przemkowa.b
21.07.05, 15:44
Tak sobie obserwuję już od dłuższego czasu rozmaite galerie: właściwie
ręcznie robione rzeczy można kupić wszędzie - od prostych dodatków typu
torby, nakrycia głowy i biżuteria po kompletne stroje: płaszcze, suknie.
Ale widzę często, że niektórych dziwi i złości to że ludzie tworzą sami swoje
image, ręcznie, nie-maszynowo, nie-hurtowo, nie-sztampowo. Zwłaszcza, jeśli
rzecz tyczy się hobbystów, ludzi bez wykształcenia kierunkowego, nie
projektantów i rękodzielników z zawodu tylko amatorów. Aczkolwiek amatorzy
też mogą być zdolni. Wolno im przecież.
Zauważyłam na tym forum taką właśnie niechęć do tego typu inicjatyw.
Zupełnie bez podtekstu osobistego (choć oczywiście sama robię coś tam ale te
przemyślenia akurat nasunęły mi się po innym wątku).
Niechęć do ubierania się w tzw. masówkach typu Reserved, H&M, Orsay itd. z
jednej strony ale z drugiej niechęć do takiej, która przyznaje się, że sama
uszyła, wydziergała, skleiła. A już nie daj Boże, zarobiła na tym.
Zamiast same zabrać się do roboty (przypuszczam, że większość z was, kobiet
ma zdolności manualne, chcieć to móc, każda mogłaby zrobić coś sama i być
niepowtarzalna), niektóre z internautek wyszukują takie wątki gdzie
autorki "dumne i blade" prezentują swoje prace, mniej lub bardziej udane,
rzecz jasna (różnie bywa, nie jest się od razu Einsteinem, pierwsze kolczyki
nie wygladają jak z Yesa a pierwsza torebka nie wygląda jak z Prady) tylko po
to, żeby dopiec do żywego takiej autorce, wytknąć jej błędy i niedociągnięcia
albo w ogóle nie napisać nawet nic konstruktywnego tylko po
prostu "beznadziaeja, na śmieci się nadaje".
Ale TO POWSTAŁO dzięki INWENCJI autorki. To jej pomysł. A nie maszyny.
I za to należą się gratulacje, że komuś się chciało, nawet jeśli nie do końca
mu wyszło.
Żadna z twórczyń nie porównuje się przecież ze specjalistami, zawodowcami.
Wystarczy zajrzeć na gazetowe forum "Biżuteria ręcznie robiona" czy na
forum "Piękne ozdoby własnoręcznie" - jak się w tym troszkę posiedzi, widać,
dziewczyny zupełnie zwyczajne chcą upiększyć coś w swoim domu, otoczeniu, na
sobie samej. I to jest godne pochwały.
To tak mi się dzisiaj nasunęło.
Więcej inwencji wykazujcie, dziewczyny, tworzyć każdy może. Nie zazdroście
tym, które już to robią, tylko lepiej weźcie się do roboty, pokażcie że wy
nie jesteście gorsze i też potraficie. Albo nie mówcie nic, pomińcie
milczeniem. Ale bić kogoś słowem za to, że mu się chciało popracować: czy to
jest logiczne?