Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      ciuchy ludzi z liceów plastycznych

    09.10.05, 12:14
    kurcze, w zasadzie to jest offtop, ale mam taką potrzebę wyrzucenia z siebie
    mojego nieszczęścia :->
    Otóż.
    Idę sobie ulicą i widzę całe mnóstwo fajnie ubranych młodych ludzi, nawet nie
    jakoś szczególnie na bogato, ale tak jakoś że wszystkie ciuchy strasznie
    fajnie ze sobą współgrają. Na ogół zdarza mi się to jak przechodzę w
    okolicach liceum palstycznego [do którego notabene miałam chodzić], albo
    centralnych obszarów naszej pięknej stolicy [chmielna, nś, karakowskie
    przedmieście z - olaboga - ASP]. widzę na tych ludziach rzeczy, które - każda
    z osobna - są paskudne, ale połączone razem dają rewelacyjny efekt.
    Problem polega na tym że ja jako osoba o ciągotach artystycznych, [i wg
    niektórych nawet o takich umiejętnościach], osoba, która miała chodzić do
    liceum plastycznego, ale u której rozważna wygrała z romantyczną [więc
    poszłam do zwykłego LO], też bym tak chciała
    Tylko że jest szkopuł. nawet całe stado szkopułów.
    - mam bardzo kobiecą figurę. wcięta talia, duże biodra, duży tyłek, duży
    biust, więc wszystko leży na mnie fatalnie
    - nie mam kasy na łażenie po sklepach, a na łażenie po lumpeksach nie mam
    cierpliwości i nigdy nie udaje mi się znaleźć niczego fajnego, [później to co
    ja odrzuciłąm znajdują panny z plastyka, zakładają, komponują z resztą i
    wyglądają rewelacyjnie]
    - nawet jak coś znajdę to potem okazuje się to jakimś niewypałem.

    Ech.
      • b_bb Re: ciuchy ludzi z liceów plastycznych 09.10.05, 13:42
        1. Są ludzie, którzy obleczeni nawet w worek wyglądają fantastycznie i stylowo.
        Taki dar Boży. ;)
        2. Osoby, o których piszesz, prawdopodobnie uwielbiają zabawy modą, chodzenie po
        lumpeksach, wyszukiwanie za grosik ciekawych rzeczy. Przerabianie ich i
        zestawianie sprawia im frajdę, co widać w końcowym, świetnym, efakcie.
        3. Zmysł plastyczny, wysoka samoocena, odważne kreowanie siebie sprawiają, że
        ludzie ci wyglądają tak ciekawie.
        4. Zauważ, że oryginalnie ubrani ludzie przeważnie nie są ani wyjątkowo piękni,
        ani też nie mają idealnych figur, jednak to, że dobrze czują się we własnej
        skórze sprawia, że inni dostrzegają wyłącznie fajnie wystylizowanego (więc
        pewnie też interesującego) osobnika. Zmysł plastyczny pozwala także na umiejętne
        korygowanie niedoskonałości sylwetki i takie dobranie szmatek, by wyglądać dobrze.
        Powodzenia w eksperymentowaniu. I odwagi! :)
        • lucy215 Re: ciuchy ludzi z liceów plastycznych 09.10.05, 13:47
          b_bb rozsądnie pisze :) przychylam się jak najbardziej do tego że Ci ludzie po
          prostu się bawią modą, mają do tego smykałkę i odrobinę cierpliowsci :)
          • wanna421 Re: ciuchy ludzi z liceów plastycznych 09.10.05, 15:09
            Tak.To jest to co takie mile dla oka np.we Francji.Przeciez tam na ulicach
            wcale nie ma wielkiej mody tylko mnostwo ludzi ma wyczucie proporcji,koloru.To
            jest ze smakiem i poczuciem humoru.Chyba rzadziej tez stroj jest "obmawiany"-
            wiecej tolerancji.
            • kochanica-francuza Re: ciuchy ludzi z liceów plastycznych 09.10.05, 16:22
              wanna421 napisała:

              > Tak.To jest to co takie mile dla oka np.we Francji.

              O! Tak! Francja to je ono!

              Jechałam wczoraj z panną plastikopodobną, czule wtuloną w pana
              dresiarzopodobnego. Panna: Ładnie wyglądam? Facet: PIęknie!


              Miałam ochotę powiedzieć: Wyglądasz bez polotu, podobnie jak ja, ale ja na to
              zużywam znacznie mniej czasu.
              • wanna421 Re: ciuchy ludzi z liceów plastycznych 09.10.05, 16:38
                )))A my z corka zastanawialysmy sie lazac po Paryzu ile czarnoskorzy spedzaja
                czasu przed lustrem(poczawszy od fryzury,bo oni chyba bija rekordy w
                masakrowaniu wlosow).Ja jednak mysle,ze ani chwili i dlatego sa tak fajnie
                ubrani bo im to "lekko" przychodzi)))
                • kochanica-francuza Re: ciuchy ludzi z liceów plastycznych 09.10.05, 16:48
                  wanna421 napisała:

                  > )))A my z corka zastanawialysmy sie lazac po Paryzu ile czarnoskorzy spedzaja
                  > czasu przed lustrem(poczawszy od fryzury,bo oni chyba bija rekordy w
                  > masakrowaniu wlosow).Ja jednak mysle,ze ani chwili i dlatego sa tak fajnie
                  > ubrani bo im to "lekko" przychodzi)))

                  czarne kobitki prostują włosy. Dość skutecznie. Diabeł wie, ile im to zajmuje.
                  • grey-apple Re: ciuchy ludzi z liceów plastycznych 09.10.05, 19:06
                    W liceum bylo tak:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=30132383&a=30153950
                    Ale na studiach (ASP) juz zupelnie inaczej...(minn. zaczely sie "metki").

                    Jesli chodzi o czarnoskore kobiety - misterne fryzury i faktycznie takich dziel
                    sztuki jak u francuskich, nie widzialam nigdzie indziej.
                    Proste dlugie wlosy, itd, wiekszosc to peruki lub treski, przyszywane do
                    krociotkich wloskow - wezelkow, lub wplecione w takie warkocze przy samej
                    glowie. Niektore na noc sciagaja i spia w apaszkach. Nawet Tyra Banks przyznaje
                    sie do peruki:-)

                    • kochanica-francuza Re: ciuchy ludzi z liceów plastycznych 09.10.05, 19:10
                      grey-apple napisała:

                      > W liceum bylo tak:
                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=30132383&a=30153950
                      >
                      Hm, xana załapała się na inne czasy...
                      • grey-apple Re: ciuchy ludzi z liceów plastycznych 09.10.05, 19:15
                        Mozliwe, nie wiem co teraz sie tam dzieje...chociaz mialam i kolezanki w
                        innych, "normalnych" szkolach: klimaty "zurnalowe" podobne do omawianych przez
                        Xane.
    Pełna wersja