Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      bielizna mezczyzn i mlodziencow <lol>

    10.07.05, 19:53
    pewnie niektore z was zarzuca mi glupote, niemniej bielizna jest waznym
    elementem stroju i zdecydowanie podnosi ego osoby chodzacej w niej:]
    jakis czas temu mialam watpliwa przyjemnosc ogladania wystajacyh spod spodni
    meskich spranych bokserek... najczesciej spotykany model na ulicy i w innych
    publicznych miejscach to kratka. jak mozna pozwolic sobie na takie
    niedbalstwo?!?! czyzby oszczednosc i kupowanie bokserek raz na kilka lat?! co
    dziwne, widzialam to takze u zadbanych mezczyzn/mlodziencow...
      • Gość: joaska Re: bielizna mezczyzn i mlodziencow <lol> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 19:55
        czyli sprana bielizne nalezy wyrzucac ??
        • Gość: Lidka Re: bielizna mezczyzn i mlodziencow <lol> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 20:10
          Ważne, żeby była czysta.
        • guise Re: bielizna mezczyzn i mlodziencow <lol> 10.07.05, 20:44
          Gość portalu: joaska napisał(a):

          > czyli sprana bielizne nalezy wyrzucac ??


          a chodzac w tak spranej bieliznie, ze jest ona w przypadku wspomnianej kratki
          bialo-pastelowo-niebieska zamiast bialo-granatowej mozna czuc sie esteta? nie
          sadze...
          • Gość: mycha Re: bielizna mezczyzn i mlodziencow <lol> IP: *.icpnet.pl 10.07.05, 21:44
            esteta mozna sie czuc w spranej bieliznie, ale nie jesli bokserki wystaja spod
            spodni. :)
      • Gość: testosteron Re: bielizna mezczyzn i mlodziencow <lol> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 11:10
        Jak zapewne nie raz już zauważyłaś, faceci nie mają w ogóle pojęcia o istnieniu
        całej masy szczegółów, na które kobiety zwracają uwagę. Stąd zresztą biorą się
        odradzające się wciąż na wszystkich forach wątki w stylu "dlaczego on jest taki
        nieczuły" czy "qrde, o co chodzi tym babom". I stąd moja obecność na tym forum -
        chcę się uczyć, próbuję coś zrozumieć. Każdy przeżyty rok czegoś nas uczy, ale
        ja czuję, że w tej akurat dziedzinie za grosz nie przybywa mi doświadczenia.
        Pomimo tego, że zdecydowanie nie jestem już licealistą, kobiecy sposób myślenia
        jest dla mnie tak samo zagadkowy jak wtedy, kiedy miałem czternaście lat.

        A bielizna jest właśnie jednym z takich szczegółów, który nas różni.
        Pisząc: "bielizna jest waznym elementem stroju i zdecydowanie podnosi ego osoby
        chodzacej w niej:]" przyjmujesz błędne założenie.
        Otóż dla faceta bielizna NIE JEST ważnym elementem stroju. Dla faceta
        KOMPLETNIE NIE ISTNIEJE problem wyglądu czegoś, co z założenia ma być
        niewidoczne. Zapewniam Cię, jeśli facet nie ma w planie publicznego występu w
        samej bieliźnie (a przynajmniej nie uznaje go za prawdopodobny), naprawdę
        serdecznie mu zwisa, czy ma sprane gacie. Najserdeczniej na świecie mu to
        zwisa. Do końca życia nie pojmę, w jaki czarodziejski sposób dodaje kobiecie
        pewności siebie fakt, że włożyła szykowną bieliznę pod służbowy garniturek. I
        nikt poza nią nie będzie wiedział o tej super bieliźnie pod spodem, jako że
        dziewczyna przez cały dzień nie zdejmie nawet żakietu. Uwierz mi, to jest
        naprawdę inny wszechświat.

        Dla młodzieńców, których opisujesz, myślenie o stroju kończy się na
        spostrzeżeniu, że koleś, który wyrwał się cudem z czarnego getta i coś tam
        niezrozumiale bełkocze w koszmarnym slangu tegoż getta, nosi spodnie spadające
        z dupy. Co oznacza, że takie właśnie spodnie należy kupić. A to, że spodnie
        spadające z dupy rzeczywiście spadają z dupy, jest już uważane za efekt
        uboczny. Zsunęły się, to się podciągnie i po krzyku. Poza tym facet nie uważa,
        że dopuścił się niedbalstwa wkładając nienajnowsze gacie, a samo tylko
        delikatne spłowienie koloru naprawdę nie oznacza dla faceta, że gacie są już
        zużyte. No i o co chodzi z tą kratką? Co jest złego w kratce? Dlaczego gacie w
        kratkę mają być gorsze od gładkich? Gładkie płaszczyzny są nieco nudne, a
        kratka ma podstawową zaletę: jest bezpieczna. Może nie oszałamia, ale też nie
        ryzykuje się totalnego blamażu.

        W tych przydługich rozważaniach pominąłam tzw. metrosiów, bo sposobu myślenia
        tego towarzystwa też kompletnie nie rozumiem. I nie sądzę, aby kiedykolwiek
        zaczęło mi zależeć na zrozumieniu ich motywacji. Bez metrosiów świetnie sobie
        radzę, bez kobiet - rzecz jasna - nie.

        I stąd to wszystko.
        • guise Re: bielizna mezczyzn i mlodziencow <lol> 12.07.05, 19:14
          Gość portalu: testosteron napisał(a):

          Do końca życia nie pojmę, w jaki czarodziejski sposób dodaje kobiecie
          > pewności siebie fakt, że włożyła szykowną bieliznę pod służbowy garniturek. I
          > nikt poza nią nie będzie wiedział o tej super bieliźnie pod spodem, jako że
          > dziewczyna przez cały dzień nie zdejmie nawet żakietu.


          a nie mozna sie ubrac ladnie po prostu dla siebie?!


          >No i o co chodzi z tą kratką? Co jest złego w kratce? Dlaczego gacie w
          kratkę mają być gorsze od gładkich? Gładkie płaszczyzny są nieco nudne, a
          kratka ma podstawową zaletę: jest bezpieczna.


          nie wiem, czy nie podoba sie innym kobietowm (wszak nie jestem jakas
          przywodczynia i nie moge za nikogo sie wypowiadac), ale mnie osobiscie razi:/ a
          wlasnie najbardziej podobaja mi sie gladkie. prosze nie myslec, ze ja co chwile
          widze innego mezczyzne w innej bieliznie<lol>, to mozna zauwazyc w sklepie z
          bielizna.
          • b_bb Re: bielizna mezczyzn i mlodziencow <lol> 12.07.05, 19:23
            Taki przeciętny młodzieniec zaczyna interesować się swoją bielizną, gdy zacznie
            chodzić na randki rozbierane. Do tego czasu, tak jak pisze testosteron, kwestię
            bielizny ma w głębokim poważaniu. Pomijam tu sprawę higieny osobistej, brudasów
            nie opisuję, a poza tym sprane gacie to często prane gacie, zatem higiena jest
            zachowana. ;)
            • zettrzy Re: bielizna mezczyzn i mlodziencow <lol> 12.07.05, 19:30
              zony twierdza, ze sprane gacie, optymalnie z dziura lub dwoma, stanowia
              ukochane ubranka misiaczkow, natomiast nowe gacie budza w misiaczkach niechec i
              brak zaufania
              (powtarzam to jest cytat, sama nie mam specjalnych doswiadczen w dziedzinie
              spranych meskich gaci)
              • b_bb Re: bielizna mezczyzn i mlodziencow <lol> 12.07.05, 19:38
                Jako żona nie potwierdzam. Ale mój mąż ma to, o czym piszesz, z butami. Muszę go
                związać, ogłuszyć i siłą zataszczyć do sklepu po nowe, bo przecież "takich
                wygodny nigdzie nie znajdzie". ;)
              • guise Re: bielizna mezczyzn i mlodziencow <lol> 13.07.05, 01:23
                zettrzy napisała:

                > zony twierdza, ze sprane gacie, optymalnie z dziura lub dwoma, stanowia
                > ukochane ubranka misiaczkow, natomiast nowe gacie budza w misiaczkach niechec
                i
                >
                > brak zaufania


                olaboga, mam tylko nadzieje, ze ksiaze, ktorego jeszcze nie poznalam, tak robic
                nie bedzie. zreszta inaczej nie bylby moim ksieciem:)
          • Gość: nadinka Re: bielizna mezczyzn i mlodziencow <lol> IP: *.bpl.vectranet.pl 12.07.05, 19:35
            a ja lubie rozne, gladkie i w takie kolorowe paseczki tez =)ale w kratke tak
            niespecjalnie jednak
            • maadz Re: bielizna mezczyzn i mlodziencow <lol> 12.07.05, 19:37
              ja lubie albo czarne albo bardzo kolorowe np. w kwiaty hawajskie albo w jakies
              zabawne wzorki, np. rysuneczki czy komiks :] kratka kojarzy mi sie z
              pedanctwem :P
              • Gość: iga Re: bielizna mezczyzn i mlodziencow <lol> IP: *.net 12.07.05, 23:44
                Co to jest pedanctwo,no nie wiem.
      • Gość: Sineira Re: bielizna mezczyzn i mlodziencow <lol> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 12:16
        Hihi, guise, chyba masz wzrok sokoli albo chodzisz pochylona, skoro męskie
        gatki Ci się w oczy tak rzucają:)
        A tak poważnie - dla mnie JAKIEKOLWIEK wystające majty są nieestetyczne,
        nieważne czy sprane i dziurawe, czy zupełnie nowiutkie. Uważam, że bielizna nie
        jest do pokazywania - taka już jestem staroświecka. Dlatego mój małżonek nigdy
        nie "świeci" majtkami.
        Co do przyczyn - tak jak napisał testosteron, mężczyźni mają inne priorytety
        niż gacie. Przeczytałam Twój post mężowi. Reakcja była łatwa do przewidzenia -
        zapytał "o rany, to ta laska już innych problemów nie ma?". Kompletnie nie
        rozumiał, co Cię tak zbulwersowało. No wiesz - oni po prostu się nie
        przejmują "takimi pierdołami". Dlatego dbanie o właściwy stan ich garderoby
        jest - niestety - zadaniem żon.
        • guise Re: bielizna mezczyzn i mlodziencow <lol> 13.07.05, 14:40
          Gość portalu: Sineira napisał(a):

          > Hihi, guise, chyba masz wzrok sokoli albo chodzisz pochylona, skoro męskie
          > gatki Ci się w oczy tak rzucają:)


          oj, widzialam i takie osobniki, ktorych bielizna wystaje wyyysooko, do tego
          spodnie sa opuszczone, wiec wszystko widac przy podnoszeniu rak;) a podnoszenie
          rak w celu wlozenia/sciagniecia bagazu na polke autokaru bylo czestym gestem
          podczas wycieczki szkolnej, na ktorej to wnikliwie obserowowalam mezczyzn/
          mlodziencow ;)



          > A tak poważnie - dla mnie JAKIEKOLWIEK wystające majty są nieestetyczne,
          > nieważne czy sprane i dziurawe, czy zupełnie nowiutkie.


          zgadzam sie w 100%!!!!
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja