Gość: Alka
IP: *.ghnet.pl
19.06.05, 22:04
To jedyna, ktora mi sie podoba. Wpada lekko w malinowy roz. To slub siostry
mojegpo meza, bede swiadkiem. Tesciowa twierdzi, ze sukienka jak najbardziej
pasuje, a moja mama, ze w zadnym wypadku. Boje sie, ze ogladajac za pare lat
zdjecia bede sie tego wstydziala, bo slub to jednak dzienna uroczystosc, ale
to jedyna sukienka w ktorej mi do twarzy. Mam taka urode, ze w bezach, ecru i
rozach wygladam jak trup. Pomozcie!!! Chyba juz wole wygladac jak trup niz
jak panna z sylwestra