Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      60 zlotych miesiecznie...

    IP: *.upc-a.chello.nl 30.06.05, 01:42
    Przyznaje, bywaly okresy (dosc czesto) kiedy miesiecznie na ciuchy wydawalam
    ponad 200 zlotych... Szafa pelna, a ja nie stalam sie przez to ani odrobine
    szczesliwsza.
    Ograniczylam te wydatki o szescdziesiat kilka zlotych. Roznicy nie odczulam
    wlasciwie zadnej, jesli chodzi o stan mojej garderoby. Wiem jednak, ze ten
    fakt zupelnie zmienil czyjes zycie...

    www.kdzj-misje.sosnowiec.opoka.org.pl/strony/adopcje.html
    Prosze Was, przemyslcie sprawe. Zrezygnowanie z dwoch bluzeczek miesiecznie
    moze uratowac czyjes zycie...
      • lunalovelight Re: 60 zlotych miesiecznie... 30.06.05, 10:07
        wydaje duzo wiecej niz 200 zl na ciuchy miesiecznie i nic komu do tego.
        a Twoja proba pogrania komus na sumieniu jest nieszczegolnie na miejscu, bo co
        wiesz o forumowiczkach? moze przelewaja na konta fundacji znacznie wieksze sumy,
        niz przyslowiowe 'za 2 bluzeczki'? a moze wspomagaja rodzine, ktora mieszka
        obok? albo pomagaja schronisku dla zwierzat?

        bylo tu juz kilka watkow o tym, jakie to tu same 'bogate i rozrzutne', a tam
        biedne dzieci etc. jasssne. pomysl przy okazji o tym, ze nie kazdy czuje
        potrzebne wydzierania sie wszem i wobec, komu, czemu i jak pomaga, tudziez o
        jakich sumach mowimy. to jest forum moda i mowi sie tu o modzie, a nie o
        dzialalnosci charytatywnej.

        pozdrawiam.
        • Gość: Agi Re: 60 zlotych miesiecznie... IP: *.upc-a.chello.nl 30.06.05, 12:09
          "Proba pogrania komus na sumieniu"
          "Wydzieranie sie wszem i wobec, komu, czemu i jak pomaga"
          Przykro mi, jesli moj post jest odbierany wlasnie w ten sposob...
          Pozdrawiam.
          • Gość: Klara Re: 60 zlotych miesiecznie... IP: *.4web.pl 30.06.05, 12:28
            Ja powiem tyle - ostatnią bluzkę kupiłam sobie w pażdzierniku, a na forum moda
            siedzę ot tak sobie, więc nie bardzo mam z czego rezygnować jakoś... Mam jednak
            taką wątpliwość - skąd wiesz, że Twoje pieniadze naprawdę trafiają do jakiegoś
            dziecka? Jesli robiłabyś to w Polsce pomagajc jakiejś rodzinie - rzecz byłaby
            do sprawdzenia, a tak może się okazać, że dajesz pieniądze, które nigdy nie
            trafiają do naprawdę potrzebującej ich rodziny...I to właśnie wydaje mi sie
            najgorsze w tym wszystkim...
          • lunalovelight Re: 60 zlotych miesiecznie... 30.06.05, 20:54
            ja nie napisalam, ze Ty sie wydzierasz - to bylo a propos podobnych do Twojego
            watkow, w ktorych autorki sugerowaly, ze kazda z obecnych tu dam to bezduszna
            potwora, bo o modzie prawi, miast o problemach swiata.

            poza tym, naprawde, wiecej wiary w ludzi. to, ze ktos wydaje duzo chociazby na
            te ciuchy, buty czy torebki, to nie znaczy, ze nie robi np. rownie duzo dla
            innych...
            pozdro.
        • b_bb Re: 60 zlotych miesiecznie... 30.06.05, 12:45

          Strasznie mnie denerwują tego typu posty na forum, wywołują reakcję odwrotną od
          oczekiwanej. Resztę napisała luna, podpisuję się pod tym.
      • Gość: Magda Re: 60 zlotych miesiecznie... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.06.05, 12:25
        Gość portalu: Agi napisał(a):
        Prosze Was, przemyslcie sprawe. Zrezygnowanie z dwoch bluzeczek miesiecznie
        > moze uratowac czyjes zycie...


        To na pewno bardzo szlachetne, ale ja wolę ratowac ludzkie życie w inny sposób -
        jestem honorowym krwiodawcą :)
      • Gość: Evita Re: 60 zlotych miesiecznie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 13:07
        jeśli choć jedna osoba wpłaci pieniążki na adopcję to Twój post ma sens. Nie
        przejmuj się tym co ludzie mówią. Twój post ma sens.
      • Gość: Pyxidis Re: 60 zlotych miesiecznie... IP: *.zax.pl 30.06.05, 20:49
        Ja też tak robie:) Co miesiąc wpłacam na konta fundacji ratujących konie z
        transportów śmierci. Wiem, że jest wiele ludzi którzy rownież wpłacają na różne
        fundacje. Popieram to i jestem pewna, że te pieniądze, które ja wpłacam
        trafiają w odpowiednie miejscce. Rozumiem też jeżeli ktoś nie wierzy, że ich
        pieniądze trafiają w powołane ręce, bo nie raz się zdarzyło że ktoś oszukał i
        wykorzystał dobroć ludzi. Pozdrawiam
      • zettrzy Re: 60 zlotych miesiecznie... 30.06.05, 21:02
        przypomina mi to dosc swiezy watek o golych brzuchach ciezarnych - zwlaszcza
        posty o tym jak to wiele kobiet "zazdrosci" ciazy i dziecka
        uwazam ze stronka o adopcji powinna byc dolaczona do kazdego takiego postu
    Pełna wersja