

        a co do uzycia koloru, jak ktos bardzo chce to bedzie wygladal pstrokato w
        samej czerni
        • naomi_15 Re: Czemu tak nie lubicie różowego? 13.06.05, 19:35
          Uwielbiam różowy i świetnie pasuje mi ten kolor. Gdy byłam młodsza miałam
          prawdziwego mega fioła na jego punkcie :P... Potem troch mi przeszło ale nie da
          się ukryć - szybko wróciło jak bumerang. Kiedyś tleniłam moje ciemnobrązowe
          włosy na blond. To w połączeniu z moimi niebieskimi oczami, złotą karnacją i
          rózowymi ciuchami sprawiało że na wstępie przyklejano mi etykietkę pustej i
          głupiej BARBIE! Nie raz byłam tak określana przez ludzi, kórzy mnie nie znali.
          Teraz kiedy wróciłam do naturalnego, ciemnego koloru włosów - nadal ubieram się
          na różowo ale jestem odbierana zupełnie inaczej.
      • Gość: fergie Re: Czemu tak nie lubicie różowego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 19:32
        ja kocham kolor różowy i biały zarówno w ubiorze jak i w wystroju mieszkania,
        poprostu te kolory dodają mi energii i poprawiają humor, lubie ubierac sie na
        bialo-rozowo(najlepiej mi w tych kolorach, nie moge sie tylko przekonac do
        rozowych spodni nie wiem czemu), mam naturalne blond wlosy i lubie sie opalac
        (nie w solarium, ale na słońcu) i na pewno nie jestem mało inteligentna(to juz
        sprawdzone),wiec nie rozumiem tego "RÓŻOWEGO" stereotypu...
        • sigrun Re: Czemu tak nie lubicie różowego? 13.06.05, 20:12
          Różowy archetyp to taka lala co przedkłada aparycję ponad wszystko. Bycie seksi
          zawsze i wszędzie to jej motto życiowe. Znaki rozpoznawcze: tlenione do granic
          wytrzymałości, spalone prostownicą włosy, skóra spalona na solarce(nazywam to
          "po pobycie na archpelagu Lampados"), ordynarny makijaż, pępek na wierzchu nawet
          przy -20, niebotyczne szpile nawet podczas trekkingu w Dolomitach, tipsy a'la
          Wolverine ozdobione całym asortymentem zakładu kosmetycznego, etc. Jednym słowem
          kopia kopii kserokopii Pameli Anderson-Lee. Generalnie są to osoby, które wstają
          o piątej rano by na dziewiatą przygotować się do pracy (szuszenie i układanie
          tapiru, makijaż, depilacja-sracja, malowanie szponów i półgodzinne przeglądanie
          się przed lustrem), po pracy znów trzy godziny przygotowań do wyjścia do klubu
          lub innego przybytku. Ergo większość doby zajmuje im utrzymanie wizerunku. Ergo
          nie grzeszą inteligencją, bo kiedy znajdą czas na lekurę, teatr, wystawy, czy
          pielęgnowanie jakiegoś hobby, które nie było by ozdabianiem tipsów, bądź na
          sport, który nie byłby prasówką na rowerku w renomowanej siłowni? W każdym
          razie, nie wiedzieć czemu, te właśnie osoby upodobały sobie różowy jako kolor
          sztandarowy. Oczywiście nie generalizuję, bo powyższy archetyp nie dotyczy
          wszystkich tlenionych pań, ani tym bardziej wszystkich osób ubierających się w
          różowe ciuszki.
          • Gość: fergie Re: Czemu tak nie lubicie różowego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 15:34
            no właśnie, więc jeśli ten durny stereotyp nie tyczy się wszystkich to po co ta
            cała rozpiska? tak na marginesie to znam osoby ktore wygladaja\zachowuja sie
            tak jak napisalas, ale np. jedna z nich jest studentka fizyki na uj a druga ma
            doktorat z historii, wiec watpie w ich brak inteligencji(w swoj tez)a to, ze
            robia tipsy i chodza na solarium to wg mnie dobrze bo fajnie wygladaja zarowno
            paznokcie, jak i opalona a nie trupio blada skora(nie wnikam w sprawy
            zdrowotne, bo to rownie bez sensu jak przekonywac palacza do rzucenia palenia)
      • marvellous Re: Czemu tak nie lubicie różowego? 13.06.05, 22:40
        Ja nie mam nic do rózowego, byle był "stosowany" z umiarem.

        Sama raczej mało go noszę, bo jestem naturalną blondynką o delikatnych,
        dziewczęcych rysach, więc jak założe coś w majtkowym różu to wyglądam na
        przesłodzoną:PPP i głupio się czuję. Jeśli już to zgaszony, brudny róż.
      • fleur-de-lys Re: Czemu tak nie lubicie różowego? 14.06.05, 03:37
        Uwielbiam kolor rozowy i mam wiele rzeczy w roznych odcieniach rozu. Cala
        sprawa wokol rozowego wydaje mi sie m o c n o naciagana, szczegolnie przez
        ludzi ktorym sie nudzi lub bawia sie w wymyslanie stereotypow.
        Zaloze sie, ze polowa... jesli nie wiekszosc kobiet w rozowych bluzeczkach ma
        wyzsze wyksztalcenie od osob, ktore je wysmiewaja.
        Wiem, ze wyglad jest wazny, ale bez przesady... Jest takie przyslowie
        francuskie "il ne faut pas juger les gens sur l'apparance" - nie mozna oceniac
        ludzi na podstawie wygladu - to przeciez stare jak swiat.
        Troche tolerancji!
        • sigrun Re: Czemu tak nie lubicie różowego? 14.06.05, 07:22
          Niestety znam takie przypadki z autopsji. Znam osobiście kilka takich lal (i
          jeszcze się chwalą faktem bycia niewolnicą własnej urody), a nawet jednego samca
          dla którego świat kręci się wokół jego włosów (on i mycie, on i układanie, on i
          co powiedzą ludzie na jego fryzurę, etc.) Koszmar, a wytrzymałam z nim trzy lata
          ;-)
          Co do rzekomego wyższego wykształcenia, ukończyć uczelnię każdy może, grunt nie
          zrobić tego byle jak ;-P Ach, jeszcze nie spotkałam tipsiary oddającej się np.
          lekturze w metrze, natomiast jeśli chodzi o wywijanie kciukiem na komórce...
      • klarak Re: Czemu tak nie lubicie różowego? 14.06.05, 09:36
        och, znow "rozowy" watek. może jednak nauczmy sie dostrzegac, gdzie lezy
        prawdziwy problem...
        to ciekawe, ze w pokoleniu mojej babci roz uchodzil za kolor bardzo elegancki...
        • gosiaqus Re: Czemu tak nie lubicie różowego? 14.06.05, 10:22
          moja babcia nwet teraz ubiera różowy- kupiłam jej kiedyś bluzkę w pięknym różowo-koralowym kolorze, fason bynajmniej nie babciny. Kolor niesamowicie odmładzający
          • Gość: ewa Re: Czemu tak nie lubicie różowego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 12:15
            Gdybys codziennie widziala setki dziewczyn ubranych w wsciekle rozowe
            kabaretki, biale brudne rybaczki i jakas ochydnie rozowa bluzeczke spod ktorej
            wystaje polowa brzucha to...na serio odechcialoby Ci sie nosic ten przebrzydly
            kolor. Osobiscie jestem blondynka o szafirowych oczach i nienawidze rozowego.
      • b_bb Re: Czemu tak nie lubicie różowego? 14.06.05, 12:19
        Ależ lubimy.
        Nie lubimy jedynie różu umajonego cekinami, brokatem i napisami w stylu "sexy
        girl", w komplecie z białymi czubiastymi szpilami, różowymi tipsami o długości
        kilku centymetrów i sztuczną opalenizną w kolorze Beyonce.
      • ziyi Re: Czemu tak nie lubicie różowego? 14.06.05, 17:13
        Bardzo lubie rozowy. Mam duzo ubran w tym kolorze - bluzki, sukienki a nawet spodnie.
        Pasuje do mojego typu urody - brunetka z jasna karnacja.
        Zeby bylo jasne - przy tym nie wygladam jak cukierek.
      • aviviah Re: Czemu tak nie lubicie różowego? 15.06.05, 17:56
        Osobiście lubie różowy. Mam kilka ciuchów w tym kolorze. Niestety pomiomo tego,
        ze bardzo pasuje mi on do mojej urody rzadko je nosze. Poczekam troche az te
        wszystkie panny z tipsami, szpiczastymi butami i z białymi przybrudzonymi
        torebkami znajdą sobie inne barwy a różowy sweterek przestanie byc kojarzony z
        pustkami w głowie.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja