Gość: milla
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.08.05, 10:58
słuchajcie, jak Wy to robicie, bo ja mam z tym spory problem............
co miesiąc wydaję jakieś pieniądze na ciuchy, buty, dodatki, oczywiście jest
jakiś miesiąc kiedy nic nie kupuję, ale i tak średnio rocznie okazuje się, ze
wydaje parę ładych tysiaków na szmatki, ale nie w tym rzecz; chodzi o to, że
mam poczucie, że mogłabym te pieniądze wydawać lepiej, mądrzej, że to ciągle
nie te ciuchy, nie ten styl, o który mi chodzi i tak gonie kroliczka......
powoli uczę się planować zakupy, kupować to co mi potrzebne, kompletować
stroje wg kolorów, stylu itp. generalnie łapię się na tym, że albo mam za mało
kasy na ciuchy(ale znajome maja mniej i jakoś dają sobie radę),albo nie
potrafię tak rozplanować sobie tego co bym chciała i jaki mam pomysł na siebie
i w tym problem; poza tym , chyba nie potrzeba chyba jakiś niesamowitych
nakładów finansowych, żeby dobrze, modnie wyglądać, ostatecznie można w
sezonie kupić 2 spódnice, jakieś spodnie, 3 nowe bluzki, buty plus jakieś
rzeczy z szafy, żeby wyglądać ok; ja natomiast kupuję kupę szmat bez ładu i
składu, a potem dziwię się, że wydałam tyle pieniędzy i nadal nie mam w czym
chodzić i tyle jeszcze muszę kupić buuuuuuuuuuuuu
może to teżkwestia tego, że jest tyle sklepów, do których chciałoby się wejść,
zobaczyc, przymierzyć, robi się mętlik w głowie; lepiej chybas miec 2-3
ulubione sklepy i trzymać się ich stylu, kolorystyki, łatwiej wtedy
kompletować ciuchy, ale jakie to mają być sklepy? czy pewne sklepy mogą być
wyznacznikiem dobrego stylu, klasy i modnego wyglądu?