Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Kto kupuje w Orsay? -pilne!!!

    17.02.06, 08:33
    Sprzedałam kurtkę na allegro i okaało się, ze nie ma metki z napisem orsay, o
    co kupujaca ma do mnie pretensje. Sprawdziłam dwa golfy,i sweterek, które
    kupiłam w tym sklepie i jedna rzecz ma metkę, druga nie. Dlaczego nie
    naszywaja na każdą rzecz metki z napisem Orsay? W jaki sposób mogę udowodnić
    klientce, ze jednak kupiłam tę kurtkę w Orsayu???
      • anulkina Re: Kto kupuje w Orsay? -pilne!!! 17.02.06, 08:38
        Ja kupuję w Orsayu, wszystkie rzeczy, które tam zakupiłam mają metki, więc
        trudno mi pomóc...
        • madeofstars Re: Kto kupuje w Orsay? -pilne!!! 17.02.06, 09:30
          a masz paragon? mozna by jej skan wyslac ze to z tego sklepu.
          • pade Re: Kto kupuje w Orsay? -pilne!!! 17.02.06, 10:16
            Wysłałam, ale nie wiem czy to wystarczy:(
            • ivve Re: Kto kupuje w Orsay? -pilne!!! 17.02.06, 10:51
              Tak jest w Orsayu - nie wszystkie ubrania mają metki . Kupująca powinna o tym
              wiedzieć . Na drugi raz ,sprzedając rzecz Orsaya uwzględnij ten szczegół w
              opisie. Pozdr
              • pade Re: Kto kupuje w Orsay? -pilne!!! 17.02.06, 11:41
                Ja tego po prostu nie zauważyłam, nie miało to dla mnie znaczenia zresztą,
                wiedziałam przeciez gdzie kupuję, stąd ten problem:(
                • galja Re: Kto kupuje w Orsay? -pilne!!! 17.02.06, 14:11
                  Wytnij skądś metke orsay i wyslij tej żenującej dziewusze i niech sobie ją
                  naszyje na sam środek pleców, coby wszyscy widzieli SKĄD ma iuch, albo od razu
                  naklei na czole.
                  Ale ludzie maja problem, współczuje ci, że trafiłas na taka drobiazgowiczke.
                  • super.kinia Re: Kto kupuje w Orsay? -pilne!!! 17.02.06, 14:57
                    galja napisała:

                    > Wytnij skądś metke orsay i wyslij tej żenującej dziewusze i niech sobie ją
                    > naszyje na sam środek pleców, coby wszyscy widzieli SKĄD ma iuch, albo od
                    razu
                    >
                    > naklei na czole.
                    > Ale ludzie maja problem, współczuje ci, że trafiłas na taka drobiazgowiczke.

                    to postaw się na miejscu osoby kupującej - kupujesz coś firmy "X", płacisz za
                    firmę "X", a dostajesz ciuch no-name. Sorry, wiem że orsay to nie gucci, ale
                    też bym nie była zadowolona na jej miejscu.
                    • pade Re: Kto kupuje w Orsay? -pilne!!! 17.02.06, 15:01
                      Nie byłabyś zadowolona, z czego?
                      Metka materiałowa (ze składem, sposobem prania, itd) jest tak charakterystyczna
                      (litery i cyfry), że nie sposób pomylić ją z inną, tym bardziej, ze dziewczyna
                      ma ciuchy z Orsaya i może je porównać.
                      Sugerujesz, ze oszukałam?
                      • mpaulk Re: Kto kupuje w Orsay? -pilne!!! 17.02.06, 15:12
                        Nie. Nikt tego nie sugeruje.
                        Ja tez wole kupowac ubrania z metkami (nawet jesli mam je potem odciac). po
                        prostu to kolejne potwierdzenie autentycznosci.
                        Dziewczynie, ktora kupila od Ciebie kurtke, mozesz wyslac linka do tego topiku -
                        zeby sie upewnila, ze jej nie oszukujesz.
                        pzdr,
                        p.
                      • perennou Re: Kto kupuje w Orsay? -pilne!!! 17.02.06, 15:21
                        to teraz cos ode mnie :)
                        wydaje mi sie, ze nikt tutaj nie sugerował oszustwa.
                        mysle tez, ze Kupująca ma prawo mieć pretensje - niedokładny opis to błąd
                        Sprzedającego.(mogłas przecież dokonać manipulacji - wyciąć metkę z kurtki nie z
                        orsaya - nie sugeruję, ze tak zrobiłaś, bo szczerze wierze, ze tak nie było,
                        chodzi mi o "zobrazowanie" odczuć kupującej)
                        jestem przekonana, ze wystarczy skan czy xero paragonu i prośba, żeby porównała
                        metke z rozmiarem i składem z tymi ze skleu Orsay.aha,tu już bedzie sugestia :)
                        jednak dobrze by było przeprosić klientke za niedokładny opis :)
                        Pozdrawiam serdecznie
                        • pade Re: Kto kupuje w Orsay? -pilne!!! 17.02.06, 15:35
                          Wszystko to zrobiłam oprócz słowa przepraszam, fakt, moja wina.
                          Dzięki za radę:)
                      • super.kinia Re: Kto kupuje w Orsay? -pilne!!! 18.02.06, 20:56
                        pade napisała:

                        > Nie byłabyś zadowolona, z czego?
                        > Metka materiałowa (ze składem, sposobem prania, itd) jest tak
                        charakterystyczna
                        >
                        > (litery i cyfry), że nie sposób pomylić ją z inną, tym bardziej, ze
                        dziewczyna
                        > ma ciuchy z Orsaya i może je porównać.
                        > Sugerujesz, ze oszukałam?

                        nie byłabym zadowolona, bo nie miałabym możliwości zweryfikowania
                        autentyczności towaru.
      • pade może inaczej zadam pytanie 17.02.06, 15:07
        Czy jest tu ktoś kto ma ciuchy z Orsaya i nie mają one tej jednej jedynej
        metki??
        • n_nicky Re: może inaczej zadam pytanie 17.02.06, 15:09
          Wczoraj w Cubusie znalazłam bluzkę bez tej jednej jedynej metki. Takie błędy
          produkcyjne się zdarzają...
        • soulforreal Re: może inaczej zadam pytanie 17.02.06, 15:29
          jakieś 3-4 lata temu kupiłam koszulę, bez żadnej metki Orsay, niespecjalnie mi
          to przeszkadzało:) i napewno nie było to spowodowane jakimś uszkodzeniem
          (zapomnieli doszyć?), koszulka podobała mi się więc nie myślałam o metce
          • headonshoulders Orsay to badziewiarstwo i.. 17.02.06, 18:43
            hehehe ale sie usmialam.

            Jakby La Parowa napisala ze kupila kurtke Toma Forda, ale ze kurtka nie ma metki to byscie ja zjechaly
            od stop do glow,
            A ktos sie tu pyta o Orsaya ktory jest totalnym badziewiem i wszyscy to tak na powazne biora .
            • searena Re: Orsay to badziewiarstwo i.. 18.02.06, 01:07
              A po co komu metka Orsaya??:) To raczej należałoby ukrywać że coś się tam kupuje
              a nie metki eksponować ;)) Straszna tandeta. I nie chodzi o to że ja wolę drogie
              rzeczy, moga być tanie ale nie tandetne.
      • grenadynka Re: Kto kupuje w Orsay? -pilne!!! 18.02.06, 01:10
        Pade zdaża się. w ogóle namawiam do ostrożności w kupowaniu ciuchów na
        wyprzedażach. zdażyło Mi się w Orseyu kupić bluzeczkę-nie miała metki ale mi się
        podobała.w domu zauważyłam ukryte odbarwienie.mimochodem powąchałam bluzke.nei
        pachniała jak inne rzeczy z metkami które wtedy kupiłam.pachniała proszkiem do
        prania!
        • pade Re: Kto kupuje w Orsay? -pilne!!! 18.02.06, 23:12
          Ale ja nie kupiłam tej kurtki na wyprzedazy! ani swetrów!,
          sprawdziłam i okazało się, ze połowa rzeczy, które kupiłam w tym sklepie nie ma
          tej "ważnej" metki
          mam nauczkę na przyszłość, już mi się odechciało tam kupować:(
      • hyacinth.bucket Re: Kto kupuje w Orsay? -pilne!!! 19.02.06, 06:35
        Zawsze powtarzam , ze metki nalezy kolekcjonowac !
        Sama sie przekonalas , ze nie ubranie sie liczy a metka ?
        Zarowno przy zakupie jak i sprzedazy bo ludzie tylko kupuja rzeczy firmowe !
        Ja chowam metki w skarbcu a czasem nosze niektore w portfelu
        bo czasem trzeba sie wykazac przed kontrola , nie ?
        • vero42 Re: Kto kupuje w Orsay? -pilne!!! 24.02.06, 16:02
          tak sę składa,że jestem producentem firmy "Orsay".I tak oprócz etykiety
          firmowej tkanej"Orsay"/dawniej czarnej lub białej obecnie różowej/ każdy wyrób
          ma także białą drukowaną etykietę pielegnacyjną/z przepisem prania/, na której
          na stronie widocznej z rozmiarem na dole jest 6 cyfrowy nr. zam. a pod spodem
          nr artykułu- kod wyrobu określający mn. kolor i rozmiar /autentyczność
          wyrobu/,a na jej odwrocie natomiast jest umieszczone logo firmy nad przepisem
          prania.
          Nie zgadzam sie z opinią ,że wyroby "Orsay" to tandeta.Pewnie nie zdajecie
          sobie sprawy,że wszystkie używane dodatki do produkcji mają specjalne
          atesty/haki w spodniach nie zawierają domieszek niklu-ważne bo nie powodują
          uczuleń ,zamki w spodniach są specjalnie wykonywane na zamówienia -ręcznie
          okuwane/ i wiele innych.I najważniejsze wytwarzane są w polskich fabrykach a
          nie chińskich jak 90 % odzieży sprzedawanych w sklepach.
          To tyle.
          Jak wspomniałem jestem producentem i umnie można kupć poza tym cały asortyment
          różnej odzieży bez marży sklepowej.Wybór duży.Pozdrawiam.I oczywiscie
          zapraszam.Ps doszyjemy "tę" etykietę brakującą...
          vero42@gazeta.pl
      • gosia.z.bravo Re: Kto kupuje w Orsay? -pilne!!! 19.02.06, 12:26
        Sprawa wyglada tak -wszystkie ubrania maja metke z nazwa firmy na dolaczonym
        kartoniku natomiast te papierowe metki czy te wszywane na wysokosci karku na
        kurtkach i bluzkach niemaja nazwy firmy (albo nie wszystkie maja) Teraz na
        szybko sprawdzilam moja kurtke (zielona z kolekcji zimowej - mozna poogladac na
        stronie www - niemieckiej) i ona ma metki 2 - jedna z przepisem prania,
        rozmiarem itp (bez nazwy orsay), druga wszyta na wysokosci karku tez bez nazwy
        tylko z rysunkiem (bez nazwy)
        A jak udowodnic bardzo prosto niech ta pani ktora kupila od ciebie sama
        przejdzie sie do sklepu i pooglada ciuszki i sama zobaczy ze wiekszosc ciuszkow
        nie manazwy firmowej na metkach z materialu, inny sposob to deslac ja do strony
        wwwi niech sama sobie zobaczy czy ta rzecz tam jest (ale tylko wtedy gdy ciuszek
        jest z nowej kolekcji)
      • nataliele Re: Kto kupuje w Orsay? -pilne!!! 19.02.06, 12:41
        to powiedz jej zeby poszla do sklepu i sama sprawdzila ;p Inne marki ciuchow
        tez tak maja z tymi metkami i mysle ze ona nie powinna robic problemow
        (widocznie sie nie zna <lol> ;p)
        • opuszczona Re: Kto kupuje w Orsay? -pilne!!! 19.02.06, 22:59
          Ja ostatnio kupilam w orsay bluzeczke biala i metke ma. Rownoczesnie kupilam
          zakiet ze stojka ktora ma metke zupelnie inna, pisze na niej "Alibi"
          i choc spojrzalam na ten fakt lekko dziwnie to liczy sie to jak w niej wygladam
          a nie to co pisze na metce ktorej i tak nikt nie widzi.
          Mam nadzieje ze kupujaca juz sie nie gniewa i problem zniknal. pozdrawiam :-)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja