Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      czym jest dla feministek moda?

    09.12.05, 11:45
      • totalna_apokalipsa Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 11:54
        Trzeba by feministek zapytać.:)
      • r.richelieu Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 12:17
        tym samym co dla nie-feministek
      • drinkit Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 12:28
        Dokladnie tym samym, czym dla nie-feministek. W moim przypadku - jednym ze
        sposobow zaspokojenia "pragnien estetycznych". A czemu zadajesz to pytanie? To
        jaks inna kategoria czlowieka?
        • mateuszwierzbicki Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 12:33
          broń boże, sam się po cześci uważam za feministę :)
          ale co w takim razie z podtrzymywaniem kobiecych stereotypów przez zjawisko
          zwane modą?
          • totalna_apokalipsa Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 12:36
            A jakie są kobiece stereotypy podtrzymywane pzrez zjawisko zwane modą?
          • r.richelieu Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 12:36
            to nie moda podtrzymuje stereotypy, a kobiety odcinające się od femnizmu, jakby
            bały się zostać posądzone o babo-chłopość
            • mateuszwierzbicki Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 12:42
              pierwszy podstawowy stereotyp płciowy kreowany przez modę zakłada wbudzanie
              przez mężczyzn zainteresowania modnie odzianym dziwczęciem (a po co brzuchy i
              pepki były na wierzchu).
              Drugi zaś żeruje na przypisywanej (stereotypowo) kobietom zazdrości i zawiści,
              jako cechy immanentnej dla tej płci. Modna kobieta powinna budzic
              zawiść ,,niemodnych", które nie chca byc gorsze i tez staja sie modne. I cyrk
              biznesowy w ten sposób się kręci
              • drinkit Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 12:44
                mateuszwierzbicki napisał:

                > pierwszy podstawowy stereotyp płciowy kreowany przez modę zakłada wbudzanie
                > przez mężczyzn zainteresowania modnie odzianym dziwczęciem (a po co brzuchy i
                > pepki były na wierzchu).
                > Drugi zaś żeruje na przypisywanej (stereotypowo) kobietom zazdrości i zawiści,
                > jako cechy immanentnej dla tej płci. Modna kobieta powinna budzic
                > zawiść ,,niemodnych", które nie chca byc gorsze i tez staja sie modne. I cyrk
                > biznesowy w ten sposób się kręc

                Ach, wiec o te stereotypy chodzi:)

                Coz, walcze z takimi cechami jak zawisc i zazdrosc wzgledem innych kobiet, wiec
                nie mam tego probemu.
              • r.richelieu Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 12:46
                a że powstają już gazety dla mężczyzn, którzy znają się na rzeczy, to cechy
                immamentne dla kobiet stały się otwarte na drugą płeć. Czy moda dawnych machos
                była? W sensie ogólnym nie ciuchowym
              • totalna_apokalipsa Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 12:51
                pierwszy podstawowy stereotyp płciowy kreowany przez modę zakłada wbudzanie
                > przez mężczyzn zainteresowania modnie odzianym dziwczęciem (a po co brzuchy i
                > pepki były na wierzchu).

                Ok, ale czy ktoś z tym walczy? Brzuchy i pepki są na wierzchu u nastolatek, te
                dopiero się kształtują swiatopoglądowo, więc jednego dnia moga mieć pepek na
                wierzchu a`la Britney, a za rok póżniej np. cięzkie, okute glany i napis na
                koszulce "Bedę podły i ponury, wyrznę wszystkie subkultury":)))))

                Drugi zaś żeruje na przypisywanej (stereotypowo) kobietom zazdrości i zawiści,
                > jako cechy immanentnej dla tej płci. Modna kobieta powinna budzic
                > zawiść ,,niemodnych", które nie chca byc gorsze i tez staja sie modne. I cyrk
                > biznesowy w ten sposób się kręci

                To zakłada, że płeć jako taka ma jeden jedyny gust - tzn. lubi róż, choć go
                nienawidzi, ale jest modny , więc lubi. I tu też powiedziałabym, że jest to
                jakaś oznaka niedojrzałośći osobnika i traktowania go jak kretyna, nie
                feminizmu. Jesli modne sa futra i szpilki w tygrysie futro, a jestem
                wegetarianką, to nie zacznę nagle szukac futra - przecież to logiczne. I nic
                zadna zazdrośc tu nie da, bo jej nie ma , choćby Jacyków mi to wmawiał z kazdego
                rogu ulicy:))))))
              • bitch.with.a.brain Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 13:58
                moda (ta światowa) raczej lansuje niekobiecosc. modelki nei maja bioder i
                biustow.czyli jednak babo chłopcy (bo nei chlopy) moga byc idealami
                kobiecosci.Tylko,że to troche nielogiczne
                • miss.hyde Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 14:36
                  bitch.with.a.brain napisała:

                  > moda (ta światowa) raczej lansuje niekobiecosc. modelki nei maja bioder i
                  > biustow.czyli jednak babo chłopcy (bo nei chlopy) moga byc idealami
                  > kobiecosci.Tylko,że to troche nielogiczne

                  Tak było kiedyś. Teraz lansuje się krągłe (moim skromnym zdaniem czasami
                  przesadnie krągłe) kształty w stylu Jennifer Lopez, Britney Spears, Beyonce,
                  Shakiry czy Monicy Bellucci. Taka figura jest modna obecnie.
          • drinkit Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 12:40
            mateuszwierzbicki napisał:

            > broń boże, sam się po cześci uważam za feministę :)
            > ale co w takim razie z podtrzymywaniem kobiecych stereotypów przez zjawisko
            > zwane modą?

            Podejzewam, ze chodzi o stereotyp, ze feministka to zarosnieta baba bez makijazu
            i ciuchach typu "uniseks". Wiesz co, ja nigdy osobiscie nie spotkalam sie z tym,
            zeby ktos reagowal na mnie"boze, feministka, a taka zadbana" czy cos
            podobnego.Poglady to jedno, a wyglad to drugie, nie ma ze soba nic wspolnego.
            Pojde dalej: zadbanie o siebie uwazam za obowiazek kazdej osoby, bez wzgledu czy
            jest feminista/tka, chy moherem, czy kimkolwiek.
            • mateuszwierzbicki Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 12:44
              nie, nie chodziło mi o ten akurat stereotyp. Chodziło mi o zjawisko walki
              feministek z uprzedmiotowaniem kobiety jako obiektu ładnie opakowanego (moda)
              • r.richelieu Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 12:51
                to akurat źle wytłumaczyłeś. Odpowiednie opakowanie mają i najwięksi zwolennicy
                kobiecego 3xK, opakowanie w sensie zachowania, choć ciuchów trochę też. Brak
                kokieteryjności w stroju świadczy o olaniu mody, ale niehc tylko byku założy
                złoty łańcuch to tym samym stał się otwartym na spojrzenia koleżanek. Kolegów
                też, ale z zazdrości, że jego stać na prawdziwą imitację a ich nie. Stać, więc
                jest bardziej operatywny czy cwany więc lepszy, no i panienki może rwać na
                łańcuch. Moda jak u barbi
              • totalna_apokalipsa Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 13:02
                W ogóle to nie sądzę, aby feministki walczyły z jakąś kobieta, jako obiektem
                ładnie opakowanym:)))) One walczą, jesli już, z tym, zeby kobieta nie BYŁA tylko
                i jedynie OBIEKTEM ŁADNIE OPAKOWANYM.

                Myślę zreszta, że ze względu na klimat zyjemy w kraju, w którym uzyczeczność
                stroju jest przedkładana nad opakowanie. Są tu co pewien czas watki typu -
                torebka typu A$ czy typu piórnik, buty zamszowe na zime czy skórzane. I zawsze
                wygrywa to co praktyczne, z tym co ładne, choć nikt nie mówi, że praktyczne nie
                znaczy ładne:) Ale jesdnak jest praktyczne, nie finezyjnie dyndajace i
                nieprzydatne, jak torebka-piórnik.
                • mateuszwierzbicki Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 13:39
                  no pewnie, że nie z kobietą opakowaną walczą :), tylko żeby nie była takim
                  obiektem. Pępki dałem jako przykład, może niefortunny. Ale wracając do sedna
                  sprawy, jest przecież w zjawisku zwanym modą jakaś próżność i chęć
                  przypodobania się, niekoniecznie w kontekście seksualnym. A przecież
                  wychodzenie z okowów społecznej tożsamości płciowej jest jednym z postulatów
                  feminizmu (zdaje sobie sprawę, ze feminizm nie jedno ma imię). I w takim
                  konteście pytałem, jak sobie feminizm z tym aspektem inteletualnie radzi.
                  • bitch.with.a.brain Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 14:04
                    Poczytaj Świat bez kobiet Agnieszki Graff ona sobie z tym świetnuie radzi
                    intelektualnie
                  • totalna_apokalipsa Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 14:07
                    A przecież
                    > wychodzenie z okowów społecznej tożsamości płciowej jest jednym z postulatów
                    > feminizmu

                    Wyjśc z " okowów " tozsamości płciowej się nie da i nikt chyba tegop nie chce
                    :)))))) Ja np. nie chiałabym się teraz stać facetem nagle:) feminizm mówi raczej
                    coś takiego, wg mnie:
                    Chcesz chodzić w szplkach i mini- chodż, o ile dobrze sie w tym czujesz.
                    Chcesz chodzić w dzinsach i glanach - chodź, o ile dobrze sie z tym czujesz.
                    Jesli nie chcesz chodzić w mini i różowym futerku, a zmusza sie do tego jakiś
                    stereotyp, to złam stereotyp i nie chodz tak, bo nie hcesz tak chodzić.
                    I już:)
                    • bitch.with.a.brain Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 14:08
                      Albo chodź w glanach i różowym futerku jak lubisz:D
                      • totalna_apokalipsa Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 14:30
                        No zestaw rzucajacy się w oczy, ale może i ciekawy:)))))
      • bitch.with.a.brain Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 14:00
        Bardzo fajnym elementem życia:D

        • mateuszwierzbicki Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 14:05
          ciekawe, co na ten temat powiedzą na Ladyfest?
          • bitch.with.a.brain Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 14:06
            nie dowiem sie bo mnie moda wykonczyla i choruje(te gole pepki...)
            A tak powaznie to na lady fest nic na ten temat nie bedzie.Ale niestety sie nei
            dowiem,bo lecze sie herbata z malinami w domu
            • mateuszwierzbicki Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 14:09
              a mówiłem, żeby w zimę schować pępki głeboko :)
              Chyba się wybiorę i zapytam
              • bitch.with.a.brain Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 14:10
                to nie od pępka tylko od spania nago, w sypialni wiatr okno otworzył i obudzilam
                sie juz chora
                • mateuszwierzbicki Re: czym jest dla feministek moda? 09.12.05, 14:19
                  to zdrowiej i na przyszłość dokładnie sprawdzaj przed snem okna ;)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja