Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      no i weź coś sobie kup

    16.11.05, 10:55
    Mieszkam w średniej wielkości mieście - około 200 tyś. mieszkańców. Wczoraj
    obeszłam wszystkie sklepy szukając butów. Nie miałam sprecyzowanych wymagań,
    chodziło mi o jakieś ładne buty jesienne. I nic! Spoobało mi się kilka
    modeli, ale oczywiście nie było mojego rozmiaru (za to z tych które mi się
    nie podobały był).
    Bardzo często tak wygląda u mnie kupowanie butów i torebek - muszę się sporo
    nachodzić zanim coś znajdę. Czy wy też tak macie, czy to w miastach innych
    niż duże miasta europejskie nie da się nic kupić? Bo np. w Warszawie nie ma
    tego problemu, a w Londynie jest tyle ciekawych rzeczy, że nie wiadomo na co
    się zdecydować.
      • pump_it_up Re: no i weź coś sobie kup 16.11.05, 11:01
        ja mieszkam w miescie 3 razy mniejszym od Twojego, ale powiem Ci szczerze, ze
        nawet w Krakowie nie moglam nic znalezc. Nie ma nigdzie fajnych butow!
      • minkair Re: no i weź coś sobie kup 16.11.05, 11:05
        Wyobraź sobie,że ja mieszkam w Warszawie..Mam podobne problemy jak Ty:-))
        Tak się tylko wydaje,że wszystko jest..sprawa dotyczy głównie butów..bo z całą resztą nie mam problemów;-)
      • bodomlake Re: no i weź coś sobie kup 16.11.05, 12:01
        Ja też mieszkam w Warszawie i też mam takie problemy. Albo buty mi się nie
        podobają, albo mi się podobają a źle w nich wyglądam. Jedynie z kupowaniem
        glanów nie miałam problemów ;)
      • ella_with_luv Re: no i weź coś sobie kup 16.11.05, 14:03
        Kupowanie butów to koszmar, szczególnie butów zimowych, a jak się ma rozmiar 41
        to już w ogóle szkoda gadać.
        Chyba wszystkie sklepy w Trójmieście już obleciałam i nic... :(
        • lulitek Re: no i weź coś sobie kup 16.11.05, 14:14
          jak co sezon uwikłałam się w tzw. konkretną rzecz, czyli poszukiwania jedynego
          wymarzonego obuwia (w innej wersji : ciucha), tym razem były to kozaki,mniejsza
          o fason, zjeździłam całe miasto wzdłuż i wszerz bez rezultatu, ba!
          wykorzystałam nawet wizytę w Warszawie, i też nic, załamana ponowiłam próbę w
          rodzinnym grodzie, pamiętając o spodziewanej dostawie w Venezii i udało się!!
          mam je, są super, jestem przeszczęśliwa, czego i Wam życzę ;)
          • minkair Re: no i weź coś sobie kup 16.11.05, 14:23
            Szczęściara :-)) Moje gratulacje ;-)
            ja mam pecha...chyba wrodzonego:-) do butów,zwłaszcza zimowych ...
            • lulitek Re: no i weź coś sobie kup 16.11.05, 14:42
              ;) 2 lata temu upatrzyłam sobie takie jedne i nie było (oczywista) mojego
              rozmiaru, zadzwoniłam i pojechałam do sklepu ( sieciowy, popularny)w miasteczku
              35 km dalej, i to po pracy, po ciemku ;)), dopiero w domu się zorientowałam, że
              zmieniając torebkę nie zapakowałam do niej dokumentó
              w od auta.. ciekawe jak bym się tłumaczyła gliniarzom..ech, dla mody się tak
              poświęcać..
        • miss.hyde Re: no i weź coś sobie kup 17.11.05, 10:29
          ella_with_luv napisała:

          > Kupowanie butów to koszmar, szczególnie butów zimowych, a jak się ma rozmiar
          > 41 to już w ogóle szkoda gadać.
          > Chyba wszystkie sklepy w Trójmieście już obleciałam i nic... :(

          Gdy ma się rozmiar 36 bywa podobnie. Najczęściej gdy spodobają mi się jakieś
          buty to są wszystkie rozmiary oprócz mojego.
      • erienne Re: no i weź coś sobie kup 16.11.05, 17:08
        to nie jest kwestia wielkosci miasta
        ja w wawie mam identyczny problem
        • miss.hyde Re: no i weź coś sobie kup 17.11.05, 10:28
          Hmmm... Zawsze gdy jestem w Wawie to łatwiej mi jest coś sobie kupić. Pewnie
          dlatego, że tam jest większy wybór niż w moim mieście.
          • ella_with_luv Re: no i weź coś sobie kup 17.11.05, 11:06
            Ah, ja już się zaczęłam poważnie zastanawiać czy nie skoczyć do Wawy na zakupy.
            Ale jeszcze w Venezii mnie nie było. zupełnie zapomniałam o tej firmie :)
            • miss.hyde Re: no i weź coś sobie kup 18.11.05, 08:15
              Rok temu kupując zimową kurtkę musiałam się ratować wyprawą do Wawy.:)
      • ana_01 Mam ten sam problem... 19.11.05, 02:24
        U mnie z zakupem butow to jest koszmar, NIGDZIE nie ma ciekawych! A niby moje
        miasto wojewodzkie:) Najgorzej jest wlasnie z butami i z kurtkami w sumie,
        reszte jakos na siłe sie wynajdzie...Moja przyjaciolka, ktora ma rozmiar 41 w
        porywach do 42 to jedynie w deichmanie cos znajdzie..kupi..pochodzi sezon (moze
        troszke wiecej) i trzeba nowe. Na allegro troszke strach kupywac,bo sie
        okaze,że za szerokie albo za waskie w łydce..wszystko sie moze zdarzyc:)
      • abracadabra1 Re: no i weź coś sobie kup 19.11.05, 04:43
        Ja z kolei wymysle sobie jakies buty ( i nie tylko buty)
        Ide na poszukiwanie po sklepach i nie znajduje tych wymarzonych .
        wtedy rzuci mi sie w oczy np jakas wymarzona torebka , bluzka , wisiorek ...
        Biore bo to okazja . Podobnie zdarza sie kiedy ide po sukieke a tu trafiam na
        BUTY lub czapke zimowa co jest akurat dla mnie ...
        Garderobe mozna fajnie skompletowac pod warunkiem , ze nie szuka sie okreslonej
        rzeczy bo taka mozna znalezc zupelnie przypadkowo
        • kragmel Re: no i weź coś sobie kup 19.11.05, 06:48
          abracadabra1 napisała:

          > Garderobe mozna fajnie skompletowac pod warunkiem , ze nie szuka sie
          okreslonej
          >
          > rzeczy bo taka mozna znalezc zupelnie przypadkowo

          tylko trzeba mieć nieograniczone zasoby finansowe, albo siłę charakteru, co by
          sobie wmówić, że to nic, że się trzęsę z zimna w starym płaszczyku, w końcu
          wymarzoną spódnicę kupiłam ;)
      • jasna_79 Re: no i weź coś sobie kup 19.11.05, 10:47
        Ja mam rozmiar 41 w porywach do 42 (178 wzrostu - podobno rozmiar stopy i wzrost zależą od siebie) i znalezienie czegokolwiek w Warszawie to dla mnie 3 tygodnie dreptania. Ostatnio wymarzyłam sobie butki zamszowe, obeszłam wszystkie galerie, a po 3 tygodniach kupiłam w Ryłce naprzeciwko mojej pracy w drodze na lunch. Uznałam to za swoje zyciowe osiągnięcie w historii zakupów.
        • ella_with_luv Re: no i weź coś sobie kup 20.11.05, 12:14
          Z powielaniem teorii o stosunku wzrostu do wielkości stopy, o którym też
          słyszałam, lepiej uważać. Moja koleżanka z pracy ma 180cm, ja mam 178. Jej
          rozmiar buta: 38, mój: 40/41 . Porażka :)))
          Nie wierzyłam dopóki nie sprawdziłam, na własnej stopie :)))

          Serdecznie gratuluję osiągnięcia, mi Panie w Ryłko pokazały półeczki z
          rozmiarami "nietypowymi" gdzie stały same koszmarki, 1 para ewentualnie mnie
          zaciekawiła. Gdy zapytałam czy mają coś w moim rozmiarze z nowej kolekcji
          powiedziały, że nie wiedzą. Gdy zapytałam czy mogłyby sprawdzić, stwierdziły,
          że na pewno nie ma 41 bo już one by to wiedziały (no taką dziwaczną wiadomość
          ciężko przeoczyć, but w rozmiarze 41! toż to szok!). Następnie oświadczyły, że
          mogę sobie sprawdzić na stronie internetowej... Sprawdziłam po raz setny i
          upewniłam się w przekonaniu, że Ryłko nie podaje na swojej stronie internetowej
          rozmiarów obuwia z nowej kolekcji.
          Już raczej nie uwierzę w "kompetencję" pań z tego sklepu firmowego.
          • jasna_79 Re: no i weź coś sobie kup 20.11.05, 12:38
            Kompetencje żadne, stosunek olewatorski, ale ja wczepiłam się pazurami w blat i po prostu widać było, że nie odejdę póki nie sprawdzą. Sprawdziły... i znalazły! Miny miały jak laureatki na rozdaniu Nobli :)
            • ella_with_luv Re: no i weź coś sobie kup 20.11.05, 12:52
              Znaczy się za miękka jestem :) Chyba muszę zmienić stosunek na
              bardziej "roszczeniowy" :)
          • andre37 Re: no i weź coś sobie kup 20.11.05, 12:43
            ella_with_luv

            To kwestia sklepu, w gdańsku na półkach jest różnie, często brakuje tam modeli
            z lini Estima, które ja bardzo lubię. Upatrzyłam sobie w tym roku takie
            seledynowe sandałki z letniej kolekcji i czerwone sandałki na koturnie. Oweszem
            czerwone kupiłam, seledynowych nie było - spytałam kiedy będą Panie nie
            wiedziały nawet o jakim modelu mówię, mimo że nad ladą wisiało ogromne zdjęcie
            tego modelu. Stwierdziły że go nie było, cały sezon chodziłam i okazywało się
            że nie ma i nie było...

            za to w Szczecinie jest taki maleński sklepik, ciemny ponury gdzie znajduję
            modele nawet sprzed kilku lat, kobitka precyzyjnie umiała mi wyszukać moje 37,5
            z każdego modelu...
            • ella_with_luv Re: no i weź coś sobie kup 20.11.05, 12:55
              Faktycznie, czasami w maleńkich niepozornych sklepikach można znaleźć cuda :)
              I ludzie jacyś przyjemniejsi, nie patrzą na czlowieka jak na dziwoląga ze
              współczuciem i udawanym zrozumieniem w oczach. To coś czego serdecznie nie
              znoszę...
              • andre37 Re: no i weź coś sobie kup 20.11.05, 12:58
                ella_with_luv

                dokładnie zwłaszcza gdy masz rozmiar powyżej 40, lub poniżej 37... lub tak jak
                ja połówkę... niby rozmiar normalny a prawie nikt nie robi, próbowałam już 37
                zawsze są za małe, 38... za duże i można rwać włosy z głowy
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja