opciachowiec
13.12.05, 11:43
Czesto podobaja mi sie u kobiet ubrania, makijaze ktore sa powszechnie uwazane za takie w bardzo zlym guscie. Usta pociagniete konturowka wydaja mi sie zmyslowe, proca wystajaca z lonowek intrygujaca, szpilki przyspieszaja bicie serca, piersi wypchniete stanikiem w duzym dekolcie powoduja swiecenie oczu, mocny makijaz zapada w pamiec. Do tego zestawu moge dorzucic kolorowe tipsy, cyganskie kolczyki, cekiny, intensywne roze - zreszta pewnie wiecie co mam na mysli.
Zewszad plyna do mnie sygnaly, ze powinno mi sie to niepodobac, bo jest kiczowate, ale to nie przekonuje jakos mojego poczucia estetyki. A was, entuzjastki mody draznia jakies np. przebrzmiale elementy? Za rok np. etno nie bedzie trendi, to zacznie sie wam niepodobac? Czy mozna sie nauczyc takich "skokow" gustu, by nadazac za zmiana mody?