Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Strój kobiet w ciąży

    IP: *.my.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.05, 00:46
    Już wielokrotnie tego lata zauważyłem zupełnie nieodpowiedni moim zdaniem
    strój w jakim obecnie chodzą młode kobiety w ciąży-a mianowicie w krótkich
    obcisłych bluzeczkach odsłaniających ciążowy brzuch i do tego w
    spodniach.Przecież ze względów zdrowotnych niewskazane jest nakładanie
    strojów uciskających brzuch w ciąży jakim bez wątpienia są spodnie choćby
    nawet one były lużne i zapięte na ostatni z guzików.Za moich młodych
    czasów/lata 70-e,80-e/ jedynym przyjętym i rozsądnym strojem ciężarnych
    kobiet były lużne,przewiewne długie sukienki..Ot,taka moja obserwacja..
      • zettrzy Re: Strój kobiet w ciąży 15.08.05, 01:02
        rozsadek nigdy nie wygral i nie wygra z moda
        a prawda, obcisle stroje podczas ciazy nie sa wskazane z przyczyn medycznych,
        ale przeciez zyjemy w czasach "nalezy mi sie", no przeciez tym dziewczynom
        NALEZY SIE taki a nie inny stroj...
        dla pocieszenia dodam ze te kobiety ktore znam osobiscie i ktore byly w ciazy w
        ciagu ostatnich paru lat nie chodzily w niczym obcislym, uwazajac slusznie ze
        ciaza trwa tylko 9 miesiecy a czlowiek urodzony dzieki tej ciazy moze zyc 100 i
        wiecej lat
        • Gość: bibi Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.uje.nat.hnet.pl 15.08.05, 02:07
          no ja ostatnio na otwarciu jarmarku dominikańskiego minełam panią w
          zaawansowanej ciąż(myślę,że 8 miesiąc)która miała na sobie -jeansy i do tego
          coś,co w wielu kręgach uchodzi za stanik sportowy (małe dzieczynki czasami mają
          coś takiego przy strojach kąpielowych).Moja mama stwierdziła,że wystarczy jeden
          głupek,który podejdzie z żyletką do niej.Cały brzuch był na wierzchu.Totalna
          pomyłka.
          • Gość: gabi Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 03:34
            Nigdy nie myślałam o ciąży jako o stanie w którym wzrasta prawdopodobieństwo
            ataku wariata!

            W latach 70. - 80. noszono inne materiały.
            Od tamtych czasów wiele się zmieniło w technologii tekstylnej i w obyczajowości.
          • babunowa Re: Strój kobiet w ciąży 15.08.05, 16:31
            Wiesz chodziło mi o to,że to nie było zaciszne miejsce.To akurat był wieczór,po
            całym dniu zabawy i picia piwa.Wieczór to był dalszy ciąg picia piwa,chodzenia
            etc.Dla większości ludzi.Poza tym w tym czasie panuje ścisk i lekki chaos.Nie
            jest trudno o nieszczęście.Ta kobieta wręcz prowokowała swoim wyglądem,a
            percepcja człowieka pod wpływem alkoholu jest inna.
          • Gość: baba Re: Strój kobiet w ciąży IP: 194.246.124.* 17.08.05, 12:02
            O matko, kogo kobieta w ciąży prowokuje do ataku żyletką?!
          • Gość: hahaha Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.08.05, 16:25
            Hahahahahahahah, a jakby miała bluzeczkę zakrywającą brzuch to by się nic nie
            stało w razie ataku? BUAHAHAHHAHAHA.
            Może powinna przed każdym wyjściem wkładać sobie blachę pod sweter?
      • Gość: joasia Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.torun.mm.pl 15.08.05, 09:21
        ta chodzmy w powiewnych suknich i wygladajmy jak slonie:)
        nie robcie z mlodych matek tego okresu jakis bezmyslnych kukielek. mozna sie
        ubrac ladnie i "przy ciele" w rzeczy, ktore nie uciskaja.
        ps. dzinsy to faktycznie lekka przesada, no chyba, ze byly to niskie
        biodrowki:)
      • Gość: Klara Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.4web.pl 15.08.05, 09:33
        W zimę też sie chodziło w przewiewnych sukienkach?:P W latach 70-tych kobiety w
        ciazy wyglądaly obrzdliwie - wielkie kraciaste wory , rozszerzające sie juz na
        piersiach- dziękuję, lezy to w mojej szafie po dziś dzień.
        To dowiedz sie, że obecnie sa takie spodnie jak biodrówki, zapisnane pod
        brzuchem, bielizna dla ciężarnej o obniżonm pasie, rajstopy o obnizonym pasie
        itp..nie widze powodu, dla którego ktoś kto całe życie latał w spodniach na
        czas ciązy ma sie wbić w "przewiewną sukienkę" i wybić w niej sobie zęby.
        • maja45 Re: Strój kobiet w ciąży 15.08.05, 10:15
          Dzinsy i inne spodnie dla cięzarnych mają specjalne elastyczne wstawki na
          brzuch i rosną razem z ciązą.
          Bluzki tez mają specjalny krój, bezpieczny i wygodny.Ciaża to piękny stan i nie
          ma powdu,zeby kobieta wygladala jak worek na kartofle:(
          M.
        • sigrun Re: Strój kobiet w ciąży 15.08.05, 10:17
          Wszystko zależy. Ja przez większość ciąży nosiłam dzwony zakupione w sklepie dla
          przyszłych mam. Fakt, obcisłe, jednak z domieszką spandeksu oraz ze specjalną
          wstawką zachodzącą na brzuszek wykończoną długą gumką z guziczkami. Dzięki temu
          spodnie rosły razem z brzuchem :-) Nic mnie nie uciskało - były niemal jak druga
          skóra. Mimo wszystko i tak nasłuchałam się na naszych ulicach uwag typu: "No jak
          tak można ubierać się w ciąży?" No tak, toż to prawdziwy skandal - długie
          spodnie i t-shirt męża!
          Jednak niektóre ciężarne panie mocno przesadzają, i owszem. Np. cieniutki topik
          z luźno utkanej dzianiny i nic pod spodem bądź sukienka z podobnego materiału i
          mikro stringi na wielkim zadzie.
          • maja45 Re: Strój kobiet w ciąży 15.08.05, 10:41
            No cóż.
            Kto się bez dobrego smaku urodził, ten bez dobrego smaku umrze.W ciązy , czy
            nie.
            M.
            • Gość: Lenka Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.chello.pl 15.08.05, 16:23
              Maja popieram.Jak ktoś przed ciążą nie miał dobrego smaku to w czasie ciąży tym
              bardziej mieć go nie będzie.
              Widuje gustownie ubrane panie przy nadzieji(rzadko,ale jednak), czyli jednak
              można.Aż miło na nie popatrzeć.Przecież są sklepy dla pań w ciąży,można się
              ładnie i modnie ubrać.
              Niestety coraz częściej spotyka się też panny co ubierają spodnie biodrówki i
              do tego przykrótki topik.Kałdun oczywiście na wierzchu(taka wersja barbie w
              ciąży).Nie wiem czy one lustra w domu nie mają czy co.Najśmieszniejsze jest
              to,że one są święcie przekonane, że wyglądają seksi.
              Pracowałam kiedyś z taką jedną dziewczynę.W ciąży dosłownie rozkwitła.Nie wiem
              jak ona to zrobiła,wyglądała naprawdę fantastycznie i świeżo.Wcale nie
              zakładała ogrodniczek czy sukienek-worków.Nie wystawiała też gołego brzucha.
              Emanowało z niej piękno.
              • ekler.ka Re: Strój kobiet w ciąży 15.08.05, 18:31
                i wracamy do tematu golego brzucha w ciazy.niektorym sie podoba.ja uwazam,ze
                calkiem w porzadku to wyglada,jesli bluzka jest tylko przykrotka, a nie konczy
                sie pod biustem ;)
      • kochanica-francuza Re: Strój kobiet w ciąży 15.08.05, 17:02
        za pokolenia mojej Mamy ciężarne albo młode matki z wózkami(dopytam się)
        chodziły w modnych podówczas DREWNIANYCH klapkach na wielkiej szpili...

        aż dziwne, że przyrost był...;-)))

        • Gość: zulka Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.05, 21:46
          przeciwna jestem kraciastym "przewiewnym" sukienkom jak w latach 70 i 80. Te
          paskudztwa "po mamie" leżą na strychu. sama sie z nich smieje. najbardziej
          podobają mi sie ciemne, proste dzinsy (te dla kobiet w ciąży maja też np.
          elastyczny, miekki "mankiet) lub biodrówki i jakas fajna "romntyczna" bluzka
          odcinana pod biustem. takich pełno w 'normalnych" sklepach. Nie przeszkada mi
          tez brzuch podkreślony dopasowana bluzka, co nie znaczy, że uciskajaca i
          przylegajacą jak guma. Nie jestem zwolenniczką odkrytego brzucha, nie mówię o
          cały,m, bo to prawie sie nie zdarza. Ale jak komus sie podoba to nie obracam
          się z obrzydzeniem. Tak samo jak mijam ludzi z dredami, długimi włosami,
          łysych, z tatuażamiitd. Wielkie halo o te kobiety w ciązy. co to trędowate są?
          A moze ciąża to problem społeczny? Wrzućmy na luz
          • hermina5 Re: Strój kobiet w ciąży 15.08.05, 22:03
            No włąsnie mnie trochę zaniepokoil ten post o rzucaniu się na cięzarną z
            zyletka...Czy w naszym pieknym kraju juz do tego doszło, że jak jest się w
            ciązy, to nalezy chodzić z karabinem, bo wzrasta 3 krotnie ryzyko pobicia i
            skopania?
            • kochanica-francuza Re: Strój kobiet w ciąży 15.08.05, 23:29
              hermina5 napisała:

              > No włąsnie mnie trochę zaniepokoil ten post o rzucaniu się na cięzarną z
              > zyletka...Czy w naszym pieknym kraju juz do tego doszło, że jak jest się w
              > ciązy, to nalezy chodzić z karabinem, bo wzrasta 3 krotnie ryzyko pobicia i
              > skopania?


              Yyy przepraszam to do nas? Chyba problemy ci się mylą...
              • hermina5 Re: Strój kobiet w ciąży 16.08.05, 09:11
                >ja ostatnio na otwarciu jarmarku dominikańskiego minełam panią w
                >zaawansowanej ciąż(myślę,że 8 miesiąc)która miała na sobie -jeansy i do tego
                >coś,co w wielu kręgach uchodzi za stanik sportowy (małe dzieczynki czasami mają
                >coś takiego przy strojach kąpielowych).Moja mama stwierdziła,że wystarczy jeden
                >głupek,który podejdzie z żyletką do niej.Cały brzuch był na wierzchu.Totalna
                >pomyłka.

                Tak? Tzn, że to powyzej to post z innego forum?


                • Gość: babunowa Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.uje.nat.hnet.pl 16.08.05, 13:46
                  To było,że my tutaj o stroju,a nie o tęsknotach społecznych do życia w idealnym
                  świecie.
                • kochanica-francuza Re: Strój kobiet w ciąży 19.08.05, 16:34
                  hermina5 napisała:

                  > >ja ostatnio na otwarciu jarmarku dominikańskiego minełam panią w
                  >
                  > >pomyłka.
                  >
                  > Tak? Tzn, że to powyzej to post z innego forum?
                  Znaczy, sugerujesz, że to forumowiczka chciała podejść z żyletką, czy też
                  cytowana mama?
      • Gość: moniczka k. Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.05, 01:08
        mozna wygladac jak czlowiek, nawet w ciazy
        www.formespolska.pl/collection.htm
        • Gość: bibi czyli babunow Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.uje.nat.hnet.pl 16.08.05, 02:44
          jejku ;) czy wy kobiety nie umiecie czytać ze zrozumieniem;P nie chodzi o to,ze
          3 krotnie wzrasta ryzyko dlatego,że jesteś w ciąży.3krotnie wzrasta ryzyko
          dlatego,że przebywasz w miejscu gdzie jest dużo osób pod wpływem alkoholu,z
          różnych warstw społecznych,niestosownie ubrana,a raczej rozebrana( widok akurat
          tej kobiety szokował,raził itp.)
          Chodzi o to,że moim zdaniem zupełnie nie myślała logicznie wybierając się w
          zaawansowanej ciąży z całym odkrytym brzuchem w takie miejsce.Nie myślała ani o
          sobie ani o dziecku.Tyle.Dodam,że to było wieczorem,kiedy było ciepło,ale nie
          upalnie.No jaśniej już się tego napisać nie da.Chyba byście musiały tam być,żeby
          ocenić powagę sytuacji.

          Co do kolekcji,bardzo ładne ciuszki,a nawet jeśli ktoś nie ma dostępu do sklepów
          specjalnych to są sklepy ,które oferują ubrania o niemalże uniewersalnych krojach.
          • zettrzy Re: Strój kobiet w ciąży 16.08.05, 03:06
            Gość portalu: bibi czyli babunow napisał(a):

            > Nie myślała ani o sobie ani o dziecku.

            zauwaz, ze gdyby te damy myslaly o dziecku, nie byloby w ogole problemu "jak sie
            ubrac w ciazy" - po prostu ubieralyby sie zgodnie z rozsadkiem i zaleceniami
            medycyny
            one jednak za wszelka cene chca wygldac "seksownie"
            i to czesto te same kobiety, ktore beda sie wysmiewac z niuni co to na piknik
            przyjechala w makijazu i szpilkach - no bo jakze to niestosowne do sytuacji i
            przeciez wyglada jak "tipsiara"
            w ciazy z jakiegos powodu jednak mozna ubrac sie jak wyranzerowana striptiserka
            i uwazac ze jest kul i seks-iiii a komu sie nie podoba to wyraznie atakuje
            kobiety w ciazy
            teraz mam potrojny szacunek dla tych moich znajomych ktore potrafily spedzic te
            9 miesiecy w normalnych ubraniach, bez histerii o "seksowny" wyglad
          • hermina5 Re: Strój kobiet w ciąży 16.08.05, 09:15
            Myślę, że to jest jakaś fobia - najchętniej pozamykać kobiety w ciązy w
            domu,niech nie obrazają swoim widokiem:P

            wolalabym, żeby zamiast gapić sie na te dziewczyny wzrokiem, który zabija jedna
            z drugą uśmiechnęła się i ustapiła miejsca w tramwaju.Poogladałam sobie w
            ostatnią sobotę miny panienek skierowane na młode dziewczyny w ciązy - ubrane
            zupełnie normalnie. W oczach widać jedno- obrzydzenie nieestetycznością ciązy
            jako takiej:P .Aż sie rzygać chce.
            • Gość: babunowa Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.uje.nat.hnet.pl 16.08.05, 13:50
              Czytania uczą,czytania ze zrozumieniem już niekoniecznie.Szkoda,bo nadal nie
              rozumiesz,mimo,że napisane jest wyjątkowo przejrzyście i wydawaje się
              dostępnie,nieznależnie od poziomu intelektualnego.

              Pokaże na przykładzie,co miała na sobie kobieta w 8 albo 9 miesiącu ciązy.
              aukcja.onet.pl/show_item.php?item=60235832
              taką górę.
              plus jeansy biodrówki.
              Jeżeli masz wyobrażnię i czasami przebywasz w bardzo zatłoczonych miejsach,to
              chyba już nie muszę więcej tłumaczyć.
              • hermina5 Re: Strój kobiet w ciąży 16.08.05, 13:56
                Ale dlaczego to włąsnie na nią miał się rzucać ktoś z zyletkami i obcegami?
                Przecież setki nastolatek pomykają w biodrowkach i jaichś takich topach, więc
                ja cały czas nie rozumiem, dlaczego ją miał ktoś ciąć. Przeciez jakby była w
                tunice też byłoby widać ciązę, więc też mogłaby sie nie spodobać psychopacie...
                • hermina5 Re: Strój kobiet w ciąży 16.08.05, 13:58
                  Zresztą, żeby być dobrze zrozumiana. Mnie nie chodzi o to, żeby kobieta w
                  cuiązy latała jak ją pan bóg stworzył, ale nie rozumiem, dlaczego brzuch
                  bardziej widoczny ma kogoś sprowokować do napadu, ot co...
                  • hermina5 Re: Strój kobiet w ciąży 16.08.05, 14:04
                    o może to da jakiś obraz , wyobrażmy sobie kobietę w ciązy w takim czyms, tylko
                    w klorze np. niebieskim czy czarnym, wsadzone w spodnie i w niskich
                    biodrówkach:
                    www.allegro.pl/show_item.php?item=60648184
                    generalnie wszystko co tzreba jest zakryte, jest wygodnie, ale ciazę widać i
                    ten pasek materialy naprawde nie obroni tej kobiety przed zboczeńcem.O to mi
                    chodzi, że pewien niepokój wzbudza we mnie to, że mimo, że to spęd ludzki, ktoś
                    może tam chcieć tę kobiete koniecznie poranić.


                    • Gość: babunowa Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.uje.nat.hnet.pl 16.08.05, 15:01
                      W tym co pokazałaś to bardzo okey kobieta wygląda i do czegoś takiego biodrówki
                      niech sobie będą,ale ta kobieta miała na sobie coś takiego jak ja
                      pokazałam.Wiesz,dziewczyny ubrane w krótkie bluzki i biodrówki,bez względu na
                      wszystko,wygląja jednak nieco inaczej niż kobieta z tak zaawansowanej
                      ciaży.Ba,nawet kobieta we wczesnej fazie ciąży będzie w tym stroju wyglądała
                      inaczej,niż taka kobieta.Poza tym to nawet nie była bluzka,tylko coś co
                      zastępowało stanik.Miała ogromny brzuch i cały na wierzchu.Można się czymś takim
                      zachwycać,można patrzeć z obrzydzeniem.Nie tutaj leży problem.Chodzi o to,że ta
                      kobieta rzucała się w oczy i to nie w pozytywnym sensie.Nie chodzi tutaj,że któs
                      może się rzucić na kobietę w ciąży,bo to zawsze jest możliwe.Chodzi o to,,że
                      któs mógł się rzucić na tą kobięte,ze względu na stój,a raczej jego brak.W tym
                      miejscu były dresy,były nachlane menele,byli fani lechii,a taki brzuch to wręcz
                      zaproszenie dla agresywnych osób,żeby uderzyć pięścią lub właśnie podejść z
                      jakimś ostrym narzędziem.
                  • Gość: babunowa Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.uje.nat.hnet.pl 16.08.05, 15:03
                    to nie był brzuch bardziej widoczny,to nie był kawałek brzucha...to był cały
                    brzuch od piersi aż po łono.
                • Gość: babunowa Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.uje.nat.hnet.pl 16.08.05, 15:04
                  Jednakże kobieta w ciąży w tunice w samym środku miasta prezentuje się inaczej
                  niż kobieta w ciąży bardziej rozebrana niż ubrana.
      • krowa_w_kropki Re: Strój kobiet w ciąży 16.08.05, 09:52
        Ech, przyjechał do mojej przyjaciółki bratanek ze swoją dziewczyną w ciąży (on
        19 ona 17 ale to inna kwestia) i tak sobie popatrzyłam jak to dziecko się
        ubiera. Obcisłe topy, kończące się pod cycem i dżinsy z paskiem (nie
        biodrówki), jeszcze go sobie zaciskała, bo jej się już nie chciały spodnie
        dopiąć! Zgroza, miałam ochotę jej przywalić.
      • Gość: zulka Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.05, 10:03
        www.formespolska.pl/collection.htm
        włąśnie cos takiego miałam na mysli, dopasowane-ale nie obcisłe, modne-ale nie
        wyzywające, kobiece.Super
        • Gość: kinia Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.dip.t-dialin.net 16.08.05, 10:40
          www.pieknamama.pl/
          • sigrun Re: Strój kobiet w ciąży 16.08.05, 12:53
            Grrrrr... Jak zwykle w każdym wątku na FM występują jedynie dwie szkoły -
            Falenicka i Otwocka, czyli w tym konkretnym wątku Lobby Worków Pokutnych i Lobby
            Wszystkiego Na Wierzchu Co Się Da. Zgadzam się z poprzedniczkami, że kto nie
            miał gustu i taktu w doborze garderoby przed ciążą, to i w ciąży też tego mieć
            nie będzie. Pamiętam jak na szkole rodzenia przychodziła pewna
            dwudziestoparoletnia laseczka. Razem z Szanownym Małżonkiem za każdym razem
            podziwialiśmy jej kreacje. Wyglądała wręcz promieniejąco, seksownie (bo czemuż
            by nie?) i uroczo zarazem. Ponieważ tatuś dzieciątka był z gatunku posuniętych w
            latach i nadzianych, młoda mama szpanowała co rusz nowymi, modnymi ciuszkami.
            Jednak nigdy nie epatowała gołym brzuchem, cyckami na wierzchu czy
            pretensjonalnymi stringami lub widocznym brakiem biustonosza. Seksi ale z klasą,
            bardzo w stylu Formes.
            Ostatnio widziałam w jednej z warszawskich galerii handlowych urocze tuniki ze
            słodkim napisem z cekinów "puk puk" (wszystko monochromatyczne, żeby nie było
            żem plastik i tandeciara). Aż zatęskiniłam za tym stanem (no, Szanowany Małżonek
            również) i obiecałam sobie, że przy następnym stanie błogosławionym dołączę
            tunikę "puk puk" do zwiewnych sukienek w stylu empire i w/w ciążowych dzwonów :-)))
            • Gość: weronika Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.08.05, 13:17
              Rzygać się chce jak się czyta: 'TATUŚ DZIECIĄTKA BYŁ Z GATUNKU POSUNIĘTYCH W
              LATACH I NADZIANYCH'
              Żal Ci, że ona młoda (a Ty stara)czy że mąż nadziany a Twój nie?
              Skąd się biorą te paskudne zazdrośnice siejące ferment i jad?
              Co Ci przeszkadza atrakcyjna dwudziestoparolatka z trochę starszym od niej
              mężem??? Może to że Twój stary za bardzo się na nią gapił!
              Jakie to polskie!
              • sigrun Re: Strój kobiet w ciąży 16.08.05, 13:39
                Uderz w stół a talibowie Lobby Wszystkiego Na Wierzchu Co Się Da się odezwą ;-)
                Z pewnością to Ty masz problem, nie ja. Z mojejgo postu przecztytałaś tylko to
                co chciałaś przeczytać i tylko to co potwierdza Twoją chorą tezę (to też takie
                polskie). Dziewczyna była sympatyczna i ładna. To że miała kase na takie
                zachcianki, to super i właśnie to chciałam podkreślić, że sobie, kurdę, nie
                żałowała. Jednak niektórzy rozumują jednynie jednowymiarowo, vedi Ty, Weroniko,
                Obrończynio Praw Wszystkiego Na Wierzchu Co Się Da :-((( Natomiast, jaka ja
                jestem - stara czy młoda, równie nadziana czy goła jak święty turecki i na kogo
                gapi się mój Mąż, nie Twoja sprawa. Rzygaj więc sobie do woli (nawet całym
                układem pokarmowym jak Ci treść żołądkowa się skończy tudzież "ferment i jad"),
                ale nie zaśmiecaj nam forum, wszechwiedząca Poleczko.
                • Gość: weronika Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.08.05, 18:43
                  Ajajaj....
                  Piszesz, że dziewczyna była młoda i ładna i że to super, że miała kasę na takie
                  zachcianki - jednym słowem sama słodycz. Uważam, że na tym powinnaś zakończyć,
                  bo temat dotyczy stroju ciężarnych kobiet a nie przyszłych ojców.
                  Zwrot: "tatuś dzieciątka był z gatunku posuniętych w latach" brzmi bardzo
                  nieelegancko i zawiera w sobie dużo cynizmu i ironii.
                  Cieszę się, że mój mąż "nie jest posunięty w latach", bo zapewne byłabym
                  narażona na krytykę z Twojej strony.
                  Twoje życzenia, abym 'rzygała całym układem pokarmowym' też dobitnie świadczą
                  tylko o Twojej 'kulturze i obyciu'. I nie jestem 'wszechwiedzącą Poleczką' i
                  nikt taki jak Ty nie będzie mi mówił i decydował czy mam się wypowiadać na tym
                  forum czy nie. Nikt nie dał Ci takiego prawa.
                  Co do stroju kobiet w ciąży to mi również nie podobają się gołe brzuchy. Jak
                  byłam w ciąży w zeszłym roku to nawet w największe upały nosiłam cienkie,
                  zwiewne bluzeczki z wysoko podniesioną talią do tego spódnicę do kolan (żeby
                  poczuć się kobieco) lub wygodne lecz eleganckie spodnie typu dzwony z gumką w
                  talii pozwalającą regulować obwód wraz z powiększaniem się dzidziusia. Ja
                  akurat nie spotkałam interesującej sukienki nawet w znanym warszawskim
                  sklepie "Pępek świata".
                  Acha - osobiście nie cierpię ogrodniczek, które ponoc są bardzo wygodne, ale ja
                  za żadne skarby świata nie założyłabym czegoś takiego.
                  • sigrun Re: Strój kobiet w ciąży 17.08.05, 07:39
                    Weronika - ot kolejny przykład osoby czytającej co trzy wersy z pobieżnym
                    zrozumieniem co piątego, czyli jak odpowiednią cenzurą można przekształcić każdy
                    komplement w stek obelg. Ten jeden jedyny frazes wzięłaś tak do siebie, iż śmiem
                    podejrzewać, że ten wyrwany z kontekstu kawałek, który tak z lubością cytujesz
                    musi być jednak ściśle związany z Twoi życiem prywatnym, a to jest Forum Moda.
                    Dlaczego więc wyżywasz się akurat tutaj szukając na siłę zaczepki (notabene to
                    Ty zaczęłaś Odę O Rzyganiu, agresywny ton i pisanie capslockiem)? Forum to nie
                    najlepsze miejsce na uzewnętrznianie własnych traumatycznych doświadczeń
                    życiowych, no chyba że pójdziesz na Forum Psychologia.
                    Mogłaby wytłumaczyć Tobie łopatologicznie, powoli rozbierając mój post na
                    czynniki pierwsze (wraz z etymologią każdego wyrazu) czemu użyłam właśnie takich
                    sformułowań, a nie innych w poprzednim poście, jednak uważam, że i tak tego nie
                    zrozumiesz (wszak racja jest tylko po Twojej - pokrzywdzonej - stronie), a nie
                    uważam za stosowne zanudzania reszty forumowiczek durnotami offtopic i
                    problematyką psycho-socjologiczną oraz kwestiami językowymi. Over.
                  • kochanica-francuza Re: Strój kobiet w ciąży 19.08.05, 16:36
                    Gość portalu: weronika napisał(a):

                    >
                    > Zwrot: "tatuś dzieciątka był z gatunku posuniętych w latach" brzmi bardzo
                    > nieelegancko i zawiera w sobie dużo cynizmu i ironii.
                    >
                    A przepraszam dlaczego? Kobiecie można wypominac, że posunięta w latach, a
                    facetowi to już nie?
              • charade Re: Strój kobiet w ciąży 16.08.05, 15:06
                Co za idiotyczny i pozbawiony sensu tekst. O co w ogóle chodzi ?


                Gość portalu: weronika napisał(a):

                > Rzygać się chce jak się czyta: 'TATUŚ DZIECIĄTKA BYŁ Z GATUNKU POSUNIĘTYCH W
                > LATACH I NADZIANYCH'
                > Żal Ci, że ona młoda (a Ty stara)czy że mąż nadziany a Twój nie?
                > Skąd się biorą te paskudne zazdrośnice siejące ferment i jad?
                > Co Ci przeszkadza atrakcyjna dwudziestoparolatka z trochę starszym od niej
                > mężem??? Może to że Twój stary za bardzo się na nią gapił!
                > Jakie to polskie!
              • Gość: nadinka do Weroniki IP: *.bpl.vectranet.pl 20.08.05, 08:29
                Gość portalu: weronika napisał(a):

                > Rzygać się chce jak się czyta: 'TATUŚ DZIECIĄTKA BYŁ Z GATUNKU POSUNIĘTYCH W
                > LATACH I NADZIANYCH'


                jejku, a co w tym zwrocie bylo zlego, hmm?
            • Gość: ziuta Re: Strój kobiet w ciąży IP: 194.246.124.* 17.08.05, 12:23
              Moze sama sobie kupuje i nie potrzebuje, zeby jej ktokolwiek fundował?
              • sigrun Re: Strój kobiet w ciąży 17.08.05, 13:04
                A mnie się wydaje, ze babka jest aż nadto wyczulona na tym punkcie. Z drugiej
                strony to nie moja wina jeśli ktoś ustawicznie jej wypomina w życiu prywatnym
                bycie czyjąś utrzymanką. To jej prywatny problem, więc nie wiem czemu ma służyć
                ten atak i ogólne zbulwersowanie. To problem Wroniki, nie mój, więc po co mnie
                do tego miesza? Rzeczona kobietka była młoda, a facio stary, ubrany w drogi
                garniur i z kilkoma sygnetami na palcach. Miałam pisać "biedny i młody" aby być
                bardziej politically correct? Tak samo nie będę owijać w bawełnę, że ta czy
                tamta pani lub modelka nie jest "murzynką", bo czy ktoś jest "czranoskóry",
                "kolorowy" czy jest definiowany jako "afro-europejczyk", to i tak nie zmienia
                faktu, iż jest murzynem. Tak samo ślepy pozostanie ślepym, nawet jak go
                określimy jako "percepcyjnego inaczej". Dlatego mnie nie interesuje kto z dwojga
                te ciuchy kupował i skąd na to brał fundusze. Chodziło mi raczej o przełamanie
                pewnego stereotypu - młoda lala i dużo od niej starszy, bogaty "opiekun", gdzie
                lala w ciąży paraduje w kłusych topach, nieciążowych biodrówkach z nudą
                spoglądając na swe półmetrowe tipsy, paląc papierosy, etc, a sponsor tylko się
                cieszy, że ma taką seksowną laskę. W przytoczonym przeze mnie przypadku,
                rzeczona lala była wzorem elegancji, taktu i dobrego smaku. Imponowało mi w niej
                to, że nawet mogąc pozwolić sobie na wiele zachcianek, wybierała to co
                najbardziej stosowne i uroczo podkreślające jej stan, a nie kupowała wszystko
                jak leci w imię domniemanego seksapilu ciężarnych.
                Jednak nadal nurtuje mnie dlaczego nadal niektóre osoby nie chcą a priori czytać
                ze zrozumieniem i potem potrzebne nam są takie epistoły offtipic. A ja nie
                zamierzam się dodatkowo tłumaczyć z czegoś czego nie zrobiłam bądź nie napisałam.
                O czym to my...?
                • krowa_w_kropki Re: Strój kobiet w ciąży 17.08.05, 13:48
                  sigrun napisała:

                  Tak samo nie będę owijać w bawełnę, że ta czy
                  > tamta pani lub modelka nie jest "murzynką", bo czy ktoś jest "czranoskóry",
                  > "kolorowy" czy jest definiowany jako "afro-europejczyk", to i tak nie zmienia
                  > faktu, iż jest murzynem. Tak samo ślepy pozostanie ślepym, nawet jak go
                  > określimy jako "percepcyjnego inaczej".

                  Hehe, a złodziej i tak będzie tylko złodziejem, nawet jak się go
                  określi "kupujący inaczej" :))))
                • Gość: weronika Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.08.05, 23:51
                  Sigrun
                  Teraz to przesadziłaś! Nie jestem niczyją utrzymanką i nie życzę sobie, abyś
                  mnie obrażała! Wyświadcz mi przysługę i tak zwyczajnie odczep sie ode mnie.Nie
                  mam żadnych problemów i jestem szczęśliwą żoną a od 9 miesięcy również mamą.
                  W Twoim pierwszym poście nie spodobał mi się jeden zwrot, który to wyodrębniłam
                  używając capsLock'a. Gdybym wiedziała, że w stronę mojej osoby polecą obelgi w
                  stylu >utrzymanka< to w ogóle nie zawracałabym sobie głowy owym niefortunnym
                  (moim zdaniem - podkreślam) zwrotem. Myślę, że to Ty masz problem z
                  traktowaniem ludzi - mnie w życiu nie przyszłoby do głowy nie znając kobiety
                  nazwać ją utrzymanką. To jest zwykłe chamstwo!
                  • sigrun Re: Strój kobiet w ciąży 18.08.05, 09:43
                    Nadal czytamy co trzeci akapit i coraz dalej odbiegamy od głównego tematu? No
                    cóż...Kolejne dwa posty mego autorstwa, a pani W. zapamiętała tylko jeden jedyny
                    wyraz (również absolutnie wyrwany z kontekstu i przeinaczony tak aby pasował do
                    jej wizji świata). Chyba aż nadto się z nim identyfikuje skoro ciągnie ten temat
                    w nieskończoność. No i nie odpowiedziała mi co ma piernik do wiatraka, czyli
                    czemu określenie "posunięty w latach i nadziany" tak ją bulwersuje, że zarzuca
                    mi na wstępie chamstwo, cynizm (no, tego to się akurat nie wstydzę), brak
                    atrakcyjności, zawiść, wyzywanie od utrzymanek, etc oraz grozi, że wszysko
                    zwróci, bo to tak typowo polskie. No, zrozumiałabym gdybym napisała
                    "stetryczały, nuworyszowski pryk z młodą, tandetną, brzydką, antypatyczną dupą u
                    boku", ale samo stwierdzenie faktu, że gość nie był młody i raczej nie wygladał
                    na stażystę na utrzymaniu rodziców, a rzeczona pani mogłaby być spokojnie jego
                    córką chyba nie jest kalumnią. Jakoś nikt inny się nie oburzył i nie zwyzywał na
                    dzień dobry od chamic. Jak widać reszta dyskutujących rozumiała kontekst mojego
                    postu i jego główny temat, którym był ubiór kobiet w ciąży, a nie problematyka
                    par o dużej różnicy wieku i klas społecznych. Tak samo nie napisałam, że to pani
                    W. jest utrzymanką, ale stwierdziłam tylko, że być może ktoś inny to robi i
                    dlatego pani W. tak się akurat tego wybranego fragmentu czepia, a że wyciągnęła
                    inne wnioski, no cóż, ona to napisała. Z kolei przkonywanie, że jest szczęśliwą
                    żoną i matką, no dobrze, fajnie, super, ale po raz "enty" - co ma piernik do
                    wiatraka? Fakt, że raz napisała jak chodziła odziana w ciąży, ale dopiero po tym
                    jak mnie zwyzywała, więc jak dobrnęłam do połowy postu, ubiór ciążowy pani W.
                    przestał mnie interesować. Osobiście na FM wolałabym pogadać przede wszystkim o
                    ciuchach :-) Myślę, że inne forumki też :-) Na ewentualną "ciętą ripostę" pani
                    W. czekać nie będę, bo i tak nic "nowego" nie napisze. Mam nadzieję, że wątek
                    powróci jak najprędzej do głównego tematu. Pzdr :-)
                • Gość: nadinka Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.bpl.vectranet.pl 20.08.05, 08:32
                  sigrun napisała:

                  >Rzeczona kobietka była młoda, a facio stary, ubrany w drogi
                  > garniur i z kilkoma sygnetami na palcach. Miałam pisać "biedny i młody" aby być
                  > bardziej politically correct? Tak samo nie będę owijać w bawełnę, że ta czy
                  > tamta pani lub modelka nie jest "murzynką", bo czy ktoś jest "czranoskóry",
                  > "kolorowy" czy jest definiowany jako "afro-europejczyk", to i tak nie zmienia
                  > faktu, iż jest murzynem. Tak samo ślepy pozostanie ślepym, nawet jak go
                  > określimy jako "percepcyjnego inaczej".

                  =)
      • dagny1001 Re: Strój kobiet w ciąży 17.08.05, 12:39
        Sineira, a ty się nie wypowiesz?
        Co sobie kupiłaś na najbliższe miesiące?
        • Gość: Arkowa Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.icpnet.pl 17.08.05, 15:34
          www.folami.pl/22.jpg
          www.folami.pl/23.jpg
          www.folami.pl/10l.jpg

          Dla mnie tak wygląda mama z klasą. Skromnie,ale słodko i pięknie.
          • sigrun Re: Strój kobiet w ciąży 18.08.05, 09:50
            Otóż to! Powyższe propozycję są bardzo, bardzo ładne, urocze i kobiece, aż chce
            się znowu mieć brzuszek ;-)
            • Gość: weronika Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.08.05, 12:12
              Arkowa 'wyszperała' naprawde świetne ciuchy! Jak będę drugi raz w ciąży (może
              już niedługo :-)))to poszukam sobie czegoś w tym stylu.
              Chodząc na spacery z moim synkiem widzę sporo ładnie ubranych kobiet, chociaż
              odnoszę wrażenie, że tych tandetnie ubranych jest niestety więcej.
        • Gość: Sineira Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 17:38
          Uuups, dopiero teraz zauważyłam, że pytanie do mnie. Już odpowiadam.
          Na razie nie kupiłam sobie prawie NIC. Jedną jedyną długą sukienkę z india
          shopu. Chodzę ubrana tak, jak zwykle.
          Akurat na parę dni przed "radosną wieścią" kupiłam sobie dwie pary miłych,
          luźnych, miękkich, bawełnianych portek (przy czym te rozmiar 40 są większe od
          tych 42, ciekawe zjawisko) i szczęśliwie nie zdążyłam ich przerobić. Przerobić,
          bo mam 30 cm różnicy między biodrami a talią i większość spodni jest mi za
          luźna w pasie. Noszę więc te kupione portki tak, jak je uszyto i póki co mam
          jeszcze trochę luzu.
          Koszulki i bluzki też mam "z zapasem", bo mój wielki cyc i przed ciążą nie
          mieścił się w nic poniżej rozmiaru 40. Poza tym lubię rzeczy luźne, ew. z
          rozciągliwych tkanin. I stanowczo dłuższe niż tylko do pępka.
          To, co mam, starczy mi do zimy, a dopiero zimą będę miała naprawdę wielki
          brzuch. Wtedy kupię sobie specjalne dżinsy z elastyczną wstawką i już. Jak
          przestanę się mieścić w swoje swetry, podkradnę ciuchy męża - wejdę w nie bez
          problemu, bo Szanowny jest wielkim Wikingiem, a ja jestem przy nim istny
          wypierdek mamuta:)))
          Ogólnie mam zamiar chodzić ubrana w to, co zwykle, może trochę
          bardziej "casual" - dla wygody własnej i dziecka. I niech mi w pracy ktoś
          spróbuje powiedzieć choć słowo!!!
      • Gość: Meg Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.05, 16:10
        Prawdę mówiąc jestem przeciwniczką eksponowania brzucha przez przyszłe mamy.
        Piękne jest to że są one w ciąży, przy czym niesmaczne jest eksponowanie
        brzucha w taki sposób. Ja osobiście wybierałam bardzo fajny styl ubierania.
        Spodnie + krótka sukienka na ramiączkach. Ten zestaw bardzo fajnie się
        prezentował. Nie "poszerzał" mnie. Z pewnością nie wyglądałam jak
        przysłowiowa "słonica". Czułam się w nim bardzo modnie i kobieco.
        Uważam, że ubieranie obcisłych spodni i koszulki, która w żaden sposób nie
        przykrywa brzucha nie powoduje tego ze wyglądamy szczuplej. Z resztą te
        niesmaczne rozstępy na brzuchu są koszmarne.
      • Gość: klara Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.4web.pl 19.08.05, 16:17
        Mbie tam taki widok nie przeszkadza:P
        www.kafeteria.pl/drukuj.php?id_obiekt=165&typ=6
        Takich nas Pan bog stworzyłi jakoś mozna zyć bez chirurgii plastycznej;))))))0
        • Gość: babunowa Re: Strój kobiet w ciąży IP: *.uje.nat.hnet.pl 19.08.05, 18:01
          tyle,że te panie nie są w ciąży,o której tutaj rozmawiamy.
        • zettrzy Re: Strój kobiet w ciąży 19.08.05, 23:22
          Gość portalu: klara napisał(a):

          > Mbie tam taki widok nie przeszkadza:P
          > www.kafeteria.pl/drukuj.php?id_obiekt=165&typ=6
          > Takich nas Pan bog stworzyłi jakoś mozna zyć bez chirurgii plastycznej;))))))0

          poza oczywistym faktem, ze te kobiety nie sa w ciazy, mozna dorzucic pare
          rownie oczywistych faktow takich jak:
          a) rozdete brzuchy i male, ale fatalnie plaskie i obwisle piersi wskazuja na
          chroniczne niedozywienie
          b) zycie w dzungli nie wymaga oslony ciala, bo jest na ogol cieplo a promienie
          sloneczne nie maja szansy przedrzec sie przez wielometrowa warstwe gesto
          ulistnionych galezi
          c) czarujace zwyczaje plemion amazonskich wlaczaja prewencyjne dzieciobojstwo -
          te niemowleta, ktore rodza sie z jakimis wyraznymi wadami, np. wielka skaza na
          skorze, dostaja z miejsca w leb; rowniez te ktore sa nadliczbowe - kazde plemie
          wylicza sobie ilu czlonkow moze wyzywic, i jak tam cos sie urodzi ponad norme,
          to buch, chociaz z reguly pozwalaja kazdej kobiecie miec 2 dzieci

          i chociazby z tych powodow panie na tym zdjeciu nie stanowia dla mnie zadnego
          modelu zachowania, rowniez w zakresie ubrania
          (moglabym dodac inne, ale poniewaz sa oparte na osobistych obserwacjach i
          wrazeniach z rejonu, nie beda az tak obiektywne jak te u gory)
          • kalinakalina czy znacie moze przepis na bliznieta? 19.08.05, 23:25
            eh nic mi nie wychodzi ostatnio( 2 lata)
            • Gość: Sineira Re: czy znacie moze przepis na bliznieta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 19:56
              Prawdopodobieństwo ciąży mnogiej jest wyższe w pierwszych 2-3 miesiącach po
              odstawieniu pigułek antykoncepcyjnych.
          • zdanka1 Re: Strój kobiet w ciąży 20.08.05, 09:35
            Sorry, ale moja przygoda z etnologią każe mi zawyć, jak czytam takie rzeczy:
            czarujace zwyczaje plemion amazonskich wlaczaja prewencyjne dzieciobojstwo -
            >
            > te niemowleta, ktore rodza sie z jakimis wyraznymi wadami, np. wielka skaza
            na
            > skorze, dostaja z miejsca w leb; rowniez te ktore sa nadliczbowe - kazde
            plemie
            >
            > wylicza sobie ilu czlonkow moze wyzywic, i jak tam cos sie urodzi ponad
            norme,
            > to buch, chociaz z reguly pozwalaja kazdej kobiecie miec 2 dzieci
            >
            Gdzieś ty to znalazła? Tak jest w prowincjach chińskich w głębi kraju, żyjacych
            z rolnictwa, gdzie białego na oczy nikt nie widzial, nie nad Amazonką -
            dzieciaki to jest dla nich skarb, im więcej dzieci, tym pewniejesze, że
            przetrwa pamieć przodka(ojca, dziadka itp). Coś ci się z Afryką i z Chinami
            popierdzieliło i to doszczętnie.Jak w wiosce nie ma jedzenia, to głodują
            wszyscy i jedzą mrówki- nikogo tam nie zabija sie ze względu na brak jedzenia -
            można zabić tylko wroga, zabicie członka plemienia ściaga karę na całą wioskę!

            A piersi mają obwisle nie od głodu, choć brzuchy i owszem , tam nikt nie nosi
            staników i kazde dziecko karmi do 4-5 roku zycia. Zdarza się, ż kobieta karmi
            piersią i mała, nowonarodzoną, swinię, bo bedzie potem z niej jedzenie dla
            rodziny.

            • zettrzy Re: Strój kobiet w ciąży 21.08.05, 03:04
              > popierdzieliło i to doszczętnie.

              po pierwsze, zwracajac sie do MNIE zechcesz zwracac wieksza uwage na jezyk - ja
              nie "wisze" pod budka z piwem, gdzie zwroty typu "popierdzieliło" przynaleza

              a zostawiajac kwestie formalne na boku, to wystarczy wpasc do Manaus na tydzien
              - dwa i poogladac, zostawilam notatke na ten temat w moim poscie, aby miec tzw.
              obraz - zadnej roznicy miedzy Mato Grosso i innymi obszarami trzeciego swiata,
              zreszta dlaczego mialaby byc? fraza "dzieciaki to jest dla nich skarb" brzmi
              ladnie w powiesci sentymentalnej, ale niestety nad Amazonka jest bez znaczenia -
              dzieciaki to dla nich darmowa sila robocza + ubezpieczenie na starosc, oraz
              obciazenie materialne zanim zaczna na siebie zarabiac
              zreszta, przeczytaj sobie "El Hablador" Llosy, on to tak pieknie ujal
              literacko... mimo ze opisuje sprawy szczerze mowiac niestrawne
              aha, i Manaus to jest duze, "cywilizowane" miasto... co sie dzieje w
              hinterlandzie lepiej nie myslec
      • sineira Jako osobiscie zainteresowana podnoszę wątek. n/t 21.08.05, 21:44
      • Gość: Nat Do założycielki tematu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 14:46
        Dziewczyno, z moich wspomnień z dzieciństwa (pochodze z dużej rodziny, gdzie byłam najstarszym dzieckiem i wiele razy widziałam moją mame w ciązy, a także jej siostry i koleżanki) wynika, że w tamtych czasach kobiety w tym czasie ubierały się TRAGICZNIE. W zasadzie to wszystkie te, które znałam miały pare ubrań na krzyż, którymi się wymieniały na te pare miesięcy,a żadnegoz tych ubrąń nie dotknęłabym pięciometrowym kijem, choć nie należę do jakichś "niewolnic mody". Po prostu wszystko ma swoje granice. Ewidewntna brzydota ubrań także. Obrzydliwe, poszerzające, źle układające się ubrania nie są "znośne" nawet dla kogoś niezbyt wybrednego, a te sukienki takie były.
        Pamiętam jedną taką "zimową" - gruba krata szaro-ciemnogranatowa na skos, ogromna ilość fałdek i klasyczny, biały kołnierzyk pod szyją (bo to była taka "wizytowa) sukienka. Kobieta, która ją zakładała (w tym moja bardzo szczupła mama) zmieniała się w wieloryba-giganta. W obwodzie przybywało jej z pół metra, dzięli fałdom i optycznie poszerzającemu wzorkowi. Były jeszcze trzy sukienki w kwiatuszki, utrzymane w stylu kiecek, jakie zakłada się małym dziewczynkom. Wiecie, takie z karczkiem i pofałdowanym maksymalnie dołem. No i oczywiście obowiązkowy kołnierzyk! Kobiety w tych kieckach również robiły się dwa razy szersze i wyglądały jak monstrualnie rozrośniete dziewczynki w wizytowych strojach. Jeszcze byl taki sweter zielony, typu "Turcja", ale pewnie z jakichś Czech albo ZSRR, bo w tamtych czasach Turcja była luksusem w moich stronach. Ten sweter był gigantycznych rozmiarów, jak kobiety go zakładały, to nawet nie było widac, czy są w ciąży, wszystko w nim ginęło. Ale w tamtych czasach chyba chodziło o to, żeby "nie obnosić się z ciążą". im dłużej "nic nie było widać", tym lepiej. Myślę, że takie podejście wzięło swój poczatek w drobnomieszczańskich domach XIX wiecznych, w których uważano ciążę za "widoczny dowód uprawiania seksu" (a fe!) i kobiety w tym stanie starały się raczej nie wychodzić z domów. Nawet nie mówiły, że są w ciąży, tylko, że "chorują" (poczytajcie Nałkowską, Dołegę-Mostowicza, itp., tam jest masa takich tekstów).

        Te zalecenia o "wygodzie i higienie" w "podręcznikach" z tamtych czasów typu "Zdrowie kobiety" mocno siedzą w tym stylu myślenia. Zasżłaś w ciążę? No to się doigrałaś. Za karę siedź w domu i odpoczywaj. Jak gdzieś wychodzisz (np. do ginekologa) to w rozlazłej kiecce i butach "zdrowotnych" (pamięta ktoś te buty. Nawet trampki sa niewskazane. Buty "zdrowotne" albo kapcie. Niedawno wyszperałam jakąś "prase kobiecą" z lat 80, w której przekonywano, że kobiety w ciąży powinny dać sobie spokój z kosmetykami innymi niż mydło i szampon. Żadnych kremów i dezodorantów (sic!), bo nie wiadomo, czy to jakoś nie przenika za skórę i nie truje dzieci...

        Mnie się podobają pogodne, uśmiechnięte dziewczyny, które nie wstydza się, że są w ciąży, choć ostatnio jechałam tramwajem i stała tam młoda, elegancka dziewczyna w zaawansowanej ciąży. nikt jej nie ustepował miejsca, a jakieś małolaty w burych sweterkach mruknęły, że "jak ma siłe się tak odpicowac, to ma siłę stać!". I to Polska właśnie!
        • dagny1001 Re: Do założycielki tematu 25.08.05, 15:15
          Z ciuchami zgoda, ale co do kosmetyków, zwłaszcza do ciała, to byłabym ostrożna
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja