Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      dostep do internetu na wsi?????

    IP: *.acn.waw.pl 23.07.05, 22:32
    zauważyłam,że wiele wiejskich dziewczat sie tu wypowiada- ciekawa jestem jaki
    są mozliwości dostępu do internetu na wsi?
    chyba raczej nie stałe łacze, prawda?
    czy tam panuje moda na internet? czy może dziewczyny ze wsi , które "migrują"
    do mist (w "metropoliach" aż gęsto od nich)właśnie w ten sposób z netu
    korzystaja?
    to nie jest złośliwośc, lecz ciekawośc
    odpowiadajcie!!!!!!!!!
      • Gość: tyle Re: dostep do internetu na wsi????? IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 24.07.05, 00:36
        w jednej znajomej mi "wsi", maja stale lacze o wiele tansze niz moje, miejskie,
        a komputery sa w co drugim gospodarstwie.
        W drugiej znajomej "wsi" po okresie "modemowym" nastal czas na "stale" i tez
        jest tanie..
        Nie wiem z czym Ci sie kojarzy dzisiejsza wies, ale mi z ogolnym zadbaniem,
        swiezym powietrzem i wygodami takimi samymi jak w miescie.
        Aaa..jest jedna roznica, ludzie sa tam mili, serdeczni i nie zadaja glupich
        pytan..hehe

        > czy tam panuje moda na internet? czy może dziewczyny ze wsi , które "migrują"
        > do mist (w "metropoliach" aż gęsto od nich)właśnie w ten sposób z netu
        > korzystaja?

        a tego w/w nie kumam.(?!)
      • Gość: tyle Re: dostep do internetu na wsi????? IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 24.07.05, 02:58
        aa.. (la)paryzanka?
        to juz wszystko jasne!:)

        • Gość: mika Re: dostep do internetu na wsi????? IP: *.stoszowice.sdi.tpnet.pl 24.07.05, 09:44
          Mieszkam na wsi.
          Mam internet za 25 zł miesięcznie-bezprzewodowy.Mogę sobie z kompem pójść na
          spacer do lasu.
          Autorka postu ma chyba kompleksy:)
          M.
          • facecja Re: dostep do internetu na wsi????? 24.07.05, 16:07
            > Autorka postu ma chyba kompleksy:)

            nie, autorka postu mieszka w tak ogromnym mieście, że od jakichś 30 lat nie
            zdołała przekroczyć jego granic. a na wsiach za ten czas i wodociąg
            poprowadzili i PGRy polikwidowali...
            • maja45 Re: dostep do internetu na wsi????? 24.07.05, 16:21
              Dobre:))))
              M.
              • Gość: joaana Re: dostep do internetu na wsi????? IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.05, 18:58
                ja też mieszkam na wsi i nie chciałabym mieszkać na wsi, wśród dymu, ciągłego
                szumu samochodów itd. Na wsi oczywiście że są komputery, jest internet. Mam
                stałe łącze! I dużo osób w mojej wsi ma, tak na serio to tylko nieliczni nie
                mają neta. Wielu osobom wieś kojarzy się z czymś .. bee.. że ludzie nei umieją
                się ubrać, nie umieją sie poprawie wypowiadać, nie są wykształceni, że nie mają
                gustu, że mieszkają jak w średniowieczu. To nie prawda!! Tak jak ktoś tu
                napisal ludzie są milsci do siebie! Każdy wszystkiego zna i są świetne kontakty
                między ludźmi. Oczywiscie wszystkie plotki zna cała wieś.. hehe Ale NIE GADAJMY
                ŻE WIEŚ JEST ZACOFANA! Może nie ma 3 dyslotek, kina, teatru... ale jest cisza,
                spokój, zieleń i co najważniejsze są mili ludzie, którzy zawssze odpowiedzą
                dzień dobr z usmiechem na twarzy, pomagają sobie, znają sie.. Nie mówie teraz
                ze w mieście tak nie jest... ale sami pzyznacie że jest inaczej w mieście..
          • Gość: Maria-Anna Powiedz w jakim wojewodztwie i jak daleko od miasz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.05, 19:47
            Prosze powiedz jak firma dostarcza Ci bezprzewodowe polaczenie?
            Ja mieszkam w miescie powiatowym w ktorym niestety nie mam takiej mozliwosci
            Czekam
            • Gość: nuit Re: Powiedz w jakim wojewodztwie i jak daleko od IP: *.idea.pl 25.07.05, 20:10
              ja mam bezprzewodowy net, bez podłaczania komórki,
              stałe łacze z idei:)jestem zadowolona:)
            • Gość: maja45 Re: Powiedz w jakim wojewodztwie i jak daleko od IP: *.stoszowice.sdi.tpnet.pl 26.07.05, 17:04
              Mieszkam na Dolnym Śląsku.
              Mamy gminny internet.
              M.
      • Gość: ewelina Re: dostep do internetu na wsi????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 14:09
        mieszkam na wsi, mam wyższe wykształcenie i stałe łącze od roku.i żyje się
        znacznie fajniej niz w miescie.. pozdrawiam mieszkanki wiosek!!!
        • lidkaa2 Re: dostep do internetu na wsi????? 25.07.05, 14:38
          Gość portalu: ewelina napisał(a):

          > mieszkam na wsi, mam wyższe wykształcenie i stałe łącze od roku.i żyje się
          > znacznie fajniej niz w miescie.. pozdrawiam mieszkanki wiosek!!!

          A moim zdaniem znacznie fajniej żyje się w mieście.
          Pozdrawiam mieszkanki miast!!!
          • misae Re: dostep do internetu na wsi????? 25.07.05, 14:44
            glownym problemem mieszkania na wsi jest brak anonimowosci, wszyscy wszystko
            wiedza i widza, mozna sobie miec wyksztalcenie wyzsze, doktoranckie, ale
            mentalnosci sie nie zmieni tzn nie mozna wyrwac wsi z osoby, ktora sie na tam
            wychowala :o( Owszem ludzie sa mili i uprzejmi, ale na krotka mete tzn do
            momentu wpychania nosa w nie swoje sprawy...
            • maja45 Re: dostep do internetu na wsi????? 25.07.05, 15:35
              Tak własnie twierdzą mieszczuchy w pierwszym lub najwyżej drugim pokoleniu,
              których rodzice przyjechali do miasta z podkieleckiej wsi i to było ich jedynym
              życiowym osiągnięciem.
              Strasznie to płytkie.
              M.
              • lidkaa2 Re: dostep do internetu na wsi????? 25.07.05, 15:53
                I tu się bardzo mylisz. Moja rodzina mieszka w Warszawie od kilku pokoleń. A
                taką opinie ma bardzo wiele osób.
              • misae Re: dostep do internetu na wsi????? 25.07.05, 15:57
                Typowo "wiejska" agresja, wywolana w zasadzie nie wiem czym. Osoba wychowana na
                wsi jest zupelnie inna, niz w miescie i nie ma nad czym sie zastanawiac. Na wsi
                zyje sie "grupowo", w miescie indywidualnie. Nie mam ochoty dyskutowac nad
                wyzszoscia swiezego powietrza nad spalinami.
            • facecja Re: dostep do internetu na wsi????? 25.07.05, 16:34
              Owszem ludzie sa mili i uprzejmi, ale na krotka mete tzn do
              > momentu wpychania nosa w nie swoje sprawy...

              opowiedz proszę więcej o tej wiejskiej mentalności, bo mnie to zaciekawiło -
              zupełnie niezłośliwie proszę. czy chodzi tylko o bycie wścibskim i plotki? bo
              jeśli tak, to dziwne to co napiszę, ale znam miastowych z dziada pradziada,
              którzy nie mają nic innego do roboty, tylko pilnowanie sąsiadów z klatki, z
              podwórka... czy pani X się przespała z panem Y, a pani Z znowu została pobita
              przez męża... a ludzie z mojej wsi.. owszem, wielkie halo, gdy panienka jedna z
              drugą paraduje po wsi co niedzielę z innym gachem - ale wystarczy nie
              paradować, by nie gadali. bo niektórzy paradują własnie po to, by mówili. jak
              nie mówią, to nie żyjesz - jak gwiazdy filmowe. a ja sobie żyję w środku tej
              mojej wsi, ludzie niby o mnie to i owo wiedzą, większości nie wiedzą i się nie
              dowiedzą, bo nie ma takiej możliwości. to, że sobie cośtam o mnie mówią - a co
              mnie to, nikt im nie zabroni. ja jak będę chciała, to też pogadam - i o
              sąsiadce i o pani raz widzianej w autobusie. co za różnica. tak więc nie
              rozumiem, dlaczego tak demonizujecie ten brak anonimowości. dla mnie we wsi
              jest cos o wiele gorszego - skotro jest mało ludzi, to i proporcjonalnie mało
              osób, z którymi łaczą Cię wspólne zainteresowania, z którymi możesz się
              zaprzyjaźnić. tym bardziej, że nie bawi Cię przesiadywanie na przystanku pks w
              ramach codziennej rozrywki.
              • misae Re: dostep do internetu na wsi????? 25.07.05, 16:52
                wiejska mentalnosc, nie ma nic wspolnego z miejska mentalnoscia
                zycie jest raczej malo skomplikowane, nawyki inne np. jak masz krowe i
                potrzebujesz mleko, to nie kupujesz go w sklepie
                takich rzeczy raczej nie trzeba tlumaczyc...
                • facecja Re: dostep do internetu na wsi????? 25.07.05, 17:08
                  to mi już całkiem ćwieka zabiłaś! matko, jakie nawyki? jakie nieskomplikowane
                  życie? chyba nie sądzisz, że dzisiaj na wsi żyje się tak, jak choćby 50 lat
                  temu? gospodarstwa, brak obycia z kulturą, 8 klas podstawówki, zasadnicza
                  zawodowa to już luksus..... proszę Cię wytłumacz mi, bo do mnie nie dociera -
                  moze przez ta mentalność, ciasne wiejskie horyzonty... czym ja się różnię od
                  mojego wrocławiskiego alter ego - poza tym, że ona wieczorem może wyjść do
                  kina, a ja żeby wyjść do kina musze pokonać ileśtam kilometrów? mówimy inaczej?
                  uczymy się z róznych podręczników? ubieramy się inaczej? mamy inne poczucie
                  humoru? oglądamy inne filmy w tv? dlaczego niby miejsce zamieszkania miałoby o
                  takich sprawach decydować, a nie: rodzina, charater, ludzie, których się
                  spotkało?
                  • misae Re: dostep do internetu na wsi????? 25.07.05, 17:19
                    nie trafia, czy ja cos pisze o wyksztalceniu? Kto mowi o ciasnych
                    horyzontach...sama to napisalas kobieto!!!
                    To co robisz codziennie i wokol jakich ludzi sie obracasz, ksztaltuje
                    mentalnosc. Skoro juz wspomnialas o tej edukacji to mozna by wymienic poziom
                    nauczycieli i pomocy dydaktycznych, ilosc uczniow, dostep do teatru, koncertow
                    etc
                    • facecja Re: dostep do internetu na wsi????? 25.07.05, 17:29
                      owszem sama napisałam, żeby z Ciebie coś wyciągnąć, bo rzucanie ogólnikami to
                      żadna dyskusja

                      szkoła - owszem, do 3 klasy szkoły podstawowej - szkoła wiejska, poziom niski,
                      ale jaka była frajda na przerwach wychodzić karmić drugim śniadaniem łabędzie

                      potem przyszła 4 klasa i szkoła w mieścia. i jakoś nie kiblowałam. średnia od
                      tej czwartej klasy aż do ósmej powyżej 5,0. czyli mnie jakoś te 3 lata nie
                      opóźniły.

                      ilość uczniów - owszem, mało, za mało jak na moje wymagania. ale ile osób
                      posyłało dzieci do prywatnych szkół z malutkimi klasami, w których każdy ma
                      szansę przeczytać kawałek czytanki, zrobić kilka zadań przy tablicy.

                      dostęp do teatrów - no właśnie, z tym niewątpliwie ciężko na wsi. tylko, ze
                      patrząc na moich rówieśników z miast - małegi i wielkiego - muszę stwierdzić,
                      że moja częstotliwość bytności w osrodkach kultury jest i tak wyższa od
                      średniej krajowej.

                      kwestia podejścia, wychowania i 1987543754365 innych spraw. a miejsce
                      zamieszkania jest na dalekim końcu.
                      • misae Re: dostep do internetu na wsi????? 26.07.05, 09:25
                        W mojej szkole wyjscisia do teatru czy opery byly obowiazkowe,
                        tak bylo we wszystkich szkolach srednich, a podstawowka trwala 8 lat i potem
                        dopiero dzieci ze wsi przyjezdzaly do miasta aby kontynuowac nauke, przepasc
                        CZASAMI byla ogromna. Nawet teraz dostaje sie dodatkowe punkty za ukonczenie
                        pewnych szkol przy podejsciu na studia.
                        Moim zdaniem mentalnosc (nie inteligencje, czy horyzonty) ksztaltuje srodowisko
                        w jakim czlowiek sie obraca. Ja wies traktuje rekreacyjnie, po paru tygodniach
                        nudze sie i musze wyjechac, poniewaz zaczyna mi brakowac miejskiego klimatu.
                        • facecja Re: dostep do internetu na wsi????? 26.07.05, 09:33
                          no dobrze, to już wiem, że teraz inaczej rozumiałyśmy "mentalność". cieszę się,
                          bo mam wrażenie, że powoli zaczynamy się dogadywac, tylko o jeszcze jedno
                          chciałam zapytać: czy uwazasz, że przeważnie ludzie na wsi są bierni, nie
                          potrafią się sobą zająć, a ludzie z miasta aktywni? patrząc na wybrane osoby
                          (np. mnie, hehe) mozna stwierdzić, że tak, ale czy to nie stereotyp? czy mało
                          masz w mieście osób, które nie potrafią nic innego robić poza przesiadywaniem
                          pod klatką i plotkowaniem z sąsiadkami? które chodzą codziennie do kościoła z
                          nudów, w celach towarzyskich? a z drugiej strony - nie spotykasz na wsi takich,
                          któzy nie zapadają w letarg, mają swoje pasje, realizują się - i odległość od
                          miasta im w tym nie przeszkadza. no i jak tu zbudować jakąś regułę, skoro tyle
                          wyjatków od niej.
                          • facecja PS 26.07.05, 09:41
                            chciałąm jeszcze coś dodać ad obowiązkowe wyjścia do teatru... ciekawe, czy
                            chociać połowa osób z nich "skorzystała" jak się powinno korzystać. bo wiadomo,
                            że jak coś jest obowiązkowe, to się olewa, a jeśli teatr jest trudniej
                            dostępny, trzeba się trochę bardziej wysilić, żeby pójść, to sie to bardziej
                            docenia.
                            • misae Re: PS 26.07.05, 09:54
                              potem musielismy napisac recenzje, wiec trzeba bylo podejsc powaznie, przyznam
                              sie ze tego nienawidzilam bo nie jestem humanistka, tzn pisania recenzji,
                              wole koncerty muzyki powaznej
                              sa ludzie, ktorzy robia "wies" z miasta, to sie zgadza
                              moim zdaniem, wiekszosc ludzi na wsiach jest jednak bierna (nie wszyscy, nie
                              generalizuje), a wynika to z wymagan jakie stawia srodowisko i co musza ludzie
                              robic aby sie utrzymac, miasto jest bardziej "wymagajace" (jesli moge to tak
                              ujac).
                        • eboniet Re: dostep do internetu na wsi????? 26.07.05, 14:31
                          misae napisała:

                          Ja wies traktuje rekreacyjnie, po paru tygodniach
                          > nudze sie i musze wyjechac, poniewaz zaczyna mi brakowac miejskiego klimatu.
                          >

                          a nie przyszlo ci do glowy, iz to, ze sie nudzisz na tej wsi to raczej rezultat
                          twojej wlasnej "mentalnosci":-) i lenistwa psychicznego?

                          czlowiek ciekawy nie nudzi sie nigdzie, nawet sam ze soba:-)

                          Sama mieszkam w miescie i wierz mi, gdyby nie okolicznosci to zwialabym na te
                          wies juz dzisiaj, z internetem czy bez. Kot drapal teatry i wernisaze.

                          E.

                          • Gość: maja45 Re: dostep do internetu na wsi????? IP: *.stoszowice.sdi.tpnet.pl 26.07.05, 17:05
                            Święte słowa pani,święte słowa:)))
                            M.
      • Gość: ewelina Re: dostep do internetu na wsi????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 15:22
        kreww mnie zalewa !!! nie każdy mieszkający na wsi zajmuje sie plotami!!! a w
        miastach to nikt już nie plotkuje i nie wścibia nosa w cudze sprawy???
        głupie jesteście i tyle
        • lidkaa2 Re: dostep do internetu na wsi????? 25.07.05, 15:26
          Ale w mieście nikt nie wie o każdym wszystkiego i nie ma co tego nawet
          porównywać.
          • maja45 Re: dostep do internetu na wsi????? 25.07.05, 15:36
            Kwestia gustu.
            Jeden lubi anonimowość , a drugi nie.
            M.
            • misae Re: dostep do internetu na wsi????? 25.07.05, 15:58
              na wsi ludzie lubia zycie stadne...
              • Gość: nadinka Re: dostep do internetu na wsi????? IP: *.bpl.vectranet.pl 25.07.05, 17:22
                hehe, a w miescie nie? sami samotnicy, powiadasz? ciekawe, ciekawe ;D
                wydaje mi sie, ze miejsce urodzenia i zamieszkania nie determinuje cech
                osobowosciowych. mozna byc samotnikiem i mieszkac na wsi, a mozna byc plotkara i
                mieszkac w np. LA czy innej metropolii. to, ze ludzie na wsi wiedza wiedza o
                sasiadach i znaja wieksza ilosc wspolmieszkancow zalezy tylko i wylacznie od
                tego, ze latwiej oplotkowac 500 osob niz 5 mln.
                a p. dulska to byla chyba z krakowa, o ile sie nie myle :P
      • Gość: wierzba Re: dostep do internetu na wsi????? IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.05, 16:26
        Nie zgodzę się, że na wsi ludzie wola "stadne" życie. Ja na przykład jestem
        samotniczką a moje komtakty z innymi ludźmi z mojej wsi ograniczają się zwykle
        do "dzień dobry". I nie jest też prawdą, że na wsi każdy wie o wszystkich
        wszystko. Bzdura. Ja nie znam nawet nazwisk moich niektórych sąsiadów. A jesli
        ktoś lubi plotkowac, to może to równie dobrze robićw mieście. I nie
        uogólniajmy - nie wszyscy ludzie na wsi są mili, nie wszyscy w mieście
        wykształceni i obyci w świecie. A poza tym to co to w ogóle za podział na ludzi
        z miast i ze wsi? Ludzie wszędzie sa różni i nie wolno nikogo oceniac ze
        względu na miejsce w którm mieszka. A komentarza, że wsi nie da się wyplenić z
        osoby, która się tam wychowała nie skomentuję...


        • misae Re: dostep do internetu na wsi????? 25.07.05, 16:54
          a ile masz lat?
        • misae Re: dostep do internetu na wsi????? 25.07.05, 17:09
          wsie, w ktorych bywalam, ludzie wiedzieli wszystko, zabawne to bylo...a na
          jednej wsi bylo maksymalnie bosko jak ksiadz na ogloszeniach rzucal nazwiskami -
          kto ile dal na ofiare ;o)))
          • totalna_apokalipsa Re: dostep do internetu na wsi????? 25.07.05, 17:12
            Wydaje mi się, że wieś wsi nierówna..Inne są maleńskie wsie podkarpackie , inne
            wsie gdzie w ogóle nie zatrzymuje się autobus tylko tzreba drałować do większej
            miejscowości na przystanek, a zrodło kultury to jakaś gmina i szkoła, a jeszcze
            inne takie wsie -letniska, gdzie mieszkają też stali mieszkańcy i blisko do
            miasta...
            • misae Re: dostep do internetu na wsi????? 25.07.05, 17:19
              a i owszem ;o)
      • zettrzy byt okresla swiadomosc????? n/t 25.07.05, 19:55

      • Gość: ustyna Re: dostep do internetu na wsi????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 21:20
        Mieszkam na wsi, mam internet(w dodoatku neostrade) !!! waw, ale jest
        fajnie.... wielkie mi co, teraz na wsi prawie kazdy ma stale lacze... W dodatku
        mam bardzo duzy dom, modnie, stylowo wystrojony(bez slomy na dachu hah)
        Podworko mam w podbruku, kwiatach i krzewach, mam wieze stereo, telewizor 42
        cali philipsa, kino domowe, ot co teraz na wsi sie ma. Firmowe ciuchy tez
        niosze, ot co teraz na wsi sie ma. Co prawda nie wszyscy moga sobie na to
        pozwolic, bieda jest i na wsi, ale i w miescie... Wiem, bo czest jestem w Wawie
        tam studiuje, o dziwo po wiejskiej szkole licealnej dostalam sie do wawy na
        studia na SGH.
        • kasica_k b 25.07.05, 23:48
        • misae Re: dostep do internetu na wsi????? 26.07.05, 09:28
          no a jaki procent ludzi z twojej szkoly jest na studiach i jaki procent je
          ukonczy, po studiach wracasz na wies?
          • pudoszka Re: dostep do internetu na wsi????? 26.07.05, 22:23
            misae napisała:

            > no a jaki procent ludzi z twojej szkoly jest na studiach i jaki procent je
            > ukonczy, po studiach wracasz na wies?

            Ja Ci odpowiem, ale z punktu widzenia 'miejskiego' - kończyłam podstawówkę i
            liceum w Bydgoszczy. Z klasy z podstawówki na studia poszły 2 osoby (w tym ja).
            W liceum było trochę lepiej - na studia dostało się bodajże 15 osób. Z tego co
            wiem skończyło góra 5 (w tym ja). No i jaki to jest wyznacznik? Odpowiem sobie
            sama: żaden!
      • Gość: tyle Re: dostep do internetu na wsi????? IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 26.07.05, 02:38
        Hmm.. tak tylko glosno mysle; jak ma sie stwierdzenie "mentalnosci sie nie
        zmieni" czy tez "ksztaltowania mentalnosci" do coraz czestej ucieczki, dobrze
        zarabiajacych mieszczuchow na wies?
        Tylko na wsi/poza miastem/ mozna postawic duzy dom, miec wlasny las, jezioro..i
        poza listonoszem przez tydzien innego czlowieka nie spotkac..hehe, bo co za
        roznica czy przedzierasz sie 40 min. PRZEZ miasto do pracy, czy jedziesz 50
        min. piekna aleja jarzebinowa DO miasta
        Polska wies stala sie roznorodna, bieda sasiaduje z zamoznoscia, tak samo jak
        w miescie ;)
        • Gość: Magda Zycie na wsi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 10:15
          widzę że jest nas całkiem dużo "tych ze wsi" na tym forum i kochane miejskie
          forumki jakoś całkiem tego nie zauważacie ani wam to chyba specjalnie nie
          przeszkadza :))Ludzie po co ta dyskusja o wiejskiej mentalności? Wydaje mi się
          że każdy ma swoją indywidualną kulturę, inteligencję, mentalność itd.. a
          miejsce urodzenia naprawdę nie ma znaczenia, tym bardziej że np: moimi
          sąsiadami są profesorowie krakowskich uczelni, kilku znanych artystystów itp.
          ja pracuję na Uniwersytecie, moja siostra jest na ASP - a i jeszcze nie mamy
          krowy tylko psa i dwa koty w dużym ogrodzie...:)
          • misae Re: Zycie na wsi... 26.07.05, 10:57
            Bajki,
            z dziada pradziada mowi sie:
            z kim przystajesz takim sie stajesz,
            gdy wejdziesz miedzy wrony....
            indywidualy to moze byc charakter, nie mentalnosc...
            wsie sa rozne, pod warszawa np. gdzie ludzie maja domy i pracuja w miescie, sa
            rowniez gospodarstwa rolne, gdzie dzien zaczyna sie i konczy na pracy w polu,
            chyba ze mi tutaj chcecie wmowic ze na polach juz sie nie pracuje ha ha, a moze
            teraz chlop polski zatrudnia bialorusinow, a sam w internecie na forum moda
            siedzi
            • Gość: Magda Re: Zycie na wsi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 11:06
              Nie o to mi chodziło. Nie przeczę, że wielu mieszkańców wsi, którzy mają
              gospodarstwa faktycznie pracują w polu itd. Chcę jednak powiedzieć że nie
              wszyscy, którzy mieszkają na wsi muszą z definicji zajmować się pracą na roli i
              hodowlą świń. My i wielu naszych znajomych, na wsi po prostu mieszkamy, ale
              pracujemy w mieście i wszelkie zdobycze cywilizacyjne są dla nas równie łatwo
              dostępne jak dla ciebie Misae.
              • misae Re: Zycie na wsi... 26.07.05, 11:31
                wiem o tym...
                tak samo pytanie autorki, mieszkajac w miescie zastanawia sie jak to jest z
                internetem na wsi, pytanie nie bylo zlosliwe, tylko odpowiedzi w stylu wsciekly
                pies :o(
            • facecja Re: Zycie na wsi... 26.07.05, 11:58
              a jeszcze sie do czegoś "przyczepię", nie złość się ;)

              chciałąbym zauważyć, że rzadko zdarzają się wsie, w których 100% to rolnicy lub
              100% to byli mieszkańcy miast, z wyższym wykształceniem. najwiecej wsi jest
              takich, że znajdzie się i paru rolników(u mnie chyba 3 czy 4, za to z
              prawdziwego zdarzenia), i paru robotników, biznesmeni "mali" i "duzi", prawnik,
              lekarz, kilku magistrów, może doktor czy nawet profesor, czasem czynni
              zawodowo, czasem emerytowani. młodzież to może być zarówno menelstwo z
              przystanku jak i osoby z interesującym hobby, zdobywajace wykształcenie.
              różnorodność, nawet na 400 osobowej wioseczce. no więc jak się z
              nimi "przestaje", to jakim się z definicji powinno stać?
              • misae Re: Zycie na wsi... 26.07.05, 13:12
                odpowiem tak, ja nie mam pojecia kim z zawodu jest sasiad z parteru...
                moj wybor towarzystwa to znajomi ze studiow ewentualnie ze szkoly sredniej,
                czesciowo z pracy...nie wiem ile osob mieszka na moim osiedlu, gdy sie
                spotykamy robimy to w kawiarni na rynku...czasami w domu
                ty natomieat wiesz dokladnie (jak widze) kto kim byl, czy jest na emeryturze,
                kto jest menelem, profesorem czy doktorem, twoi znajomi to jednoczesnie twoi
                sasiedzi, lekarz i nauczyciel to tez sasiad, inne sa wowczas relacje miedzy
                ludzmi...
                no i 400 osob to juz wieksza wioska
                • facecja Re: Zycie na wsi... 26.07.05, 13:21
                  spoko spoko, tylko jedno ale: nie opisałam swojej wioski, tylko jaki jest
                  potencjalny ukłąd społęczny. taki sam mogę napisać o mieście. co za różnica?

                  PS: dziwne, ale gdy mieszkałam w mieszkaniu studenckim (miasto duze, 600 tys.)
                  nasze sasiadki dokładnie wiedziały, co z koleżankami studiujemy, mimo, że
                  rozmawiałyśmy raz, o zacinającym się zamku w drzwiach. i choć ze wsi jestem z
                  dziada pradziada, to mnie nie korciło, by się dowiedzieć, czym sie zajmują
                  wszyscy sąsiedzi z kamienicy
                  • misae Re: Zycie na wsi... 26.07.05, 15:26
                    a sasiadki skad wiedzialy co studiujecie? z fusow? chyba ktos musial
                    powiedziec...chyba ze sugerujesz podsluchiwanie...

                    ps a wiec wymyslasz sobie teraz kto mieszka na wsi, historie z palca wyssane
                    mnie nie interesuja, to tak jakby ktos rzekl ze na marsie ufoludki w pilke
                    nozna graja...
                    • facecja Re: Zycie na wsi... 26.07.05, 20:44
                      > a sasiadki skad wiedzialy co studiujecie? z fusow? chyba ktos musial
                      > powiedziec...chyba ze sugerujesz podsluchiwanie...

                      widać własciciele mieszkania, choć wrocławianie, lubili się oddawać wiejskim (i
                      oczywiscie tylko wiejskim) rozkoszom typu plotkowanie

                      > ps a wiec wymyslasz sobie teraz kto mieszka na wsi, historie z palca wyssane
                      > mnie nie interesuja, to tak jakby ktos rzekl ze na marsie ufoludki w pilke
                      > nozna graja...

                      aha, jak rozumiem interesują Cię tylko prawdziwe historie ludzi zamieszkujących
                      moją wieś? mogę się przejść po wiosce, wywiad zrobię, może poopowiadają. ale Ty
                      nie musisz robić tego samego, mnie - o dziwo, wszak jestem wiesniaczka - nie
                      interesują ani prawdziwe ani wymyślone historie Twoich znajomych.
          • naomi_15 Re: Zycie na wsi... 26.07.05, 14:06
            A i jeszcze cos!
            Na wsi chyba nie jest tak źle bo moi najbliźsi sasiedzi urodzili się tytaj,
            potem mieszkali troche w Warszawie, natępnie wyprowadzili sie do USA na pare
            lat a teraz buduja sobie super dom kóło nas :). Maja kupe kasy i mogli by
            mieszkać wszędzie a wybrali jednak to miejsce.
            • misae Re: Zycie na wsi... 26.07.05, 15:29
              czyli wracaja na swoje,
              ja tez mieszkam za granica, a kupilam miezkanie w moim rodzinnym miescie, bo
              chcialabym kiedys wrocic na stare smieci, jak to sie mowi...
              a na wsi to bym sobie wybudowala domek letniskowy w poblizu jeziorka...
      • kalinakalina "metropolie"??? ktore masz na mysli? 26.07.05, 10:38
        w polse?...hahaha.. mieszkam w duzym miescie ale mam nadzieje ze kiedys,
        kiedys bede mogla ( ponownie) zamieszkac na wsi ...
      • Gość: tyle Re: dostep do internetu na wsi????? IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 26.07.05, 11:36
        "a moze teraz chlop polski zatrudnia bialorusinow, a sam w internecie na forum
        moda siedzi"
        misae !! - tak tez bywa! ..hehe
        W specjalistycznych gospodarstwach - gdzie np. hoduje sie krowy ;), tam " gdzie
        dzien zaczyna sie i konczy na pracy w polu", - pracuja pracownicy najemni,
        roznej narodowosci

        A to, jako ciekawostka, odnosnie tego watku, dzisiejsza informacja;
        "Tegoroczne dane mówią, że 33 proc. badanych rolników ma komputer, a 13 proc.
        dostęp do sieci. Podczas gdy 41 proc. ogółu Polaków ma komputer, a 24 proc.
        dostęp do internetu."
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2839173.html
        33% rolnikow w stosunku do 41% ogolu, to chyba nie takie tragiczne dane?:)
        ( nie-rolnikow, z adresem wiejskim, w tym badaniu nie uwzgledniono)

        ok, a teraz pakuje sie i jade do znajomej mi wsi;)
        Wioze kolezance bluzke z Zary, bo wypatrzyla w necie i prosila o kupno -
        ciekawe jaka ma mentalnosc? wiejska, miejska, czy ..typowo babska?:)

        Milego klikania!
        • Gość: Magda Re: dostep do internetu na wsi????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 12:24
          jeszcze a propos wsi... generalnie jestem przeciwniczką wszelkich stereotypów,
          dlatego odpowiedziałam na ten post, a z drugiej strony musze się przyznać do
          pewnej słabości... na którymś wykladzie z ekonomii profesor przepytal nas skąd
          jesteśmy (studia podyplomowe -więc znajomości lużne) i ja wtedy nie przyznałam
          sie że ze wsi...i tylko jedna dziewczyna to zrobiła a podejrzewam że było "nas"
          więcej. Po prostu budzi to jednak pejoratywne skojarzenia i nie miałam ochoty
          pożniej udowadniać, że jednak np. znam angielski, zwiedziłam kilka krajów, a w
          teatrze byłam miesiąc temu..itp.
          • naomi_15 Re: dostep do internetu na wsi????? 26.07.05, 13:57
            Ehhhh.... kolejny raz czuję się osaczona przez te wszystkie stereotypy na temat
            wsi. Nie powiem że wszyscy ludzie na wsi są mądrzy, mili i nie wtrącają się w
            nieswoje sprawy... Ale to nie znaczy, że wszyscy są ciemni i wścibscy. Zresztą
            wścibskich ludzi w mieście wcale nie jest mniej niż na wsi.

            Ja urodziłam sie w Ostródzie ale od 3 roku życia mieszkam w Babinie (1000
            mieszk) koło Lublina. Moi rodzice mają wykształcenie wyższe. Nie mamy żadnych
            zwierzat oprócz owczarka szkockiego collie i 3 kotów. Nie uprawiamy pola :). Na
            wiejskie imprezy nie chodzę - baluję w lublinie. Często chodzę do kina, w
            Lublinie jestem praktycznie co 3 dzień. Nie chodzę w szmatach, nie ubieram sie
            na bazarach tylko w markowych sklepach. Dojazd autobusem do Lublina zajmuje mi
            pół dodziny - to dużo mniej niż z jednego końca Wa-wy na drugi. Kiedy skończę
            18 lat rodzice kupią mi mieszkanie w Lublinie ale napewno chętnie wyrwę się z
            miasta na weekend odwiedzić rodziców i mój duży, ładny i zapewniający 100%
            prywatności dom :)

            Straszna ze mnie wieśniara, no nie?

            • conena Re: dostep do internetu na wsi????? 26.07.05, 14:21
              chwalenie się mieszkaniem, które kupią rodzice lub dużym domem rodziców jest
              trochę wieśniackie.
              • naomi_15 Re: dostep do internetu na wsi????? 26.07.05, 14:45
                Niestety takich beznadziejnych argumentów musiałam użyć, ponieważ mam dosć
                wysłuchiwania o tym że jak jestem ze wsi to pewnie miszkam w rozpadającej sie
                ruderze, raz w zyciu byłam w kinie, chodzę w podartych szmatach i codzienni
                pasę swinie i doję krowy :)
                Nie twierdze że Wy na tym forum macie takie poglądy ale słyszałam podobne
                teksty od osób mieszkajacych w slumsach małego miasta nieopodal. Niektórzy z
                Lublina też tak sądzą.
                Fakt za skromna nie byłam.
                pozdrawiam
                • misae Re: dostep do internetu na wsi????? 26.07.05, 15:44
                  a czy mozesz jeszcze dodac kto tutaj napisal o (cytuje)
                  miszkam w rozpadającej sie ruderze, raz w zyciu byłam w kinie, chodzę w
                  podartych szmatach i codzienni pasę swinie i doję krowy"

                  ano jest tak ze jak mieszkasz na wsi to prawdopodobienstwo, ze mozesz miec
                  gospodarstwo rolne jest wieksze niz gdybys mieszkala w miescie ;o)
                  ktos sie pyta o internet "bam" do gardel
                  pisze mentalnosc wiejska "bam" do gardel
                  to jest wlasnie to co lubie...
        • misae Re: dostep do internetu na wsi????? 26.07.05, 15:33
          przeoczylas to:

          Według CBOS (nie robił specjalnych badań rolników, ale ogółu Polaków, a grupa
          rolników była NIEWIELKA)
      • r.richelieu Misae, ad mentalność 26.07.05, 17:34
        co to jest mentalność i czym różni się od charakteru?

        Wszystkie się tak obnażacie publicznie przed tymi, którzy nie potrafią
        analizować.

        Jeśli wejdziesz między wrony.. itd. No jasne
        dziecko ze wsi będzie nieobyte i niewykształcone
        dziecko meneli będzie jw.

        Zaznaczam, żem wyjątek i rozmowa ze mną, która nie opiera się na generalizacji,
        z góry skazana jest na sromotną klęskę

      • Gość: Julia Re: dostep do internetu na wsi????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 20:28
        nie tylko bogole z miast musz miec internet. Na wsi da sie zrobic wiele rzeczy a to wlasnie jedna z nich !!!!
        • miska_malcova Re: dostep do internetu na wsi????? 29.07.05, 21:34
          chciałam tylko zauważyć, że coraz częściej "bogole" jak piszesz mieszkaja na
          wsi :-)
          • Gość: kara A propos braku anonimowości na wsi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.05, 00:12
            od 8 lat nie mieszkam na wsi, lecz w dużym wojewódzkim mieście. I wiecie co
            mnie powaliło? Brak anonimowości. Moze trafiłam do niewłaściwego mieszkania.
            Sąsiedzi sobie do mnie pukają kiedy chcą, bo czegoś tam potrzebują. dzieciarnia
            na podwórku to wręcz stado (zastanawiam się czasami, czy przynajmniej średnio
            rozgarnięte). Do swojego mieszkania przemykam szybko przez klatkę, zeby mnie
            jakaś wścibska sąsiadka nie zaczepiła. Jakże ja tęsknię za spokojem na wsi.
            Nikt nie przychodził z byle duperelą i nie zadawał głupich pytań.
            • miska_malcova Re: A propos braku anonimowości na wsi 30.07.05, 02:45
              to ciekawe co piszesz, bo ostatnio kolega ze wsi opowiadał, że właśnie w
              mieście przeszkadza mu anonimowośc :-) że na wsi ciągle ktoś przychodził i było
              fajnie, a tu nikt z nikim sie nie spotyka i takie tam...
              • Gość: kara Re: A propos braku anonimowości na wsi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.05, 15:22
                W tym rzecz. Kilka razy zmieniałam miejsce zamieszkania w ramach tego smaego
                dużego miasta i w obecnym ten problem tak wyraźnie się pojawił, więc śmiem
                przypuszczać, ze po prostu trafiłam na złą ulicę. Gdzieniegdzie wścibstwo
                ograniczało się tylko do tego, ze sąsiadka wychylała głowę sprawdzając, kto
                wchodzi na klatkę, ale tym razem to niemal komuna. A fuj. Myślę,ze jakiekolwiek
                generalizowanie czy uprzedzenia nie mają sensu.
    Pełna wersja