muaa
09.02.06, 18:06
Przez jakis czas uzywalam prostownicy... wlosy mam niezniszczone co
potwierdza moja fryzjerka, moze dlatego ze az tak czesto nie prostowalam do
tego stosowalam odzywke pod prostownice . Kilka dni temu postanowilam zmienic
fryzurke, wlosy zostaly obciete dokladni etak jak chcialam z lekka grzywka na
bok... ulozone na szczotce i byly prosciutkie bez uzywania prostownicy...
cieszylam sie jak glupia- niestety po umyciu jak zwykel zrobilo mi sie
puchosiano wiec pospieszylam z prostownica zeby wlosy ujarzmic... no i zaczal
sie problem bo fryzura potrzebuje gladkiego prostego efektu ale z pod
prostownicy wyglada sztucznie! nie wiem czy to wina pogody, czy bardzo zlego
nastroju ale troche mnie podlamalo to ze juz nawet z fryzury nie mam jak sie
cieszyc:( poradzcie... co zroic zeby wlosy po umyciu byly gladkie ptoste ale
nie sztywne jak z pod prostownicy... wiem ze prostowanie na szczotce ale mam
wlosy do ramion i kompeltni esobei z tym nei radze
pozdrowienia