Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      refleksje poweselne...

    23.09.05, 19:34
    było mnóstwo wątków o tym co założyć na wesele, a teraz może jakieś
    wspomnienia, refleksje na temat mody weselnej?
    moja: gorsety+spódnice i silikonowe ramiączka trzymają się mocno...
      • lunalovelight Re: refleksje poweselne... 23.09.05, 19:37
        na weselu, na ktorym bylam ostatnio, bylo kilka sukien bardziej bujnych i
        strojnych, niz panny mlodej ;).
        • zulka81 Re: refleksje poweselne... 23.09.05, 20:07
          a u mnie nie ma juz takiej mody:-) panna młoda ma najbardziej wyszukana suknię.
          Duzo powiewnych, w modnych kolorach, za kolano, nawet kapelusze:-) Miło
          popatrzec:-)
      • nadinka_nadinka Re: refleksje poweselne... 23.09.05, 20:10
        ostatnio bylam na weselu i nie widzialam gorsetow plus spodnic-bez [ufff ;-)],
        silikonowe ramiaczka byly, a jakze.
        ogolnie skromnie i elegancko. sukienki lub spodnice w kolanko, jakas fajna gora,
        sporo dziewczyn w spodniach. ale mlodzi "tych wszystkich szykan" [cyt. za
        marcysia ze zlotopolskich ;-)] nie lubia i reszcie nie wypadalo sie wylamac ;-)
        mnie to jak najbardziej na reke, bo ja tez nie lubie ;-)



        ****
        ...Hold your breath and count to ten,
        Start again, start again...
      • costabryka refleksje poweselne...(dlugie) 23.09.05, 22:15
        witam, witam:) tak sie zlozylo ze 2tyg temu bylam na weselu:) moze to co
        napisze nie bedzie sie roznilo od ww postow ale cos dorzuce o modzie meskiej-a
        jakze! zaczne od pan hehe, gorsecikow bylo malo ale byly i szelki silikonki
        rowniez, ktore obecne na przyjeciu damy nieustannie poprawialy. bedac przy
        temacie dekoltow i szelek od biustonoszy musze wam powiedziec, ze byly rowniez
        panie o duzych biustach i niestesty mialy sukienki na cieniutkich szeleczkach,
        co powodowalo ze ich piersi byly okropnie splaszczone i zwisaly az do pasa!
        masakra!!! wsrod damskiej mody w sumie panowala roznorodnosc-bluzki ew gorsety
        i dluga spodnica, dlugie sukienki ktore mialy imitowac chyba szyfon a byly
        tandetne i przekombinowane, sukienki w kolanko skromne ale eleganckie i ich
        posiadaczki wygladaly ok oraz kobitki z chustami na ramionach w bardzo waskich
        jasnych sukienkach. zadna z kobiet obecnych nie miala dodatkow robiacych
        piorunujace wrazenie ani makijazu :( aaa i jeszcze jedno, wszystkie dziewczyny
        mialy kremowe ew czarne buty do szpica i co najgorsze z dermy(rozrozniam to bez
        problemu bo mam swira na punkcie butkow, z reszta mialy naklejki na podeszwach
        z czego zrobiony jest but). co do mlodych mezczyzn obecnych na weselu, to musze
        przyznac, ze postarali sie!!! eleganckie garnitury-raczej ciemne ale bylo kilku
        w jasnych. ladne koszule i dobrze dobrane krawaty, z butami gorzej(od
        ortopedycznych trepow po lakierki, jeden z kolesi mial buty zblizone kolorem do
        butow jego partnerki i w odcieniach swojej koszuli i zwisu -calkiem fajne
        polaczenie, a u 2 zauwazylam ladne skorzane buty z wydluzonym noskiem). panowie
        fruzury mieli ok, wygladali estetycznie i czuc bylo ze pachna jakas woda
        (delikatnie i przyjemnie dla nosa). nowozency wygladali skromnie ale ze
        smakiem, z reszta oni i tak byli gwiazdami wieczoru :)
      • n_nicky Re: refleksje poweselne... 23.09.05, 22:21
        a ja napiszę coś jutro, bo idę na wesele ... :)
      • tralalumpek Re: refleksje poweselne... 23.09.05, 22:47
        wstrzymuje sie od glosu
        ja ostatnio na 2 weselach bylam, miod i wodke pilam .....
      • 12szerszen Re: refleksje poweselne... 24.09.05, 17:05
        Na weselu na ktorym ja bylam, nie pojawil sie ani jeden gorset. Bylo troche
        czarnych keacji i wygladaly bardzo dobrze, mimo ze ja nigdy bym sie tak nie
        ubrala na wesele. Za to byly diwe dziewczyny ubrane w czerwone sukienki i
        wygladaly naprawde super! Elagancko, a przy tych bezach i blekitach wygladaly
        jak krolowe.
      • kati_p Re: refleksje poweselne... 25.09.05, 00:45
        to mi się przypomina zeszłoroczne wesele:
        Pani ok. 30tki, pięknie uczesana i wymalowana, w pięknej złotej sukni, z....
        grubym srebrnym łańcuchem na szyi i nadgarstku i z brakującą dwójką :/ uśmiech
        powalał...
        ale to na wsi wesele było ;)
      • sweetkiss Re: refleksje poweselne... 25.09.05, 17:54
        Na weselu, na którym byłam ostatnio, tj.30 lipca większość pań była ubrana ok,
        tzn. żadnych przesadzonych kreacji. moją uwagę zwróciły dwie dziewczyny,
        koleżanki, które siedziały obok siebie. jedna miała piękną brązowo beżowo
        turkusową bluzkę wiązaną na szyji, do tego beżowa satynowa spódnica do kolanka
        (miała świetne nogi), złote sandałki i złota torebka, natomiast jej koleżanka
        wielka turkusowa suknia z gorsetem i mnóstwem cekinó. Stanowiły niesamowity
        kontrast, pierwsza elegancka i zarazem seksowna, druga, beee.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja