Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Buty w góry

    25.12.05, 22:45
    dobra...to w 90% nie buty w góry, a spacerowo-miejskie trekkingi. No chyba,że
    ktos raz w roku wjeżdza kolejka na Gubałówkę..
      • modlisshka Re: Buty w góry 03.01.06, 20:39
        Super buty!! Szczególnie te pierwsze i drugie!!! Solidne i stylowe. Ja mam
        górskie z Landrower i tez nie narzekam :-)
        • galja Re: Buty w góry 04.01.06, 12:07
          Są góry i góry. Ale bez przesady po Śnieżniku, czy tez na Śnieżke, albo po
          Beskidach w tych prezentowanych butach spokojnie można pochodzić. Owszem,
          lepiej miec Salomona czy Hi-tecki, bergsony czy tez alpinusy lub te z półki juz
          wyskokogórskiej ;-)Ale nawet w martensie można zdobyć kasprowy ;-) A na rysy to
          chyba się czyteliniczki Avanti nie wybierają, nie wspominając Aconcague.
          Ale Avanti to magazyn nie specjalistyczne pismo tylko taki przegląd ogólny.
      • cioccolato_bianco Re: Buty w góry 04.01.06, 12:39
        w gory, tylko niekoniecznie zima. zima to na spacer po krupowkach:)
        • m15 Re: Buty w góry 04.01.06, 16:42
          w góry to tylko"north face",gorąco polecam,cena też przystępna ok.450-500 zł
      • znak_z Re: Buty w góry 04.01.06, 16:46
        jednym słowem obrzydliwe
      • doremisol Re: Buty w góry 04.01.06, 20:37
        Moim zdaniem z górami nie ma żartów i o ile nie jest to wiosenny, letnicz, czy
        jesienny spacerek przy dobrej pogodzie po Bieszczadach, bądź na Śnieżkę, czy
        Doliną Kościeliską KONIECZNE są porządne i markowe buty. Co prawda widziałam już
        nieraz osoby w adidaskach, które chciałay dojść na Giewont w grudniu - przy
        sporym oblodzeniu, ale tych zaliczam do dwóch grup: jako ludzi
        nieopowiedzilanych, albo chorych. Mam spore doświadczenie w chodzeniu po górach
        i radzę jednak nie żałować grosza na buciki. Tak się akurat składa, że
        bezpieczeństwo i stabilność to podstawa. Podstawa na tyle solidana, że pozwoli
        uniknąć nawet niewinnych potknięć, które przy śliskiej nawierzchni mogą
        skończyć się w najlepszym razie kalectwem. A jest to o tyle istotne, że
        wystarczy odrobina nieuwagi, kiepskie warunki i nawet drobny poślizg moze
        zakończyć się upadkiem z dużej wysokości w przepaść - daj Boże, żeby nie
        pociągnąć za sobą także innych. Niestety w górach niektórzy wykazują się
        naprawdę brakiem podstawowych przejawów wyobraźni: ot ostatnio pijany facet w
        kozaczkach, w których przewracał się na śniegu co chwila w Dolinie Roztoki!

        Oczywiście, że pewnie założenie butów prezentowanych poniżej:
        www.highheels.com.pl/shop/index.php?m=produkt&i=47 dałoby spore
        oszczędności na sprzęcie (nie ma potrzeby zakładać już raków) oraz zabezpiecza
        przed przemoczeniem spodni - ale taka sytuacja może być rozpatrywana jedynie z
        przymrużeniem oka!

        Mam nadzieje, że moja wypowiedź da do myślenia i przestaną się pojawiać panie na
        szpilkach na szlakach, czy np. Kasprowym oraz Gubałówce!

        Do zobaczenia na szlakach!
      • kate-gun Re: Buty w góry 04.01.06, 23:17
        nie przesadzajmy, czesc z nich owszem, nadaje sie jedynie na spacerki po
        krupowkach, ale niektore z nich spokojnie nadaja sie na piesze wedrowki po
        wysokich Tatrach LATEM. Nie mowie tu o jakichs super wyczynach, tylko o
        normalnych szlakach. Jesli ktos nie lubi chodzic wyznaczonymi szlakami to mu
        najlepsze buty nie pomoga uniknac niebezpieczenstwa. Chodze po gorach od 5 roku
        zycia, wiec troche sie orientuje w temacie. Co do designu tych butow - jak
        widac nie wszystkie buty trekingowe musza byc brzydkie.
        Hmmm, a panienki w szpilkach na giewoncie czy swinicy jeszcze nie zdarzylo mi
        sie zobaczyc, ale gdybym cos takiego zobaczyla pewnie zrobilabym zdjecie
        tytulujac je "gatunek bardzo rzadko wystepujacy, aczkolwiek jak widac jeszcze
        nie na wymarciu" ;)
        • hirpi Re: Buty w góry 06.01.06, 10:54

          moja droga, musze skorygowac Twoja wypowiedz :) mialam przyjemnosc ogladac na
          giewoncie i biale adidaski do tenisa i klapki japonki z plasticzkowo-sportowym
          dizajnem i nawet szpilki. na wlasne oczy. adidaskow nie liczylam, japonki sie
          zdarzyly ze trzy razy, szpile raz. przy tych ostatnich stracilam wiare ludzi :P
        • miska_malcova Re: Buty w góry 06.01.06, 11:06
          a ja widziałam na Giewoncie laseczki w klapkach na szpilce, japonkach i
          mokasynach :-)
          jak wychodziłam na Kasprowy w deszczu i mgle, to przede mna szła pani w
          japonkach i potwornie sie bałam, że zaraz sie na mnie ześlizgnie :-( w dodatku
          piwko popijała :-))))
        • doremisol Re: Buty w góry 06.01.06, 14:10
          No na Świnicy to nie widziałam jeszcze w szpilkach, ale na Giewoncie, Kasprowym,
          Gubałówce, w Dolinie Kościeliskiej, Roztoki, nad Morkim Okiem, nad Czarnym
          Stawem i w innych podobnych miejscach - to i owszem.
          Co najgorsze widziałam też w japonkach latem, klapkach, sandałkach, półbutach i
          zimą w adidaskach - w różnym stanie alkoholowym też.
          Nie wiem, gdzie spacerujesz od 5 roku życia.
          Ja chodzę po górach w Polsce i za granicą od 1996 r. i nic mnie nie przekona, że
          dobre i odpowiednie buty TO PODSTAWA! Pomijam oczywiście takie sprawy, jak
          odpowiedzialność za siebie i innych, wyobraźnia oraz odpowiednie wyposażenie:
          woda, słodycze, kanapka, latarka, zapłaki, KOMóRKA, ciepły sweter, parasolka,
          skarpety na zmianę, kilka plastów, woda utleniona i inne w zależności od warunków.
          • miska_malcova Re: Buty w góry 06.01.06, 14:14
            ja nie raz ratowałam dupsko jakiejś panienki, która np. poszła w upalny dzień
            na Czerwone Wierchy z plecaczkiem w którym miała jedynie portfel... Nie miała
            ani wody, ani leków... A pech chciał, że zasłabła i w dodatku sie potłukła...
          • tralalumpek Re: Buty w góry 09.01.06, 11:03
            doremisol napisała:

            > Ja chodzę po górach w Polsce i za granicą od 1996 r. i nic mnie nie przekona,
            ż
            > e
            > dobre i odpowiednie buty TO PODSTAWA! Pomijam oczywiście takie sprawy, jak
            > odpowiedzialność za siebie i innych, wyobraźnia oraz odpowiednie wyposażenie:
            > woda, słodycze, kanapka, latarka, zapłaki, KOMóRKA, ciepły sweter, parasolka,
            > skarpety na zmianę, kilka plastów, woda utleniona i inne w zależności od
            warunk
            > ów.



            najbardziej spodobala mi sie parasolka! nie ma jak wlasciwe wyposazenie w
            gorach a parasolka, jak wiadomo z filmow rysunkowych, moze robic za spadochron


            • doremisol Re: Buty w góry 09.01.06, 16:46
              Ale tu nie ma się co śmiać! Potem trzeba ratować takie ofiary, które są
              przemarznięte i nie mają ze sobą np. herbaty, czy latem usychają z pragnienia i
              mdleją. Nie wiem, co w tym takiego śmiesznego!

              Zawsze może to być też płaszcz przeciwdeszczowy!

              • tralalumpek Re: Buty w góry 09.01.06, 16:53
                ja sie tylko lekko usmiechnelam .... z tej parasolki na szlaku :)
                poza tym wszystko ok
              • totalna_apokalipsa Re: Buty w góry 09.01.06, 16:54
                Najlepsza jest folia NRC.Takie cosik:
                www.azymut.waw.pl/sklep/produkt.php?id=573&idg=54
                Waży parenaście gramów, miesci się w plecaku idealnie, a nic tak sie nie
                przydaje w górach.Jak zimno to zatrzymujeciepło i nie pozwala na wyziębienie,
                jak za gorąco, to mozna odwtorną stronę i trochę wychłodzi. Super rzecz,
                zwłaszcza, ze bnbardzo lekka i tania.
                • doremisol Re: Buty w góry 10.01.06, 13:16
                  No tak, ale to nadaje się do apteczki. Tymczasem w ciągu kilku godzin na szlaku
                  może się zmienić pogoda i może zacząć padać. Wtedy taką folijką raczej się nie
                  okryjesz. Niemniej jednak folia idelanie przydaje się w wypadku, gdy są
                  poszkodowani i to nie tylko w plecaku w trakcie wycieczek, ale też w samochodzie.
      • ka2 Re: Buty w góry 06.01.06, 16:46
        no w sumie racja :)
        wibramowa podeszwa plus goreteksowy wierzch to ideał, oczywiście na większość
        naszych szlaków, bo powiedzmy sobie szczerze, na orlą perć albo moje ukochane
        słowackie rohacze, to żadne się nie nadają
        • alek.7 Re: Buty w góry 09.01.06, 00:55
          ojj tak!Najbardziej mi się podobają opisy "Z pętelkami z boku. Zamsz" -
          idealne! albo: Z ozdobnymi paskami. Goreteks - jak wiadomo ozdobne paski w
          górach to podstawa! A i te białe sa cudowne! Już widzę te panienki, które
          zanurzają swe piękne białe The North Face za 599zł w błocie... :D No pośmiac
          się można nic więcej. A dobre, górskie buty na vibramie nie muszą kosztowac 500
          złotych i więcej. Można kupić juz za ok 200 zł, tzeba tylko upolowac przecene.
          No tak, ale to bedą z zeszłorocznej kolekcji i pewnie będą miały niemodne
          sznurowadła......
        • zdanka1 Re: Buty w góry 09.01.06, 10:23
          Przecież Avanti nie jest pisemkiem dla górołazów:))))Nie ma obaw, myślę, że jego
          czytelniczka raczej nie minie się ze mną na Rohaczach czy Lodowej. Tu chodzi o
          wciśnięcie buta, a nie uzyteczność buta. Po co komu jakieś bajeranckie Scarpy,
          jak ma zamiar iść co najwyżej na Kasprowy, o ile nie wjechać tam.Nie demonizujmy
          - w polskie góry but powinien mieć wibram i być zaimpregnowany, , reszta to już
          bajery w dodatkowej cenie
      • tralalumpek Re: Buty w góry 09.01.06, 11:03
        ponoc te sa najlepsze na swiecie :)

        www.vip.home.pl/index.php?plik=glowna&lang=pl
        • casper_ Re: Buty w góry 09.01.06, 12:09
          Hem ja się nie znam...ale gładka ta podeszwa jakaś
      • romanowskam Re: Buty w góry 16.07.06, 11:16
        buty ECCO/HI MOUNTAin, ZA 589 - WSPANIAŁE , WARTE SWOJEJ CENY , PRZESZŁAM W
        NICH 200 KM Camino do Composteli bez jednego urazu stopy. polecam -
        przetestowane w upał i chłód
      • nessie-jp Re: Buty w góry 16.07.06, 13:55
        Gdzie te czasy, kiedy przed wyjazdem (zimą!) w góry kupowało się pionierki --
        wszyscy takie same, no bo innych nie było
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja