hefalumpek5 11.09.05, 10:00 i czy nalezy sie ubrac koniecznie w biało czarnych lub granatowe kolory ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
inecita Re: w czym na obrone ?? prosze o rady.. 11.09.05, 10:05 Rozważ to pod katem komisji. Ja miałam w niej jedną panią profesor starej daty. Miałam satynową czekoladową spódnicę do kolan, brązowe buty, białą bluzkę w drobne srebrne paseczki i naszyjnik z brązowych muszli, więc było elegancko ale nie tak do końca klasycznie, za to po mnie zdawał chłopak w obwisłych dzinsach z łancuchem i czerwonym krawacie z batmanem ;/ Nie musi byc granatowa spódnica ale raczej trzeba odrzucic krótkie kiecki, dekolty, jakies zwariowane kolory... Odpowiedz Link Zgłoś
sweetkiss Re: w czym na obrone ?? prosze o rady.. 11.09.05, 11:24 Ja ubrałam sie bardzo klasycznie i dobrze się w tym czułam; czarny garnitur - lekko rozszerzone spodnie, dopasowana krótka marynarka, pod spodem biała koszula z wyłożonym kołnierzem + czarne szpilki i srebrna delikatna biżuteria.Sporo osób z mojej grupy ubrało się tak, że śmiać mi się chciało: bardzo krótkie spódnice czy jeansy. Moim zdaniem na obronę klasyczna elegancja zawsze pasuje.Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
natalicja Re: w czym na obrone ?? prosze o rady.. 11.09.05, 11:52 Ja miałam garsonkę -szara rozszerzająca się spódnica (tulipan wg krawcowej), w drobne kolorowe punkciki + żąkiet z takiego samego szarego materiału, tyle że w kratkę do tego. I biała bluzka. Odpowiedz Link Zgłoś
panna_turkus Re: w czym na obrone ?? prosze o rady.. 11.09.05, 13:38 jako członkini ;-)))) kilku komisji na obronach (licencjat, magisterka) sugerowałabym kolorystykę typowo szkolną - czerń, biel, szarości, granaty, brązy - w klasycznym wydaniu, a do tego kilka eleganckich dodatków (apaszka, broszka, bransoletka, nie rzucającą się w oczy biżuterię - raczej srebro niż złoto) delikatny, subtelny makijaż, naturalne, bezbarwne paznokcie. dość karykaturalnie prezentują się poważne panie w kusych spódniczkach, sukienkach na cienkich ramiączkach, w ostrym makijażu, obwieszone biżuterią czy panowie w dzinsach. podczas żadnej z obron, w których brałam udział wygląd nie miał wpływu na ocenę egzaminu, ale czesto bywał komentowany - głownie przez panów (!) (preferowali skromny, klasyczny, czaro-biały strój - konkretnie: biała bluzkę i czarne, proste spodnie) osobiście reaguję alergią na wszelkiego rodzaju przesadę. nie znoszę także mundurków (żakiet i spódnica/spodnie od kompletu) pewnie to wynik osobistego stylu - zawsze zakładam różne ale pasujace do siebie góry i doły... ale nigdy nie ośmieliłabym się powiedzieć dorosłej osobie, że ubrała się nie tak jak mi pasuje. raz na egzamin (sesja zimowa, studenci zaoczni, prywatna uczelnia) przyszła do mnie pani w futrze. nie powiedziałam ani słowa na ten temat, ale co pomyślałam to moje. ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: w czym na obrone ?? prosze o rady.. 11.09.05, 19:01 panna_turkus napisała: > raz na egzamin (sesja zimowa, studenci zaoczni, prywatna uczelnia) > przyszła do mnie pani w futrze. nie powiedziałam ani słowa na ten temat, ale co > pomyślałam to moje. ;-))))) hahahahaha - a w czym miala chodzic w zimie, bikini? no fakt leze ze smiechu, hahahahaha.... Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: w czym na obrone ?? prosze o rady.. 11.09.05, 19:10 oj Zet, bogactwo w oczy kole, zwłaszcza sfrustrowanych, nisko opłacanych nauczycieli, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: w czym na obrone ?? prosze o rady.. 11.09.05, 19:39 a czy futro zaraz musi oznaczac bogactwo? futro mozna dostac w prezencie, miec od lat, odziedziczyc, kupic za grosze w sekondhandzie, nie mowiac juz o sztucznych futrach a nawet gdyby, to dlaczego odbierac je jako NIESTOSOWNE, bo przeciez o to tu chodzi? zwlaszcza w sytuacji kiedy inny student moze sie zjawic w dzinsach, ale tych za iles set euro - tyle ze wtedy bogactwo w oczy nie kole Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: w czym na obrone ?? prosze o rady.. 11.09.05, 19:48 w Pl futro, jakie by nie było, jest oznaką bogactwa wiem, że to o co innego chodzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: w czym na obrone ?? prosze o rady.. 11.09.05, 19:49 aha, jednak wiesz... no fakt w koncu ile tych polymerow musi umrzec zeby taka... brrrr Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: w czym na obrone ?? prosze o rady.. 11.09.05, 19:56 no, a jednak ;) Bo mnie futro właśnie kole, zwłaszcza białe lisy, bo to niezbyt drogie, a rzucające się w oczy, brr Kolą też bardzo ciemne norki, bo takie sobie kiedyś kupię, do samych kostek, ale to z kolei zupełnie inna kolka. Zaś sfrustrowanie tyka mnie zawsze na popołudniowym bezrobociu Odpowiedz Link Zgłoś
panna_turkus :-))) 11.09.05, 19:49 nalezałoby futro ustanowić obowiązkowym ubrankiem na egzamin ;-))) zwłaszcza dla panów Odpowiedz Link Zgłoś
panna_turkus :-) 11.09.05, 19:37 ona mi do sali weszła w tym futrze i siadła przede mną opatulona jakbyśmy byli na syberii ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: :-) 11.09.05, 19:42 bo widzisz w szatni odmowili przyjecia tego futra, obawiajac sie "odpowiedzialnosci" - czytaj ktos to zechce podwinac organa scigania w wielu krajach odradzaja szatniom przyjmowanie futer i nie widze powodu aby szatnie polskie stanowily wyjatek Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: :-) 11.09.05, 19:50 może zdawała meteorologię i chciała wczuć się w klimat Odpowiedz Link Zgłoś
babunowa Re: :-) 11.09.05, 21:43 no ale futro można zawsze zdjąć;>>>u nas na egzaminach też są 'kwiatki'-np mini skórzana w kolorze zielone jabłko i takowy żakiet plus złoto do profesora,który jest człowiekiem starej daty;>czasami trzeba mieć wyczucie chwili i osoby. co do obrony-ubierz się skromnie,bez szału,ale wybierz taki krój w jakim się będziesz w miarę swobodnie czuła.Kolory-bezpieczne:) Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: w czym na obrone ?? prosze o rady.. 11.09.05, 20:26 panna_turkus napisała: >... nie znoszę także > mundurków (żakiet i spódnica/spodnie od kompletu) pewnie to wynik osobistego > stylu - zawsze zakładam różne ale pasujace do siebie góry i doły... ... ot ciekawostka przyrodnicza Odpowiedz Link Zgłoś
fooboo Re: w czym na obrone ?? prosze o rady.. 11.09.05, 20:47 Ciekawostką przyrodniczą wydaje się być istota ludzka ubrana w skórę innego ssaka w temperaturze pokojowej. Gorąco, pot leci po plecach, ale nie zdejmie, bo ładnie wygląda. Czysty przykad myślenia, że to szata zdobi człowieka. A ludzie po to mają wyobraźnię, by wymyślać i dobierać różne stroje, a nie ubierać się od stóp do głów w to samo. Chyba, że są mundurowymi :P Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: w czym na obrone ?? prosze o rady.. 11.09.05, 21:17 ciekawostka przyrodnicza jest tez to, ze jezeli chce sie komus dowalic a jest sie smierdzacym tchorzem i czyms bez charakteru, to wtedy wskakuje sie w nowe polaczenie literek, takie niekonwencjonalne, odpowiednio dobrane, najczesciej z innego kompletu .....i stuka sie w klawiaturke pod czaims wpisem Odpowiedz Link Zgłoś
panna_turkus Re: w czym na obrone ?? prosze o rady.. 11.09.05, 21:44 wysłałam ci maila żeby nie zaśmiecać wątku Odpowiedz Link Zgłoś
nadinka_nadinka Re: w czym na obrone ?? prosze o rady.. 11.09.05, 22:08 ja bylam tradycyjnie w garniturach. na licencjackiej szary (krotka marynarka, luzne spodnie] plus biala koszula, na magisterskim ciemnozielony [waskie spodnie, krotka marynarka, kamizelka, bez koszuli] **** ...Hold your breath and count to ten, Start again, start again... Odpowiedz Link Zgłoś
zielonooka_anula Re: w czym na obrone ?? prosze o rady.. 12.09.05, 13:15 A tak w ogóle to szanowna komisja mogłaby łaskawie zająć swoją uwagę tym, co broniący się mówi. Nie po to +/- rok pisał pracę i przygotowywał się do obrony, żeby komisja skupiała się na futrze albo "mundurkowej" górze. Pomijam kreacje skrajnie ekscentryczne. Odpowiedz Link Zgłoś
tuskazet Re: w czym na obrone ?? prosze o rady.. 13.09.05, 11:28 Ja byłam w komplecie ;-) szara sukienka na grubych ramiączkach plus żakiet, taki trochę dłuższy. Do tego czarne szpilki i delikatna serbrna biżuteria z czarnymi i białymi cyrkoniami. Obrona to przecież oficjalna "impreza" więc czy chcemy czy też nie winniśmy ubrać się tzw. stosownie do okazji. Moja recenzentka miała czarną spódnicę do kolan, koszulowa bluzkę w białe grochy (wtedy szalenie modne) i czarne klapki. Pamiętam bo bardzo mi się to podobało - niby elegancko, ale bardzo kobieco. Odpowiedz Link Zgłoś