Gość: etykietka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.08.05, 13:57
W kolejce do kasy sklepowej stała tuż za mną dziewczyna o ciemnych skośnych
oczach, ciemnych włosach, raczej drobna. Pomyślałam, ciekawy typ urody, ale...
Włosy fryzjera dawno nie widziały, ciuchy nie miały żadnego wyrazu.
A wystarczyłoby kilka cięć nożyczkami, dobranie odpowiedniego stylu do tych
skośnych (naprawdę orginalnych)oczu i byłaby sliczną dziewczyną.
Macie takie myśli w autobusie, na ulicy w sklepie? Czy może pozostałe kobiety
traktujecie jak konkurencję?