Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      co znaczy kiedy mezczyzna mówi...

    IP: *.crowley.pl 03.07.05, 20:07
    wiem, ze pytanie nie powinno sie znalezc na forum Moda ale..

    mimo wszystko ryzykuje- najwyzej moderator usunie.

    Pomyslalam, ze na tym forum uzyskam odp a na forum psychologia na pewno by
    mnie wysmiano ;)

    Koresponduje mailowo z pewnym mezczyzna, ktorego jeszcze nie znam osobiscie.
    Napisal mi, ze lubi kobiety, ktore jest za co złapac ;)

    Jak mam to rozumiec??
    Jak wy rozumiecie??

    Generlanie całe przy kości, pulchne, czy tylko takie z dużym biustem?

    Ze mną jest tak, ze mam duze uda, brzuch.. no a biust niestety w normie..
    Nie wiem, czy uzna, ze jestem w jego typie..
    Jest za co złapac czy nie??
      • zettrzy Re: co znaczy kiedy mezczyzna mówi... 03.07.05, 20:12
        my cie tutaj tez wysmiejemy....
        ile masz lat ze zadajesz takie pytania? skonczone 8? nie mow ze wiecej, nie
        uwierzymy
      • kochanica-francuza Re: co znaczy kiedy mezczyzna mówi... 03.07.05, 20:26
        Gość portalu: dziewczyna napisał(a):

        > wiem, ze pytanie nie powinno sie znalezc na forum Moda ale..
        >
        > mimo wszystko ryzykuje- najwyzej moderator usunie.
        >
        > Pomyslalam, ze na tym forum uzyskam odp a na forum psychologia na pewno by
        > mnie wysmiano ;)
        >
        > Koresponduje mailowo z pewnym mezczyzna, ktorego jeszcze nie znam osobiscie.
        > Napisal mi, ze lubi kobiety, ktore jest za co złapac ;)
        >
        > Jak mam to rozumiec??
        > Jak wy rozumiecie??
        >
        > Że jest macho i prostakiem,daruj go sobie.
      • Gość: ziyi Re: co znaczy kiedy mezczyzna mówi... IP: *.resetnet.pl 03.07.05, 21:14
        Zasugerowal Ci, ze jezeli nie masz biustu D, okraglego tylka i talii osy to mozesz juz sie od niego odczepic.
        • kochanica-francuza Re: co znaczy kiedy mezczyzna mówi... 03.07.05, 21:15
          Gość portalu: ziyi napisał(a):

          > Zasugerowal Ci, ze jezeli nie masz biustu D, okraglego tylka i talii osy to moz
          > esz juz sie od niego odczepic.

          Zasugerował jej,że główną wartością kobiety jest posiadanie biustu i tyłka,które
          można macać.

          Do rynsztoka go!
          • fantagiro30 Re: co znaczy kiedy mezczyzna mówi... 03.07.05, 22:00
            Ciarki mnie przechodzą, gdy czytam takie posty. Moja córa ma już 10 lat, mogę
            mieć tylko nadzieję, że moje rozmowy z nią nie pójdą na marne.
            Dziewczyno, gdzie są twoi rodzice?????????????
            I gdzie twój rozumek???????????????????
      • Gość: Agutek Re: co znaczy kiedy mezczyzna mówi... IP: *.icpnet.pl 04.07.05, 12:34
        Prostak i cham. Zadawanie się z kimś, kto sprowadza Cię do tyłka i biustu,
        raczej nie wychodzi na dobre.
      • aretse11 Re: co znaczy kiedy mezczyzna mówi... 04.07.05, 13:17
        jest za co zlapac..czyli nie kosciotrupy..musi miec panienka tylek i piersi-to
        przede wszystkim..ale to nie oznacza wcale ,ze ma byc gruba...
        • kochanica-francuza Konkluzja:skreslamy faceta 04.07.05, 13:27
          niezaleznie,co oznacza zwrot
      • marvellous Re: co znaczy kiedy mezczyzna mówi... 04.07.05, 13:36
        " Napisal mi, ze lubi kobiety, ktore jest za co złapac ;) "

        Ja natychmiast zakończyłabym rozmowe z frajerem :/
        • marvellous Re: co znaczy kiedy mezczyzna mówi... 04.07.05, 13:37
          Oczywiście dlatego ze jest prostakiem,
          żeby nie co innego Wam przyszło na myśl :PPP
          • ballerinapl Re: co znaczy kiedy mezczyzna mówi... 04.07.05, 16:20
            Hmmm,
            Szczerze powiedziawszy nie nadazam za tokiem rozumowania niektorych forumowiczek. Jest prostakiem i chamem bo w ogole powiedzial ze lubi kobiety tezsze niz szczuplejsze czy jest prostakiem bo "lubi zlapac"?
            Nie zebym chciała usprawiedliwić gościa, moze to faktycznie cham i prostak, ale uczulam na przewrazliwienie na punkcie pewnych ludowych frazeologizmow typu "kobieta, ktora jest za co zlapac". Tak, wiem, sa seksistowskie i be, ale istnieja, i jesli ktos ich podswiadomie uzywa to nie znaczy od razu ze jest ostatnim bucem. :)

            Podpisano:
            ta, ktora jest za co zlapac, ale sie nie daje
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja