Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      <OFFIK >Na kogo zamierzacie głosować w wyborach?

      • nadinka_nadinka Re: <OFFIK >Na kogo zamierzacie głosować 10.09.05, 17:13
        w parlamentarnych PD, w prezydenckich nie wiem ... wczesniej byl cimoszewicz,
        teraz sie troche zawiodlam :|



        ****
        ...Hold your breath and count to ten,
        Start again, start again...
      • ekler.ka Re: <OFFIK >Na kogo zamierzacie głosować 10.09.05, 17:20
        w prezydenckich na cimoszewicza,w parlamentarnych na PD.i ludzie,nie rezygnujcie
        z glosowania na nich tylko dlatego,ze maja slabe wyniki w sondazach.to dzieki
        wam moga miec lepszy..
      • kate-gun Donald 10.09.05, 17:57
        no bo na kogo tu glosowac? na leppera? na giertycha? na bande CZERWONYCH
        borowek i CZERWONYCH cimoszewiczow??! [o zgrozo!]

        wogole nie rozumiem, jak mozna glosowac na bylych komunistow?!!
        co z tego, ze obecnie wszystkie kwachy i cimoszewicze glosza jakze piekne i
        wzniosle hasla wolnosci, demokracji i liberalizmu - kiedys zamykali nam usta
        aresztem, widze jednak, ze sporo Polakow juz o tym zapomnialo :/

        [mialo byc bez uzasadnien, ale trudno sie nie powstrzymac]
        • blinski Re: Donald 10.09.05, 18:20
          no widzisz, a ja nie rozumiem jak w ogóle można dzisiaj, po 16 latach się tym
          kierować?
          • kate-gun Re: Donald 10.09.05, 18:35
            No wiec wyobraz sobie taka sytuacje:

            Jest rok 1945 - koniec II wojny swiatowej.
            Trybunal w Norymberdze postanowil, ze nie wytoczy procesu zbrodniarzom
            wojennym, lecz pozwoli im brac aktywny udzial w zyciu politycznym.
            Po 15 latach Joseph Goebbels kandyduje w wyborach na kanclerza RFN.
            Zaglosowalbys na niego?
            • blinski Re: Donald 10.09.05, 18:44
              co tam mówić o goebbelsie - ja na leszka millera po tym co robił przez ostatnie
              lata nie chcę patrzeć. ale nie dlatego że był komunistą (bo chyba nawet nie
              był, tak samo jak wiele ludzi z 'solidarności' miało lewicowe poglądy), tylko
              zwykłym, cynicznym ch.jem. dla mnie nie ma tak prosto - komunista albo nie-
              komunista.
              • kate-gun Re: Donald 10.09.05, 19:37
                otoz leszek byl komunista. ten fakt tylko SPOTĘGOWAŁ moja silna niechec do
                niego jako czlowieka, nie byl to jednak czynnik decydujacy.
                szczerze przyznam, triumfowalam patrzac na jego kleske.

                a propos cimosza i jego kampanii wyb, to nie wiem czy sie smiac czy plakac.... -
                pewna starsza kobieta niedawno powiedziala mi: "ja zaglosuje na
                cimoszewicza... bo to dyplomata, zawsze tak kulturalnie sie wyraza"

                goebbels tez potrafil pieknie przemawiac do tlumu...

                dobra blinski, ja tu nie chce sie konfliktowc - polityka to drazliwy temat.
                zostanmy przy modzie.
                • blinski Re: Donald 10.09.05, 19:45
                  ja jestem raczej bezkonfliktowy, oczekując z mojej strony kłótni możesz spędzić
                  wieczność;)
                  w sumie głównoą rolą polskiego prezydenta jest wyglądanie, co tu dużo mówić
                  (oraz dobre kontakty z zagraniczniakami, hyh). no i wetowanie głupich ustaw, a
                  boję się że z tuskiem po-pis przepchnie każdą kaszanę..
                  • kate-gun Re: Donald 10.09.05, 20:43
                    ryzyko przepchniecia kaszany bedzie istnialo zawsze
                    a od rownowazenia sejmowych szalenstw jest Senat [z reguly opozycja], wiec nie
                    boj zaby, rownowaga i tak bedzie :]
                    • blinski Re: Donald 10.09.05, 20:48
                      no ale jedną z tych kaszaniastych ustaw, które chcą przepchnąć jest włąśnie
                      likwidacja senatu:/ co prawda od następnej kadencji, ale jeśli znowu prezydent
                      & rząd reprazentowaliby jedną opcję, to mogliby sobie uchwalić i że ziemia jest
                      kwadratowa. poza tym, jeśli mówimy o opozycji, to też krucho.. samoobrona, lpr,
                      skompromitowane sld? idź pan w ch.. z taką opozycją.
                      :)
                      • kate-gun Re: Donald 10.09.05, 21:16
                        skoro zeszlismy na temat programow partyjnych - madrze prawisz z tym senatem,
                        ale z kolei jesli cimoszewicz zostanie prezydentem, nigdy nie doczekamy sie
                        podatku liniowego :/
                        a dlaczego by nie upublicznic teczek sluzb prlowskich? czyzby mr cimoszewicz
                        obawial sie czegos?
                        nie odpowiada mi rowniez, i to bardzo, finansowanie partii z budzetu panstwa.
                        • nadinka_nadinka Re: Donald 10.09.05, 21:33
                          kate-gun napisała:

                          > skoro zeszlismy na temat programow partyjnych

                          ... to Tusk i PO wielki minus za stwierdzenie, ze w Polsce antykoncepcja powinna
                          byc pelnoplatna. bez sensu troche moim zdaniem. wiekszosc ludzi zarabia jakies
                          marne grosze, kobiety w popegerowskich wsiach maja po kilkanascioro dzieci i
                          ledwie im na chleb starcza, to co mowic o prezerwatywach, o spirali za 500 nawet
                          nie wspomne.
                          podatek liniowy jest wazny, ale i polityka spoleczna tez. nie chce zeby z moich
                          podatkow placic zasilek na 15. dziecko pani X. na wczesniejsze emerytury
                          gornikow/nauczycieli/innych uprzywilejowanych tez nie, ale tu zadna partia sie
                          ze mna nie zgadza :|


                          ****
                          ...Hold your breath and count to ten,
                          Start again, start again...
                          • blinski Re: Donald 10.09.05, 21:54
                            sądzę że sdpl się zgodzi (sądzę, bo akurat nie w głowie mi teraz szczegółowe
                            przetrząsanie programów wszystkich partii), pd pewnie też. no ale zachaczając o
                            te tematy - pamiętam jeszcze poglądy tuska za czasów, gdy należał do uw i
                            zakładał kld.. cóż, NIECO się różniły od dzisiejszych, wtedy bardzo go ceniłem.
                            czyżby do w miarę szybkiego 'nawrócenia' przekonał go sam.. diabeł?:)
                            • blinski Re: Donald 10.09.05, 21:55
                              zahaczając, eh.
                            • nadinka_nadinka Re: Donald 11.09.05, 02:16
                              blinski napisał:

                              > sądzę że sdpl się zgodzi (sądzę, bo akurat nie w głowie mi teraz szczegółowe
                              > przetrząsanie programów wszystkich partii), pd pewnie też.

                              heh, ale niestety sa to partia marginalne, a szkoda...



                              ****
                              ...Hold your breath and count to ten,
                              Start again, start again...
                              • blinski Re: Donald 11.09.05, 09:25
                                no szkoda, szkoda. chciałbym, żeby były w opozycji za nadchodzącej kadencji.
                        • blinski Re: Donald 10.09.05, 21:58
                          upublicznianie - ok, byle było to zbliżone bardzije do idei po, gdzie
                          upublicznione będą tylko pewniaki, a cały proces odbywalby się, że tak powiem,
                          z dużą dozą refleksyjności. bo jeśli miało by to przypominać w formie to, co
                          planują sobie katschory - czyli huzia na józia (oleksego:)) - to idź pan w..
                          iadomo gdzie z taką dekomunizacją:)
        • znak_z Re: Donald 10.09.05, 18:27
          ja też jestem przeciwko czerwonej burżuazji, ale jak widać Naród wychodzi z
          założenia, że lepszy wróg?! - rząd znany ...to smutne
        • tralalumpek Re: Donald 10.09.05, 20:19
          ale bezsens w pijanym zwidzie
        • blinski Re: Donald 10.09.05, 20:28
          tak w ogóle, to chciałbym, by ktoś się przyznał, czy spotkał kiedyś komunistę w
          polsce - ale takiego prawdziwego, a nie udawanego eks-pezetpeerowca, który za
          socjalizmu chciał sobie po prostu coś uszczknąć. nie lewicowca, nawet nie
          lewaka - tylko komunistę, wyznającego ideały marksistowskie (lub cokolwiek do
          nich zbliżone). w końcu ostatnio wiele ludzi rzuca hasła typu 'precz z komuną';
          z kosmosu sie chyba one nie wzięły?
          • kate-gun Re: Donald 10.09.05, 21:02
            masz na mysli komuniste sensu stricto?
            jesli tak, to watpie aby gdzies w Polsce, ba, na swiecie mial jeszcze swoich
            wyznawcow.
            komunizm w swoim pierwotnym zalozeniu nie byl taki zly [choc zalosnie utopijny].
            lenin & stalin 'troche' go przerobili.
            w 1989 spoleczenstwo, rzucajac hasla "precz z komuna!" mialo zapewne na mysli
            komunizm w tym drugim znaczeniu. i do tego wlasnie okresu nawiazalam,
            przytaczajac w ktorejs wypowiedzi powyzej haslo owo narodowowyzwolencze.

            btw, jest mi strasznie milo, ze oprocz mnie ktos jeszcze rzuca takie hasla.
            napisales w koncu "wielu ludzi".
            • blinski Re: Donald 10.09.05, 22:03
              no tak, ja też rozumiem że przez te 'precze' rozumie się na ogół przegonienie
              millerów, oleksych i innych jaskierni, ale często dostaje się bonusowo ludziom
              o zwyczajnie, najnormalniej w świecie lewicowych poglądach, niekoniecznie
              kiedykolwiek do pzpr-u należących, ani go wspierających. po prostu mierzi mnie
              to hasło dizsiaj, bo nosi znamiona typowo polskiej przesady i symbolizuje chęć
              wychłostania 'nieprawych', niekoniecznie komunistów ale np. tych, którzy
              sprzeciwiają sie dzikiej dekomunizacji.
      • tralalumpek cimoszewicz... 10.09.05, 18:52
        tusk jest dla mnie zbyt zapyzialy czyli inaczej z dwojga zlego...
        • etykietka Re: cimoszewicz... 10.09.05, 20:16
          tralalumpek napisała:

          > tusk jest dla mnie zbyt zapyzialy czyli inaczej z dwojga zlego...

          A słuchasz co mówi, czy tylko patrzysz jak wygląda?
          Jakie zdanie ma Cimoszewicz np.w sprawie aborcji, czy jak ma wg niego wyglądać
          to "upraszczanie" podatków?
          WIESZ?
          • tralalumpek Re: cimoszewicz... 10.09.05, 20:25
            jak wiadomo na forum nie mieszkam w polsce, nie sledze zatem dokladnie kazdej
            wypowiedzi zadnego z panow, nie dotyka mnie polska polityka w zaden sposob
            od czasu do czasu jednak czytam polskie gazety w internecie jak rowniez
            papierowe gazety w austrii piszace o polsce i w ten sposob maluje sobie jakis
            obrazek, z obrazka tego wynika ze cimosiewicz w przetargu wygrywa
            jezeli chodzi o urode obu panow to zaden z nich mnie nie pociaga, obaj sa dla
            mnie aseksualni
            • blinski Re: cimoszewicz... 10.09.05, 20:30
              przepraszam że poprawiam tralalumpku, ale miałaś na myśli chyba 'aseksowni':)
              no, chyba że w austriackich gazetach wyczytałaś, że obaj nie lubią i nie
              praktykują uprawiania seksu?;)
              • tralalumpek Re: cimoszewicz... 10.09.05, 20:33
                moze masz i racje, sorry nie otworzylam jeszcze raz swojego wpisu ale zanim za
                chwile go porzeczytam to powiem co poeta mial na mysli...
                otoz obaj panowie sa dla mnie niemescy a idac dalej w tlumaczenie sa po prostu
                oblesni jako mezczyzni dla mnie, ot taki mam gust :)
                • etykietka Re: cimoszewicz... 11.09.05, 11:13
                  A który z kandydatów na prezydenta jest wg Ciebie męski?
                  • tralalumpek Re: cimoszewicz... 12.09.05, 11:18
                    meskosc jest oststnim punktem ktory mnie u politykow interesuje
                    • dagny1001 Re: cimoszewicz... 12.09.05, 13:40
                      To po co piszesz, że Tusk jest zapyziały?
                      • tralalumpek Re: cimoszewicz... 12.09.05, 14:04
                        ło jesu!!
      • pathi203 CIMOSZEWICZ NAJPRZYSTOJNIEJSZY!! 10.09.05, 20:09
        j.w. ps. 100%owy mężczyzna ;)
      • powerpuffgirl Tusk 10.09.05, 20:17
        ale na parlamentarne nie idę =\ z Łodzi startują beznadziejni kandydaci:
        Katarasińska, córka grabarza i smętni studenci z mojego wydziału...

        Kate-Gun, ja też nie rozumiem ludzi głosujacych na postkomunistów...
        • vanillaice Re: Tusk 10.09.05, 22:02
          Tusk.
        • r.richelieu Re: Tusk 14.09.05, 19:11
          nie wiem kto to Katarasińska, ale czy Ciebie zniechęca tylko zawód jej ojca?
          Faktycznie, beznadziejni wyborcy
      • mroofka2 Re: <OFFIK >Na kogo zamierzacie głosować 10.09.05, 22:06
        cimek, cimek, cimek:)))
        • tom481 Re: <OFFIK >Na kogo zamierzacie głosować 11.09.05, 10:51
          Ja tam jak zwykle na SLD no i czywiście na Cimoszewicza.
          • etykietka Re: <OFFIK >Na kogo zamierzacie głosować 11.09.05, 11:16
            Przeczytałam wasze wypowiedzi i zauważyłam dziwną tendencję.
            Żadna nie popiera kandydata o wzroście poniżej 1,5m nawet jakby występował w
            podwójnie:)
      • kate-gun Re: <OFFIK >Na kogo zamierzacie głosować 14.09.05, 13:38
        hahaha, cimoszewicz wlasnie zreyzgnowal. no tak, wiedzial, ze nie ma szans wiec
        sie uniosl honorem, cytuje:


        "Podkreślił, że w toku kampanii wyborczej "w wyjątkowo nikczemny sposób"
        zaatakowano jego rodzinę, w tym dzieci dlatego nie może on i nie chce pozostać
        bierny, musi pomóc najbliższym. Cimoszewicz powiedział, że w obecnej
        kampanii "doszło na skalę wcześniej niespotykaną do posługiwania się
        kłamstwami, oszczerstwami i bezpodstawnymi zarzutami". "Bez skrupułów sięgnięto
        też do fałszywych świadków i dokumentów. Ta zmasowana akcja czarnej propagandy
        skierowana przeciwko mnie przyniosła zamierzony skutek" - mówił ogłaszając
        swoją rezygnację"

        oh, jaki on biedny
        [']
      • r.richelieu cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 13:59
        Wiem, jako, że mam w tylnej części przewodu pokarmowego obowiązek obywatelski
        aby głosować i nie będę głosować, to może zażartować i zagłosować na
        największych kawalarzy na liście kandydatów. np. na korwina-mikke, hehehe, albo
        na bubla
        w tym sęk, że mi się nie chce pupy ruszyć i nigdzie nie pójdę, nie możnaby
        przez net ;)
        • sumire Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 14:06
          A po kiego, przepraszam, żartować z tego? Żeby taki oszołom jeden z drugim
          przeszedł do drugiej tury?...
          • r.richelieu Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 14:16
            bo wybory to szopka droga pani, nikt nie wybiera na poważnie kandydtów, tylko
            kieruje się najczęściej bardzo ogólną opinią o partii jakiej kandydat jest
            reprezentantem. Chwała jedynce za te krótkie wstawki po teleekspresie
            Ja i tak nei głosuję, bo mam wybory w poważaniu, tyko tak teoretycznie
            deliberuję, czy taki bubel hehe, szef PPPP, mógłby być jeszcze gorszym
            kandydatem niż Lepper. A jednak Lepper jest na całkiem porządnym miejcu, o
            niego się martw, nie o tych z wynikami 0,01. I o wyborców się martw.
            Cimoszewicz taki przystojny.. pamiętasz wybory 95 (moje pierwsze wybory w
            życiu) kiedy paniusie zachwycały się urodą młodego kwaśniewskiego? W takiej
            sytaucji nawet twierdzenie tego durnia korwina-mikke, że nie każdy powinien
            meić takie samo prawo wyborcze, wydaje się być słuszne.
            Zauważono w tym wątku też, że nie ma Kaczyńskiego. Dlaczego? Ona stwierdziła,
            że to pewnie dltego, że Kaczyński jest niski. W tv nie widać, że jest aż tak
            niski. Stawiam na polityczną poprawność, która jest jazzy. Do klubów gejowskich
            też chadza się właśnie z tego powodu.
            • sumire Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 14:26
              Ale co mają kluby gejowskie do tego, bo nie rozumiem? Zapewniam Cię, że to nie
              jest jedyny powód, dla którego się w nich bywa, ale to już wyjaśniałam w innym
              wątku. Uważam to za srogie uogólnienie.
              Owszem, prawda. Ludzie mają skłonność do lubienia ładnych ludzi - reguła
              atrakcyjności się kłania. Tak to działa od zarania dziejów i współczesne media
              ten efekt wzmocniły. W tej chwili wybory to potężna machina socjotechniczna. Co
              nie zmienia faktu, że to ważna sprawa. Pewnie, że można nie pójść, chociaż ja
              siebie w takiej sytuacji nie widzę, i można oddać nieważny głos, czego też
              robić nie chcę. Można, tylko niech się później nie zrzędzi, jaki to żałosny
              kraj - a tak niestety bardzo często jest.
              Kaczyński natomiast mógłby mieć dwa metry wzrostu i twarz greckiego boga, a i
              tak bym nań nie głosowała. Przenigdy.
              • r.richelieu Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 16:10
                się kłania? noo, tylko bez tych belferskich nawyków, to ja powinnam mieć hopsa
                na tym punkcie raczej. I żeby było co, ale reguła atrakcyjności? Powiedz
                jeszcze, że Cialdini to się pochlastam

                Dlaczego nie można rzędzić? Spośród wszystkich kandydatów nikt mi nie
                odpowiada, żaden rząd nie sprawił, że byłam zadowolona z jego postępowania, i
                mam gdzieś obowiązki obywatelskie jeśli nie mam obywatelskich praw.
                Przynajmniej ludziom możliwości do zrzędzenia nie odbieraj ;) bo tyle mają
                radości z tego dziadostwa na górze ile sobie psów na nich powieszają. Jak w
                wierszyku, że pan ceni plebana, pleban pana, a reszta i tak zawsze będzie miała
                suche pirdy z octem. Dziwne jakie to jest ponadczasowe
                • sumire Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 16:32
                  No Cialdini, Cialdini - sama wspominałaś o przystojności kandydatów, więc
                  nawiązuję do tego ;)
                  Jak to nie masz obywatelskich praw? Głosowanie jest właśnie prawem, a nie
                  obowiązkiem. Podobnie jak niegłosowanie zresztą, więc może zamknijmy ten
                  rozdzialik już. Ja znam całą masę ludzi, którym się nie chce w wyborcze
                  niedziele ruszyć pupy z domu, ale później biadolą, że mają taki nieładny rząd.
                  No mają, bo dali sobie głos innym odebrać. W gruncie rzeczy niska frekwencja
                  zawsze daje szansę, że do parlamentu dostaną się przeróżne indywidua albo nie
                  będzie można utworzyć sensownego rządu.
                  Tak mi się jednak wydaje, że wszystko zależy od nastawienia. Dla mnie akurat
                  jest ważne, kto zarządza jedną trzecią mojej pensji. I jest ważne, żeby moja
                  przyjaciółka lesbijka nie została ustawowo uznana za osobę chorą i szkodliwą
                  społecznie.
                  • r.richelieu Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 18:01
                    słonko, ja nie mam 1/3 pensji, chyba, że jakeiś straszne ogryzki, bo czekam na
                    swoją szansę od liceum i figa, i dopóki będę zagrożona bezrobociem, będę mieć
                    gdzieś wybory. Nie wybieram dla siebie, a ku uciesze samych kandydatów

                    ustawowo szkodliwa społęcznie? Homo mogą mieć kiepsko głównie przez
                    nieprzychylność środowiska
            • hermina5 Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 14:28
              Jak nie głosujesz, to robisz najgorszą możliwą rzecz. Dajesz głos na kandydata
              większości(np. Tuska), bo nie bedzie drugiej tury wyborów, jeśli każdy powie,
              że nie glosuje. To nie jest mądre.

              PS. A co do Cimoszewicza, to nie o przystojnośc chodzilo. Może i był nadety,
              ale:
              - ma dlugoletnie doświadczenie w stosunkach zagranicznych
              - zna język po ludzku, a nie jak Kwach po afro-amerykańsku
              - jest starym wyjadaczem, który wiedziałby kiedy vetować ustawy i nie
              stosowalby poliyki uciekania na wakacje a`la Aleksander K.- to inny typ
              człowieka.

              Ale teraz to i tak niewazne, bo zrezygnował, w związku z czym oddam dla
              przyzwoitości głos na Borowskiego.
              • r.richelieu Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 16:16
                Cimoszewicz był szefem msz, bo akurat taki był układ partyjny, jakoś nie widzę
                żeby podobne wysokie noty zbierał rotweld.

                To nie jest mądre? A co mnie obchodzi, tak czy owak będzie do dupy. Mnie nie
                interesuje czy Cimoszewicz zna angielski, ale kiedy będzie mnie stać na
                dziecko. I mam prawo mieć pretensje dopóty będę zarabiać tysiąc lub nie
                zarabiać wcale
              • bez_mapy Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 17:07
                "jest starym wyjadaczem, który wiedziałby kiedy vetować ustawy i nie
                stosowalby poliyki uciekania na wakacje"

                Ale jest za to lizusem nie przejmującym się stanem gospodarki. Pokazał to
                popierając roszczenia górników, za których olbrzymie (ok. 2500zł)emerytury ja
                będę płacić!
                • r.richelieu Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 17:53
                  ad górników, 2500 to średnia, kilkadziestiąt t. ma zarząd, 1000 "kopidoł"
                  • bez_mapy Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 17:58
                    Chyba żartujesz! Mój wujek mieszka na Śląsku, jest byłym szeregowym górnikiem i
                    ma własnie 2500zł emerytury!
                    • r.richelieu Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 18:03
                      szeregowym? znaczy jakim? Bo coś mi się widzi, że był sztygarem
                      • bez_mapy Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 18:37
                        Nie o to chodzi... Problem w tym, że niby dlaczego emerytowany górnik ma
                        zarabiać więcej niż emerytowana pielęgniarka, hutnik, spawacz czy nauczyciel?
                        Czy ich praca nie jest równie ciężka? No tak, ale oni nie pojadą i nie zrobią
                        burdy po Sejmem. Cimoszewicz ulegając szantażowi pokazał, że w tym kraju o
                        swoje trzeba walczyć siła i przemocą, bo inaczej mają cię w dupie.
                        • r.richelieu Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 19:08
                          Nie, pielęgniarka, spawacz nie dołowy i nauczyciel mają lżejszą pracę niż
                          górnik. Hutnik porównywalną. Ale dużą część płacy stanowi opłacenie
                          niebezpieczeństwa na jakie się narażają. W zawodach budowlanych najwięcej
                          zarabiają dekarze (poza wykończeniówką de lux) nie dlatego, że mają pracę
                          najcięższą, ale że stwierdzono, że najbarziej neibezpieczną (statystycznie
                          największy odsetek wypadków właśnie u nich). Choć można 25 lat szczęśliwie
                          wyjeżdżać
                          choć ad siła i przemoc masz rację, tylko że Pl oburzają rozróby górników, a
                          jakoś jakby mniej oburzają zera rzopływające się to w tym to w tamtym portfelu.
                          Górnicy razem do kupy wzięci, nawet ze wszystkimi górami kompanii węglowych, to
                          pikuś w porównaniu z kasą, która "znika" cichaczem.
                          ad sztygar. Sztygar to szycha, kierownik średniego szczebla, a fakt, że pracuje
                          na dole zrównuje go z pracownikami szeregowymi, jednak wśród społeczności
                          dołowej ma pozycję bodaj nawyższą (jeśli nie ma wizyty bhpowca), bo to on jest
                          bezpośrednim przełożonym i to jego poleceń słuchają strzałowi, maszyniści,
                          elektrycy, budowlańcy i wreszcie cała masa "niewykwalifikowanych"
                  • hermina5 Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 18:00
                    No, jesli sądzisz, że przy Tusku będzie Cię stac na dziecko , to sugeruję
                    zaczynać już przed zapłodnieniem zbierać na studia...
                    • r.richelieu Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 18:06
                      a przy kimkolwiek będzie stać? I po cholerę studia, jeśli i one nie dają szansy
                      normalnie płatnej pracy. Mam w tym względzie bardzo radykalne zdanie, że
                      polityka służy tylko tym, którzy w niej siedzą.
                      • bez_mapy Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 18:45
                        Polityka liberalna to jedyna szansa dla ludzi pracy: nie od dziś wiadomo, że
                        zostawienie gospodarki pod działaniem praw wolnego rynku i minimalny
                        interwencjonizm państwa sprzyja inwestycjom i rozwojowi gospodarczemu. Do tego
                        zmniejszyć do minimum obciążenia fisalne. A za inwestycjami idą nowe miejsca
                        pracy, a nowe miejsca pracy to wzrost dochodów z tytułu podatków. Proste. Tylko
                        trzeba troche poczekać. Nie wolno wierzyć lewakom, którzy obiecują wzrost
                        zasiłków i innych świadczeń, kosztem podwyższonych podatków dla przedsiębiorców
                        (bo skąś tą kasę trzba wziąść). Przy wysokich podatkach nikt tu nie
                        zainwestuje. Dlatego podatek liniowy is the best. Capisci?
                        • dagny1001 Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 15.09.05, 11:35
                          Popieram Bez mapy. I nie dramatyzujcie tak z tymi studiami, można jednocześnie
                          pracowac i studiować, często to jest korzystne dla ogólnego rozwoju człowieka, a
                          na pewno dla jego cv.
                          • hermina5 Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 15.09.05, 12:08
                            Zwłaszcza na medycynie. I na każdym pierwszym roku dziennych.I na dwóch
                            kierunkach. Każdy 19 latek ma mega zdrowie, sypia godzinę i jest wspaniale.
                            Kur.w.a mać, czy studia sa tylko po to, aby złapac robote? Po cholere ludzie
                            studiują biologię, etnologię, historię , archeologię? Może to kogoś po prostu
                            interesuje? Moze to zlikwidowac, i zostawmy prawo, administrację i ekonomię.
                            Wystarczy.
                            • hermina5 Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 15.09.05, 12:11
                              I chciałabym, żeby te pierdoly o studiowaniu dziennym (!)i pracy jednoczesnie
                              pzrestali wypisywać ludzie, którzy moga cos robić w swojej dziedzinie- np.
                              studenci architektury czy anglistyki. Bo ja nie widzę, cow życiorysie etnologa
                              daje praca na stoisku z kurczakami w "Tesco" po 8 godfzin na zmiany i
                              przychodzenie półprzytomnym ze zmęczenia na zajęcia. A sama kilka lat temu taka
                              byłam i rzuciłam, bo wolałam lazić w tych samych butach 6 lat dzień w dzień
                              niż mdleć na ulicy raz na tydzień.
                              • dagny1001 Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 15.09.05, 12:52
                                No, trochę racji masz, ale nadal uważam, że dramatyzujesz. Ja nie mówię, że
                                każdy musi pracować. Ale będą jeszcze stypendia, kredyty. Poza tym - wzrost
                                gospodarczy (na który moim zdaniem można liczyc tylko przy rządach PO)
                                oznacza, że wszystkim nam się będzie lepiej powodzić i rodziców będzie stać na
                                studia dzieci.
                            • kraxa hermina, bardzo celnie!!! 16.09.05, 14:21
                              Tez mnie mierzi fakt, ze z duma przytacza sie liczby, ktore mowia o wzroscie
                              checi do studiowania w narodzie polskim. Tylko studiowania czego, markietink,
                              administracja, hotelarstwo i inne jak mowi ojcie przyjaciólki "podziemne"
                              kierunki na takowych uczelniach. A stara dobra filozofia i socjologia, której
                              studiowanie moze nie spowoduje automatycznego wciagniecia na liste wprostu, ale
                              rozwinie jednostke jako jednostke. Studiowanie to nie tylko kola i zaliczenia.
                              Czytanie, wymiana pogladow,szeroko zakrojone zycie studenckie;-) Ciesze sie, ze
                              dla mnie studia nie byly tylko "punktem w CV".
                              • sumire Re: hermina, bardzo celnie!!! 16.09.05, 14:52
                                Ja tam nie wiem, czy mnie studia rozwinęły inaczej, niż towarzysko. Cieszę się
                                z powszechnej chęci do studiowania, natomiast dziwi mnie niezmienna wiara ludzi
                                młodszych ode mnie o 7-8 lat, że dzięki ukończonym takim i takim studiom
                                dostaną lepszą (czy może raczej w ogóle dostaną) pracę.
                              • dagny1001 Re: hermina, bardzo celnie!!! 16.09.05, 14:58
                                To bardzo pięknie, że chcecie się rozwijać przez pięć lat i prowadzić bujne
                                życie studenckie. Tylko dlaczego za pieniądze wszystkch podatników i studentów
                                zaocznych?
                                • sumire Re: hermina, bardzo celnie!!! 16.09.05, 15:08
                                  Ajj ;) no cóż, ja już studia dawno temu skończyłam - dzienne, na wiekowej
                                  państwowej uczelni. I mimo że były bezpłatne, w gruncie rzeczy kosztowały
                                  sporo. Jestem jak najbardziej za sensownym systemem stypendialnym, ale
                                  wyobrażam sobie, ile by to kosztowało. Tymczasem oddaję ten zaciągnięty dług -
                                  sama jestem teraz podatnikiem i widzę, ile moich pieniędzy trafia co miesiąc do
                                  budżetu.
                                • kraxa ja studiowałam nie za pieniadze zaocznych 23.09.05, 11:22
                                  Ale za pieniadze moich dziadków i rodziców, którzy pracując, lozyli na naukę
                                  innych. w koncu przyszla pora na mnie. Także prosze mi nie wypominać. Teraz ja
                                  pracuje i łoze na nauke kolejnych roczników.
                          • r.richelieu Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 15.09.05, 13:03
                            Dagny, to jest odpowiedź kompletnie nie na temat, ani na bez_mapy ani na mój
                            post.
                            A jeśli już z tej beczki, to chodzi o to, że przyznawanie kolejnym szkółkom zza
                            budki z piwem uprawnień do prowadzenia studiów doprowadziło do tego, że odsetek
                            studiujących jest najwyższy w Europie, za to ich jakość dziadoska. I bez_mapy
                            będzie musiała konkurować z kretynami po wyższej szkole zarządzania i
                            zarządzania, którzy wiedzą po studiach tyle ile bez_mapy na pierwszym roku. Tak
                            myślę. Takie jest średnio porównanie absolwentów AE i szkół prywatnych.

                            ad polityka liberalna, no racja, sęk w tym, że nawet mały interwencjonizm
                            państwa przeszkadza, jeśli rząd jest niestabilny, a ten nie może być inny,
                            jeśli największe resorty zachowją się jak gównairze twierdząc, że gdy nie
                            dostaną kasy to..

                            ad wybory parlamentarne, bo akurat te wydają się być ważniejsze dla
                            wprowadzenia liniowego. Czy znacie wszystkich kandydatów na posłów? I po
                            długiej i rozważnej selekcji potraficie wybrać najwłaściwsego? To brawo. Bo mi
                            się wydaje, że podobny wynik uzyskanoby losowaniem, pieniądze na kampanie
                            przeznaczonoby na jakiś zbożny;) cel i byłoby to samo. Bo co mówi nam o
                            kandydacie jego facjata rozklejpna na autobusach? Nic, hm, mówi, że budzi
                            zaufanie, że jest przystojny, dojrzały, i na ten podstawie wchodzi do sejmu. No
                            to jest szczyt wszystkiego
                            • dagny1001 Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 15.09.05, 13:16
                              Jak to nie na temat, przecież pisałam, że popieram bez_mapy, a przy okazji
                              nawiązałam do wypowiedzi Herminy, nie chciało mi się dwóch postów pisać. Co do
                              konkurencji z tymi z prywatnych kiepskich szkółek, to jestem pewna, że bez_mapy
                              bez trudu sobie z nimi poradzi, jeśli studiuje na dobrej uczelni. A co do tego,
                              że nie znamy wszystkich kandydatów - no cóż, demokracja nie jest ustrojem
                              idealnym, ale chyba najlepszym z mozliwych, zgodzisz się ze mną?
                              • r.richelieu Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 15.09.05, 18:51
                                Nie Dagny, to nie takie proste, bez_mapy skończyła studia, a Ty wyskoczyłaś z
                                tym studiowaniem i pracą jednocześnie. Naturalnie taki układ jest naturalny, na
                                większości kierunków, ale nie widzę związku z jej postem . No ale kij tam;)

                                ad demokracja, dlaczego opierać się na tym co dostępne, a nie wymyśleć nowego.
                                Jeśli naszymi reprezentantami zostają osobywybierane na łapu-capu, to jest to
                                właśnie szopka. Mało tego, na stronach parti w listach kandydatów ze wszystkich
                                okręgów tylko mły odsetek kandydatów pisze cokolwiek o sobie, a jeśli pisze to
                                rzadko kto przedstawia swoje pomysły za to zawsze przedstawiają swój życiorys.
                                Po co mi czyjś życiorys kiedy nie ma pomysłu na siebie w sejmie. Przecież
                                kandydat na sprzedawcę w obuwniczym przechodzi trudniejszą selskcję jak
                                kandydat do sejmu. Ile to? 15 na miejsce? Niewiele, a wygrają ci, którzy
                                najwięcej plakatów rozwiesili lub najwięcej weksli zapłacili jeśli są u jego
                                magnificencji leppera. To śmieszne. I jak można poważnie myśleć o parlamencie
                                • bez_mapy Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 15.09.05, 19:22
                                  Wśród kandydatów PO do parlamentu jest wielu głównym ekonomistów banków i
                                  innych instytucji finansowych, więc ufam, że na czymś się znają. Może się komuś
                                  wydać, że będą oni dbać tylko o interesy najbogatszych i przedsiębiorców, ale
                                  to właśnie oni inwestując swoją kasę tworzą miejsca pracy. Jak im się będzie
                                  rzucać kłody pod nogi uciekną z fabrykami na Ukrainę. Podwyższając zasiłek
                                  bezrobotnemu nie poprawi się stanu gospodarki i nie stworzy miejsca pracy.
                                  Dajmy mu wędkę, nie rybę.
                                  • r.richelieu Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 15.09.05, 19:52
                                    ad ekonomiści. Niech każdy zajmuje się tym na czym się zna, finasista finasami
                                    a łopatolog łopatologią, bo coś mi się wydaje, że źródła wszystkich problemów
                                    widzisz w za wysokich podatkach
                                    • bez_mapy Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 15.09.05, 20:14
                                      "źródła wszystkich problemów widzisz w za wysokich podatkach"

                                      Nie tylko, również w niechęci związków zawodowych do prywatyzacji i złagodzenia
                                      prawa pracy, zbyt wielkie roszczenia z ich strony. Jest jeszcze parę innych
                                      spraw, ale przecież to nie miejsce ani czas, zeby się nad nimi rozwodzić.
                                      W każdym razie, Polski nie stać na bycie państwem opiekuńczym i prosocjalnyjm,
                                      no chyba, że chcecie zastou gospodarczego. to brutalna prawda, ale coś za coś.
                                • dagny1001 Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 16.09.05, 12:35
                                  Jaka jest więc Twoja propozycja nowego ustroju bądź ulepszenia istniejącego? Ja
                                  też dostrzegam wady systemu, ale uważam, że moim obowiązkiem jest zrobienie co
                                  się da w tym istniejącym systemie, czyli pójście na wybory i zagłosowanie na - w
                                  moim przekonaniu - najlepszych.
                                  • r.richelieu Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 16.09.05, 14:33
                                    najprościej, krótki egzamin ze znajomości programów i umiejętności wyciągania
                                    wniosków i kojarzenia faktów. Jeśli nie spełnia minimum to fora ze dwora. To
                                    tyle ad samego głosowania. Wyeliminowałoby się raz dwa powszechną ignorancję. A
                                    wyciąganie wnisoków jest dlatego ważne, nawet ważniejsze niż sama znajomość
                                    programów partii, bo program to zwykła reklama, czyli w najlepszym wypadku
                                    cząstkowa prawda przedstawiona tak jakby stanowiła większoć programu.

                                    Ja przejechałam się na każdej frakcji, mam więc ich w dupie. I dlaczego mieć
                                    ich tam nie mogę? Czy jestem Chrystus od nadstawiania drugiego policzka?
                                    • dagny1001 Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 16.09.05, 14:38
                                      Pewnie słyszałaś, że w Samoobronie podobny egzamin przeprowadzali. Renata Beger
                                      przechadzała się między ławkami i pilnowała, żeby nie ściągali.
                                      A w dupie możesz ich mieć, Twoje prawo. Pozdrawiam.
                                      • r.richelieu Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 16.09.05, 15:39
                                        To zupełnie co innengo, bo pytania z samoobrony były kretyńsko-testowe, brak
                                        było tego co najważniejsze, umeijętności wyciągania wniosków. Trudno jednak
                                        zaprzeczyć konieczności ogranizowania takich testów ze znajomości mów wodza,
                                        jeśli do tej śmiesznej partii leźli wszyscy, którzy chcieli niczym zbyrowska
                                        raz dwa podnieść swój status społeczny
            • etykietka Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 16:21
              r.richelieu napisała:
              ...Stawiam na polityczną poprawność, która jest jazzy. Do klubów gejowskich
              też chadza się właśnie z tego powodu.

              To musisz iść zagłosować, choćby dlatego by nikt Cię nie wypałował gdy będziesz
              w klubie demonstrowała swoją polityczną poprawność.
              Niektóre z partii grożą nie tylko pałowaniem, ale i jakiś sznur dyndający
              widziałam. Po prostu raz na cztery lata zamiast do klubu gejowskiego na
              demonstracje do punktu wyborczego. Bedzie to skuteczniejsze:)
              • r.richelieu Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 16:31
                Kaczyński chyba zrezygnował ze sznura czy innego krzesła, z drugiej strony
                Kaczyński jest zbyt radykalny, hm, zbyt podobny do mnie, hehe, i wcale nie
                podobają mi się jego pomysły w ogólności, ale z zakresu poprawy bezpieczeństwa
                i owszem
                • etykietka Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 16:35
                  Kaczyński....hmmm Dziwny facet, skrajnie lewicowy program gospodarczy przy
                  prawicowym podejściu do wychowania i życia
                  • bez_mapy Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 18:02
                    Ja się dziwię ludziom, że wierzą w takie bzdury, czyli np.dofinansowanie i
                    zwiększenie płac dla policji oraz podwyzszenie zasiłów, rent i innych
                    socjalnych świadczeń przy jednoczesnych wzroście gospodarczym, rozwoju
                    przedsiębiorczości i zmniejszeniu bezrobocia. Przecież to absolutnie
                    niemożliwe. No ale tu wychodzą braki w rozumieniu zasad makroekonomii. I
                    własnie na tej niewiedzy żerują populiści.
                    • etykietka Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 18:41
                      Ja w przypadku tego niewielkiego pana mam doświadczenia własne.
                      Jako mieszkanka Wawy od kilku lat doświadczam jego rządów. Miała być poprawa
                      bezpieczeństwa, a były (chyba w jej ramach) naloty na agencję towarzyskie:)
                      Agencje jak były tak są i na tym się skończyło. POPRAWY nie widzę
                      • magdaksp Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 15.09.05, 22:34
                        ja jako mieszkanka warszawy jestem zadowolona z rządów kaczyńskiego,aczkolwiek
                        bałabym się głosować na niego wwyborach prezydenckich.myślę jednak,że jest
                        dobrym prezydentem stolicy.napewno do jego zasług należy zorganizowanie
                        uroczystości zokazji rocznicy powstania.pokazał swój ogromny szacunek dla
                        powsańców.także jego decyzja wsprawie parady była wg.mnie słuszna.na jego
                        korzyść przemawia fakt,że wielu szukało na niego tzw.haka inic nie
                        znaleźli.pozatym wpolsce itak większą władzę niż prezydent ma premier.
                        • sumire Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 16.09.05, 12:40
                          Decyzja w sprawie parady była nie całkiem zgodna z Konstytucją RP :)
                        • blinski Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 16.09.05, 13:04
                          ja jako mieszakniec warszawy patrzący na rządy bardziej w kategoriach
                          praktyczności i efektów niż symboliki, twierdzę że kaczyński nie jest dobrym
                          prezydentem. owszem, organizacja obchodó powstania, muzeum itp. to ważne
                          sprawy, jednak na samym pokarmie dla ducha długo nie pociągniesz, jak zwykłem
                          mawiać:) infrastruktura (most północny, trasa siekierkowska, metro), inwestycje
                          (złote tarasy, miasteczko wilanów, świątynia opatrzności bożej) - to wszystko
                          za rządów kaczora stanęło lub baardzo zwolniło. do tego sprawa z paradą
                          równości - nie można na to patrzeć w kategoriach 'decyzja była słuszna, bo ja
                          nie lubię gejów' - prezydent nie może rozumować w tych kategoriach, w
                          przeciwieństwie do szarego człowieka. jako że decyzja ta była niegodna z
                          konstytucją kaczyński w sądzie sprawę przegrał, będzi teraz zaskarżony do
                          trybunału w strasburgu, i mam nadzieję że dadzą mu popalić.
                          • etykietka Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 17.09.05, 10:29
                            Brawo Blinski! Oddał hołd bohatarom, znaczy w odpowiednim momencie pochylił
                            głowę:) Drogo nas to kosztowało, od kilku lat pobiera niemałą pensję.
                            Co do trybunału w strasburgu ja patrzę na to pesymistycznie.
                            Jeśli trybunał nałoży na niego karę, zapłaci przecież nie z własnej kieszeni,
                            ale z kasy miasta.A to znaczy ,że homoseksualista pochodzący z wawy zapłaci dwa
                            razy.
                            Raz bo nie mógł zademonstrowaći dwa z własnych podatków
        • tralalumpek Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 14:24
          jednym slowem szopka polska mimo ze do swiat daleko jeszcze, wczesnie
          zaczynaja...
          • lunalovelight Re: cimoszewicz zrezygnował, kto więc zostaje? 14.09.05, 18:02
            mi nikt nie zostal, czyba ze pro forma borowski.
      • annie_laurie_starr Re: <OFFIK >Na kogo zamierzacie głosować 15.09.05, 13:17
        na Borowskiego
      • blinski Re: <OFFIK >Na kogo zamierzacie głosować 15.09.05, 13:31
        no i mam dylemat.
        ale chyba jednak postawię na borowskiego, niech chłopak ma:) tusk i tak ma
        dużo, po co mu mój głos.
        • lunalovelight Re: <OFFIK >Na kogo zamierzacie głosować 15.09.05, 19:07
          to plyniemy na jednej tratwie, panie ladny :).
          • blinski Re: <OFFIK >Na kogo zamierzacie głosować 16.09.05, 12:55
            a więc nie rezygnujesz pani z uczestnictwa, pani pięknooka? dumnym z pani
            jest;)
            • lunalovelight Re: <OFFIK >Na kogo zamierzacie głosować 16.09.05, 13:13
              no, trza sie wykazac postawa obywatelska, uznalam.
              moze chociaz oczami komus tam poswiece ;).
              • nanan1 Re: bochniarz 17.09.05, 13:27
                i demokraci
                • blinski Re: bochniarz 17.09.05, 16:31
                  powiem ci, że też się nad bochniarz zastanawiałem. ale tak jak w
                  parlamentarnych wybieram demokratów, tak gdy mowa o prezydenckich wolę chyba
                  jednak prawego człowieka lewicy:)
      • jowita202 Re: <OFFIK >Na kogo zamierzacie głosować 21.09.05, 17:36
        Marek Borowski i SDPL. Inteligentny facet z klasą!
        • prostytutka81 Re: <OFFIK >Na kogo zamierzacie głosować 21.09.05, 17:56
          sdpl albo demokraci.ale pewnie demokraci bo zawsze na unie glosowalam (ale z
          kolei bylam tez w zielonych wiec mam dylemat). a w prezydenckich zobacze jak sie
          glosy rozloza, najchetniej na borowskiego ale pewnie na tuska zeby kaczora
          zastopowac.
      • jasna_79 J.Kaczyński / L.Kaczyński 21.09.05, 22:50
        Tusk to lalka dużego kapitału, był hodowany pod kloszem na jutrzejszego prezydenta, dlatego teraz tak ładnie go łykacie. Do tego elokwentny Rokita, który z każdej wypowiedzi potrafi się z "godnością" wywinąć nie zaprzeczając i nie potwierdzając. Pacynki, których sznureczki pociągają grube portfele.
        Bezczelne gadanie o obniżeniu podatków, podczas gdy wprost zaplanowano ujednolicenie stawki VAT na poziomie 15% - a więc matka dzieciom chleb, mleko, lekarstwa będzie kupować 8% drożej, ale banki autka sprzedawać 7% taniej. Podwyższenie podatków pośrednich to cios w biednych ludzi, ponieważ oni przede wszystkim konsumują i ponoszą ekonomiczny koszt opodatkowania.

        Natomiast co do liniowej stawki w dochodowym to zgadzam się, że Ci z Was, którzy zarabiają dużo mogą się cieszyć. Natomiast Ci, którzy płacą realnie mniej - a przy płacy minimalnej jest to około 13% - ni z tego ni z owego zaczną płacić więcej. Sklepowa będzie zmuszona zapłacić więcej, ale znowu z drugiej strony panowie prezesi i inni odczują ogromną ulgę.

        Co do nieszczęsnej parady homoseksualistów - czy naprawdę do nikogo nie dotarło, że oni po prostu nie spełnili wszystkich ustawowych przesłanek dla zorganizowania parady? Z tego co pamiętam, nie przedstawili wszystkich wymaganych informacji w kwestii bezpieczeństwa.

        Ja głosuję na PiS, bo ich program i wiara w dobre prawo jest mi bliska. Natomiast PO dla mnie to pomyłka, medialny twór dla ludzi, którzy nie czytają programów.
        • etykietka Re: J.Kaczyński / L.Kaczyński 22.09.05, 09:26
          jasna_79 napisała:

          Bezczelne gadanie o obniżeniu podatków, podczas gdy wprost zaplanowano ujednoli
          > cenie stawki VAT na poziomie 15% - a więc matka dzieciom chleb, mleko, lekarstw
          > a będzie kupować 8% drożej,

          Aleś się reklam pisu naoglądała:) A prąd, gaz, benzyna? Z 15% na 22%.
          Te produkty mają wpływ na cenę pozostałych. Twoja matka dzieciom nie używa
          prądu, czy gazu?

          > Natomiast co do liniowej stawki w dochodowym to zgadzam się, że Ci z Was,
          którzy zarabiają dużo mogą się cieszyć. Natomiast Ci, którzy płacą realnie mniej
          a przy płacy minimalnej jest to około 13% - ni z tego ni z owego zaczną płacić
          więcej. Sklepowa będzie zmuszona zapłacić więcej, ale znowu z drugiej strony pan
          > owie prezesi i inni odczują ogromną ulgę.

          Mam prośbę nie wciskaj tego guziczka na czarnym pudełku, bo i tak nic nie
          rozumiesz. Prezes i tak nie płaci większych podatków niż 19% bo ma tyle odliczeń
          i zwolnień, że realny płacony podatek wychodzi mu kilkanaście procent.
          To emeryta i sklepową nie stać na odliczenia i płaci jak głupia 19%
          A wiesz ile płacą przedsiębiorcy u nas w Polsce? Podatek liniowy 19%
          A jak który chce mniej to ucieka jak Kulczyk do Lichtenszteinu
          • jasna_79 Re: J.Kaczyński / L.Kaczyński 22.09.05, 19:32
            etykietka, dzięki za naprawdę zabawny post, choć z drugiej strony to smutne jak ktoś bezmyślnie mieli papkę wyborczą przekonany o swoich racjach

            Niestety, nie wiem o jakim guziczku na czarnym pudełeczku mówisz? Poniżej linki do stron, które może choć trochę Ci rozjaśnią pewne kwestie; potraktuj to jak zachętę do intelektualnego wysiłku.

            www.wybory.pis.org.pl/program.php
            wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67805,2930298.html
            www.po.org.pl/index.php/oplatformie/program
            • etykietka Re: J.Kaczyński / L.Kaczyński 22.09.05, 19:46
              O co ci chodzi? Po przeczytaniu programu Pisu widzę ,że jest tam z grubsza ,że
              jest bardzo źle i bedzie z nimi cudownie. Ciekawe skąd wezmą pieniądze na tak
              rozbudowane programy rozdawcze? A z pustego i salomon nie naleje.
              Program Po jest lepiej przedstawiony, wystarczy wybrać co cię interesuje, klik i
              jest.Klikasz podatki, transport, czy zdrowie. Comme vous voulez
        • minkair Re: J.Kaczyński / L.Kaczyński 22.09.05, 09:40
          jasna_79 Popieram każde twoje słowo! Mówię nie dla liberałów! Kaczyński to moja sympatia od lat wielu i Tylko na na Niego będę głosować ;-)
          • mariposa18 Re: J.Kaczyński / L.Kaczyński 23.09.05, 11:18
            ja patrze na to co kaczynski zrobil dla wawy!jak dla mnie to nie za duzo!a poza
            tym najbardziej mnie smieszy reklamowka ze zlotym tarasami w tle!przeciez on
            chcial zablokowac budowe tego centrum handlowego ale nie zdazyl!a teraz
            pokazuje jakie inwestycje sa w wawie dzieki niemu!smieszne!ja mu nie wierze i
            tyle!wole po bo podatek liniowy tak samo wprowadzil aznar w hiszpanii i jak
            teraz wyglada hiszpania!?chcialabym zeby w polsce tez tak bylo
      • tuskazet Re: <OFFIK >Na kogo zamierzacie głosować 23.09.05, 09:35
        Tusk i PO n/t
        • tuskazet Tusk i PO n/t 23.09.05, 11:49
          Ups. Miało być w temacie;-)
      • mokra_jane M.Borowski n/t 23.09.05, 10:24
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja