Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      "Co podać?"

    24.08.05, 13:33
    Mam pytanie, taka mała sonda.
    Wolicie mieć w sklepach spokój, nikt za wami nie lata, "co podać", "może
    rozmiar poszukać??" (np. H&M) Czy może lubicie gdy ktoś się wami 'zajmuje'
    (np. Reserved, Orsay)?

    Ja lubię gdy ktoś jest gotów mi pomóc i doradzać mi godzinami ;). Lubię
    ekspedientki w sklepach Housa, są młode, zabawne i naprawdę potrafią szczerze
    doradzić.

    Pozdrawiam!
      • przemkowa.b Re: "Co podać?" 24.08.05, 13:38
        Spokój w sklepach typu Reserved, Orsay, H&M, natomiast profesjonalną i
        wykwalifikowaną obsługę w sklepach z bielizną.
        • mila6 Re: "Co podać?" 24.08.05, 16:44
          O właśnie, tak jak napisała przemkowa.b :).
      • gosiaqus Re: "Co podać?" 24.08.05, 13:38
        moim ulubionym haselkiem bylo : "co ma byc" z towarzyszaca mina cierpietnicy u
        laski ktora sprzedawala kanapki a'la subway- grr jak mnie to irytowalo
      • hiii Re: "Co podać?" 24.08.05, 13:40
        lubię "złoty środek" - nienachalnych sprzedawców, na których poradę można
        liczyć w razie potrzeby
      • panna_turkus Re: "Co podać?" 24.08.05, 14:13
        nie znoszę pytań w stylu "w czym mogę pomóc"?
        zawsze mam ochotę powiedzieć: "trzeba mi rozładować pół tony węgla" ;-) albo
        "trzeba mi okna umyć" itp.

        kiedy potrzebuję pomocy sama o nią proszę. wyjątkowo irytujące są panie, które
        chodzą krok w krok za mną w Galerii Centrum...
        • temptationnn Re: "Co podać?" 24.08.05, 15:10
          nie lubię. wolę mieć spokój, kiedy będę potrzebować pomocy wolę sama podejść do
          pani.
      • Gość: nadinka Re: "Co podać?" IP: *.bpl.vectranet.pl 24.08.05, 16:38
        umiar ;-)
        najpierw chce obejrzec, a potem, jak juz cos znajde, to prosze o porade.
        albo gdy wchodze z konkretnym zamowieniem to mowie, ze chce brazowe, welniane
        spodnie w kant i oczekuje, ze pani mi przyniesie ;-)
      • mankencja Re: "Co podać?" 24.08.05, 17:15
        ja lubie, jak nikt za mną nie lata, ale gdy poproszę udziela pomocy, rady,
        informacji
      • funghettino Re: "Co podać?" 24.08.05, 17:20
        zwykle radze sobie sama i nie lubie jak ktos za mna lazi.kiedy potrzebuje
        pomocy-prosze o nia i wtedy mila i usmiechnieta pani ma mi pomoc. tak lubie :)
      • no-alarms Re: "Co podać?" 24.08.05, 17:33
        nie znoszę tego.
        wpadam na chwilę do sklepu poprzeglądać ubrania i już słyszę "może w czymś
        pomóc?". wolę mieć kogoś w zasięgu wzroku cały czas, żeby móc o coś spytać,
        jeżeli będzie taka potrzeba. wczoraj w H&M chyba 5 minut kogoś szukałam :/
      • hermina5 Re: "Co podać?" 24.08.05, 17:41
        Lubię święty spokój,bo strsznie długo wybieram, a ponieważ jestem cholernie
        nieśmiała, to mam wyrzuty sumienia, że zabieram komuś czas i sterczy przy mnie
        i ciągle coś mi nie gra ...Po prostu nie lubię, jak ktoś stoi nade mną jak kat
        nad dobrą duszą...
      • sineira Re: "Co podać?" 24.08.05, 17:44
        Nie znoszę natrętnych pytań w rodzaju "co podać?" lub "w czym mogę pomóc".
        Doprowadzają mnie do szału ekspedientki - kukułki (to takie, które stoją pod
        przymierzalnią i wołaja co chwila "i cóż?", usiłując wsadzać łeb do środka).
        Idealna ekspedientka powinna nienachalnie pozostawać w zasięgu wzroku i czekać,
        aż się ją poprosi o pomoc.
      • Gość: etykietka Re: "Co podać?" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 17:48
        Dobry sprzedawca da spokojnie pooglądać, przecież decyzja czasami musi "dojrzeć".
        Gdy klientka rozgląda się, spieszy z pomocą
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja