Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Sportowe ubranie i buty tylko w czasie wakacji

    25.03.06, 18:37
    A na codzień styl tzw. miejski, tak myślę że miejski - nie noszę dżinsów,
    chyba że czarne. Nie noszę obuwia sportowego, tylko "damskie". Do tego
    odeszłam już od noszenia bluz rozpinanych na rzecz sweterków i nie noszę
    rzeczy z napisami. Tylko jak wyjeżdżam na wakacje, pakuję dżinsy, wygodne
    sportowe obuwie, bluzy, sportową kurtkę. Sportowe ubrania latem odejmują mi
    chyba około pięciu lat:)
    Czy tylko ja "dzielę" typ ubrania na sezony?:) Jeszcze parę lat temu nosiłam
    normalnie dżinsy w zimie, teraz całą zimę leża i czekają na lato:)
      • lunalovelight Re: Sportowe ubranie i buty tylko w czasie wakacj 25.03.06, 18:41
        a ja nosze jeansy (uwielbiam!), rozpinane bluzy (ale nie luzne) i rzeczy z
        napisami. butow sportowych raczej nie, bo niemal wszedzie chodze na obcasach.

        latem dla odmiany jeansy rzadko, bo odparzyc sobie tylek w nich mozna.
        • przemkowa.b Re: Sportowe ubranie i buty tylko w czasie wakacj 25.03.06, 19:24
          ja noszę latem dżinsy jak jest zimno:)
      • cioccolato_bianco Re: Sportowe ubranie i buty tylko w czasie wakacj 25.03.06, 19:41
        ja nie dziele w ten sposob ubran na sezony. bardzo lubie jeansy (czarne -
        nigdy!), sportowe buty i bluzy i nosze je jak najbardziej w miescie, i poza
        miastem, i latem, i zima, i w inne pory roku :) jedynie do pracy nie chodze
        trampkach :P
        • lunalovelight Re: Sportowe ubranie i buty tylko w czasie wakacj 25.03.06, 19:49
          musze przyznac, ze i ja czarnych nigdy.
          mam do nich stosunek, eee, malo sympatyczny :).
          • cioccolato_bianco Re: Sportowe ubranie i buty tylko w czasie wakacj 25.03.06, 19:50
            jeansy to jeansy - maja byc niebieskie i juz :)
      • bitch.with.a.brain Re: Sportowe ubranie i buty tylko w czasie wakacj 25.03.06, 19:42
        ja nie dziele,poza tym,ze latem chodze w bluzkach na ramiaczka a zima w kurtce:)
      • hiii Re: Sportowe ubranie i buty tylko w czasie wakacj 25.03.06, 19:44
        nie dzielę ubrań ze względu na sezony, wyłącznie ze względu na okazje
      • shirl Re: Sportowe ubranie i buty tylko w czasie wakacj 25.03.06, 20:25
        Z zestawów wakacyjnych to ja mam tylko polarek, którego nie noszę nigdy poza
        wypadami w góry i szorty, w których jestem w stanie wystąpić tylko bardzo
        daleko od domu...:)
        Za to jeansy jak najchętniej, do topów i małych marynarek, bardzo się w tym
        dobrze czuję:)
      • aniabe13 Re: Sportowe ubranie i buty tylko w czasie wakacj 25.03.06, 21:06
        Chyba nie lubię jeansów. Mam dwie pary noszone rzadko, czarne i grafitowe. Wolę
        sztruksy a i tak zakładam je na tzw luźne okazje. Wszelkie polarki, bluzy, buty
        sportowe sa używane zwykle poza miastem.
        Cholera mieszczuch ze mnie okropny.
      • malgoniak Re: Sportowe ubranie i buty tylko w czasie wakacj 25.03.06, 21:17
        ja nastolastką już nie jestem, do 30-stki trochę mi jeszcze brakuje i może
        dlatego lubię się czasem odmłodzić sportowym imagem-bluzy z kapturem, jeansy jak
        najbardziej, wszelkie sportowe ciuchy uwielbiam z esprita, ubieram się tak na
        zakupy, na spacer z dzieckiem, na wyjazdy za miasto itp. krótkie kurtki sportowe
        też bardzo lubię i byty typu geox, ecco:))ale do dresiary to mi daleko hihi




        zauwazyłam, że np. E.Górniak, która wcześniej nie preferowała takiego sportowego
        stylu, stała się teraz jego miłoścniczką, może to przez dziecko, a może z chęci
        odmłodzenia.........
      • lucy215 Re: Sportowe ubranie i buty tylko w czasie wakacj 26.03.06, 11:05
        A ja miksuję wszystko po kolei;)
        • yavanna86 Re: Sportowe ubranie i buty tylko w czasie wakacj 26.03.06, 11:40
          ja właśnie dżinsy noszę zimą,latem krótkie spódniczki,falbaniaste
          spódniczki,lekkie spódniczki i rozkloszowane spódniczki :P
      • enixx Re: Sportowe ubranie i buty tylko w czasie wakacj 26.03.06, 15:31
        Nie dziele ubran na sezony. Dziele ze wzgledu na okazje oraz w zaleznosci od
        tego, co bede robic przez caly dzien. Jesli np na uczelnie ide na jeden wyklad -
        moge isc na obcasach i w spodnicy, ale jesli czeka mnie caly dzien pracy w
        laboratorium - jeansy i adidaski obowiazkowo :)
      • hyacinth.bucket Re: Sportowe ubranie i buty tylko w czasie wakacj 26.03.06, 20:09
        Podobnie jak przemkowa z ta roznica , ze w czasie wakacji i w lecie nie
        nosze dzinsow tylko sukienki , spodnie moga byc rozne byle nie dzinsy i T-
        short :-) Szpilek tez nie nosze .
        Mam jedne czarne rurki ale zakladam niezaleznie od sezonu .
      • gosiaqus Re: Sportowe ubranie i buty tylko w czasie wakacj 26.03.06, 20:14
        ja nie dzielę ubrań na sezony, jedyne co jest widoczne to większe przywiązanie do mojego cebulkowego upodobania wiosną, kiedy dbam o to, by spod żakietu wystawał odpowiednio długi kawałek sweterka w kontrastowym kolorze:) i żeby szaliczek pasował itp. Ale co chciałam napisać to moja rosnąca niechęć do butów sportowych, bo do bluz zapinanych na suwak już mam kilkuletnią odrazę wręcz. A w tym roku postanowiłam sportowe buty zakładać wyłącznie podczas wfu- w przyszłym roku wf się kończy więc pewnie i sportowe buty też. a w lecie preferuję sandałki
        • miska_malcova Re: Sportowe ubranie i buty tylko w czasie wakacj 27.03.06, 10:34
          ubieram to, na co akurat mam ochotę. Nie dzielę garderoby na sezony. Dżinsy
          latem? Chętnie, chyba, że upał nie do wytrzymania... szorty, T-shirty, sportowe
          obuwie w mieście? Chętnie. Wszystko zalezy od okazji.
      • wiktoryna25 Re: Sportowe ubranie i buty tylko w czasie wakacj 27.03.06, 10:42
        ja nie dziele ciuchow na sezony... mam inne kryterium: do pracy/po pracy :)
        p.s do czarnych dzinsow chyba nigdy sie nie przekonam ...
        • calo Re: Sportowe ubranie i buty tylko w czasie wakacj 27.03.06, 11:24
          to chyba kwestia trybu zycia, z tymi bluzami i sportowymi butami. jak ktos
          codziennie biega, jezdzi na narty co weekend, polary i luzne spodnie nie
          wychodza z obiegu! i nie odmladzaja same w sobie, to ruch odmladza.
          • papryczka_ag Re: Sportowe ubranie i buty tylko w czasie wakacj 27.03.06, 12:28
            Ja generalnie od zeszłego roku zmieniłam się w zupełnie inną osobę i
            odzwierciedla to moje ubranie.
            Przyprawiam znajomych o szok, bo zrezygnowałam z noszenia wyłącznie czerni i
            pgodziłam sie z kolorami.
            Ponadto przestałam ubierać się w sposb graniczący z obsesja i mysleć tyle o tym
            co mam na sobie. Noszę luźniejsze ciuchy, już nie kłujące tak wszystkich w oczy
            i chociaż jestem niewątpliwie mniej oryginalna i mniej rzucam się w oczy to
            jest mi z tym z....ście dobrze :))))
            Wyzwoliłam się z jarzma.
            Howgh
          • wojtusia Re: Sportowe ubranie i buty tylko w czasie wakacj 27.03.06, 13:27
            calo napisała:

            > polary i luzne spodnie nie
            > wychodza z obiegu! i nie odmladzaja same w sobie, to ruch odmladza.

            Jakie to krótkie i celne ! Szkoda, że nie dla wszystkich oczywiste.
            • yavanna86 Re: Sportowe ubranie i buty tylko w czasie wakacj 27.03.06, 15:49
              ja jednak dzielę ciuchy na sezony,z tej przyczyny że w naszym klimacie mamy od
              -30 do +30 i jak ktoś nie pracuje w klimatyzowanym biurze ze służbowym
              samochodem, to musi się do tego dostosować;)
      • kora3 Re: Sportowe ubranie i buty tylko w czasie wakacj 27.03.06, 16:54
        Nie tylko Ty dzielisz ubrania na sezonowe :) Ja w każdym razie też. Z tym, że
        nosze sie na sportowo także w mieście...Nosze bojówki, buty może nie sportowe
        stricto (nie przepadam w ogóle za zabudowanymi butami, jeśli je nosze to z
        koneiczności, czyli sportowe naprawdę już tylko do uprawiania sportu, czy
        wędrówek. Zasadniczo w zwiazku w wykonywaną pracą nosze sie do niej bardzo
        róznie, w zależności jak mi potrzeba i jak pasuje. Jeansy w sumie sa moim
        podstawowym niewyjściowym strojem "roboczym" właśnie w tym zimniejszym okresie
        roku, latem przeciwnie - pozlawam sobie na więcej kobiecości :) Myśle ,z e u
        mnie to wynika z wygody i z tego, że zawodowo mam takie możliwości (co ogromnie
        mnie cieszy). Generalnie współczuję tym dziewczynom, które musza zawsze
        prezentować sie w pracy oficjalnie, to niekoniecznie fajne, ale jak dla
        kogo ....bo sa takie dziewczyny, które ten styl na codzień lubią.
        Rzeczy z napisami nie nosze chyba od dzieciństwa, bo ich po prostu nie lubię...
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja