Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      halluksy a letnie sandałki?

    20.06.05, 11:20
    Napisałam ten post na urodzie, ale pomyslałam, ze moze tu powinnam, wiec go
    powtarzam.
    Kobitki poradźcie proszę w sprawie butów. Tak jak w temacie mam halluksy, czy
    koślawe palce i w związku z tym stały problem dotyczący doboru obówia.
    Przyznam, ze dla mnie te paluchy nie wyglądają ładnie i jak dla mnie bardzo
    sie ten defekt rzuca w oczy. Osoby, które takich probemów nie maja twierdzą,
    ze nigdy na to uwagi nie zwracają i przy doborze butów, tym by się nie
    przejmowały. Wczoraj wybrałam sie z mezem na zakupy, właśnie za butami i były
    b. ładne sandałki Ryłki, na obcasie, przód to trzy, czy cztery przeplatające
    się paseczki. Trochę te paluchy maskowały, ale ja je widziałam i źle się w
    nich czułam. Cóż, wpływu na te paluchy nie mamm, mogę dbać o stopy i
    paznokcie, ale ten problem nie zniknie. Proszę , poradźcie i napiszcie, czy
    widzac dzewczyne w takich dosć odkrywajacych stopę sandałkach zwracacie uwage
    na halluksy, czy tylko ogólnie czy stpoy są zadbane. Czy olać halluksy i kupić
    buty które mi się podobaja i do których być może sie przekonam?? Czy
    uwazancie, ze takie koślawe paluchy powinno się jednak ukrywać?
      • e_madziq Re: halluksy a letnie sandałki? 20.06.05, 11:33
        sorrki za błąd ort. w poście powyzej.
        • Gość: jo-asiunka Re: halluksy a letnie sandałki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 11:39
          Wprawdzie uważam, ze w stroju powinno sie zwracać uwagę na swoje "ułomności" i
          nie eksponować ich, ale raczej ukrywać, ale bez przesady. Wczoraj widzialam
          grupę niemieckich emerytek w sandałkach, szortach i dekoltach i... wyglądały
          fajnie - bylo im przynajmniej wygodnie na wycieczce. Jeśli masz zadbane stopy,
          to kup sobie te ladne sandalki(uważaj, zeby byly wygodne, te paski nie będą Cię
          upijać?) i ciesz się nimi, bo na pewno będziesz ładnie wyglądać. Co innego
          niechlujstwo, a co innego krzywe nogi, mały biust, krzywy nos czy Twoje halluksy
          - na to nie mamy wplywu. A chodzić całe życie w zakrytych butach z powodu
          krzywej kostki? Przesada.
      • Gość: kaduss Re: halluksy a letnie sandałki? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.05, 11:51
        Też mam ten problem i własnie sobie kupiłam sandałki Ryłki - jasne z 3 kwiatkami
        na małym obcasiku. Są wygodne i nie ocierają halluksów. Ja staram się dbać, by
        kostki nie były czerwone - śpię w marcinie ( bo mam duzego halluksa tylko na
        jednej stopie), moczę kremuję itp. Jak dbasz o paznokcie i paluchy nie są bardzo
        koślawe to się nie przejmuj. Tak przy okazji wybierasz się na zabieg? Ja mam juz
        nawet skierowanie do szpitala, ale jakoś sie bronię ( 6 tygodni bez ruchu)!!!
        • e_madziq Re: halluksy a letnie sandałki? 20.06.05, 12:08
          O zabiegu nawet nie myslę, bo oprócz wzgledów estetycznych nic mi nie dolega.
          Mimo, ze chodzę do pracy na wysokich obcasach paluchy mnie nie bola. Po drugie
          panuje powszechan opinia, że zabieg nie rozparawi sie na zawsze z tym problemem,
          bo ta przypadłość nawraca. Poza tym mam koleżankę, która w szkole średniej
          zdecydowała sie na zabieg, nie dosyc, ze przeleżała 2 m-ce w gipsie, sporo przez
          to przytyła, stopy z bliznami to i tak wszystko jej się nawróciło.
          Nigdy sie na zabieg nie zdecyduje.
          Acha, wkładki nosiłam, ale zaczęły mi wykrzywiac drugie palce, obok tych
          koślawych i zrezygnowałam.
          Pozdrawiam
          • Gość: kaduss Re: halluksy a letnie sandałki? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.05, 12:46
            No to ja mam gorzej, bo mnie boli. Nie noszę butów na wysokim obcasie - max 5 cm.
            Natomiast dobrze mi robi noszenie gumowej wkładki między pierwszym a drugim
            paluchem - opisuje gdybyśmy myslały o czymś innym - natomiast wkładki nie
            specjalnie mi się sprawdzają. Co do zabiegu - mój ortopeda twierdzi,że mi się
            nie wróci, bo mam gietką stopę. Dzięki jednak za fakty o koleżance - to jest
            bardziej obrazowe.
            Pozdrawiam
      • Gość: ollus Re: halluksy a letnie sandałki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 15:02
        długo walczyłam z kompleksem brzydkich stóp z halluksami. wydawało mi się że
        każdy pierwsze co u mnie widzi to koślawe paluchy. w końcu stwierdziłam że nie
        mam na to wpływu, ale halluksy i tak zoperowałam bo już były za duże i oprócz
        męskich, szerokich butów w nic się stopy nie mieściły.
        Kup sobie sandały jakie tylko chcesz, byle były wygodne
        ja najbardziej lubię japonki i takie na jeden palec, bo takie fasony służą
        koślawym paluchom.
        • Gość: magda Re: halluksy a letnie sandałki? IP: *.pata.pl 20.06.05, 15:16
          i jak po operacji? jaki efekt?
          • Gość: ollus Re: halluksy a letnie sandałki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 15:22
            niestety bez rewelacji. na początku w miarę ok, ale blizny dość widoczne. Teraz
            blizny już mało widoczne, ale odrastają i jednak bolą
        • Gość: brazil133 Re: halluksy a letnie sandałki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 15:24
          Tak jak dziewczyny napisały-jeżeli masz zadbane stopy to olej to i chodz w
          sandałkach.Wiem ,że nie jest łatwo nie przejmować się,bo siostra też ma
          halluksa i ciągle przeżywa i kombinuje z klapkami jakie kupić.Na pocieszenie
          dodam,że ładna modelka o zgrozo :-)reklamująca podkolanówki i skarpety firmy
          Gatta też ma halluksa.
      • Gość: ale Re: halluksy a letnie sandałki? IP: 193.111.166.* 20.06.05, 15:28
        moim zdaniem to jest tak: jak sie ma krzywe nogi to raczej nalezy uikac mini,
        jak się ma pryszcze na plecach to nieładnie wygląda sie z dekoltem tamże, a jak
        się ma haluksy, to nalezy dobrac takie buty, które by ich nie eksponowały.
        Oczywiście istnieje zawołanie "niech sie wstydzi ten, kto widzi", ale nalezy
        tez zachowac zdrowy rozsądek.
        • Gość: ollus Re: halluksy a letnie sandałki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 15:54
          niby racja, ale o ile noszenie spodni, czy szerokiej spódnicy gdy ma się
          krzywe nogi, lub bluzki zakrywającej plecy gdy trafiają się pryszcze
          (przypadłość do stosunkowo łatwej likwidacji) nie ma wpływu na nazwijmy to
          komfort (nie wnikam czy ktoś lubi, posiada, preferuje...)
          o tyle latem każda stopa ma cięższe życie, zwłaszcza chora a halluksy to
          przypadłość mocno odbijająca się na komforcie chodzenia
          nie widzę powodu by dokładać im cierpienia zakrytymi butami, obcierającym
          dokładnie w halluksa kawałkiem czegoś, co miałoby je zakryć...
          moje już nie-halluksów nawet materiał ciężko znoszą
        • mankencja Re: halluksy a letnie sandałki? 20.06.05, 19:19
          a przy tym takie, zeby bolacych halluksow nie draznily, a to juz nie jest takie
          proste. dla mnie halluks to malo rzucajaca sie w oczy wada.
        • Gość: terwase Re: halluksy a letnie sandałki? IP: *.elblag.sdi.tpnet.pl 02.07.05, 02:08
          a ja miewam pryszcze na plecach, i blizny na plecach i na dekolcie... opalone
          znikają, dawniej się wstydziłam. a teraz, cóż, w golfach nie chodzę, bo myśląc
          w ten sposób, to przydałby się jeszcze karton na twarz.
      • Gość: ja Re: halluksy a letnie sandałki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 15:58
        ollus jak długo jeteś po operacji? Po jakim czasie znów zaczęły ci odrastać? Ja
        jestem już prawie 2 lata po zabiegu i efekt jest super.
        • Gość: ollus odpowiadam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 09:59
          operację miałam 12 lat temu, nie kojarzę dokładnie kiedy zaczęły odrastać, ale
          coś po 7-8 latach
          możliwe, że to mój przypadek taki, bo halluksy pojawiły się u mnie na początku
          podstawówki, więc wszystkie teorie dotyczące niewygodnych butów, obcasów,
          czubów nie mają zastosowania
      • Gość: heli Re: halluksy a letnie sandałki? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.06.05, 19:16
        do ja:
        a gdzie miałas zabieg, moglabys polecic jakiegos lekarza?
        • Gość: ja Re: halluksy a letnie sandałki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 20:54
          zabieg miałam w Piekarach Sl. a lekarzem który robił mi zabieg to dr. Grabowski
          • Gość: Ania Re: Czy jest to płatny zabieg? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 19:23
            mam podobny problem i rozważam możliwość zabiegu. Czy jest to zabieg płatny?
            Ile kosztuje zabieg?
      • Gość: xpk Re: halluksy a letnie sandałki? IP: *.dziesiata.com / *.dziesiata.com 21.06.05, 19:34
        a ja nawet nie wiem jak to wygląda, dlatego myślę spora część populacji tez
        pewnie nie ma o tym bladego pojęcia dlatego myślę że możesz spokojnie nosić
        snadałki

        pozdrawiam
      • an802 Re: halluksy a letnie sandałki? 22.06.05, 10:43
        WITAJCIE!!dziekuje ci za tego posta: mam dwa krzywe palce u obu nog -
        "wskazujace"! i od zawsze sie wstydzilam nosic klapki! paznokcie mam zadbane i
        reszte tez ale zawsze mam wrazenie ze ludzie sie patrzec beda na moje niezbyt
        perfekcyjne palce:-( a co do zabiegu: gdzie mozna go wykonac w wawie????placi
        sie cos za to?skad skierowanie na zabieg? mnie to nie boli ale wg mnie brzydko
        wyglada a chce to zoperowac! prywatnie to koszt 1500 zł w Damianie...dzieki z
        gory za odp
      • madzia69 Wrzucmy zdjecia swoich stop a tymi paluchami 22.06.05, 12:36
        mowie calkiem powaznie same stopki - taki festiwal halluksow
        moge zaczac zaraz zapytam jak zrocic zeby umiescic foto
        • b_bb Re: Wrzucmy zdjecia swoich stop a tymi paluchami 22.06.05, 12:53
          www.imageshack.us/
          Zdjęcie możesz wrzucić tutaj i zlinkowac na forum.
        • Gość: an802 Re: Wrzucmy zdjecia swoich stop a tymi paluchami IP: 195.117.255.* 22.06.05, 12:54
          jezeli masz z tego miec przyjemosc to zamiesc nawet zdjecie swoich narzadow
          plciowych, niektorzy tu naprawde na powaznie podchodza do tematu...powodzenia
          • Gość: Madzia po co to takim podejrzliwym byc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 14:36
            wszedzie weszyc podpuche i intryge
            sa tez dobrzy ludzie na swiecie
            prawdomowni
            sczerzy
            serce na dloni
        • Gość: Madzia i oczywiscie ze nosze buty z cienkich paseczkow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 14:35
          japonki... eleganckie buciki z Zary ktore maja tylko podeszwe :)
      • Gość: Madzia Festiwal pierwsza odslona :)))) dla niedowiarkow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 14:33
        img150.echo.cx/img150/4007/kulas37jj.jpg
        • Gość: an802 Re: Festiwal pierwsza odslona :)))) dla niedowiar IP: 195.117.255.* 22.06.05, 14:59
          a co sie dzieje z twoim najmniejszym palcem? nie widac go w ogole?? a paluch
          jest wg w porzo
          • Gość: Madzia Re: Festiwal pierwsza odslona :)))) dla niedowiar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 15:01
            no jest tam gdzies :)) zyje czuje go :) tak sie troszke podkulil to chyba z
            braku ogona :)
            • Gość: an802 Re: Festiwal pierwsza odslona :)))) dla niedowiar IP: 195.117.255.* 22.06.05, 15:02
              :-)))
          • Gość: Madzia Re: Festiwal pierwsza odslona :)))) dla niedowiar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 15:03
            paluch paluchem ale kostka wystajaca :)
            kiedys nosilam tylko zakryte buty z malego palca kolezanki smialy sie zawsze ze
            taki powiniety ale pozatym jest normalny znczy pelnowartosciowy z paznokciem i
            wogole :) tylko sie zwijaj te male oba w taki kulki :)
            • Gość: an802 Re: Festiwal pierwsza odslona :)))) dla niedowiar IP: 195.117.255.* 22.06.05, 15:14
              jakbys zobaczyla moje dwa "wskazujace" to bys dopiero sie smiała, ja juz tez
              sie z nich staram smiac bo co innego mi zostalo - zbieram na zabieg 1500 zł i
              jestes jak nowa i fizycznie i psychicznie - no i sie przelamuje juz do
              klapeczke - w piatek jade po cudne klapki i zobaczymy czy ludzie beda sie
              bardzo smiac z mich zawinietych palców czy nie...
              • Gość: Madzia Re: Festiwal pierwsza odslona :)))) dla niedowiar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 13:59
                ja mialam kiedys wielkie cycki teraz sa troche mniejsze ale za to obwisle no i
                one troche odwracaja uwage od moich koslawych stop :)
                jak to dobrze mies iwecej niz jeden defekt :)
                troche sie gapia jak ide w japonkach, ale Naomi tez ma halluksy a w koncu
                gwiazda jest i lata po wybiegach w szpilkach z paseczkow
                jeszce jej za ta placa...
                • e_madziq Re: Festiwal pierwsza odslona :)))) dla niedowiar 23.06.05, 14:15
                  No to ja od dwóch dni mam wielkiego koślawego....pryszcza na środku czoła-on też
                  skutecznie odwraca uwagę. Z dwojga złego wolę miec halluksy, duże cycki też by
                  mogły być-odwróciłyby uwagę od pryszcza :)
        • Gość: ollus :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 17:16
          rozwaliłaś mnie
          jak tylko dorwęsie do aparatu dorzucę swoje blizny
        • e_madziq Re: Festiwal pierwsza odslona :)))) dla niedowiar 23.06.05, 12:57
          Madzia, Ty chyba halluksów nie widziałas!!! Jak dam radę to dziś po południu
          sfotografuję swoje. Zobaczysz co znaczą koslawe paluchy, brrrrrrrrr
          • Gość: Madzia Re: Festiwal pierwsza odslona :)))) dla niedowiar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 14:02
            sluchaj ja zwyczajnie jestem dobrym fotografem :) i tak sie nauczylam stopy
            wyginac zeby halluksy jak najmniej bylo widac ale jak postawie platfusa na
            podlodze...
            i wiecie co wam powiem
            ja mam to od dziecka ... taka ksiazeczke mam co mam prowadzila jak sie
            urodzilam i tam sa odrysowane moje stopy i dlonie jak byma niewielka moze rok
            miala moze 1,5 i tam juz sa niewielkie zalazki tych wystajacych kostek
            a przeciez fabrycznie tego nie powinno sie miec ino od noszenia obcasow... czy
            tam lyzew za malych...
        • Gość: duże_v Re: Festiwal pierwsza odslona :)))) dla niedowiar IP: *.smrw.lodz.pl 24.06.05, 14:11
          Nie jesteś sama... Ja nie dosyć, że mam wielką stopę (rozmiar 40 - 41) to
          jeszcze te halluksy i paluchy koślawe. Moja lewa stopa jest po zabiegu - tzn.
          takim nieinwazyjnym - pan doktor ściął mi chrząstkę z kostki, więc teraz jest
          trochę bardziej płaska - nic poza tym. Chcesz popatrzeć... Żadna rewelacja. też
          mam problemy z obuwiem, ale chyba największe to sama ze sobą - bom strasznie
          zakompleksiona z tego powodu... Na zdjęciach tak tego nie widać, ale ta kostka
          straszliwa bardzo wystaje i w górę i w bok. I co ja mam począć? Paskudna
          przypadłość - widoczna we wszytskich rodzajach papuciów...
          img262.echo.cx/img262/8797/pict00013nl.jpg
          img262.echo.cx/my.php?image=pict00026aw.jpg




          • Gość: Madzia Nie wiem jak innym, ale mnie sie te stopy podobaja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 13:08
            faktycznie moze my te wlasne halluksy jakos demonizujemy :)
        • kraxa madzia te stopy sa ladne!!! 27.06.05, 12:44
          Nie ma powodow, zeby sobie odmawiac odkrytych butów w Twoim przypadku. Jednak
          jesli chodzi o nastepne zdjecia to ten czerwony kolor halluksa juz sie rzuca w
          oczy. Tu tez nie jest tragicznie, ale wymaga wiekszego zastanowienia.
          generalnie jednak uwazam, ze w przypadku naprawde ko[lawych paluchów, poodbnie
          jak w przypadku krzywych paznokci nalezy zachowac umiar. Troche "maskowac"
          stopy np. nie malujac ciemnym lub jaskrawym kolorem. A dziewczynie, która mówi,
          ze nosi wysokie obcasy pomimo haliuksów to sie dziwie. Nie bola- na razie. To
          nie jest wylacznie defekt kosmetyczny, wiec trzeba dbac i jesli istnieje
          sposobnosc- zoperowac.
      • Gość: Madzia i wyjdzie ze ja tylko sie otworzylam na swiat??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 14:46
        • Gość: narnia Re: i wyjdzie ze ja tylko sie otworzylam na swiat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 16:37
          Ja nie mam halluksów , i kompletnie nie zwracam uwagi na stopy innych ludzi ,
          uważam że są wg mnie ciekawsze cześći ciała ;)))
          chociaż mialam kiedyś znajoma która miała takie przydkie palce , że dziwiłam
          sie że nosi takie "odkryte" sandałki , duży palec miała tak wielki że ten drugi
          sięgał jej do tego miejsca gdzie wyrasta paznokieć dodatkowo był taki gruby od
          połowy ,że to wyglądało jak kuleczka z wbitym paznokciem (hmmmm), (i w sumie
          nie zauważyłabym tego ale kiedyś zrobiła niefortunnie dosyć zjęcie że "objęła "
          na nim swoje stopy)
          kiedys tez widzialam u lekarza taka kobiete ktora miała duży palec u nogi z
          wyrastającym paznokciem nie wzdłuz palca , ale z boku , na zwenątrz stopy,
          dodtkowo miała te paznokcie pomalowane na czerwono , czyli babka zupełni sie
          tym nie przejmowała ...........
          a jeżeli chodzi o moje stopy to mam dosyc szczupłe nogi , że w sandałkach noga
          mi idzie do przodu i wyglądam jakbym miala za małe buty :/ jedym wyjsciem to
          japonki , ale tych zupełnie nie lubie ;/
          • Gość: Madzia Re: i wyjdzie ze ja tylko sie otworzylam na swiat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 14:06
            o a ja jakbym mogal to cala zime bym w japonkach przelatala...
            boje sie tylko ze sie bardziej rozplatfusze od takich ciapciakow
            kiedys nosilam tylko sportowe buty i moje stopy tak sie nie skarzyly a teraz
            halluksy potrafia bolec jak Arkadie i Glebocka obejde w japonkach
            • e_madziq Re: i wyjdzie ze ja tylko sie otworzylam na swiat 23.06.05, 14:10
              Madziu, halluksy nie robią sie od przyciasnych butów, czy łyzew :) Czytałam, ze
              w 95% są dziedziczne, ale nie same halluksy co skonność do ich powstawania.
              Chodzi o słabe wiązadła stopy czy coś w tym sensie. U mnie w rodzinie mój ojciec
              ma potworne halluksy, wiec i ja. Ma również mój maż i obawiam się, ze i synek
              stanie się spadkobiercą i tej części ciała.
              Również mam prowadzony przez moją mamę zeszyt gdzie mam odrysowane stopki i po
              przyjsciu zajrzę jak sie prezentowały i pogłębiały wraz z wiekiem.
              Pozdrawiam, Magda
              • Gość: lilka Re: i wyjdzie ze ja tylko sie otworzylam na swiat IP: *.cable.casema.nl 23.06.05, 22:24
                potwierdzam- cale zycie, od wczesnego dziecinstwa (co wspomina czesto moja
                mama) nosilam WYLACZNIE szerokie, wygodne obuwie. Zero ciasnych butow, zero
                obcasow, dbanie o stopy, zadnego zmuszania sie do obuwia modnego, acz
                niewygodnego. Halluksy mam. Bo ma je mama i babcia, mial tez tato.
                Geny i tyle. Szkoda;-(
                W dodatku mam strasznie wrazliwe stopy- brzydkie przez te kostki, ale kazde
                lato, kiedy sie chodzi z gola noga, przyplacam bablami i otarciami w kazdym
                mozliwym miejscu;-( To jest horror, bo stopa ciagle sie w jednym miejscu goi, a
                w nastepnym znow poraniona. Bable i otarcia zrobily mi dzis nawet stare,
                rozklapciane sandaly- rok temu no problem, teraz totalne pecherze. Cholerny
                swiat.
                • Gość: Jagoda Re: i wyjdzie ze ja tylko sie otworzylam na swiat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.05, 12:12
                  Witam. Ja również dokąd sięgam pamięcią miałam haluxy. Teraz mam 30 lat i
                  ostatnia zima była straszna. Przez 3 miesiące straszny ból, kapcie w pracy,
                  itp. Dzisiaj jestem 9 dzień po zabiegu i wcale nie żałuję. W dzień zabiegu
                  mogłam wyjść z gabinetu o własych siłach, znieczulenie tylko miejscowe i co
                  najważniejsze mnóstwo zadowolonych pacjentek. Przez pierwsze trzy dni ból był
                  owszem, ale wszystko było do wytrzymania. Teraz jest już tylko lepiej. W
                  poniedziałek mam zamiar iść na kilka godzin do pracy. Już myślę o zrobieniu
                  drugiej nogi. Pozdrawiam. Jagoda
      • Gość: aniołek Re: halluksy a letnie sandałki? IP: *.proxyplus.cz / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 14:17
        moja koleżanka (sekretarka) w pracy ma hallluksy, nosi odkryte sandałki. Jest
        tak cholernie zadbana cała, włącznie ze stopami, że wogóle tych nieszczęsnych
        hall.. nikt nie widzi. Taka jej uroda i krótko mówiąc ona mam to najwyraźnie w
        d...
        • Gość: uwaga - długie ;) Re: halluksy a letnie sandałki? IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.06.05, 10:38
          Witajcie. Sama też mam problem halluksów, operowałam je przed 5 laty w szpitalu MSWiA w Łodzi, miałam osteotomię, czyli łamane kości i ustawiane na nowo, dodatkowo wycięto mi część głowy I kości śródstopia i wykonano plastykę stawu palucha, generalnie zabieg był rozległy(dziwiłam się, bo nie miałam ogromnych tych halluksów, ale lekarz wybrał taką, a nie inną metodę niestety), miesiąc przeleżałam, a dzisiaj, 5 lat od operacji halluksy mam już takie jak przed zabiegiem, dodatkowo pojawił się paluch sztywny - nie mogę normalnie zginać palca, utrudnia mi to chodzenie.
          Teraz szykuję się do kolejnej operacji, w centrum Damiana w Wawie, aby zrekonstruować staw... Dowiedziałam się od ortopedy, że operacja na halluksy jest łatwa do wykonania w zasadzie tylko wtedy, gdy nie ma ani płaskostopia poprzecznego ani dużego kąta odchylenia palucha - wtedy można wyciąć, czy może spiłować ten guzek przy stawie palucha, ale gwarancji że nie odrośnie nikt nie daje ;) U części osób efekty operacji są faktycznie niezłe, ale z tymi genami coś musi być, bo to właśnie wrodzona budowa stopy jest czynnikiem decydującym przy powstawaniu i operowaniu haluksów - jednym słowem, jeśli ta dolegliwość występuje w rodzinie, to są mniejsze szanse na skuteczne pozbycie się tych kostek. A tak na marginesie - sądzę, że zabieg można właściwie ocenić dopiero po kilku latach, wcześniej też myślałam, że mam problem z głowy, dziwił mnie tylko pojawiający się ból.
          Żałuję wydanych na operację pieniędzy, teraz znowu będę musiała iść na zabieg, a w centrum Damiana powiedziano mi, że w moim przypadku taka operacja byłaby ostatecznością, nie warto operować dla estetyki, jak halluksy są niewielkie to pomogą kliny miedzy palce, itp. Zadbane stopy mozna wg mnie pokazac w sandałkach bez oporów, halluksy nie mają tutaj duzego znaczenia, bo na nie niemamy wpływu.

          Pozdro,
          Kaska
        • Gość: Uwaga - długie ;) Re: halluksy a letnie sandałki? IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.06.05, 10:41
          Witajcie. Sama też mam problem halluksów, operowałam je przed 5 laty w szpitalu MSWiA w Łodzi, miałam osteotomię, czyli łamane kości i ustawiane na nowo, dodatkowo wycięto mi część głowy I kości śródstopia i wykonano plastykę stawu palucha, generalnie zabieg był rozległy(dziwiłam się, bo nie miałam ogromnych tych halluksów, ale lekarz wybrał taką, a nie inną metodę niestety), miesiąc przeleżałam, a dzisiaj, 5 lat od operacji halluksy mam już takie jak przed zabiegiem, dodatkowo pojawił się paluch sztywny - nie mogę normalnie zginać palca, utrudnia mi to chodzenie.
          Teraz szykuję się do kolejnej operacji, w centrum Damiana w Wawie, aby zrekonstruować staw... Dowiedziałam się od ortopedy, że operacja na halluksy jest łatwa do wykonania w zasadzie tylko wtedy, gdy nie ma ani płaskostopia poprzecznego ani dużego kąta odchylenia palucha - wtedy można wyciąć, czy może spiłować ten guzek przy stawie palucha, ale gwarancji że nie odrośnie nikt nie daje ;) U części osób efekty operacji są faktycznie niezłe, ale z tymi genami coś musi być, bo to właśnie wrodzona budowa stopy jest czynnikiem decydującym przy powstawaniu i operowaniu haluksów - jednym słowem, jeśli ta dolegliwość występuje w rodzinie, to są mniejsze szanse na skuteczne pozbycie się tych kostek. A tak na marginesie - sądzę, że zabieg można właściwie ocenić dopiero po kilku latach, wcześniej też myślałam, że mam problem z głowy, dziwił mnie tylko pojawiający się ból.
          Żałuję wydanych na operację pieniędzy, teraz znowu będę musiała iść na zabieg, a w centrum Damiana powiedziano mi, że w moim przypadku taka operacja byłaby ostatecznością, nie warto operować dla estetyki, jak halluksy są niewielkie to pomogą kliny miedzy palce, itp. Zadbane stopy mozna wg mnie pokazac w sandałkach bez oporów, halluksy nie mają tutaj duzego znaczenia, bo na nie niemamy wpływu.

          Pozdr.
          Kaśka
          • Gość: Łodzianka Re: halluksy a letnie sandałki? IP: *.astral.lodz.pl 27.06.05, 21:24
            Też mam halluksy. Wlaściwie odkąd pamiętam, je mam. Chodzę w japonkach i
            generalnie jest mi egal czy komus się to podoba czy nie ;)
            • kraxa to moze przestan sie golic pod pachami 28.06.05, 12:18
              I chodz w bluzkach na ramiaczka. Komu sie nie podoba, albo smierdzi to jego
              problem. Halluksy to stopy chore- jaki masz cel w ich nonszalanckim
              eksponowaniu?
              • e_madziq Re: to moze przestan sie golic pod pachami 28.06.05, 12:39
                Na halluksy nie masz wpływu, pachy zawsze można ogolić-niewłaściwe porównanie
                wybrałaś. Może raczej powinnaś napisać coś w tym stylu: masz krzywy, orli nos,
                odstające uszy, brak palca u dłoni, krótszą nogę-nie wychodź z domu. Tu nie
                chodzi o nonszalanckie eksponowanie, bo tego staram sie nie robic, ale sa
                sytuacje, ze wystawiamy je na widok publiczny-o zgrozo (zapewniam, ze moje
                halluksy nie śmierdzą), bo trudno w upały wytrzymać w pełnych butach. Tu nie
                padło pytanie, myć stopy, czy nie myc.
                • kraxa madziq- przeciez tobie pwoiedzialam 28.06.05, 12:50
                  Ze mi sie Twoje stopy podobaj i smialo mozesz wychodzic;-) A to powyzej to byBo
                  do Bodzianki, która ma w nosie i to mnie razi. Kazdy moze miec w nosie co
                  innego. Ale innym to moze np. przeszkadzac. No nie ukrywam ja mam schize na
                  punkcie stóp. Latem to pierwsza rzecz, która oceniam u czlowieka.
                  • e_madziq Re: madziq- przeciez tobie pwoiedzialam 28.06.05, 13:01
                    Niestety Madzia i ja to dwie inne osoby, choć imię się zgadza :) Ja swoich stóp
                    nie mam sposobności sfotografowac, a piszę niestety, bo Madzi stopy też uważam,
                    ze sa w porzadku. Chciałabym jak Bodzianka mieć to w nosie, ale nie potrafię.
                    Też mam schizę na punkcie stóp, na punkcie swoich stóp.
                    Pozdrawiam, Magda
                    • kraxa a ja na punkcie swoich i cudzych;-) 28.06.05, 13:28
                      takze podrawiam
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja