kajka.ajak
27.08.05, 14:15
totalny spontan, chodze po auchan, znajona z salonu pyta sie co tam u mnie
slychac.. i nagle siedze juz na fotelu a nade mna fryzjerka z nozyczkami w
reku...
i chyba jestem 1 raz naprawde zadowolona z rezultatu:)
mini czech = maksymalne cieniowanie moich prosciutkich wczesniej wlosow:)
a wy? jestescie zadowolone wychodzac od fryzjera?