Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      jestem wsciekla....

    17.07.05, 00:53
    umowilam sie z dziewczyna przyjaciela mojego meza na zakupy....tak dla
    "zacisnienia kontaktow".Znioslam z trudem jej polityczne, prorosyjskie
    poglady (bo w czasie 2 wojny swiatowej ZSRR chcialo wam pomoc a wy Polacy nie
    chcieliscie- slyszal ktos o czyms takim?)ale.....
    weszlysmy do sklepu w ktorym znajdowala sie moja wymarzona od dawna spodnica.
    I pokazalam jej ta spodnice z haslem: To bedzie moj prezent imieninowy.
    Oczywiscie zaraz chciala ja przymierzyc. I oczywiscie ja kupila.
    Nie rozgladnela sie za niczym innym, nawet za innymi kolorami tej samej
    spodnicy.Pluje sobie w gebe bo podejrzewam ze sama by jej nie zauwazyla.
    wiem ze to tylko szmatka - jest mi tylko przykro ze kto moze byc takim ignorantem.
    Spodnicy juz nie kupie- nie lubie wygladac jak blizniaczka.
    Jesli macie jakies rady, porady, historie na tego typu zachowania- podzielcie sie.
      • xoxo Re: jestem wsciekla.... 17.07.05, 03:37
        Kiedys mialam kopiujaca, ale bylo to na tyle widoczne (dla innych tez)
        i "inwazyjne", ze jakos sie z tego wyleczyla.

        A moje zdanie, kup, jezeli sie podoba. Po co rezygnowac, gdy i tak juz jest
        wiecej osob co ja kupilo.

        Powiedz sobie, ze na Tobie i tak lepiej wyglada.
      • Gość: stina Re: jestem wsciekla.... IP: *.nycap.res.rr.com 17.07.05, 03:58
        nie ma co sobie pluc w brode, kup spodnice a "dziewczyne przyjaciela Twojego
        meza"omijaj szerokim lukiem". Ja nie mam takich przygod bo ograniczam stosunki
        z osobami, w ktorych towarzystwie zle sie czuje.
        • kinky5 Re: jestem wsciekla.... 17.07.05, 18:48
          dzieki dziewczyny!!!
          Podnislyscie mnie na duchu!!!!
          • Gość: gabi Re: jestem wsciekla.... IP: *.toya.net.pl 17.07.05, 18:57
            Miałam kiedys taka sytuację. Z kuzynka wybrałam się na zakupy, aby mi doradziła.
            W jednym ze sklepów była bluzka, która mi sie bardzo podobała. Zapytałam ją o
            zdanie, co sądzi o niej, a ona na to: no co ty okropna, nie kupuj. Na drugi
            dzień poleciała sobie ją sama kupić.
      • kochanica-francuza Kup, kup 17.07.05, 19:00
        zobaczymy jeszcze, z czym ona to zestawi...
        • kinky5 Re: Kup, kup 18.07.05, 02:41
          juz mialam watpiliwa okazje zobaczyc....
          po "shopping" poszlysmy do pracy mojego meza i jej chlopaka gdzie oczywiscie
          przymierzyla nowy nabytek do kompletnie nie pasujacego topu. Myslalam ze
          ograniczy sie do pokrecenia 4 literami ale ona tak juz zostala....
          coz..nawet bardzo ladny ciuch potrafi stracic caly swoj urok w polaczeniu z
          ogolnym bezgusciem.....
          • lucy215 Re: Kup, kup 18.07.05, 07:56
            a widzisz :)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja