Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Horror w sypialni czyli co go przeraza...

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.05, 18:08
    Co najabrdziej mierzi Waszych facecow w Waszej garderobie
    mojego cienkie podkolanowki :0 ktore nosze pod spodniami - nie cierpie
    rajstop :)
      • Gość: aga Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... IP: *.chello.pl 25.08.05, 18:35
        - cienkie stopki i skarpetki
        - duze bawełniane majtasy (TZW. gacie po tacie)
        - silikonowy stanik freedom bra!!!!
        - pidżamy
        - ozdoby (bransolety, korale) oraz ozdobne ciuchy (np z cekinami) mówi ze
        wyglądam jak choinka co NIE JEST PRAWDĄ!!!
        • Gość: ula Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... IP: 213.134.155.* 26.08.05, 09:19
          Moj uważa dokładnie tak jak Twoj!!!!
      • anulka_22 Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 25.08.05, 19:55
        Nie przepada za:
        - wysokimi obcasami (czy to normalne?? :P )
        - dużymi kolczykami
        - naszywkami z wizerunkiem myszki miki, snoopiego, kubusia puchatka itp. (co
        jest zrozumiale, mam juz swoje lata :) )
        - zbyt duza iloscia makijazu (tzn. oboje najbardziej lubimy, gdy ozdabia mnie
        tusz do rzes ew. cienie w odcieniach brazu + blyszczyk, ktory nie przeskakuje
        na jego usta)
        • Gość: aga Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... IP: *.chello.pl 26.08.05, 10:39
          u mnie dokładnie jak u Ciebie anulko_22
          zwłaszcza obcasy i duze "cygańskie" kolczyki
          • anulka_22 Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 26.08.05, 19:33
            no co za faceci... zeby nie lubic obcasow:P
            na szczescie to tez nie jest moje ulubione obuwie.
            grunt, ze ogolnie mamy podobny gust. co wiecej, moj ukochany ostatnio wpadl w
            manie kupowania mi bluzeczek - niedosc, ze sa ladne to jeszcze pasuja jak ulal:)
            miara w oczach
      • zettrzy Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 25.08.05, 20:11
        jeden z moich histeryzowal ile razy mialam na sobie cos w zwierzece wzorki -
        jakis lamparcik czy pregowany tygrysek, wzglednie waz
        odosobniony wypadek, nie pamietam zeby ich cokolwiek mierzilo w moich ciuchach
      • Gość: Richelieu* Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 25.08.05, 20:20
        eee, w garderobie? To pisz, że w garderobie, bo ja już o tym i o owym myślę
        • wildorchid Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 25.08.05, 20:23
          rzeczywiscie cos jest w tych nieszczesnych podkolanowkach:DD
          i standart-zbyt duzo makijazu[ale to raczej u kobiet-klownow spotkanych
          czasami,ja dawkuje rozsadnie i z umiarem,zreszta nie potrzebuje polmetrowej
          tapety zeby odstawiac seksbombe:)]
          • Gość: Trinity Fajny watek ;-)) IP: *.58.99-84.rev.gaoland.net 25.08.05, 21:52
            Moj maz nie lubi kiedy na noc posmaruje sie tlustym balsamem do ciala - nie
            cierpi jak jestem "tlusta w dotyku". Nie cierpi jak spie w topach do joggingu
            Nike'a sciskajacych biust ( MUSZE w tym spac, bo z moim duzym biustem
            rozjezdzajacym sie na boki niewygodnie mi sie spi, a jak mi cos sciska piersi do
            kupy to czuje sie bardziej komfortowo). On - tych topow nie cierpi, wiec zawsze
            staram sie je zakladac jak On juz zasnie.... W ogole On nie lubi jak spie w
            czymkolwiek, nawet w seksownych przezroczystych koszulkach nocnych (tzw.
            nuisette) - uparcie je ze mnie sciaga, mowiac, ze "czuje sie jakby spal z
            manekinem wystawowym ze sklepu z bielizna" ;-))
            Natomiast zupelnie nie draznia go : walki na wlosach, okragle szczotki do
            brushingu powtykane we wlosy kiedy sie gdzies szykujemy, blyszczyk do ust (
            przyzwyczail sie juz) maseczka na twarzy, piach z plazy na moim ciele ;-))
            Natomiast podkolanowki staram sie zdejmowac z nog przed zdjeciem spodni, nigdy
            odwrotnie ;-))
      • Gość: k Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 20:28
        -cienkie podkolanówki i skarpetki (sama tez za nimi nie przepadam ale niestety
        nie wymyślili jeszcze nic sexownego a praktycznego)
        -wszystko co koronkowe (nawet bielizna!!!)
        -spódnice z koła i z plisami- tak bardzo modne w tym sezonie
        -poszarpane (lekko)jeansy (moda z poprzedniego lata)

        No i ogólnie wszystko co jest modne:(
        a to za duzo błyszczy, a to nie podkreśla talii, a to kolor nijaki...itd




      • przemkowa.b Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 25.08.05, 20:37
        Nie lubi stringów, przerażają go akcesoria związane z "comiesięczną
        przypadłością", w tym wkładki:))) ale to głównie ze względu na dużą dozę
        empatii w stosunku do mnie:))). Nie podobało mu się moje zestawienie zimowe:
        rybaczki plus kozaki (mi się bardzo podobało!!!), nie lubi usztywnianych
        staników-pancerzy, nie lubi poza tym generalnie jest zadowolony z mojego
        stylu...i zawartości mojej szafy:)))
        • Gość: aga Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... IP: *.chello.pl 26.08.05, 10:41
          potwierdzam wkładki (zwane pieluchami) i usztywniane staniki (zwane pancerzami)
          a ja i tak nosze tylko usztywniane
      • jaleo Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 25.08.05, 20:48
        Mnie sie chyba jakis wyrozumialy chlopina trafil, bo nic go nie przeraza. No
        moze tylko wprowadza go w lekka konsternacje ilosc moich torebek i par butow.
      • marrrta1 Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 25.08.05, 20:52
        topy zprześwitujące i nieprześwitujące ale z dekoltem (chyba zazdrośc o jego
        70D)
      • uka_m Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 25.08.05, 21:03
        Moje chodzenie bez czapki zimową porą.Jakoś nie daję rady wybrać
        odpowiedniej.Nie lubi guzików i granatowego koloru.A horror w sypialni czasem
        obejrzymy na dvd.
        • anulka_22 Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 26.08.05, 19:36
          o, to sie tez zgadza. zima nie wypusci mnie z domu bez czapki. w trosce o moje
          zdrowie ;) i bez troski o moj wyglad (czegokolwiek nie zalozylabym na glowe i
          tak wygladam beznadziejnie, moze to byc czapka, chustka, beret, kapelusz, nawet
          okulary... mam "a-nakryciowa" glowe)
      • kajka.ajak Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 25.08.05, 21:10
        Mój też jest wyrozumiały :) mieszkał z 3 siostrami więc nie przerażają go nawet
        tampony:P
        ale pewnie przerażałyby go jakieś gacie za pępek
        • przemkowa.b Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 25.08.05, 21:12
          No, tak, a mój mieszka z dwoma braćmi, tatą, mamą jako jedyną kobietą...więc
          jemu to jest obce:)
          • kajka.ajak Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 25.08.05, 21:14
            hihi znam ten ból, mój były dostawał drgawek na myśl o tym, że musiałby mi
            kupić tampony:D
            • przemkowa.b Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 25.08.05, 21:17
              Kupić to nie problem, on mi współczuje tych "spraw", wydaje mu się, że to jest
              straszne cierpienie:)))
              • natalicja Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 25.08.05, 22:01
                Moj tez współczuje - a że się na tym zupełnie nie zna, dużo zwala(m) na karb tej "przypadłości" + tydzien przed + tydzien po:). I czuje sie zupełnie bezradny wobec takiego wyzwania:)
                A mierżą go (chociaż wszytko to nie z mojej szafy, ale oglądane na ulicach):
                -stringi zwłaszcza w połączeniu z podkreślającym je strojem
                -rzeczy prześwitujące
                -rzeczy wrzynające się w ciało i powodujące wypływ tego ciała kawałek dalej
                -rzeczy poszarpane i sprwaijace wrażenie niechlujnych
                -ale jedyną rzeczą, która spowodowałaby awanturę są buty: spiczaste lub kwadratowe i na grubej podeszwie

                na szczęście mamy podobne gusta, więc żyjemy w harmonii:)
                • Gość: ma Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 10:14
                  Trzeba zachować umiar, bo łatwo przeholować ze scenami.
                  Możesz doprowadzić do sytuacji, kiedy nic nie będzie już robiło na nim
                  wrażenia, albo wręcz Cię oleje.
      • star.light Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 25.08.05, 21:55
        eleganckie ciuchy i buty na obcasie, puder, i wyprostowane wlosy bo mam
        naturalne sprezynki, a jesli chodzi o sypialnie to cokolwiek co mam ubrane
        oprocz majteczek one moga byc
      • tina84 Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 25.08.05, 22:26
        nie za bardzo lubi:
        - skarpetki(zwykłe te cienkie o dziwo akceptuje), uważa ze skarpety pasuja
        raczej facetom, taki dziwak z niego..
        - usztywniane staniki
        - błyszczyki, szminki i cokolwiek na ustach

        poza tym pewnie wiele rzeczy w mojej garderobie super mu się nie podoba ale
        wszytsko jest w stanie zaakceptować. opowiedziałam mu kiedyś o tych wszystkich
        wątkach o "tipsiarach" na forum, odpowiedział wówczas, że dla mniego styl
        ubierania się kobiety nie jest tak ważny, dla niego przede wszytskim liczy się
        uroda kobiety. jesli dziewczyna mu się podoba, to jest w stanie znieść nawet
        różowy mundurek i tipsy (to oczywiście w kwesti wyglądu zewnętrznego)
      • a.ladybird Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 25.08.05, 23:17
        - podpaski, tampony itp.
        - makijaż w ilości większej niż tusz do rzęs i błyszczyk
        - buty na obcasach
        - taka jedna pomarańczowa letnia bluzka (nie wiem czego od niej chce)
        • charade Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 25.08.05, 23:19
          Nic... mam jakiegoś super odważnego faceta, chyba.
      • papryczka_ag Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 26.08.05, 08:09
        Ilość kosmetyków jakie w siebie wcieram.

        Niektóre moje koszulki np. RADIO MARYJA HEAVY ROCK STATION... nie wiem czemu.
        Chyba boi się, że napadnie na nas jakaś staruszka a jemu nie będzie wypadało
        mnie bronić.
        • hermina5 Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 26.08.05, 10:56
          A kurcze! A skąd masz taka koszulkę ? też chcę!!!!!!!!!!1
          • Gość: takajednaja Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 26.08.05, 11:05
            koszulki.win.pl/go/_info/?id=10137 :)
          • papryczka_ag Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 26.08.05, 11:23
            www.rockmetalshop.pl
            • hermina5 Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 26.08.05, 11:29
              Bardzo dziękuję:)
        • Gość: emilka Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 21:51
          - podkolanówki
          - modne ostatnio buty balerinki (mówi, że takie buty noszą stare baby)
          - sweterki z wełny (muszę je ściągac przed przytuleniem się do niego)
      • Gość: goldioo Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.05, 08:17
        -wysokie obcasy ("takie nienaturalnie wygladające słupki":)
        -czerwień w dużej ilości
        -dżinsowa mini:)
        -zbyt dużo bling bling:)
        -wzorki zwierzęce
        -zdarzające się czasami zbyt cienkie brwi
        ogólnie facet ma często dobre wyczucie, więc się na nie zdaje:)
      • gosiaqus Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 26.08.05, 08:23
        hee, fajny watek na rozpoczecie slonecznego dnia :) a zem z moim chlopem
        ostatnio zle zyla...wiec sie wyzyje
        on nie znosi szminek i blyszczykow
        lakieru na wlosach
        prostej grzywki- mialam kiedys taka i codziennie mi to wypominal
        moich ulubionych kolczykow
        zoltych i pomaranczowych ubran
        spodnic do kolan, ktore ja uwielbiam, a on akceptuje albo dlugie, albo mini a
        najlepiej zeby mialy nogawki i byly spodniami :)))
        butow na obcasie, bo przez nie kiedy sie spieszymy ja zwalniam tempo
        i to chyba tyle
      • minkair Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 26.08.05, 08:28
        ja to jednak mam szczęście :-)
        Bo mojemu nic nie przeszkadza hmmm.. no oprócz tego że palę;-) ale w sypialni nie kopcę a więc to nie na temat :-)
        • jegokobieta Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 26.08.05, 09:40
          wzorki na paznokciach, moje ulubione buty na obcasie typu "kaczuszka",
          podkolanówki rzecz jasna i kolor różowy ;))
      • Gość: trzy Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... IP: 213.77.20.* 26.08.05, 10:03
        Mój nie lubi:
        - butów na płaskim obcasie (jestem wysoka i szybko chodzę - uwielbiam
        płaskacze!)
        - luźnych koszul
        - podkolanówek ze streczu - najpierw był przerażony, a teraz się ze mnie
        nabija, jak mnie w nich przy szafie przyłapie ;)
        - długiego płaszcza (postarza)
        - długch spódnic (postarzają)

        Po tampony sam biega jak widzi, że się zaczyna. Za to wkładki omija szerokim
        łukiem - i zrozum takiego ;)
        • Gość: ma Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 10:33
          Dość łatwo takiego zrozumieć - tampony są dlatego, że raz w miesiącu krwawisz i
          jest to część mechanizmu, dzięki któremu możesz dawać życie.
          Co więcej - pojawienie się krwi fizjologicznej może wręcz wzbudzać czułość w
          mężczyznach. Dlatego niektórzy z nich nie mają żadnych oporów przed seksem
          w "te dni". Niekoniecznie dlatego, że są zwierzętami, które MUSZĄ "se gdzieś
          włożyć", obojętne gdzie.

          A wkładki noszone stale sugerują, że z natury jesteś brudna i śmierdzisz.
          Facetowi trudno pojąć, że to, co dzieje się w tamtych okolicach, jest tak
          ohydne, że nie zasługuje nawet na kontakt z majtkami.
      • lady.k Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 26.08.05, 10:32
        w sypialni jakos nic...
        tampony traktuje dosc "wyrozumiale" ale z rezerwa
        nie lubi mojej ulubionej zoltej bluzki (chyba zbyt rozdekoltowana)
        przeraza go widok depilatora
        mierzi go zapach samoopalacza
        nie lubi sportowych biustonoszy
        • Gość: lola Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... IP: *.krzeszowice.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.05, 10:52
          A ja się aż przeraziłam bo ja po 4 latach związku zupełnie nie wiem czego mój
          facet nie znosi?? Może dlatego,że mi nie jęczy o nic..chociaż wolałabym żeby to
          robił:)

          No,ale z obserwacji mój nie lubi:
          - obcasów "kaczuszek"
          - spółdnic za kolana, najlepiej żeby była "mini"
          - szerokich bluzek
          - push-upów
          - różowego koloru
          - krótkich włosów
          - ogólnie wszystkiego co jest niekobiece!! Czyli mam przesrane bo ja lubię na
          sportowo:(
        • miska_malcova Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 26.08.05, 11:35
          chłopisko moje wyrozumiałe jest niebywale :-) nic go nie przeraża
      • sumire Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 26.08.05, 11:39
        Biżuteria, co rozumiem, bo jej nadmiar jest nieszczególnie seksowny.
        Wszystko, co noszę na bieliźnie - jego zdaniem byłoby najlepiej, gdybym
        paradowała tylko w niej ;) a serio to on po prostu nie zwraca uwagi na ciuchy,
        jak to facet.
        I te wszystkie przedziwne sprawy typu tusz do rzęs, puder, takie tam.
        Kompletnie niezrozumiałe.
        • Gość: goldioo Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.05, 12:06
          "Jak to facet"? Uogólnianie:)
      • Gość: Meg Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.08.05, 12:04
        Moj ukochany nie przepada za:
        brokatowymi tipsami ( chociaz uwaza ze sa zabawne)
        blond wlosami ( woli mnie jako brunetke)
        rozpuszczonymi wlosami ( woli kucyk)
        stringami ( woli bokserki)
        złota ( woli srebro)
        czerwonego i rozowego lakieru ( woli french)
        natomist uwielbia mnie w jeansach i bialej koszuli z postawionym kolnierzem,
        hehe Dziwoląg normalnie.
        • bebiak Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 26.08.05, 12:13
          Nic, doprawdy nic i to po 20 latach bycia razem he he:-)
          Ale:
          - nie kupi mi tamponów, wkładek itp. (już od wielu lat nie proszę bo bez
          sensu), za to bez problemu kupi w aptece (albo nawet załatwi jak brak recepty)
          tabletki anty:-)
          - od czasu do czasu wywnętrza się z miną męczennika, co sądzi na temat
          czynionego przeze mnie ofkors w sypialni bałaganu w rozumieniu: rozrzucone
          ciuchy w ilościach większych i takie tam:-)
          Pozdrowienia. B.
      • Gość: inka Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 12:12
        Depilacja intymna.
        Jak w tajemnicy przed nim usunęłam wszystko i zaprezentowałam się w sypialni,
        dostał szału. Gdyby nie to, że musiał się ubrać i troszkę przez te 2 minuty
        ochłonął, pewnie wyszedłby z domu razem z drzwiami.
        Kiedy już można było z nim rozmawiać, oznajmił, że go to obraża, bo nie jest
        żadnym "qrevskim pedofilem". Trymowanie - proszę bardzo, wcale nie musi być
        strzecha odstająca na 3 centymetry. Depilacja - prosze bardzo, ale w miejscach
        odsłanianych przez kostium. Ale poza tym - "niech mnie ręka boska broni".
        Mój Mężczyzna nie życzy sobie seksu z kimś, kto wygląda jak "qrva z pornola".

        W cydzysłowiach są oryginalne sformułowania użyre przez Mojego Lubego, który
        właściwie wcale nie klnie. Chyba, że jest NAPRAWDĘ wściekły, co zdarza się może
        dwa razy w roku.
        • sumire Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 26.08.05, 12:47
          No, samo miodzio...
        • wildorchid Re: Inka........ 26.08.05, 15:02
          masz "swietnego"faceta.jak mnie wqrwiaja tacy goscie.co to w ogole za teksty?
          wiec wyobraz sobie ze ja np depiluje sie tam calkiem bo tak jest dla mnie
          wygodniej i higieniczniej,zwlaszcza jak mam okres.i naprawde nie mam ochoty
          zeby ktos sial takie pierduty ze wygolone to sa "qrwy z pornola".a moze ktos po
          prostu tak sie lepiej czuje ,czysciej,higieniczniej?mam kolezanke ktora
          depiluje sie calkowicie i jest dziewica.i co rzeczywiscie wyuzdana z niej sucz.

          nie pierwszy raz niestety slysze takie teksty-ale na szczescie odsetek panow
          ktorzy preferuja wydepilowane miejsca intymne jest bardzo duzy.spotkalam sie z
          totalna dezaprobata[w dyskusji]jak kobita ma wlosy miedzy nogami.ble i w ogole.
          • dagny1001 Re: Inka........ 26.08.05, 15:54
            Nie unoś się tak, bo się spocisz, a to takie niehigieniczne, ble i w ogóle
          • Gość: ma Re: Orchid Ale czy 'wild'? Raczej 'hothouse'... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 19:38
            Oczywiście każdy może się czuć jak chce.
            Ale zanim zaczniesz orzekać, co jest mniej, a co bardziej higieniczne,
            porozmawiaj lepiej z lekarzem.
          • Gość: mariposa Re: Inka........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 20:57
            no lekarze twierdza ze to wlasnie mniej higienicznie calkowicie depilowac!ale
            ja tak samo jak wildochid czuje sie 100 razy lepiej i mojemu facetowi bardziej
            to sie podoba!i nei moge patrzec na basenia albo na plazy na oblesne laski cale
            we wlosach bleeeeeee!niedobrze juz mi sie zrobilo!
            • Gość: ma O PRAWDZIWEJ higienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 13:20
              Jak wiadomo, PRAWDZIWA higiena to coś, o czym ci ignoranci lekarze nie mają
              zielonego pojęcia. I jak oni w ogóle mają czelność się wymądrzać?!
              Przecież wszystkie te "uczone" brednie tracą ważność wobec genialnego
              argumentu: "bleeeee"
              Naprawdę nie ma o czym gadać, to jasne jak Słońce. Przynajmniej dla pań
              higienistek.
              • Gość: mariposa Re: O PRAWDZIWEJ higienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 18:30
                jesli to do mnie to akurat zdanie lekarzy "ignorantow" bardzo sznauje bo cala
                moja rodzina to lekarza !a ze dla mnei to oblesne nie byc wydepilowanym to moja
                subiektywna opinia!i odczucie!
      • pysiooo Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 26.08.05, 12:37
        cokolwiek na ustach i usztywniane staniki :D:D:D
      • markizza Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 26.08.05, 14:49
        Moj M. nie lubi:
        - majtek typu stringi - ja uwielbiam:)
        - wzorzystych, kolorowych rajstop, podkolanowek, ponczoch - za to cieliste mu
        odpowiadja
        - spodni rybaczek - z upodobaniem nosze b. czesto
        - usztywnianych stanikow typu 'puszap' - mialam jeden, ale gdzies
        sie 'zapodzial'
        - moich spodni dresowych - a tylko w nich biegam
        - nocnej bielizny pod kazda postacia
        Wiecej nie pamietam. Czasami zadaje pytania w stylu, do czego mi to potrzebne,
        wskazujac na cazki czy pesete:)))
        • sigrun Re: Horror w sypialni czyli co go przeraza... 26.08.05, 15:25
          Dwa razy mój Szanowny Małżonek aż krzyknął z wrażenia podskakując w fotelu. Za
          pierwszym razem wparowałam do naszej sypialnio-pracowni w ziołowej maseczce
          peel-off, taki zielony glut - wyglądałam jak po bliskim spotkaniu z blobem.
          Drugi raz zaskoczyłam go z folią aluminiową owiniętą na głowie na kształt
          stożka. Od tamtej pory i od czasu obejrzenia Znaków Shalamayana, za kazdym razem
          gdy nakładam na włosy chnę lub inną odżywkę, nazywa mnie doktorem Bimboo ;-DDD
          Poza tym wzystko mu pasuje.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja