Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Faceci na zakupach są straszni!!!

    08.11.05, 09:10
    Byłam ostatnio ze swoim bratem na zakupach. Ja w charakterze doradcy, a brat
    kupującego spodnie i bluzę. W sumie na zakupach spędziłam 5 godzin (!!!) bez
    zbędniej przesady, odwiedziliśmy dwa centra handlowe, a sklepów ile to już
    nie wiem. Myślałam, że dostanę szału ale cierpiałam w milczeniu. A mój
    kochany braciszek w tym czasie przerzucał tony wieszaków. Po tej historii
    przyrzekłam sobie już nigdy więcej z żadnym facetem nie pójdę na zakupy!
    Następnym razem zaproponuję bratu żeby poszedł z moim W. Powinni się dogadać
    bo mój W zachowuje się podobnie. W sumie to ciekawe, że jak faceci kupują dla
    siebie to biegają po sklepach, aż nie można za nimi zdążyć, a nie daj boże
    wybiorą się z kobietą dla towarzystwa!
      • aniabe13 Re: Faceci na zakupach są straszni!!! 08.11.05, 09:29
        He, he skąd ja to znam. Dlatego już od lat na zakupy dla siebie chodzę sama lub
        z koleżanką . A jeśli on chce sobie coś kupić to proszę bardzo, wie gdzie są
        sklepy, ale beze mnie. I tak jest zdecydowanie lepiej.
        • arletta.wagner Re: Faceci na zakupach są straszni!!! 08.11.05, 09:43
          mam inne doświadczenia:) zawsze robimy ciuchowe zakupy razem z męzem.on mi
          doradza:)-zresztą mnie jest potrzebna męska ocena ciucha:)-a ma świetny gust,ja
          doradzam jemu i jesteśmy zadowoleni.przy okazji jest to dodatkowy czas na
          gadanie i bycie razem.
          • matmam Re: Faceci na zakupach są straszni!!! 08.11.05, 09:54
            Też uwielbiam "zakupowe szaleństwo" z mężem.Nie dosyć,że ma fajny gust,jest
            szczery to jeszcze przy kasie jest "kłótnia" kto płaci:)
          • bianka111 Re: Faceci na zakupach są straszni!!! 08.11.05, 11:30
            Z gory przepraszam, ale nie mogę sobie darowac malenkiej złośliwostki pod
            adresem arlety : mąz ma taki świetny gust, a nosi polarki ?
            (vide twoj wątek o Reserved)
            ;)
            • arletta.wagner Re: Faceci na zakupach są straszni!!! 08.11.05, 11:43
              wiesz, w garniturze czy marynarce podczas weekendowego wyjazdu jest poprostu
              zimno i niewygodnie:)
              • bianka111 Re: Faceci na zakupach są straszni!!! 08.11.05, 12:05
                Dobry gust wcale nie oznacza chodzenia w garniturze czy marynarce 24h/24.
                Przeciwnie, nie ma nic bardziej prowincjonalnego niz facet odstawiony w
                niedzielny garnitur, pomykający na obiadek do teściowej ;-))

                Dla mnie facet w polarku zalatuje takim wiecznym studencikiem z akademika, takie
                mam jakieś niemiłe skojarzenie. Wiem, polar pewnie jest wygodny, ale wygoda i
                dobry gust nie zawsze idą w parze. Bez urazy, ale polar noszony nawet na działce
                w weekend nie jest symbolem dobrego gustu.

                Ani dla kobiet, ani dla facetow.
                Pozdrawiam ;)
                • arletta.wagner Re: Faceci na zakupach są straszni!!! 08.11.05, 12:11
                  jest garnitur i granitur:) ja ich nie dzielę na ,,niedzielne" i inne.
                  to zdradz mi łaskawie w co nalezy ubrać sie na wyjazdowy weekend?
                  studencikiem to zlatuje facet w swetrze:) a polary np.alpinusa to wyzsza szkoła
                  jazdy:)
                  • bianka111 Re: Faceci na zakupach są straszni!!! 08.11.05, 12:39
                    "niedzielny garnitur" to ironia pod adresem "elegantow" mających w szafie jeden
                    garnitur i zakładających go na niedzielę (z obowiązkową kamizeleczką pod
                    spodem:)))do koscioła i do teściowej, bo innych okazji brak ;)
                    A polar jest i zawsze będzie niewyjściowym polarem, czy to alpinus ("wyzsza
                    szkoła jazdy"?????:))) czy nie. Poza letnią wyprawą na Giewont z plecakiem i
                    czekanem na plecach raczej nie widzę dla niego innego zastosowania (a i tu bym
                    się zastanowiła:)
                    No, ale to kwestia, no własnie, gustu...:)
                    • jureek Re: Faceci na zakupach są straszni!!! 08.11.05, 16:51
                      Na Giewont z czekanem? Chyba przesadzasz. No chyba, że potraktuje się czekan
                      tylko jako modny dodatek.
                      Jura
                      • bianka111 Re: Faceci na zakupach są straszni!!! 08.11.05, 17:20
                        ;))))))
                        Miałam na myśli jakąś gorską wspinaczkę, Giewont to pierwsze co mi przyszło na
                        myśl (lol)
                        Pozdrawiam znawcę gor Jurka :)
      • minkair Re: Faceci na zakupach są straszni!!! 08.11.05, 09:54
        Iść z moim synem to jest przeżycie i stres...Całe szczęście,że do szczęścia potrzeba mu kilka naprawdę dobrych jakościowo ciuchów.I tak wyprawa po dzinsy jest dla mnie stresem do potęgi, ale jak już kupi..uff..mam z Nim spokój na jakiś czas...
      • jureek Re: Faceci na zakupach są straszni!!! 08.11.05, 10:03
        Dla mnie zakupy to żadna przyjemność tylko zło konieczne, więc staram się
        odwalić to jak najszybciej.
        Jura
        • pump_it_up Re: Faceci na zakupach są straszni!!! 08.11.05, 10:19
          Oj tak, sa okropni, kiedys chodzilam z kolega 8 godzin po sklepach bo se nie
          mogl bucikow i kurteczki wybrac, nawet mi cham kawy nie chcial kupic.
        • ya.79 Re: Faceci na zakupach są straszni!!! 08.11.05, 11:21
          OOO taaa, mój braciszek przez te 5 godzi mi to powtarzał
          • jureek Re: Faceci na zakupach są straszni!!! 08.11.05, 11:39
            ya.79 napisała:

            > OOO taaa, mój braciszek przez te 5 godzi mi to powtarzał

            Czyli był niekonsekwentny. Ja przede wszystkim jak już muszę coś kupić, to wolę
            kupować sam, bo z doświadczenia wiem, że mniej czasu to zajmuje. Nie zwiedzam
            też całego sklepu tylko od razu pytam sprzedawczyń, gdzie mogę znaleźć to, czego
            szukam (często mam już coś upatrzone z prospektu), potem tylko przymiarka, kasa
            i koniec. Góra 15 minut.
            jura
            • ya.79 Re: Faceci na zakupach są straszni!!! 08.11.05, 13:04
              Nie zwiedzam
              > też całego sklepu tylko od razu pytam sprzedawczyń, gdzie mogę znaleźć to,
              czeg
              > o
              > szukam

              Na początku on też nie, tylko prosił sprzedawczynie ale taką pomocą mu służyła,
              że musiał sobie sam radzić, zwykle przynosiła mu takie lumpy i za taką cenę, że
              aż głowa bolała. Z drugiej strony trochę go rozumiem, też nie chciałabym nosić
              tego co mi się niepodoba. A najzabawniejsze jest w tej calej historii to, że on
              chciał kupić proste rzeczy, bez żadnych udzienień, przebarwień, niebrudne i
              nieposzarpane ( jak najnowsze modele spodni dżins)
      • eirenne Re: Faceci na zakupach są straszni!!! 08.11.05, 13:01
        PozmieniaĆ nicki na męskie i wątek nadal będzie prosto z życia:pppppppp
        Eh, chciałoby się rzec: przyganiał kocioł garnkowi:P
      • maniaga Re: Faceci na zakupach są straszni!!! 08.11.05, 15:21
        u mnie jest odwrotnie moj mężuś słysząc słowo zakupy blednie i wogole nie ma
        mowy wiec od jakiegoś czasu robie to sama i wtedy jest naprawde fajnie nie
        widzac skwaszonej miny mężulka lub odpowiadajacego na pytania dobrze wygladam?
        słyszac tak o.k, kupuj i idziemy ,żebym nie wiem jak wyglądała koszmarnie dla
        niego bedzie bosko.
        • jureek Re: Faceci na zakupach są straszni!!! 08.11.05, 16:52
          O! Nie wiedziałem, że moja ślubna na forum pisze. Fajnego nika se wybrałaś.
          Jura
      • asik311 Re: Faceci na zakupach są straszni!!! 08.11.05, 15:36
        Też byłam z brtem na zakupach i już nie chodę. Myślałam, że ja mam trudności z
        podjęciem decyzji ale myliłam się...Potrafie wpaść na 2 min. do sklepu i kupić
        natychmiast 2 rzeczy. Ale bywa, że nie żle się nachodzę bo sobie coś wymyślę i
        nie mogę tego kupić. Mój brat zastanawiał się tak długo jakby miał podjąć
        życiową decyzję co do zakupu domu a nie butów.
      • wiktoryna25 Re: Faceci na zakupach są straszni!!! 08.11.05, 15:46
        to ja mam inne doswiadczenia ... moj brat z zawartoscia swojej szafy bije mnie
        na głowe ...to samo moj facet - uwielbia chodzic na zakupy i kupowac
        ciuchy....zawsze tez chce chodzic ze mna zeby mi doradzac...ale potrafi dobrze
        doradzic dlatego chetnie go zabieram ze soba ....gust mamy podobny wiec sie ze
        soba nie meczymy podczas tych wspolnych zakupow ...
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja