dzimba
31.10.05, 21:41
Widziałam w niedzielę, w kościele (na mszy) faceta odzianego w czarne
sztruksowe spodnie, dziwnie skrojoną długą do kolan beżową marynarkę oraz
czarno-białe trampki. Najlepsza była fryzurka: wyobraźcie to sobie tak:
ciemne włosy na jeżyk, ale z tyłu zrobione blond dredy (tak z 10)i jeszcze na
tym jeżyku taka jakaś plama blondu zrobiona.
Hehe ;)
PS. Tylko się nie oburzajcie, że ja w kościele nie mam co robić tylko ludzi
obserwować, jakoś tak samo wyszło, że go zobaczyłam :P