eva37 Re: czy uroda przeszkadza w zyciu? 23.10.05, 23:59 naprawde nie rozumiem tego postu. przeciez to brzydota przeszkadza w zyciu a nie uroda. przeciez ludzie ladni sa automatycznie odbierani bardziej pozytywnie nie mowiac o wiekszym powodzeniu u plci przeciwnej. te ktore sa piekne i na to narzekaja moga sobie pokancerowac twarz wtedy ich problem zniknie.poza tym nie sa w tym szczere bo nie uwierze by zamienily sie miejscami z jakas brzydula. jak mozna byc tak glupim i nie doceniac takiego daru od natury.jak komus przeszkadza ze nie jest ladny oszpecenie sie nie jest zadnym problemem. wstarczy przestac dbac o siebie. i po co rozwazanie tego "problemu"??? Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: czy uroda przeszkadza w zyciu? 24.10.05, 09:47 eva37 napisała: . te ktore sa piekne i na to > narzekaja moga sobie pokancerowac twarz wtedy ich problem zniknie.poza tym nie > sa w tym szczere bo nie uwierze by zamienily sie miejscami z jakas brzydula. > jak mozna byc tak glupim i nie doceniac takiego daru od natury.jak komus > przeszkadza ze nie jest ladny oszpecenie sie nie jest zadnym problemem. > wstarczy przestac dbac o siebie. i po co rozwazanie tego "problemu"??? po to,zeby osoby piszace takie posty jak ty,mogly pocwiczyc gietkosc swojego OSZPECOMEGO umyslu. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: czy uroda przeszkadza w zyciu? 24.10.05, 09:54 aha,jescze do cos-nie znam osoby ,ktora nie docenialaby daru jakim jest uroda,no moze niezrownowazona psychicznie,ale nie o to chodzi.chodzi o hierarchie wartosci,wg mojej uroda jest na n-tym miejscu i gdyby cos sie stalo z moja twarza,byloby mi ciezko,tak jak kazdemu z nas,natomiast nie stalo by sie nic strasznego gdybym miala np.duzo wiekszy nos.wiesz evo37-ratuje mnie humor;))) Odpowiedz Link Zgłoś
arletta.wagner Re: czy uroda przeszkadza w zyciu? 24.10.05, 10:04 przeszkadza o tyle ze jezeli masz załatwić cokolwiek z kobietą-w urzędzie,zdać egzamin,cokolwiek -od razu są problemy;)natomiast zawsze załatwie wszystko z facetem-nie zapłaciłam jeszcze nigdy mandatu (a czasami mi sie nalezało),bez problemu załatwiano mi od ręki sprawy z reguły muszące sie odlezeć,na stacjach benzynowych -rzekomo sammobsługowych-kolesie z obsługi biegną na wyścigi zatankować mi autko.jaki z tego wniosek? kobieta jest największym i naturalnym wrogiem drugiej kobiety;) Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: czy uroda przeszkadza w zyciu? 24.10.05, 12:34 Stereotypy są największym naturalnym wrogiem myslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
eva37 Re: czy uroda przeszkadza w zyciu? 24.10.05, 11:49 black magic alez ty jestes glupia po prostu rece opadaja. ciekawe co by bylo gdyby ktos ci dawal ohydny wielki nos. na pewno bys go wziela;-))juz to widze. a moj mozg jest w dobrym stanie podobnie jak wyglad ale nie narzekam ani na jedno ani na drugie. jak sie chce to zawsze mozna nawynajdowac sobie problemy. inteligenty tez moze narzekac, bo bedac glupim albo najlepiej wariatem nie zdawalby sobie sprawy z wielu rzeczy i zylby beztrosko. uroda moze sprawiac wrazenie ze przeszkadza w zyciu jak sie nie ma nic w glowie i chce poprzez nia zalatwiac wszystko. gdy ktos jest madry i zyczliwy na pewno sobie nia nie zaszkodzi nawet u zazdrosnej kobiety.zanim napiszesz takie bzdury zastanow sie ile jest brzydkich lub kalekich dziewczyn ktore oddalyby wszytko by wygladac tak jak ty(bo ponoc jestes zbyt pieka) Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: czy uroda przeszkadza w zyciu? 24.10.05, 12:47 eva37 napisała: > black magic alez ty jestes glupia po prostu rece opadaja. ciekawe co by bylo > gdyby ktos ci dawal ohydny wielki nos. na pewno bys go wziela;-))juz to widze. > a moj mozg jest w dobrym stanie podobnie jak wyglad ale nie narzekam ani na > jedno ani na drugie. nie?to szkoda,troche autorefleksji,namyslu,a dojdziesz do wniosku,ze gdybys miala nie miec zadnego,albo wielki,ochydny nos,wolalabys miec czym oddychac.Kurcze,moze sie myle? piszesz dalej o jakis zyczliwych osobach,bron mnie aniele strozu przed tak zyczliwymi osobami jak ty >(bo ponoc jestes zbyt pieka) chodza takie sluchy na miescie?nie wiedzialam,chyba mi milo.wiem,ze jestem ladna,wiem,ze czasem to pomaga,a czasem przeszkadza.Post mial byc o tym drugim,ot tak mi sie zachcialo podyskutowac,ale niektorzy wola saczyc jad Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: czy uroda przeszkadza w zyciu? 24.10.05, 12:49 a inwentarzowi żywemu nie przeszkadza Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Rzczecza oczywista jest, ze lubianym w zyciu... 24.10.05, 13:25 latwiej, a sklaniamy sie czesciej do lubienia ladnych ;) rzeczy i osob... ladnych - znaczy takich, ktore nam sie podobaja co jak wiadomo jest wzgledne... czlowiek dobry jest piekny ;) to nieuniknione :))))))))))) czlowiek dobry i piekny jest szczesliwy... itd... Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Rzczecza oczywista jest, ze lubianym w zyciu. 24.10.05, 13:28 e,czy ja wiem...:) Tak parafrazując Wilde`a - kiedy jesteśmy szczesliwi , zawsze jesteśmy dobrzy, ale kiedy jstesmy dobrzy, nie zawsze jestesmy szczęsliwi... I sporo z tego widzę wokół . Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: Rzczecza oczywista jest, ze lubianym w zyciu. 24.10.05, 13:33 ...to prawda, trzeba umiec byc szczesliwym ;) w moim przypadku fakt czystego sumienia jest gwarantem szczescia... Odpowiedz Link Zgłoś
ludzka_budowla Re: czy uroda przeszkadza w zyciu? 24.10.05, 14:34 pomaga. a w sytuacjach przykrych ( z roznych powodow) wszyscy uczestnili - wszystko zalezy od tego na kogo sie trafi. jesli chodzi tylko o problemy z urada (lub jej brakiem) - ty slyszysz "hej lalunia" a ktos inny uslyszy z innych ust "ty grubasie", albo jeszcze cos innego. za kretynstwo ludzi nie odpowiada twoja uroda. co do zazdrosnych kobiet - w moim mniemaniu i z mojego doswiadczenia - to wiecej w tym bzdur niz prawdy. spotyka sie zazdrosnice tak samo jak spotyka sie cholerykow czy idiotow. wiec czym sie martwic? wada charakteru i tyle. nie twoja uroda tu winna. . Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: czy uroda przeszkadza w zyciu? 27.10.05, 23:05 jeszcze raz Wam mówie, że tralalumpkowi nic a nic nie oprzeszkadza Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: czy uroda przeszkadza w zyciu? 28.10.05, 10:09 ale jak widac Tobie przeszkadza chodzby krotki brak rozglosu,moze jakis konstruktywny watek ?! Odpowiedz Link Zgłoś
kate-gun Re: czy uroda przeszkadza w zyciu? 29.10.05, 13:05 heh, po wczorajszym zajsciu musze przyznac, ze pomaga, zwlaszcza w naglacych sytuacjach :)))) Bylam wczoraj w pewnej warszawskiej knajpie, w koncu poszlam do toalety [koedukacyjnej], patrze - kolejka tak dluga, ze az na schodach zakrecala, ma-sak-ra! Przede mna stala jakas grupka facetow a jeden z nich powiedzial "Ja Panią przepuszczę, pani taka ladna!" :) No i jak tu mozna mowic, ze uroda nie pomaga w zyciu? btw, chyba wyobrazacie sobie jak mi morale podskoczylo :D Odpowiedz Link Zgłoś
cziksa Re: czy uroda przeszkadza w zyciu? 24.02.06, 20:35 Moim zdaniem przeszkadza. Szczególnie gdy ma się 24 lata,a wygląda na 19 lub nawet czasem mniej. Rzadko ludzie traktują mnie poważnie.Wrrrrr mam już tego dosyć! Znaczy cieszę się ,że jestem estetyczna,jednak czasem mam już dość takiego LEKKIEGO podejścia do mojej osoby. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
cziksa Re: czy uroda przeszkadza w zyciu? 24.02.06, 20:37 P.S Z facetami potrafię sobie szybko poradzić,jednak przez kobiety często jest mi poprostu przykro. Odpowiedz Link Zgłoś
hyacinth.bucket Re: czy uroda przeszkadza w zyciu? 25.02.06, 02:34 Tylko w ulicznych zaczepkch pod warukiem ze spaceruje sie noca w odkrytych miniowkach i szpilaczkach bez towarzysta i rowniez "zlych intencji" A tak poza tym to uroda POMAGA w ZYCIU !!!!! To prawda , ze niektore kobiety sa brzydkie ale to jest tylko 10% 70% zaniedbanych , ktore nie wierza w swoja urode albo zaniedbuja ja zla fryzura makijazem i strojem ! Teraz mi wyszla statystyka , ze co piata jest super ? Nie to nie jest prawda bo piekna widzi sie od czasu do czasu ( nie liczac TV) mowie o ulicy . Wedlug mnie nie ma brzydkich kobiet ( - 10%) trzeba po prostu zaakceptowac SIEBIE , nie uganiac sie za Moda bo nie kazda fryzura , dlugosc i ubior jest odpowiednia dla danej osoby ! Bierzcie to co wam pasuje najlepiej nie goncie za 'trendami ' bo to was tylko pogarsza . Sa w Tv programy stylistyczne i czesto nie potrzeba operacji plastycznych ale po prostu zywic sie zdrowo bez diet wtedy omija sie liposunkcje zmiana kolorow , stylu i poczujecie sie PIEKNE Najwazniejsze to dbac o zeby bo geba rozesmiana zachwyci wszystkich dookola i bedziecie promieniowac . Uroda moje kochane nie przeszkadza w zyciu ale bardzo pomaga tylko caly widz polega na tym , aby ja czasem ukryc a czasem wyeksponowac :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sabriel Re: czy uroda przeszkadza w zyciu? 25.02.06, 10:25 Nie rozumiem w czym ma przeszkadzać,zdecydowanie ułatwia pewne rzeczy. Chyba ładne kobiety są jednak lepiej traktowane przez facetów.Jak juz któraś napisała uroda onieśmiela mężczyzn.Panowie nagle staja się kulturalni,pomocni,szarmanccy. Nie oznacza to, że kobieta mniej atrakcyjna, ale przebojowa nie może się przebić. No ale przeciez nie każda taka jest,mimo że większość tak o sobie twierdzi. Odpowiedz Link Zgłoś