Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    jak stwierdzic czy torebka CHanel jest oryginalna

    08.01.06, 23:45
    kupiłam jakiś czas temu w dość renomowanym (= drogim) butiku w Warszawie,
    jakość jest super i wygląda na oryginalną, ale ja nie otrzymałam żadnego
    certyfikatu , któy zwykle się otrzymuje. Jak sprawdzić czy nie zostałam
    oszukana ? Znacie jakiś sposób ?
    Obserwuj wątek
      • la.parisienne Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 08.01.06, 23:48
        lemurka2 napisała:

        > kupiłam jakiś czas temu w dość renomowanym (= drogim) butiku w Warszawie,
        > jakość jest super i wygląda na oryginalną, ale ja nie otrzymałam żadnego
        > certyfikatu , któy zwykle się otrzymuje. Jak sprawdzić czy nie zostałam
        > oszukana ? Znacie jakiś sposób ?
        Jak zaplacilas oklo 1000 euro to raczerj oryginalna, a jak 100 to podroba; NIE
        MA torebek Chanela za mniej ni 100 euro, chyba , ze to jakas saszetka, ale i
        tak cena oscyluje miedzy 300-500 euro.
        • lemurka2 Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 08.01.06, 23:52
          dałam za nią ok 1200 zł ale była ostra przecena czy wyprzedaż bo to była jedyna
          torebka chanel w całym butiku i nie mogli jej sprzedać, chociać jest śliczna.
          tak więc początkowo kosztowała jakieś 2200 - 2500 zł, nie pamiętam. Ale chyba
          to nie cena przesądza o jej oryginalności.
          • la.parisienne Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 09.01.06, 00:02
            lemurka2 napisała:

            > dałam za nią ok 1200 zł ale była ostra przecena czy wyprzedaż bo to była
            jedyna
            >
            > torebka chanel w całym butiku i nie mogli jej sprzedać, chociać jest śliczna.
            > tak więc początkowo kosztowała jakieś 2200 - 2500 zł, nie pamiętam. Ale chyba
            > to nie cena przesądza o jej oryginalności.

            W kazdym rzaie Chanel wydaje "certificat d'authenticité", jezeli go nie bylo to
            podroba. Chanel NIGDY nie robi przecen torebek, podobnie jak Hermès i LV,
            jezeli sie nie sprzedadza w sezonie to sa niszczone. To bardzo zaszokowalo
            opinie francuska. Jedynie cos jest przeceniene to buty, i prêt-à-porter. Jezli
            nie jestes pewna jest zielona linia telefoniczna wPparyzu, moze poinformuja
            cie, czy to kopia. jezeli kupilas to w elsluzywnym sklepie, to musza byc
            autoryzowanym dystrybutorem, inaczej groza im powazne kary.
          • hihihiii Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 11.01.06, 21:42
            Oryginaly typu cambon/mademoiselle (2.55, "shopper",etc) to ok 1400-1600 USD w
            gore, multipocket 2700-3700 USD. Wiec nie wiem co za rozsadny? sklep chcialby
            sprzedac to za tak niska cene o ktorej wspomnialas. No chyba ze kupilas cos
            innego, malutkiego typu przerosnieta kosmetyczka (to ok 600-900 USD). W Polsce
            chyba nie ma autoryzowanego sprzedawcy Chanel.
          • lemurka2 Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 08.01.06, 23:59
            daj spokój proszę, jest już póżno i nie mam ochoty odpierać jakichkolwiek
            ataków. Gdyby nie było mnie na to stać tobym kupowała torebki no name, ale na
            pewno nie byłyby to podróby Chanel czy innych firm. Nie nawidzę podróbek bo to
            obrzydliwe oszustwo i żerowanie na czyjejś renomie.
            • lemurka2 Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 09.01.06, 00:14
              nie założyłam tego wątku żeby znów do znudzenia pisać o la.parisienne, chociaż
              z Was wszystkich to ona właśnie udzieliła mi konkretnej odpowiedzi, bez żadnych
              złośliwości, czego nie można powiedzieć o Was.
              Do la.parisienne :
              no właśnie tego certyfikatu chyba nie dostałam, a mam je do wszystkich innych
              moich torebek. Pozostaje się pogodzić z myślą ... i na przyszłość nauczka, ze
              takie rzeczy kupuje się tylko w firmowych butikach.
              • zettrzy Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 09.01.06, 00:20
                odpowiedzi parowy na dowolne pytanie sa warte mniej wiecej tyle co strzal w
                ciemno - na wypadek, jesli nie zauwazylas ze KONKRET tej odpowiedzi zawieral sie
                w przekonaniu ze musisz iles tam wydac aby sie upewnic ze to oryginal
                skad masz pewnosc ze nie mozna przykleic bardzo wysokiej ceny na podrobie?
                  • zettrzy Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 09.01.06, 00:31
                    > koncentrowałaś się tylko żeby mnie skrytykować.

                    moj post jest skierowany do madfashion, na wypadek jesli to jest niejasne
                    certyfikat tez mozna podrobic, jak sie chce, wiec o co chodzi? chcialas miec
                    droga torebke, masz taka, dlaczego uwazasz ze to podroba?
                    a dlaczego ma to az takie znaczenie zupelnie nie rozumiem - w koncu to tylko
                    ciuch, prawda?
              • la.parisienne Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 09.01.06, 00:30
                lemurka2 napisała:

                > nie założyłam tego wątku żeby znów do znudzenia pisać o la.parisienne,
                chociaż
                > z Was wszystkich to ona właśnie udzieliła mi konkretnej odpowiedzi, bez
                żadnych
                >
                > złośliwości, czego nie można powiedzieć o Was.
                > Do la.parisienne :
                > no właśnie tego certyfikatu chyba nie dostałam, a mam je do wszystkich innych
                > moich torebek. Pozostaje się pogodzić z myślą ... i na przyszłość nauczka, ze
                > takie rzeczy kupuje się tylko w firmowych butikach.

                Ja bym nie dala za wygrana i zadzwonila do sklepu, czy sa maja autoryzacje na
                sprzedawanie toreek Chanel. Jesli nie maja , to musza ci zwroci kase, a ty im
                powiedz, ze odsylasz egzemplarz do Paryza do weryfikacji. Jezeli jest podroba,
                to podlega znieszczenia, a sklep moze byc skazany na grzywne do 100 tys euro.
                Troche bym ich postraszyla, zobacz co powiedza.moze sie wytargujesz i zmiekna i
                dadza ci gratis , bo Chanel nie zartuje, jezli sprzedaje sie to w sklepach.
                • lemurka2 Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 09.01.06, 00:36
                  właśnie myślałam żeby tak zrobić, ale szczerze mówiąc nie mam czasu się takimi
                  rzeczami zajmować. Wolę w tym czasie zarobić na prawdziwą Chanel.
                  Niedawno chciałam tam też buty kupić, ale na szczęście kupiłam w końcu gdzie
                  idziej. Pewnie też tylko cena była "oryginalna" :-)
                  • patyska Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 09.01.06, 13:41
                    mnie moze byloby i stac na oryginalna torebke chanel, ale wolalabym wziac 4000 tysiace zlotych, kupic
                    sobie fajna torebke za 500 zlotych a 3500 wplacic na biedne dzieci. a gdybym miala zamiast "takimi
                    rzeczami" zajmowac sie zarabianiem na na "prawdziwa chanel" to bym chyba palnela sobie w leb.
                    przerazajace, co niektorzy ludzi maja pod czaszka zamiast mozgu...
                    • lemurka2 Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 10.01.06, 10:24
                      patyska, a skąd ty wiesz ile ja daję na biedne dzieci ? nie będę pisać ile w
                      tym roku przeznaczyłam na wielką orkiestrę, ale więcej niż jedną chanel. Z tego
                      co piszesz to stać cie na torebke chanel ale "wolałabyś przeznaczyć 3500 tys na
                      biedne dzieci". To dlaczego tego nie robisz skoro stać cię tylko piszesz
                      ze "WOLAŁABYŚ"? Tak łatwo innych oceniać. A co jest złego w wydawaniu kasy na
                      ciuchy i torebki ? Każdy to robi w większym bądż mniejszym stopniu,i ty tez,
                      wystarczy poczytać to forum. A to ile się wydaje zależy od tego ile się
                      zarabia. Rozumują Twoim tokiem, to uważam, że 500 zł na torebkę to też bardzo
                      dużo, czemu nie 100 albo 50 zł ? Tym sposobem dałabyś dzieciom jeszcze więcej,
                      nie uważasz że 500 zł na torebkę to już próżność ?
                      • patyska Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 10.01.06, 10:35
                        eeeee, to, ile kto daje i na co to jeszcze nic - nie mam zamiaru sie z toba licytowac, ani nawet pytac ile
                        dajesz, bo to nie moja sprawa. ani to ile ja daje twoja. najbardziej zszokowala mnie twoja wypowiedz,
                        ze zamiast czegos tam wolisz zarabiac na kolejna torebke. ale wycofuje sie - jedni zarabiaja na
                        podroze dookola swiata, inni na sponsoring mlodych talentow, inni na heroine a inni na torebki od
                        chanel. bije sie w piers, nie moja sprawa, nic mi do tego. musialam byc w "niesosiku" lub amoku, bo
                        raczej trudno mnie zszokowac. a jesli chodzi o temat "ceny toreb a proznosc" to tez nie ze mna gadka,
                        bo ja akurat teraz nosze torbe za 5 zlotych. i tyle.
                        • lemurka2 Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 10.01.06, 10:57
                          przyjmuje przeprosiny :-) ale nadal nie rozumiem co cie tak zszokowało ? to nie
                          było dosłowne co powiedziałam. Miałam na myśli to , że zamiast użerać się ze
                          sklepem i tracic czas na awantury z włascicielem i kontakty z chanel, wole w
                          tym czasie pracowac (= zarabiać pieniądze). Szkoda czasu a ja nie jestem typem
                          awanturnicy. Tylko tyle. Zbyt dosłownie mnie zrozumiałaś. Może ktoś inny by tam
                          poszedł i dochodził roszczeń, ale ja mam inne zajęcia, bardziej interesujące.
                          Przecieć zeby kupić chanel musze najpierw na nią zarobić, co w tym szokujacego ?
                          • patyska Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 10.01.06, 11:12
                            lomatko lemurka2! przeciez nie musisz sie tlumaczyc! ;) zle sformulowanie=zle zrozumienie. ale fajnie
                            wiedziec, ze nie zarabiasz na torebke, tylko na ciekawsze rzeczy ;) to teraz ja sie potlumacze: jest tyle
                            fajnych spraw na wiecie, waznych, pieknych etc. po prostu smutno mi, ze ludzie zap...dalaja zeby miec
                            droga torebke. bo sa tacy ludzie. zal mi ich w sumie. ja bym chciala nosic torebki od chanel, tylko mam
                            taki problem, ze nie potrafie wydac pieniedzy na cos, co nie uwazam za warte ceny. torba jest torba ;)
                            przy kupnie samochodu to juz inna sprawa: skoda, nawet najladniejsza i najdrozsza i najlepsza ze skod
                            ;) nigdy nie bedzie miala jakosci np. bmw. macalam torbe chanel, macalam torbe batyckiego - zadnej
                            roznicy nie wymacalam ;) wiec kupilam batyckiego a za kase ktorej nie wydalam spedzilam dlugie
                            wakacje nad morzem (mam alergika malego, ktoremu pobyt nad naszym polskim morzem bardzo
                            pomaga, wiec co roku musimy tam jezdzic co najmniej na miesiac, nie ma mowy o karaibach ;) musi
                            byc baltyk, juz mi niedobrze na widok baltyku ;)) ja po prostu chytra jestem chyba... ;)))
                            • lemurka2 Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 10.01.06, 11:19
                              nie tłumaczę się tylko wyjaśniam co miałam na myśli, skoro wyszło
                              nieporozumienie. Nie jestem aż tak próżna zeby zarabiać tylko na chanel.
                              Zarabiam też na wakacje, przyszłość dzieci, naukę itp. A od czasu do czasu na
                              chanel.I tyle. A Batyckiego też lubie i mam, nie tylko więc chanel.
        • la.parisienne Ten watek swiadczy o Waszej zawisci nie tylko 17.01.06, 19:15
          wobec mnie, ale kazdego, ktory odwazylby napisac na forum, ze kupil trobe za
          jedna pensje. Dodam jeszcze glupote, w tym rowiez lumurki2, bo gdyby sobie
          sprawdzila, na zagraznicznych ebaych, to kopie torebek Chanela sytujaja sie w
          cenie, ktora za nia zaplacila tzn.300-400 euro. Dopiero jak sie przycisnie
          sprzedawce ebayowicza, to z reguly twierdza, ze tez ja kupilili na innym
          zagranicznym ebayu, albo dostali w prezencie, stad nie moga potwierdzic
          autentycznosci towaru, nawet jezli ma doczepiony "certificat d'authenticité".
          Najlepsze, ze hit sezonu torba Paddington Chloé, jak sie ja kupuje, to
          ekspedientka przecina zawiszke z certifikatem autetycznosci, a na ebaych
          zachodnich, kazdy sprzedawca pokazuje pieknie uwieszony certificat
          d'authenticité.
          Lemurka2, jezli torba jest ladna, nie wa zadnych wad, najmniejszego bledu w
          sciegach, tzn. jest scieg jest rowny, skora jest ladna, lapy ci nie koloryzuja
          jak ja dotkniesz, tzn. ze masz super kopie piec gwiazdek. Tylko nie radze ci z
          nia wchodzic do butikow Chanela, bo moga Ci ja skonfikowac. Widac, ze Polska to
          jednak kraj trzeciego swiata, takie numery robia na wyspie saint martin na
          karaibach, gdzie w jednej gablocie sa kopie, a w drugiej oryginaly, i to zalezy
          czy kupujacy jest koneser, bo po cenie oryginalu spzedza ci kopie; A to boli o
          wiele wiecej, bo wyspa ta znana jest hamerykancom i Francuzom jako beztaksowa,
          czyli wszystko jest bez Vatu, ale zaplacic 900euro=3600 zlpln za kopie to
          dopiero boli. te same numerki paraktykuja w Egipcie, gdzie chcili sprzedac
          mojemu mezowi automatycznego Rolexa za 3 tys euro, jak Rolexy sa
          mechaniczne.ladnie sobie posmialismy. Facet tez wyciagnal jaks machine, bo
          chcial mi sprzedac pierscionek z diamentami, a moj pierscionek Chopard ich
          machina kwiczyla , ze jest z falszywmi diamentami, jak czekalam 3 miesiace,
          zeby go sprowadzili z Szwajcarii, a diamenty egipskie wg machiny byly super
          czyste.
        • lemurka2 Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 09.01.06, 13:08
          jeśli o to chodzi jaki to sklep, to jest to jeden z tych butików w centrum
          Panorama, można tam kupić wiele markowych rzeczy, jak się okazuje nie zawsze
          oryginalnych.
          A torebkę i tak będę nosiła skoro mi sie podoba i ją kupiłam. Masz rację ze
          Chanel nie czyni mnie lepszym człowiekiem (choć uważam się za dobrego
          człowieka, ale nie dlatego że nosze markowe ciuchy), ale zwyczajnie lubię
          stylistykę tej firmy.
            • lemurka2 Re: Ale napisz czy zareklamowalas torebke... 10.01.06, 11:51
              nie zareklamowałam, i nie wiem czy to zrobię. W sumie to przemyślałam sprawę i
              stwierdziłam, że przecież ja nie pytałam, czy to oryginalna torebka, a oni nie
              twierdzili tego. Ja założyłam, że to oryginał bo cena jednak o tym świadczyła,
              no i luksusowy wygląd sklepu. WIęc mogę tylko do siebie mieć pretensję. Może
              kiedyś wejdę tam przy okazji i powiem co o tym myślę. Torebka jest rzeczywiście
              bardzo dobrej jakości i jeśli to podróba to tego na szczęście nie widać, tak
              jak w większości LV u co drugiej nastolatki na ulicy.
              • kamyszkasia Re: Ale napisz czy zareklamowalas torebke... 10.01.06, 12:01
                Myślę, że w butiku w centrum handlowym klient NIE POWINIEN musiec pytać czy
                kupuje oryginał znanej marki.

                Jeżeli rzeczywiście w takim miejscu, za takie pieniądze kupiłaś podróbkę to nie
                Ty powinnaś się tym martwić a właściciele sklepu. W końcu skądś tą torebkę
                wzięli i jakoś się z niej muszą rozliczyć, chociażby z fiskusem.

                Warto byłoby chyba tam wpaść i z niewinna miną zapytać czy czasem nie
                zapomniałaś zabrać stamtąd certyfikatu do torebki, bo w końcu Ci się on należy.
        • lemurka2 Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 10.01.06, 16:28
          sorry, ale nie będę się tłumaczyć dlaczego nie kupuje torebek na allegro tylko
          w sklepie. Nie wiem czy zauważyłaś, ale temat tego wątku jest zupełnie inny,
          więc jeśli nie masz nic związanego z tematem wątku do powiedzenia , to proszę
          opuść ten wątek i załóż swój.q
      • hyacinth.bucket Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 10.01.06, 16:56
        Czegos tu nie rozumiem . Kupilas torbe poniewaz podobala ci sie , okazuje sie ,
        ze moze nie byc oryginalna wiec co ? Juz ci sie nie podoba i bedziesz teraz
        pracowac na oryginal ?
        Czyli wnioskuje , ze ta torba nie jest dla ciebie ale na pokaz bo potrzebny ci
        certyfikat ciekawe komu go bedziesz pokazywac? Sobie rownym bo komu innemu .
        Czyli jestes normalnym snobem , obracasz sie wsrod snobow i jeszcze chwalisz
        sie tym na forum . Ale jaja !
        • deczko Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 10.01.06, 17:38
          hyacinth.bucket napisała:

          >
          > Czyli wnioskuje , ze ta torba nie jest dla ciebie ale na pokaz bo potrzebny ci
          > certyfikat ciekawe komu go bedziesz pokazywac? Sobie rownym bo komu innemu .
          > Czyli jestes normalnym snobem , obracasz sie wsrod snobow i jeszcze chwalisz
          > sie tym na forum . Ale jaja !

          Obraca sie wsrod snobow, korzy kupuja PODRÓBY! To sa o wiele wieksze jaja. ;))
          >
          • lemurka2 Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 10.01.06, 18:24
            Jeżeli w ogóle to podróba to kupiłam ją nieświadomie. Nigdy świadomie nie
            kupiłam podróby i tego nie zrobię. Nie masz prawa oceniać czy jestem snobem czy
            nie bo mnie nie znasz, a na pewno nie świadczy o tym fakt posiadania czy też
            nie torebki Chanel. Czy każdy kto używa szminki Diora czy pudru Lancome jest
            snobem ? Każdy Posiadacz mercedesa jest snobem ale forda już nie ? Bardzo
            upraszczacie sprawę, świat nie jest czarno-biały. No ale może nie jesteście
            zbyt skomplikowane to i ludzi dzielicie jedynie na snobów i nie-snobów. Kto
            kupuje na bazarze i jest ok, kupuje w promodzie lub zarze i też jest ok, no ale
            ten kto kupuje w Chanel to zaszczuć, wyzwać, niech ma za swoje bo to snob bez
            ludzkich uczuć.
            • starawyjadaczka Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 10.01.06, 19:43
              lemurka2 napisała:

              > Jeżeli w ogóle to podróba to kupiłam ją nieświadomie. Nigdy świadomie nie
              > kupiłam podróby i tego nie zrobię. Nie masz prawa oceniać czy jestem snobem
              czy
              >
              > nie bo mnie nie znasz, a na pewno nie świadczy o tym fakt posiadania czy też
              > nie torebki Chanel. Czy każdy kto używa szminki Diora czy pudru Lancome jest
              > snobem ? Każdy Posiadacz mercedesa jest snobem ale forda już nie ? Bardzo
              > upraszczacie sprawę, świat nie jest czarno-biały. No ale może nie jesteście
              > zbyt skomplikowane to i ludzi dzielicie jedynie na snobów i nie-snobów. Kto
              > kupuje na bazarze i jest ok, kupuje w promodzie lub zarze i też jest ok, no
              ale
              >
              > ten kto kupuje w Chanel to zaszczuć, wyzwać, niech ma za swoje bo to snob bez
              > ludzkich uczuć.



              zwykla babska zazdrość, nie przejmuj sie :)
                • starawyjadaczka Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 10.01.06, 20:34
                  lemurka2 napisała:

                  > tak, wiem, że to zazdrość, i obawiam się że to forum zdradza niestety
                  przekrój
                  > całego polskiego społeczeństwa. Jeden drugiego by w łyżce wody utopił bo
                  tamten
                  >
                  > ma lepiej. Ale są na szczęscie i mądre rady - za te Wam dziękuję.


                  ojej, szczegolnie jesli wydajesz na torebke wiecej, niz wiekszosc ludzi zarabia
                  w tym kraju. lepiej nie wypowiadac sie o takich rzeczach publicznie, bo moga
                  zlinczowac :)
        • ciasteczkowy_potwor2 Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 10.01.06, 18:00
          uwazam, ze nie trzeba byc snobem zeby chciec miec pewnosc, ze gruba kasa jaka
          wydaje na dana rzecz-nie jest wplacana na scieme. czyli czy najzwyczajniej w
          swiecie nie jestem oszukana.
          poszlabym po certyfikat. wscieklabym sie , gdyby sprzedano mi za 2500 torbe
          warta 300 zl. i nie chodzi tu o snobizm, ale o placenie konkretnej kasy za cos,
          co jest tej kasy warte.
          nikt nie chialby placic za szynke a dostac mortadeli, prawda?
      • hyacinth.bucket Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 10.01.06, 19:06
        Co innego , ze sie nacielas przy kupnie i wtedy nie pytalas o pochodzenie torby
        a co innego jak piszesz , ze przestala ci sie podobac po odkryciu , ze nie ma
        certyfikatu . A podobno byla taka sliczna i oryginalna nie tylko ze wzgledu na
        wysoka cene:-)
        Ja uwazam , ze jak cos bardzo sie podoba to warto kupic bez wzgledu na cene i
        niezaleznie od firmy .I podobno tak postapilas wiec na co teraz narzekasz?
        Zachowujesz sie jakby to byla jakas lokata kapitalu a tymczasem to zwykla torba
        na sezon czy dwa a nie obraz VanGogha ani rasowe zwierze
        Reklamacji nie bedzie bo towar przeceniony ale sprobuj ja oddac bo dlaczego
        masz nosic torbe , ktora juz ci sie nie podoba , moze w zamian znajdziesz jakas
        ladniejsza ?
        Jak widac sama stwarzasz ten paradoks i latasz jak pies za ogonem i nie wiadomo
        wlasciwie o co ci chodzi . To znaczy wiadomo po przeczytaniu wszystkich
        twoich wypowiedzi a snob to taki co chce sie dowartosciowac w oczach innych za
        wszelka cene no i wlasnie wtedy potrzebny jest ten certyfikat .
        Pracuj na nowa torbe kochana , bedzie identyczna ale z papierami ! Rozumiem ,
        ze wtedy ci sie spodoba bo co warta torba bez papierow ?
        Wyrzucone pieniadze w bloto ! Olaboga a co jak sie okaze , ze ta jest prawdziwa
        czy zacznie promieniowac swiatlem aby przyciagac wzrok przechodniow?
        • lemurka2 Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 10.01.06, 19:24
          ratuuuunku ! a gdzie ja napisałam ze torba juz mi sie nie podoba bo odkryłam ze
          nie ma certyfikatu !!! mozesz mi powiedziec gdzie to napisałam ??? przeciez
          napisałam dokładnie coś odwrotnego, że będę ją nosić bo mi się podoba ! czyżbys
          cierpiała na rzadką chorobę polegającą na tym, że nie rozumiesz czytanego
          tekstu ? nie podam nazwy tej choroby bo pewnie nie umiałabyś przeczytać, tak
          jak moich poprzednich postów.
          Ludzie ! czytajcie posty zanim cokolwiek skomentujecie bo niektórzy totalnie
          sie kompromitują !
          • babyy Aha i jeszcze jedno, certyfikat, czy metka 12.01.06, 12:59
            nie jest jedynym dowodem na oryginalnosc torby !!! Jest takie coś jak
            wykonanie, skóra, jakość technologia, czego nie zawsze uda się podrobić w 100
            %, bo to się nawet chińczykom nie oplaca, albo poprostu nie umieja. Wiem, ze
            laikowi trudno ocenic, ale osobie, ktora czesto kupuje sobie tego typu torby,
            to latwiej ocenic.
            Wracajac do komentarzy, ze jak niby mozna kupic sobie torbe chanel, co w tym
            zlego, jesli was nie stac to nie kupujcie, ale nie piszcie po zazdrosci glupot.
            Czy Wy w ogole wiecie jak wyglada oryginalna torba chanel ??? skoro was na nia
            nie stac, po co macicie dziewczynie w glowie. Skoro ja na nia bylo stac, to
            dlaczego ma sobie nie kupic.
            Najlepiej jakbys poszukala gdzies, gdzie sprzedaje sie podroby, albo oryginaly
            chanel, to sobie porownasz, mozna naprawde sie zdziwic jak daleka jest podroba
            tego samego modelu od oryginalu. Nalezy zwracac uwage przewaznie na technologie
            i skore. Czasami ten sam model jest w roznych wersjach, co dla niektorych
            panienek jest niezrozumiale.
        • starawyjadaczka Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 10.01.06, 19:42
          hyacinth.bucket napisała:


          > Reklamacji nie bedzie bo towar przeceniony ale sprobuj ja oddac bo dlaczego
          > masz nosic torbe , ktora juz ci sie nie podoba , moze w zamian znajdziesz
          jakas


          Bzdura, reklamacji nie podlega towar przeceniony tylko wtedy, gdy byl
          przeceniony ze względu na wade a nie z okazji przeceny posezonowej czy innej.
          jesli nie ma wad mozna go zwrocic czy reklamowac.
      • deczko Koniec tematu 10.01.06, 20:48
        Kobieto, puchu marny, wiele warty, ale nieoryginalny ;)
        Kupilas niby w eksluzywnym butiku podrobe, zostalas wykiwana. I co, tak to
        zostawisz?!
        A wszystko co tak bezcenne, z metkami, certyfikatami, kupisz przez internet,
        albo pojedz do Berlina. Przeciez Cie stac :)))
      • hotally no i co? 11.01.06, 10:55
        Nie mogę za bardzo pojąć skąd na zawiść, zazdrość i uszczypliwości ze strony co
        poniektórych forunowiczek?
        Niestety, ale autorka wątku jest ofiarą naciągnięcia. Dostała [zapewne] turecką
        podróbę [bo ponoc oni maja najlepszej jakości] o wartości 50pln a zapłaciła
        ilekroć więcej i to w renomowanym butiku.
        Ktos pytał co za różnica?
        Otoz wielka!
        Przeluzmy to na inny przykład. Idziesz do sklepu sportowego i kupujesz dres na
        trening na pozor ADIDAS. Fajny, podoba Ci się. W domu zauważasz, że nie ma
        metek adidasa a jedna literka napisu, bądź też znaczek różni się trochę od
        oryginału. I co? Nie wscieklabys sie? Bo przeplaciłaś kilkakrotnie dajac 700zł,
        zamiast 120? Poza tym idziesz na fitness gdzie ludzie sie znają na tego typu
        markach i nie głupio byłoby Ci cwiczyc w podróbie , zamiast no name, co jest
        tej samej wartości i jakości jak rzecz którą masz na sobie?
        Mi byłoby głupio...
        Może przykład nie jest mądry, ale chodziło mi o to, aby dać podobny nie Chanel,
        ale firmę, którą większość z WAs ma w dostępie, na którą stać.
        • big2.munich Re: no i co? 11.01.06, 11:17
          Hotally ma racje!
          Znajoma, ktora wybierala sie na meeting z kontrahentami wloskimi, kupila sobie
          wczesniej torebke Gucciego przez internet , na eBayu. I zaplacila nie malo, bo
          650 euro, ale w sklepie ten sam fason kosztuje ponad 1200. Byla bardzo
          zdenerwowana, bo nie dostala zadnego potwierdzenia, ze to "oryginal". Wybrala
          sie w koncu do sklepu firmowego G. i kamien spadl jej z serca, gdy sie okazalo,
          ze to jednak oryginal. Pozniej na spotkaniu okazalo sie, ze jedna z pan rowniez
          posiada wlasnie ten model.
          Moze nie mialoby to szczegolnego wplywu na kontrakt, ale... moja znajoma jest
          szczesliwa, ze to jednak jest oryginal.
      • babyy Oj glupie te nasz Poleczki glupie 12.01.06, 12:28
        smiac mi sie chce co tu wypisuja niektore laski: typu "musza Ci zwrocic kase,
        bo chanel sprzedaje tylko w autoryzowanych sklepach, itp., albo ze nie jest
        oryginalna ..."
        Po pierwsze nie sadze, zeby taki butik ryzykowal swoja reputacja i sprzedal
        takiej niedowiarce podrobe. Zdarza sie, ze wiele sprzedajacych w Polsce tego
        typu akcesoria ma swoje dojscia, zeby te oryginaly sciagnac za nizsza cene, po
        to by niby bogata Poleczka mogla sobie pozwolic na luksus, za ktory musza
        zaplacic francuzi, anglicy, czy amerykanie 3 do 6 razy wiecej. Dlatego czesto
        nie ma tych dowodow autentycznosci, typu metka, czy certyfikat - cos za cos.
        Jesli taka Poleczka chce sobie kupic torbe z metka, niech wsiadzie do samolotu
        i leci do Paryza i kupi w autoryzowanym butiku torebke - ciekawe jaki bedzie
        bilans :))) jej kosztow.
        Juz sama nie wiem, czy to kwestia nieobycia, mentalnosci, czy poprostu glupoty.
        Sama sprzedaje oryginalne towary rego typu i zdarza mi sie, ze nie otrzymam
        metki, itd. W tym momencie musze byc narazona na jakies brutalne wrecz
        traktowanie jakis nieobytych lasek ???
        Z doswiadczen moich wynika, ze Polkom (nie wszystkim oczywiscie, nie pisze o
        tych, co maja pojecie) nie ma sensu sprzedawac tego typu rzeczy, niech kupuja
        sobie poprostu podroby za dwie - cztery stowy, dlatego wiekszosc rzeczy tu w
        Polsce sprzedaje cudzoziemcom, dla ktorych to jest super interes i okazja. Oni
        nie kupuja tego dla certyfikatu, ani metki, no bo Poleczka to musi pokazac
        pewnie kolezankom :)))
        Smiac mi sie chce, jak przychodzi do mnie byle nowobogacka lala, co niby jezdzi
        do Tunezji co roku na wakacje i ogladajac torbe np. lv stwierdza, ze nie jest
        oryginalna, bo na zdjeciu w katalogu wyglada troche inaczej ...
        Przykro mi, ze musze pisac takie rzeczy, ale to smutna prawda.
        • starawyjadaczka oj biedna handlarko, biedna... 12.01.06, 13:56
          babyy napisała:


          > Przykro mi, ze musze pisac takie rzeczy, ale to smutna prawda.

          wiesz, przykro to mi się Cebie czytało. Przede wszystkim okreslenie "Poleczka"
          jest dla mnie conajmniej dziwne. samo okreslenie Poleczka miało za zadanie
          umniejszyc znaczenie takiej Polski, rozumiem? ze niby taka bidna i
          zakompleksiona. taka poleczka...Tylko ze Ty tez ta poleczka jestes, nie
          zapominaj o tym :)
          po drugie musisz byc strasznie ale to strasznie zakompleksiona i zazdrosna. ta
          zazdrosc wyzlewa sie z Twojem wypowiedzi niczym jad ze zmiji. To przykre.
          Współczuje Ci szczerze. jestes zwykła przekupa, handlara a aspirujesz do grona
          krezusów i najwidoczniej TO cie boli. Ze jestes i bedziesz ta Poleczką.
        • starawyjadaczka Re: Oj glupie te nasz Poleczki glupie 12.01.06, 14:05
          babyy napisała:


          > Po pierwsze nie sadze, zeby taki butik ryzykowal swoja reputacja i sprzedal
          > takiej niedowiarce podrobe.


          Widzisz, ty sobie mozesz "sądzic" albo " nie sadzic" ale niektorzy wiedza, ze
          te pseudo butiki w jakim miedzy innymi Ty sprzedajesz-to zwykle sklepy z
          podrobami, bo wlascicieli tych ehm, butikow nie stac na wylozenie tak duzych
          pieniedzy na zakup ORYGINALNYCH toreb, a poza tym trzeba miec POZWOLENIE na
          sprzedaz tych produktów, ktorego taka zwykla POLECZKA jak TY - nie ma szans
          uzyskac.

          Zdarza sie, ze wiele sprzedajacych w Polsce tego
          > typu akcesoria ma swoje dojscia, zeby te oryginaly sciagnac za nizsza cene,

          Tak, z Turcji sa te dojścia :DD wszyscy o tym wiemy :)

          Dlatego czesto
          > nie ma tych dowodow autentycznosci, typu metka, czy certyfikat - cos za cos.

          Niestety, albo cos jest autentyczne i ma certyfikat, albo go nie ma bo
          autentyczne nie jest :)

          > Juz sama nie wiem, czy to kwestia nieobycia, mentalnosci, czy poprostu
          glupoty.
          > Sama sprzedaje oryginalne towary rego typu i zdarza mi sie, ze nie otrzymam
          > metki, itd.

          To rzeczywiscie, te torby musza byc bardzo oryginalne :DDD

          W tym momencie musze byc narazona na jakies brutalne wrecz
          > traktowanie jakis nieobytych lasek ???

          Twoja wypowiedz swiadczy o twoim nieobyciu. "jakis
          lasek", "poleczki" "nowobogacka lala" itd zachowujesz sie typowo jak handlara
          sprzedajaca oryginalne podróby z turcji :))
          • bez_nicka Re: Oj glupie te nasz Poleczki glupie 12.01.06, 14:37
            starawyjadaczka napisała: > Twoja wypowiedz swiadczy o twoim nieobyciu. "jakis
            babyy napisala:"Smiac mi sie chce, jak przychodzi do mnie byle nowobogacka
            lala, co niby jezdzi
            do Tunezji co roku na wakacje i ogladajac torbe np. lv stwierdza, ze nie jest
            oryginalna, bo na zdjeciu w katalogu wyglada troche inaczej ..."



            mysle ze powinnas sama nabrac troche tego obycia i pojechac z raz do Paryza,
            etc i zobaczyc jak wygladaja oryginaly Chanel/LV, juz nawet nie chodzi o metki
            ale o to jak zostaly zrobione.
            • starawyjadaczka Re: Oj glupie te nasz Poleczki glupie 12.01.06, 14:45
              bez_nicka napisała:

              > starawyjadaczka napisała: > Twoja wypowiedz swiadczy o twoim nieobyciu. "ja
              > kis
              > babyy napisala:"Smiac mi sie chce, jak przychodzi do mnie byle nowobogacka
              > lala, co niby jezdzi
              > do Tunezji co roku na wakacje i ogladajac torbe np. lv stwierdza, ze nie jest
              > oryginalna, bo na zdjeciu w katalogu wyglada troche inaczej ..."
              >
              >
              >
              > mysle ze powinnas sama nabrac troche tego obycia i pojechac z raz do Paryza,
              > etc i zobaczyc jak wygladaja oryginaly Chanel/LV, juz nawet nie chodzi o
              metki
              > ale o to jak zostaly zrobione.



              TO DO MNIE TA WYPOWIEDZ? bo cos mi nie pasuje :)
            • starawyjadaczka Re: Oj glupie te nasz Poleczki glupie 12.01.06, 15:02
              bez_nicka napisała:

              > starawyjadaczka napisała: > Twoja wypowiedz swiadczy o twoim nieobyciu. "ja
              > kis
              > babyy napisala:"Smiac mi sie chce, jak przychodzi do mnie byle nowobogacka
              > lala, co niby jezdzi
              > do Tunezji co roku na wakacje i ogladajac torbe np. lv stwierdza, ze nie jest
              > oryginalna, bo na zdjeciu w katalogu wyglada troche inaczej ..."
              >
              >
              >
              > mysle ze powinnas sama nabrac troche tego obycia i pojechac z raz do Paryza,
              > etc i zobaczyc jak wygladaja oryginaly Chanel/LV, juz nawet nie chodzi o
              metki
              > ale o to jak zostaly zrobione.

              a po co babyy ma tam jechac, jak w Turcji maja oryginały :DD a brak metki to
              tylko drobiazg, pracownicy Chanel sami ucinaja metki na wieśc, ze torba jedzie
              do Poleczki :)
              • bez_nicka Re: Oj glupie te nasz Poleczki glupie 12.01.06, 15:09
                eh, babyy - ona wie swoje a my tylko takie glupie, malo obeznane ze swiatem i
                zasadami...tyle ze mieszkajac za granica kraju widze jak ludzie dbaja o to by
                za swoje $$$ kupic oryginal, nie wliczam nastolatkow z niskim kieszonkowym
                wtedy Lush lub china town/private purse party za $30-60.
                • starawyjadaczka Re: Oj glupie te nasz Poleczki glupie 12.01.06, 15:13
                  bez_nicka napisała:

                  > eh, babyy - ona wie swoje a my tylko takie glupie, malo obeznane ze swiatem i
                  > zasadami...tyle ze mieszkajac za granica kraju widze jak ludzie dbaja o to by
                  > za swoje $$$ kupic oryginal, nie wliczam nastolatkow z niskim kieszonkowym
                  > wtedy Lush lub china town/private purse party za $30-60.


                  ale przeciez to logiczne, ze czlowiek nie po to placi gruba kase zeby miec
                  podrobe. i nie chodzi tu o przechwalanie sie oryginalem, sa tez koneserzy
                  trzymajacy swoje oryginalne rzeczy, obrazy itd w ukryciu. Mnie rzadko stac na
                  jakikolwiek oryginal z wyzszej polki, ale jakbym juz miala go kupic to
                  chcialabym zeby byl wart swej ceny. a nie zostac najzwyczajniej w swiecie
                  oszukana przez turecka handlare.
        • bez_nicka Re: Oj glupie te nasz babyy glupie 12.01.06, 14:25
          wiesz..usmialam sie szczerze czytajac twoj post(zwlaszcza ta czesc o katalogu i
          sposobach na nizsze ceny, widzialam takie na Canal Street, a to ze tylko Polki
          sprawdzaja metki i cerytikaty??? bzdurniejszego stwierdzenia nie slyszalam).

          ...powiedz prosze, jak sie zdobywa ten "oryginalny" towar bez metki i
          wygladajacy inaczej niz oryginal w katalogu? By go potem sprzedac milosiernie
          po nizszej cenie? slyszalam ze do Chin sie jezdzi lub Tajwanu po takie, to
          teraz sie nauczylam ze i do Polski, dzieki takim rozsadnym handlarkom jak ty,
          ktore rozwiazaly problem drogich designerskich artykulow...byla kiedys taka
          akcja, ksiazka pod kazda strzeche ;)) Polki powinny byc wdzieczne, szkoda
          tylko, ze Chanel lub LV to nie Morgan.

          • babyy No oczywiscie spodziewalam sie lawiny glupich 13.01.06, 12:34
            wypowiedzi na temat mego postu, nie musialam dlugo czekac, oczywiscie zadna z
            Was (bez_nicka, stara wyjadaczka) nie zrozumiala intencji mojego postu.
            Jestescie oburzone, i tak krzyczycie, bo Was nie stac na torby z wyzszej polki,
            a tych co stac to mieszacie z blotem bulgoczac z chorej zazdrosci.
            Po pierwsze nie jestem Polka, wiec trudno zeby mi sie ten jad tak wylewal mi
            sie jak sugeruje starawyjadaczka. Jestes tak malo inteligentna, ze zaraz
            mieszasz ta cala dyskusje z jakimis narodowowyzwolenczymi sloganami.
            Do bez_nicka - tak sie sklada ze w Paryzu jestem srednio 3-4 razy w roku.
            Dla mnie Poleczka nie jest na pewno Polka, ktorej nie stac na takie torby.
            Mam sporo znajomych Polek, ktorych nie stac na oryginalna torbe chanel, czy lv
            i sa na POZIOMIE zarowno kulturalnym i intelektualnym i nie chodzi tu wcale o
            wyksztalcenie i nie sa tak choro zawistne jak WY! Jest takie cos jak
            mentalnosc, oglada bez wzgledu na to z jakiego kraju sie jest. I naprawde nie
            trzeba byc kasiastym, jak sugerujecie!


            """"
            ...powiedz prosze, jak sie zdobywa ten "oryginalny" towar bez metki i
            wygladajacy inaczej niz oryginal w katalogu? By go potem sprzedac milosiernie
            po nizszej cenie? slyszalam ze do Chin sie jezdzi lub Tajwanu po takie, to
            teraz sie nauczylam ze i do Polski, dzieki takim rozsadnym handlarkom jak ty,
            ktore rozwiazaly problem drogich designerskich artykulow...
            """"

            widac "bez_nicku", ze nie masz o tym zielonego pojecia !!! Piszac cos takiego
            sama wystawiasz o sobie swiadectwo, zwlaszcza swojej inteligencji. Jestes tak
            zazdrosna i zawistna ze nie mozesz przezyc, ze ktos inny moze pozwolic sobie na
            torby, na ktore ty mozesz sobie tylko popatrzec. W sklepie dadza ci najwyzej
            taka potrzymac najwyzej 5 minut ;)

            czekam na szturm bulgoczacych zawistnych odpowiedzi (z epitetami takze) ...
            pozdrawiam





            • starawyjadaczka Re: No oczywiscie spodziewalam sie lawiny glupich 13.01.06, 12:54
              babyy napisała:

              > wypowiedzi na temat mego postu, nie musialam dlugo czekac, oczywiscie zadna z
              > Was (bez_nicka, stara wyjadaczka) nie zrozumiala intencji mojego postu.

              alez doskonale zrozumialam intencje twojego postu. chcialas podkreslic jakie to
              polki sa biedne i glupie a ty jaka madra.

              > Jestescie oburzone, i tak krzyczycie, bo Was nie stac na torby z wyzszej
              polki,
              >
              > a tych co stac to mieszacie z blotem bulgoczac z chorej zazdrosci.

              nieprawda, nigdy (w przeciwienstwie do ciebie) nie imponowaly mi markowe rzeczy
              i nie mam kompleksow z powodu ich braku. ty najwyrazniej masz, skoro tylko
              takie wytlumaczenie przychodzi ci do glowy. chora z zazdrosci to jests ty, ty
              bulgoczesz jadem do polek obrazajac je.
              > Po pierwsze nie jestem Polka, wiec trudno zeby mi sie ten jad tak wylewal mi
              > sie jak sugeruje starawyjadaczka.

              Nie jestes polka? cudownie, jestes, zmienilas obywatelstwo? ale chyba nie
              korzenie? :)
              Jestes tak malo inteligentna, ze zaraz
              > mieszasz ta cala dyskusje z jakimis narodowowyzwolenczymi sloganami.

              tak jestem strasznie glupia, sam fakt ze wdalam sie w dyskusje a taka idiotka
              jak ty na to wskazuje :)

              > Do bez_nicka - tak sie sklada ze w Paryzu jestem srednio 3-4 razy w roku.
              > Dla mnie Poleczka nie jest na pewno Polka, ktorej nie stac na takie torby.
              > Mam sporo znajomych Polek, ktorych nie stac na oryginalna torbe chanel, czy
              lv
              > i sa na POZIOMIE zarowno kulturalnym i intelektualnym i nie chodzi tu wcale o
              > wyksztalcenie i nie sa tak choro zawistne jak WY!

              wow! to jest ten TWOJ poziom intelektualny i kulturalny jaki tu
              zaprezentowalas? moze jest on wlasciwy handlarkom, a nie kulturalnym kobietom?

              Jest takie cos jak
              > mentalnosc, oglada bez wzgledu na to z jakiego kraju sie jest. I naprawde nie
              > trzeba byc kasiastym, jak sugerujecie!

              a skad ty w ogole wiesz skad ja jestem?? skad wiesz ze jestem z Polski? :DDDDDDD
              co do kasiastosci, to ty zasugerowalas (poprzez stwierdzenie poleczki) ze to
              obywatelstwo decyduje o zamoznosci.
              >
              >
              > """"
              > ...powiedz prosze, jak sie zdobywa ten "oryginalny" towar bez metki i
              > wygladajacy inaczej niz oryginal w katalogu? By go potem sprzedac milosiernie
              > po nizszej cenie? slyszalam ze do Chin sie jezdzi lub Tajwanu po takie, to
              > teraz sie nauczylam ze i do Polski, dzieki takim rozsadnym handlarkom jak ty,
              > ktore rozwiazaly problem drogich designerskich artykulow...
              > """"
              >
              > widac "bez_nicku", ze nie masz o tym zielonego pojecia !!! Piszac cos takiego
              > sama wystawiasz o sobie swiadectwo, zwlaszcza swojej inteligencji. Jestes tak
              > zazdrosna i zawistna ze nie mozesz przezyc, ze ktos inny moze pozwolic sobie
              na
              >
              > torby, na ktore ty mozesz sobie tylko popatrzec. W sklepie dadza ci najwyzej
              > taka potrzymac najwyzej 5 minut ;)
              >
              > czekam na szturm bulgoczacych zawistnych odpowiedzi (z epitetami takze) ...
              > pozdrawiam
              >

              oczywiscie, jestesmy zawistne i zjadliwe, nie stac nas na podroby z turcji
              jakie ty sprzedajesz-dlatego jestesmy takie wredne :)
              >
              >
              >
              >
          • babyy Do bez_nicka - czyli bez_mozdzka 13.01.06, 12:51
            Jak bys miala wiecej wiedzy i doswiadczenia w tej materii , to bys wiedziala,
            ze torby chanel, czy lv produkowane sa w roznych fabrykach europejskich i
            zdarza sie ze sa drobne roznice w designie, albo sa poprostu w roznych wersjach
            kolorystycznych, szyte z roznych materialow, podszewki, nawet rodzaj metki
            wewnetrznej, itd. To nie jest tak, ze szyje sie jeden model i przez 5 lat on
            jest caly czas taki sam, jak pokazuje jaks wybrana reklama, czy katalog.
            Projekt przechodzi rozne transformacje, sa sezony, itp.

            bez_nicka zaraz sie bedzie wymadrzac, jakby zjadla 100 rozumow ;) ... ale co ty
            mozesz wiedziec na ten temat, nie masz zadnego doswiadczenia w tej materii ,
            sorry ...

            i'm waiting 4U
            • starawyjadaczka Re: Do bez_nicka - czyli bez_mozdzka 13.01.06, 12:55
              babyy napisała:

              > Jak bys miala wiecej wiedzy i doswiadczenia w tej materii , to bys wiedziala,
              > ze torby chanel, czy lv produkowane sa w roznych fabrykach europejskich i
              > zdarza sie ze sa drobne roznice w designie, albo sa poprostu w roznych
              wersjach
              >
              > kolorystycznych, szyte z roznych materialow, podszewki, nawet rodzaj metki
              > wewnetrznej, itd. To nie jest tak, ze szyje sie jeden model i przez 5 lat on
              > jest caly czas taki sam, jak pokazuje jaks wybrana reklama, czy katalog.
              > Projekt przechodzi rozne transformacje, sa sezony, itp.
              >
              > bez_nicka zaraz sie bedzie wymadrzac, jakby zjadla 100 rozumow ;) ... ale co
              ty
              >
              > mozesz wiedziec na ten temat, nie masz zadnego doswiadczenia w tej materii ,
              > sorry ...
              >
              > i'm waiting 4U

              a skad ty wiesz co bez_nika wie a czego nie wie?? masz problemy kobieto, z
              psychika :)
              • babyy Hahahaha , nie musialam dlugo czekac 13.01.06, 13:48
                Oczywiscie te piekne wulgaryzmy swiadcza o kulturalnej kobiecie.
                Oczywiscie wierze ci, ze nie imponuja ci markowe rzeczy i wcale nie masz z tego
                powodu kompleksow, kompletnie zadnych, absolutnie :)
                Korzeni tez nie mam polskich, jesli o to chodzi ;)
                Tak jestes strasznie glupia, sama to napisalas "tak jestem strasznie glupia",
                nie zaprzeczam.
                Nie stac cie na podroby z turcji?? pewnie masz tam kilka przyznaj sie :)))
                Radze ci nie obrazaj turkow, bo to sie moze zle skonczyc, to czuly narod, na
                takie bezpodstawne obelgi ;) Jesli kiedys bedziesz w tym pieknym kraju, to
                radze ci trzymac jezyk za zebami, bo to sie moze zle skonczyc :))

                mam nadzieje, ze zaraz napiszesz ...

                still waiting
                • starawyjadaczka Re: Hahahaha , nie musialam dlugo czekac 13.01.06, 18:25
                  babyy napisała:

                  > Oczywiscie te piekne wulgaryzmy swiadcza o kulturalnej kobiecie.

                  przepraszam ale o jakich pieknych wulgaryzmach piszesz? :))

                  > Oczywiscie wierze ci, ze nie imponuja ci markowe rzeczy i wcale nie masz z
                  tego
                  >
                  > powodu kompleksow, kompletnie zadnych, absolutnie :)

                  a nie, to ze ty masz -nie oznacza, ze wszyscy je maja :)

                  > Korzeni tez nie mam polskich, jesli o to chodzi ;)

                  jasne, dlatego piszesz po polsku na polskim forum buahahah...

                  > Tak jestes strasznie glupia, sama to napisalas "tak jestem strasznie glupia",
                  > nie zaprzeczam.

                  Tak, tylko dlaczego wyrywasz to z kontekstu zdania? jestem głupia bo wdałam sie
                  w dyskusje z glupią baba jaką ty jedtes, nie da sie ukryc :)

                  > Nie stac cie na podroby z turcji?? pewnie masz tam kilka przyznaj sie :)))

                  widze ze wiesz lepiej co mam w domu? z głupia baba lepiej nie dyskutowac eh..

                  > Radze ci nie obrazaj turkow, bo to sie moze zle skonczyc, to czuly narod, na
                  > takie bezpodstawne obelgi ;)

                  gdzie ja obrazam Turków? gdzie widzisz obelgi wobec nich? :DDDDD twoja głupota
                  i ograniczenie umyslowe jest imponujace! ty po prostu jestes debilką :))

                  Jesli kiedys bedziesz w tym pieknym kraju, to
                  > radze ci trzymac jezyk za zebami, bo to sie moze zle skonczyc :))

                  Grozisz mi? :) radze ci trzymac jezor za zebami, bo jeszcze kilka takich
                  tekstow do mnie i moze sie to dla ciebie zle skonczyc. nigdy nie wiesz, z kim
                  masz do czynienia w necie :)
                  >
                  > mam nadzieje, ze zaraz napiszesz ...

                  nadzieja matka glupich wiec i ty jak ta glupia czekalas czekalas as sie
                  zesralas :)
                  >
                  > still waiting
            • bez_nicka Re: Do babyy 13.01.06, 14:35
              babyy, juz sam naglowek "bez_mozdzka" swiadczy o twoim poziomie.



              dla zainteresowanych: w latach ...'80 w niektorych modelach plotno w
              amerykanskich modelach LV bylo ciemniejsze o ton, LV Medium Ellipse trwala
              niezmieniona przez dlugie lata, pare lat temu przesunieto logo na srodek, a
              jedyna roznica w Speedy wyprodukowanej w innym kraju na przelomie paru
              ostatnich sezonow (bo torba istnieje od lat 30) polega na... "made in...[inna
              nazwa kraju]". kod (2litery +6 cyfr) tez wskazuje pochodzenie, ale ukryty jest
              bardzo dobrze, w ellipse np pod uchwytem przy kieszeni. tyle o roznicach.



              stara _wyjadaczko, wyglada na to, ze nie warto tracic czasu dyskutujac z babyy,
              na zasadzie: z madrym nie trzeba, z glupim nie warto.

              niech dalej zyje w swoim swiecie.
              • babyy :))) Ale mądra jesteś:))) szczyt szczytów mądrości 13.01.06, 16:40
                chyba przeszukalas caly internet, zeby znalezc te info, niestety nic nowego nie
                napisalas, w dodatku ogolniki niepelne, poprostu zalosne, gdybys sledzila
                uwazniej mode ogolnoswiatowa, to bys wiecej zauwazyla. Wystarczylo zauwazyc
                zmiany na przestrzeni roku, dwoch, ale skad ty to mozesz wiedziec.
                Czy ty w ogole mialas chociaz jedna torbe lv, czy chanel w rekach ??? :))
                Oczywiscie nawiazujesz do jednego z najtanszych modeli lv, bo innych nie znasz
                i pewnie nawet nie wiesz, ze istnieja :)
                Ty jak juz, to mozesz kupic sobie taka torbe na autoryzowanym bazarze :)
                Pozniej sie dziwic, ze powstaja na broadwayu polish joke.
                A o kodach juz mnie totalnie dobilas, wynika ze chyba nigdy nie widzialas
                takiego kodu ... (i tak nie wiesz o czym pisze)
                Tak trudno ci przyjac do wiadomosci, ze mam troche wiecej wiedzy na ten
                temat ... madrzysz sie, nie wiem po co... proponuje wypowiadac sie na tematy, o
                ktorych masz pojecie ...
                Po co piszesz , ze nie warto dyskutowac, skoro wciaz sie produkujesz

                buenasnoches
                • bez_nicka whatever 13.01.06, 17:05
                  no my wszyscy czekamy na te twoja wiedze, bo jak do tej pory nic konkretnego
                  nie powiedzialas ;)))


                  a dlaczego ja nadal odpisuje? bo ja chetnie sie swoja podziele, moze ktos
                  skorzysta.

                  i nie, nie przeszukiwalam internetu, nie mam czasu, wiedze czerpie z
                  doswiadczenia(wiem ze istnieja inne modele, wspominane wczesniej istnieja nie
                  tylko w monoram canvas ale i epi leather, wcale nie najtansze!). np fall 2005
                  dla chloe - wprowadzil czarna podszewke dla silverado i to spowodowalo nieco
                  zamieszania bo zawsze byla bezowa - czy to info mozesz znalezc w internecie?
                  powodzenia. takze to, ze napy teraz sa zmatowiale? albo balenciaga w moto na
                  jesien mial skore z polyskiem...

                  kody - nie wiem co takiego cie w nim dobilo - istnieja tak wlasnie, jak
                  opisalam. o ile podrobki moga posiadac "valid code" to modele do lat '80
                  wcale. LV takze nie wydaje zadnego certyfikatu autentycznosci, a w zeszlym roku
                  nawet przedstawiciele sklepu nie maja obowiazku dokonywac takiej "autoryzacji".
              • starawyjadaczka Re: Do babyy 13.01.06, 18:26
                bez_nicka napisała:

                > babyy, juz sam naglowek "bez_mozdzka" swiadczy o twoim poziomie.
                >
                >
                >
                > dla zainteresowanych: w latach ...'80 w niektorych modelach plotno w
                > amerykanskich modelach LV bylo ciemniejsze o ton, LV Medium Ellipse trwala
                > niezmieniona przez dlugie lata, pare lat temu przesunieto logo na srodek, a
                > jedyna roznica w Speedy wyprodukowanej w innym kraju na przelomie paru
                > ostatnich sezonow (bo torba istnieje od lat 30) polega na... "made in...[inna
                > nazwa kraju]". kod (2litery +6 cyfr) tez wskazuje pochodzenie, ale ukryty
                jest
                > bardzo dobrze, w ellipse np pod uchwytem przy kieszeni. tyle o roznicach.
                >
                >
                >
                > stara _wyjadaczko, wyglada na to, ze nie warto tracic czasu dyskutujac z
                babyy,
                >
                > na zasadzie: z madrym nie trzeba, z glupim nie warto.
                >
                > niech dalej zyje w swoim swiecie.



                masz racje, to idiotka z tureckiego bazaru, a moze burdelu :) kto to wie :)
      • puk_puk Sam jad 13.01.06, 13:46
        Rany, ile jadu a tym forum :(( Przestalam czytac watek w polowie - ohyda.
        Dogryzacie sobie nawzajem, sprawia wam to radosc, satysfakcje, czujecie sie
        lepsze?! Bleeeeee
        • zettrzy Re: Sam jad 13.01.06, 17:15
          haha...
          co jest takiego w "wysokopolkowych" towarach ze dyskusje na ich temat zawsze
          wywoluja chamskie uwagi o "Poleczkach" i insynuacje dotyczace naszego stanu
          majatkowego? bo komentarzy "narodowosciowych" nawet nie chce mi sie wspominac
          • starawyjadaczka Re: Sam jad 13.01.06, 18:32
            zettrzy napisała:

            > haha...
            > co jest takiego w "wysokopolkowych" towarach ze dyskusje na ich temat zawsze
            > wywoluja chamskie uwagi o "Poleczkach" i insynuacje dotyczace naszego stanu
            > majatkowego? bo komentarzy "narodowosciowych" nawet nie chce mi sie
            wspominac



            bo babyy rosci sobie prawo do obrazania Polakow ( a sama jest polka) natomiast
            broni turasów :) i do tego grozi :)
            • zettrzy Re: Sam jad 13.01.06, 19:01
              mnie raczej smieszy fakt ze to niby taki ekskluzywny towar a wypowiadaja sie
              takie buraki
              zawartosci merytorycznej nie komentuje, bo jej nie widze nigdzie w tym calym
              watku

              watek jest ciekawy natomiast jako obraz tej grupy spolecznej ktora absolutnie
              MUSI MIEC ORYGINALY CHANEL
              • starawyjadaczka Re: Sam jad 13.01.06, 19:04
                zettrzy napisała:

                > mnie raczej smieszy fakt ze to niby taki ekskluzywny towar a wypowiadaja sie
                > takie buraki
                > zawartosci merytorycznej nie komentuje, bo jej nie widze nigdzie w tym calym
                > watku
                >
                > watek jest ciekawy natomiast jako obraz tej grupy spolecznej ktora absolutnie
                > MUSI MIEC ORYGINALY CHANEL



                to dziwne, ale ja nie zauwazylam tu nikogo kto MUSI miec oryginal, widze tu
                osoby ktore CHCA go po prostu miec. oraz chca miec to, za co zaplacili, a nie
                to, co nie jest tych pieniedzy warte. co w tym dziwnego?

                z gory uprzedzam, ze nie jestem fanka markowych rzeczy i zwisa mi czy je mam
                czy nie. problem interesuje mnie sam w sobie, a nie dlatego, ze jestem nim
                bezposrednio zainteresowana :D
                • zettrzy Re: Sam jad 13.01.06, 19:44
                  ja natomiast widze przynajmniej jedna osobe ktora MUSI - autorke watku, inaczej
                  by przeciez nie zaczynala tej afery;
                  no i jakze racjonalny argument ze placi sie za marke - czyli niby torebka
                  AUTENTYCZNIE Chanel jest jakos magicznie inna, lepsza, WARTA wiecej niz
                  identyczna torebka nie-autentycznie Chanel? nie jest to dziwne, tylko okresla
                  sposob myslenia fanek marek - nie chodzi im nawet o jakas zewnetrzna
                  manifestacje typu logo, tylko mistyczna wlasciwosc BYCIA AUTENTYKIEM, przy czym
                  - hahaha - wlascicielka takiej torebki sama nie jest w stanie okreslic czy to
                  autentyk czy nie
                  syndrom sluzacej ktora koniecznie chce byc pania
                  postow roznych babyych nie chce mi sie komentowac, kwintesencja buractwa,
                  zwlaszcza jej argument sluzbowy "was na to nie stac"
                  • starawyjadaczka Re: Sam jad 13.01.06, 19:48
                    zettrzy napisała:

                    > ja natomiast widze przynajmniej jedna osobe ktora MUSI - autorke watku,
                    inaczej
                    > by przeciez nie zaczynala tej afery;
                    > no i jakze racjonalny argument ze placi sie za marke - czyli niby torebka
                    > AUTENTYCZNIE Chanel jest jakos magicznie inna, lepsza, WARTA wiecej niz
                    > identyczna torebka nie-autentycznie Chanel? nie jest to dziwne, tylko okresla
                    > sposob myslenia fanek marek - nie chodzi im nawet o jakas zewnetrzna
                    > manifestacje typu logo, tylko mistyczna wlasciwosc BYCIA AUTENTYKIEM, przy
                    czym
                    > - hahaha - wlascicielka takiej torebki sama nie jest w stanie okreslic czy to
                    > autentyk czy nie
                    > syndrom sluzacej ktora koniecznie chce byc pania
                    > postow roznych babyych nie chce mi sie komentowac, kwintesencja buractwa,
                    > zwlaszcza jej argument sluzbowy "was na to nie stac"


                    ja nie uwazam, zeby autorka watku zaczela afere :) (boze, zaraz mnie posadza o
                    bycie autorka watku :))
                    natomias uwazam, ze afere rozpetaly inne forumowiczki.
                    rozterki autorki watku rozumiem, placac za oryginal chce sie miec oryginal.
                    o babyy tez nie bede sie rozpisywac, bo szkoda czasu i atłasu :)kim jest kazdy
                    widzi-po tym, jak odnosi sie do ludzi.
                    • zettrzy Re: Sam jad 13.01.06, 20:03
                      wlasnie te rozterki - oryginal, nie oryginal - smiesza mnie do lez; skoro jest
                      az taka koneserka, powinna wiedziec co kupuje z wlasnego doswiadczenia; a skoro
                      pozuje na koneserke, i przypadkiem dostala podrobe, niech to potraktuje jak
                      czesne w szkole zycia
                      snobizm w koncu kosztuje, nie?
      • d.blue Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 13.01.06, 19:56
        ej dziewczyny... krytykujecie, toczycie jad, wyśmiewacie...
        to nie chodzi o to żeby mieć torbę z certyfikatem bo lepsza a bez certyfikatu
        ta sama jest już gorsza tylko o to, że skoro idziesz i kupujesz za jakieś tam
        pieniądze ORYGINALNĄ torbę /ciuch, perfumy, wszystko inne/ to ma ona taka być!
        nie kupuje się kota w worku, to nie loteria- tej pani dajemy oryg. a ta
        dostanie podróbę! ot tak dla zabawy! ta pani ma dzisiaj pecha! co za szkoda...!;
        gdyby lemurka2 chciała chanel podrabianą to by zajrzała na allegro!
        jedno proste pytanie- czy ktoś lubi jak go się robi w trąbę? ja nie`i na pewno
        żadna z was również i to jest całe sedno; jeśli kupować coś to w świadomości
        autentyczności lub jej braku;pozdrawiam
      • beretzantenka Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 13.01.06, 20:16
        Ciekawa ta dyskusja mozna sie wiele nauczyc od wielu znawczyn .
        Juz sobie wydrukowalam i nie dam sie nabrac , wszystkie uwagi wykorzystam .
        Na razie mam zwykla torebke nie jest markowa za to ladna ale kto wie kto wie
        moze kiedys trafic sie Chanel ?
        Babki zamiast wydawc tyle forsy na bzdety z metka czy bez metki
        skladajcie sobie pieniazki na operacje plastyczne , ktore w przyszlosci okaza
        sie wam niezbedne takie jak lifting , liposukcja i inne nie objete
        ubezpieczeniem . Ladne zeby porcelanowe tez kosztuja a kiedys beda potrzebne .
        Bo mlodosc minie a torba straci na wartosci.
          • lemurka2 Re: dokładnie, można się wiele nauczyć 16.01.06, 13:15
            jesteście zadowolone ze swojego chamstwa i wulgarności ? niby kobiety dążące do
            tego by być modnymi a w ogóle nie troszczycie się o kulturę swoich wypowiedzi.
            A przecież świadczy o niej to , czy wszystko co piszecie anonimowo
            powiedziałybyście sobie w oczy znając swoją tożsamość ? Mylę się ? Niestety ale
            poziom Waszych wypowiedzi tu na forum świadczy o Was w "realu". Możecie
            wystawić sobie laurki.
            Nikomu nie będę tłumaczyć dlaczego płacąc za produkt oczekuję że będzie
            oryginalny. ALbo to ktoś rozumie albo nie i koniec. Podoba mi się przykład
            jednej z forumek : płacąc za szynke nie chce miec mortadeli, prawda ? czy Wy
            kupujecie podrabiane perfumy Chanel bo są tańsze ? przecież tak samo wyglądaja,
            opakowanie, pojemniczek, wszystko sie zgadza, tylko zapach jakoś tak szybko się
            ulatnia, już po 10 minutach nic nie czuć. Ale to drobny szczegół, prawda ?
            To nie ja rozpętałam tę aferę, jak to któraś z Was sugerowała. Zadałam jedynie
            proste pytanie, odpowiedź otrzymałam właściwie od razu, a Wy zaczęłyście rzucać
            we mnie kamieniami. Dlatego że lubię markowe produkty ? że mnie na nie stać ? O
            co właściwie Wam chodzi ? Czy jak obok Was w centrum handlowym albo na ulicy
            przechodzi kobieta ubrana w markowe ciuchy to też w nią czyms rzucacie i
            chamsko wyzywacie od "poleczek" i nowobogackich ?
            chyba czas się zastanowić nad sobą i popracować nad dziecinnymi reakcjami.
            Jedno jest pewne : nie założę już wątku na tym forum bo poziom większości
            Waszych komentarzy jest żenujący, szkoda mi czasu.
            • starawyjadaczka Re: dokładnie, można się wiele nauczyć 16.01.06, 16:30
              lemurka2 napisała:

              Podoba mi się przykład
              > jednej z forumek : płacąc za szynke nie chce miec mortadeli, prawda ?

              milo mi, to mój przykład :)


              > To nie ja rozpętałam tę aferę, jak to któraś z Was sugerowała.

              to ja zasugerowałam :DDD


              Zadałam jedynie
              > proste pytanie, odpowiedź otrzymałam właściwie od razu, a Wy zaczęłyście
              rzucać
              >
              > we mnie kamieniami. Dlatego że lubię markowe produkty ? że mnie na nie stać ?

              mysle ze tu chodzi o to, ze ciebie stac, a wiekszsc nie, stad ta zazdrosc :)

              > Jedno jest pewne : nie założę już wątku na tym forum bo poziom większości
              > Waszych komentarzy jest żenujący, szkoda mi czasu.

              nie tylko na tym forum, niestety :)
      • ivi82 Re: jak stwierdzic czy torebka CHanel jest orygin 16.01.06, 15:49
        Powiem Wam, ze mam znajoma, ktora miala ekskluzywny butik, glownie Versace,
        Chanel, D&G i pare mniej znanych marek w Polsce.
        Ciuchy byly koszmarnie drogie, ale ruch i tak byl spory.
        Po jakims czasie przyznala sie , ze wiekszosc z tych ciuchow i dodatkow to
        podroby!
        Szczerze bylam w szoku, bo byly hologramy , certyfikaty i inne bajery, a poza
        tym wszystkie rzeczy wygladaly super, nie bylo sie do czego przyczepic.
        Podrobki te sprowadzala z Rosji, bo jak stwierdzila, tam robia najlepsze.
        Kupowala je za naprawde smieszne pieniadze.
        Niewiem, moze ona byla wyjatkiem, ale po tym wszystkim mam mieszane uczucia do
        takich drogich butikow.



    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka