Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      na marginesie wątku o wiecznie modnych ubraniach

    26.09.05, 17:36
    Przeczytałam tamten wątek i widzę, że sporo ubrań się powtarza. Znaczy -
    faktycznie są wiecznie modne. A teraz moje pytanie: czy Wasze szafy zawierają
    te wszystkie szlagiery? Bo moja np nie :)

    Mała czarna - do bardzo niedawna nie posiadłam. Kupiłam w zeszłym roku coś co
    chyba można tak nazwać, założyłam raz i nie wiem, czy jeszcze kiedyś założę :)
    Podoba mi się nawet ta sukienka, ale zdecydowanie wolę moją "małą brązową" -
    prostą jedwabną sukienkę do kolan, z okrągłym dekoltem, minimalnymi rękawkami
    i mikrą falbanką na dole.

    Garnitur/garsonka/itp - pracę mam na szczęście taką, że nie muszę nosić takich
    rzeczy. No, nie lubię. Generalnie mam problem z marynarkami, a już założenie
    kompletu - taki sam dół i góra - przerasta moje siły. Noszę czasem marynarki
    (mam DWIE :))), ale są "nie do pary", a tylko dopasowane stylem i kolorem do
    reszty (ale nie tym samym kolorem). W dodatku to nie takie klasyczne marynarki
    - jedna zamszowa, druga wełniana, czarna, ale z haftami przy mankietach.

    Szpilki - nie podobają mi się i już. Wolę grubsze obcasy. I pewniej się na
    nich czuję :)

    Dżinsy - mam, noszę baaaaardzo rzadko. Kupiłam, bo "wydawało mi się" że będę w
    nich chodzić.

    Dodatki - skórzane torby i rękawiczki - torby rzadko kiedy mi się podobają, a
    jeśli już to są zdecydowanie poza moim zasięgiem finansowym. Rękawiczek
    skórzanych na moje rozciągnięte graniem na fortepianie grabie nie da się
    nigdzie znaleźć. Normalnie łapy mam jak bochny chleba. A rękawiczki niektóre
    ładne są...

    A co mam z tych evergreenów? Białe koszule - w dużych ilościach,
    najróżniejszych fasonach. Sweterki z cienkiej wełny/kaszmiru w różnych
    kolorach i krojach. Czarną spódnicę, a nawet kilka - do kolan i do kostek.
    Szary płaszcz do kolan. "Elegantsze" spodnie. Szale-paszminy. Porządne buty.
    No i rzecz jasna perły. Mówcie co chcecie, ja uwielbiam.
      • martika19873 Re: na marginesie wątku o wiecznie modnych ubrani 26.09.05, 17:51
        - Mala czarna

        Nie mam i nigdy jeszcze nie mialam. W ogole pierwsza sukienke w zyciu kupilam
        na tych wakacjach:)

        - Garnitur, garsonka

        Brr, mam nadzieje ze mnie tak nie pokarze ze bede musiala to w mojej przyszlej
        pracy nosic:) Marynarka moze byc ale jakas kolorowa i np do dzinsow.

        - Szpilki

        Uwielbiam,choc rowniez przyznaje ze czuje sie w nich niepewnie. Problem jest w
        tym ze one o wiele lepiej wygladaja od klsycznych obcasow niestety:(

        - Dzinsy

        Standard juz od kilkudziesieciu lat. Mnie juz zaczyna obrzydzac, no bo ilez
        mozna chodzic tylko w dzinsach. Mam zamiar chodzic tej zimy w spodnicach:)

        - Torby i rekawiczki

        Nie nosze

        Z innych rzeczy niczego w swej szafie nie posiadam, nie jestem widac
        ponadczasowa:) Pozdrawiam

        -
        • zettrzy Re: na marginesie wątku o wiecznie modnych ubrani 26.09.05, 18:33
          martika19873 napisała:

          > - Mala czarna
          >
          > Nie mam i nigdy jeszcze nie mialam.
          >

          ooooo wlasnie - zaczelam robic zdjecia wlasnej garderobie na okolicznosc forum
          Galeria Mody i przy tej okazji odkrylam, ze na iles tam malych czarnych w
          szafie nie mam ani jednej, ktora bylaby tak zupelnie czarna
          i z tych ktore sie zuzyly tez ani jedna nie byla czarna
        • hiii Re: na marginesie wątku o wiecznie modnych ubrani 26.09.05, 19:09
          no to teraz ja:)

          - Mala czarna

          mam dwie - szczególnie lubię tę z grubego, tłoczonego w różany wzór materiału,
          bez rękawów, o długości do kolan.
          ale od nieco "sztywnej" małej czarnej wolę np. zestaw: czarna tunika bez
          rękawów z dekoltem w łódkę, czarne leciutko rozszerzane spodnie w kant, mnóstwo
          srebrnych bransoletek i buty na obcasie:)

          - Garnitur, garsonka

          ostatnio kupiłam na oficjalną i ważną okazję piękny kostium - świetnie skrojony
          żakiet plus lekko zwężana spódnica do kolan. a więc mam:)

          - Szpilki

          nie mam, chociaż noszę buty na obcasach

          - Dzinsy

          mam i lubię, ale nie noszę za często

          - Torby i rekawiczki


          torby to bardzo ważny element mojej garderoby (tak jak buty i biżuteria). lubię
          oryginalne, dobrej jakości. rękawiczki - nie lubię ale jak jest zimno, to
          staram się, żeby były dobrze dobranym dodatkiem.
          odnośnie dobierania dodatków do reszty: lubię kontrasty, lekkie "zgrzyty", taką
          przełamaną elegancję:)

          poza tym: białe, czarne koszule, marynarki, spodnie w kant, spódnice do kolan -
          różnych kolorów, z różnych materiałów, "małe" sweterki.
      • wniebie Re: na marginesie wątku o wiecznie modnych ubrani 26.09.05, 19:14
        ja mam duzo ciuszkow, bardzo lubie sie stroic. najbardziej jednak lubie nowe
        buciki.

        wniebie
      • tralalumpek Re: na marginesie wątku o wiecznie modnych ubrani 26.09.05, 19:37
        - mala czarna
        bodajze ja pierwsza ja na tamta liste wpisalam
        lubie, przyozdabiam ja wtedy na wszystkie sposoby, w zaleznosci od sytuacji
        srebra, chusty , szaliki, paski na biodrach itd itp....

        - za jeansowy mundurek zostalam zrugana przez forumowe paskudy ale fruwa mi to
        i biegam dalej najrozniejszego rodzaju, fasonu i koloru jeansach
      • minkair Re: na marginesie wątku o wiecznie modnych ubrani 27.09.05, 09:06
        a teraz kolej na mnie;-)

        Mała czarna : nigdy cała czarna . Nie miałam takowej i pewnie szybko mieć nie będę bez względu na modę.Zdecydownie wolę inne sukienki.Nie koniecznie muszą być "małe";-)

        Dzinsy:posiadam kilka par , ale tak naprawdę lubię tylko ze dwie. Wogóle mogę powiedzieć ,że dzinsy mi się znudziły. Większość swojego życia właśnie w nich chodziłam i myślę,że miarka się przebrała.Dlatego może nie wiele mi się podoba i rzadko ,które mi pasują.

        Garnitur,garsonka ? nie posiadam kompletów. Spodnie z innej parafii , żakiety z innej. W pracy mam ten komfort,że nie muszę. Ze 3 lata temu chodziłam przez pewien czas w kostiumach. Ale szybko mi przeszło. Czułam się jak przebrana i jakoś nie pasowało to do mnie jako osoby lekko zakręconej.Poza tym mając wtedy około 30-stki czułam się jakbym miała 45-50 lat. Dodam,że kostiumy nie były jakoś specjalnie poważne , ale i tak mnie strasznie postarzały. Czasami mnie coś najdzie i zatęsknię za wizerunkiem
        poważniejszym ,wtedy zakładam jakiś żakiet i dzięki temu wygladam nazwijmy to "dostojniej"

        Szpilki: obecnie nie posiadam. Wiem ,że powinnam takowe mieć ale jakoś zawsze wybiorę coś albo wygodniejszego albo bardziej szalonego niż klasyczne szpilki. Tak się składa,że wolę mieć kilka par butów bardziej "na topie" niż jedną parę porządną.Wiem ! to moja jedna z wielu wad, ale jakoś tak zawsze wychodzi i dzięki temu nie mam specjalnych "wyjściowych" butów ;-(

        Torby : tak samo jak buty.Mają być trochę szalone.Mam kilka zupełnie prostych skórzanych, ale rzadko je noszę bo jakoś do mnie nie pasują.

        Rękawiczki :wolę te które są "na topie" niż klasyczne skórzane. Gubię i nie ma sensu inwestować w moim przypadku w jakieś klasyczne. Preferuję z włóczki, koniecznie kilka par , które można dopasować do reszty stroju i aktualnego humoru.

        Nie mam czarnych spodni. Ani jednej pary. Nie lubię i nawet jak coś mnie podkusi i kupię takowe oddaję po niedługim czasie komuś ponieważ wiem ,że i tak ich nie założę.

        Mam ze 2 białe bluzki. Rzadko je zakładam.Zdecydowanie wolę inne "eleganckie"kolory.

        Z klasyków mam spodnie w kratki, twedowe,sztruksy.
        Sweterki cienkie w różnych kolorach z przewagą koloru khaki-który obok szarego jest dla mnie klasyczny.
        Posiadam też dużo bluzek w paski, które uważam również za zawsze modne.
        Moja klasyczna szafa obiera się również na marynarkach typu sportowego ( z kieszonkami, pagonami - o raczej sportowym kroju)
      • d3fault Re: na marginesie wątku o wiecznie modnych ubrani 27.09.05, 23:07
        Mam ten sam problem z rekawiczkami. Przymierzylam chyba 100 par i we wszystkich
        skorzanych wygladam jak spawacz :)
        Pozdrawiam.
      • beesok Re: teraz ja ;) 28.09.05, 08:52
        1. mala czarna - owszem mam chyba 3 ;) ale u mnie w szafie role "czarnego"
        czesciej pelni czekoladowy braz (spodnie, zakiety, buty, torebki)...

        2. pashminy - mam kilka dobrej jakosci (tutaj sa na szczescie tanie ;)

        3. buty - uwielbiam! i stanowczo za duzo kasy na nie wydaje, mam rozne od
        klasycznych czarnych szpilek po zlote balerinki ;)jedyna zasada: tylko dobrej
        jakosci.

        4. torebki - mam kilka ale nosze tylko jedna od kilku lat - Louis Vuitton,
        pasuje do wszystkiego i wiecznie modna

        5. perly - nie mam niestety ;) za to mam kilka sztuk nowoczesnej srebrnej
        bizuterii (kocham Polskich projektantow i moi znajomi juz wiedza gdzie mi
        kupowac prezenty na urodziny i swieta ;) lubie tez zloto a mieszkam w tzw. City
        of Gold ;) gdzie tanio i ladne rzeczy mozna dostac :)

        6. jeansy owszem - wole kupic jedena pare naprawde swietnych niz kilka
        bylejakich, ciemny granat - zadnych aplikacji i przetarc :)

        7. kostiumow na szczescie nie musze czesto zakladac ale lubie zakiety, mam
        kilka kompletow lnianych (bardzo lubie ale prasowanie to koszmar )



    Pełna wersja