Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      marka czy styl

    05.04.06, 02:35
    mam pytanie, czy gdy widzicie (np. załóżmy) dziewczynę w jakimś klubie to
    zwracacie uwage na to w jakiej marki ciuchy jest ona ubrana? czy ma
    rozpoznawalny ciuch z masówki tymu h&m w promocji czy jakiś tani, ale ciekawy
    dodatek, który kojarzycie z wypraw po sklepach? czy bardziej traktujecie to
    całościowo - tzn jak ktos jest stylowo ubrany i widać, że ma dobry gust to
    "przymykacie oko" na rozpoznawalne masówki? chodzi mi o to czy zmienia się Wam
    perspektywa, gdy wiecie, ze ktos mimo tego, ze wygląda modnie, dobrze i
    stylowo ma na sobie tanie rzeczy? czyli czy liczy się styl czy marka ciuchów.
    wiem, że pytanie zadałam tendencyjnie, ale jestem ciekawa odpowiedzi, przyda
    mi sie do mojej pracy z socjologii. dziekuję z góry :)
    P.S. mam nadzieję, ze się jasno wyraziłam, pisze pracę magisterską i popijam
    hiszpańskim winem ;)
      • zettrzy Re: marka czy styl 05.04.06, 03:09
        pani magister, nie musi byc w klubie i nie musi byc rozpoznawalne jako konkretna
        promocja - tani ciuch zawsze wyglada jak tani ciuch, podobnie jak drogi ciuch
        wyglada drogo nawet jesli pozuje na szmate
        widzialas taki film "Arthur", z Liza Minelli, ktora, jako dziewczyna z ubogiej
        dzielnicy, usiluje pozowac na milionerke w drogim domu towarowym? oczywiscie
        nikt nie wierzy w jej miliony, mimo ze jest ubrana zupelnie tak jak powinna byc
        ubrana milionerka, bo jej bardzo stylowy stroj stanowi wersje dostepna dla
        publicznosci

        takich przykladow moglabym cytowac tuziny, wiec teraz ja zadam pytanie:
        czemu sluzy zadawanie pytan na ktore odpowiedz jest tak zwana oczywista?
        • modlisshka Re: marka czy styl 11.04.06, 17:44
          zettrzy napisała:
          tani ciuch zawsze wyglada jak tani ciuch, podobnie jak drogi ciuch wyglada
          drogo nawet jesli pozuje na szmate

          fakt jest taki że ostatnio drogie ciuchy wyglądają jak wyciągnięte z gardła,
          porozdzierane i poprostu brzydkie...o jakośmi materiału nie wspomnę
      • aniabos Re: marka czy styl 05.04.06, 03:09
        Oczywiscie, ze nie zwracamy uwagi na marki, tylko na gust i styl, a jeszcze
        bardziej na osobowosc i dobry charakter. Nie jestesmy przeciez powierzchowne i
        puste :-).

        Czy uwazasz, ze ktos odpowie Ci inaczej?
      • kkbranicka Re: marka czy styl 05.04.06, 03:29
        Czyli mamy na razie dwie odpowiedzi i dwie krańcowo różne :) Zetrzy, widziałam,
        ale nie uważasz, ze to troche straszne? Mój przykład z h&m rzeczywiście nie był
        dobry, bo ich ciuchy są z tandetnych tkanin zazwyczaj, może inaczej, wyobrażasz
        sobie czy można dobrze się ubrac mimo minimalnego stanu konta? (przepraszam za
        banalne pytanie ;)











        • zettrzy Re: marka czy styl 05.04.06, 04:02
          nasze odpowiedzi nie sa krancowo rozne, tylko zwracamy uwage na inne aspekty
          zjawiska: tak, dostrzegamy i oceniamy stan konta petenta po jego ubraniu, ale
          nie, nie powiemy prawdy, nie przyznamy sie, bedziemy klamac ze to dla nas nic
          nie znaczy

          Zetrzy, widziałam,
          > ale nie uważasz, ze to troche straszne?

          straszne jest to, ze gdyby ona byla naprawde milionerka sklepowy detektyw
          spojrzalby gdzie indziej, ale ze wygladala jak panna_nikt zlapal ja i zaraz
          chcial aresztowac - i tu masz odpowiedz na pytanie o zmiane perspektywy

          teraz,

          > czy można dobrze się ubrac mimo minimalnego stanu konta?

          to jest co innego - tu juz nie chodzi o to jak odbiera nas swiat, tylko czy
          mozemy zbudowac obiektywnie ladny, stylowy stroj bez wydawania milionow - i na
          to pytanie odpowiedz jest pozytywna: tak, mozemy, zadziwiajaca ilosc ludzi to
          potrafi; kiedys New York Times badal (dosc amatorsko, ale jednak) budzety
          ubraniowe kobiet zatrudnionych przez megakorporacje i co sie pokazalo -
          przecietnie wydawaly $500 rocznie - rocznie! - na garderobe; a wizualnie mialy
          niewiarygodne wyniki, byly up to date i stylish i czesto lepiej ubrane niz panie
          socjalitki z Upper East Side
          zauwaz jednak, ze STYLOWY i OBSCENICZNIE DROGI to sa dwa rozne pojecia - wiec
          mozna wygladac bardzo ladnie i gustownie, przy tym "w ramach budzetu", a mozna
          niewiarygodnie drogo i mimo to paskudnie - obejrzyj fotki np. Paris Hilton, by
          sie posluzyc czyms oczywistym
        • jonowo Re: marka czy styl 05.04.06, 09:44
          I tu sie musze zgodzic z przedmówcą......... w tych drogich sklepach płacimy
          głównie za metkę, tkaniny, dzianiny to koszmar!!! i w wiekszości przypadków
          chinszczyzna z bazaru ma lepsza jakość. Niestey laicy którzy patrzą tylko na
          firmę!!! nie patrzą na jakość!!! Nienawidze centrów handlowych i galerii, bo
          jako fachowiec wychodze z tamtąd chora...do czego przyczynia sie próżność i
          snobizm moich rodaczek. Materiały 2 a nawet 3 gatunku, szyte na wschodzie,
          kiepskie nici.... Koszmarki poprostu....szkoda pisać! Myślcie troche dziewczyny
          na co wydajecie kase!
          • calo Re: marka czy styl 05.04.06, 09:51
            jonowo napisała
            > I tu sie musze zgodzic z przedmówcą......... w tych drogich sklepach płacimy
            > głównie za metkę, tkaniny, dzianiny to koszmar!!! i w wiekszości przypadków
            > chinszczyzna z bazaru ma lepsza jakość.

            absolutnie sie nie zgadzam. "te drogie sklepy" nie schodza ponizej pewnego,
            bardzo wysokiego, pulapu jakosci. "drogie sklepy" w skali swiatowej, nie
            polskiej, ktora jest zadna;)
            • jonowo Re: marka czy styl 05.04.06, 10:00
              Moja wypowiedź dotyczy tej tandety, a nie klasycznych dobrych jakościowo marek.
              Bardzo często padają tu nazwy sklepików z galerii i pasażów handlowych....nie
              chcę wymieniać nazw, żeby nie być posadzoną o antyreklame....obecni są tu
              bowiem szpiedzy którzy natrętnie lansują te "szmaty"... na jakości się znam i
              wiem o czym mówię...
      • cioccolato_bianco Re: marka czy styl 05.04.06, 07:45
        przede wszystkim styl, a jesli cos mi sie podoba, to przygladam sie 'skad to' ;)
        • calo Re: marka czy styl 05.04.06, 09:30
          styl i pomysl najwazniejsze. jak ktos sie wykaze inwencja, na przecietna jakosc
          mozna przymknac oko. ale w Polsce nie jestesmy na niuanse jakosciowe wyczulone,
          po prostu tej jakosci z najwyzszej polki jest u nas jak na lekarstwo.
      • tralalumpek Re: marka czy styl 05.04.06, 09:40
        zwaracam uwage na calosc czyli na styl, na zestawienie, na jakosc
        marka nie musi byc widoczna ale latwo rozpoznac tzw 'tani ciuch'
        teorii dorabiac tez mazna mnostwo np "to marka ale sie gniecie" albo "to
        wspanialy ,droga rzecz i w dodatku markowa ...niestety tego nie widac " i bla
        bla bla
        osoby ktore dobrze potrafia sie ubierac, ktore wiedza gdzie sie ubieraja nie
        potrzebuja machania przed czkami metka
        ale afiszowanie sie tandeciarstewm i dorafianie do tego filozofii jest dla mnie
        jak zupka cofka
      • sumire Re: marka czy styl 05.04.06, 09:45
        Jak patrzę na ludzi, to jakoś najmniej zwracam uwagę na to, z jakiego sklepu
        mają ciuchy na grzbiecie. Dziwne, nie?....
        Nie obchodzi mnie, czy ktoś ma tanie ciuchy, czy drogie, a argumenty, że tanie
        zawsze wygląda tanio, są dość łatwe do obalenia. Ubrawszy się od stóp do głów w
        D&G, też można wyglądać tandetnie.
      • adalon Re: marka czy styl 05.04.06, 11:56
        własny styl i ogólny wygląd są chyba najważniejsze
        • papryczka_ag Re: marka czy styl 05.04.06, 12:02
          Jeśli chodzi o drogie sklepy to ja bym tutaj podzieliła na drogie POLSKIE i
          drogie ŚWIATOWE.
          To co w Polsce uchodzi za dobrą markę, na zachodzie bywa uznawane za tandetę i
          tani produkt. Pisałm zresztą juz gdzieś o tym...

          Natomiast jeśli już zwracam na cos uwagę, a przyznam że rzadko mi sie to zdarza
          to jest to zwykle albo jakieś nietypowe zestawienie kolorów, albo jakiś jeden
          ciuch który BARDZO CHCIAŁABYM MIEĆ. I w przypadku tego ciucha bardzo
          interesuje mnie marka - z wiadomych względów.
      • hyacinth.bucket Re: marka czy styl 05.04.06, 12:37
        Kiedy kogos poznaje nie interesuje mnie jego imie i nazwisko tylko
        od razu pytam o marki ubran , ktore ta osoba ma na sobie ( wlacznie z bielizna )
        Mysle , ze to jest najwazniejsze .
        Poniewaz nie znam sie na markach wiec mam okazje ich poznawania i znam juz
        coraz wiecej . Zawsze mam przy sobie maly notesik i zapisuje dyskretnie a
        potem sprawdzam w internecie prestiz danej firmy . Najbardziej cenie sobie te
        huczne i znane na calym swiecie .
        Czasem sa one widoczne golym okiem jakies logo na koszulce CK czy wielkie
        loga na torebkach - wtedy nie musze sie o wszystko wypytywac .
        Najwazniejszy jest status danej osoby i jej predyspozycje finansowe
        bo jesli firmy sa naprawde firmowe wtedy warto z takim kims utrzymywac
        blizsze kontakty i nawet spytac sie o nazwisko - nazwisko tez jest wazne
        imie w ogole sie nie liczy bo imie jakies ma przeciez kazdy nawet pies .
        Chce zwrocic uwage , ze zawsze nalezy sie dokladnie wypytac bowiem wiele
        firmowych firm wyglada na zwykla tania chinska odziez lub inne szmaty
        niskiej jakosci jednak co firma to firma i mozna nie pytajac kogos bardzo
        zle ocenic tylko na podstawie wygladu - a to moze byc wielka pomylka zyciowa
        bo osoba moze byc bardzo wazna nawet jesli jej wyglad za nia nie mowi .
        Na przyklad brudne i podarte dzinsy - wydawaloby sie , ze to jakas dziadowka
        wyjela je z kosza z brudami gdy tymczasem to wielka i bogata pani
        kupila je specjalnie za grube pieniadze ... a to zmienia postac rzeczy
        i juz mam wielki szacunek do takiej osoby w ogole jestem zachwycona taka
        pomyslowoscia i patrze na nia przychylnym okiem z wielkim podziwem .
        Kto pyta nie bladzi ...

      • ingeborg Re: marka czy styl 05.04.06, 12:38
        chyba też jestem dziwna, bo nie zwracam uwagi na markę.

        w tej chwili niektóre ciuchy z drogich sklepów są charakterystyczne, nie można
        ich kupić poniżej określonej ceny, czy nawet ciuchów do nich podobnych. Jak je
        masz na sobie to widać że kosztowały cię majątek.
        Z drugiej strony da się kupić po całkiem przystępnej cenie ubrania, które nie
        różnią się specjalnie od tych w drogich sklepach. Najważniejsze jest wyczucie i
        oko. a metki mają to do siebie że na ogół są schowane po wewnętrznej stronie
        ciucha :-)

        podsumowując - można ubrać się za małe pieniądze tak żeby wyglądać tak, jakby
        się wydało na to kupę kasy. można też się ubrać za kupę kasy tak zeby nikt nie
        maił wątpliwości ile na to wydałaś.

        dla mnie liczy się styl. definitywnie.
      • foamclene Re: marka czy styl 05.04.06, 15:25
        jak dla mnie albo ktos wyglada dobrze albo zle...
        sa ososby, ktore w byle czym wygladaja dobrze
        moja mama np. nosila tanie ceratowe "adidasy" brrr...
        niemoglam jej namowic na porzadne buty :) mimo to nie znam osoby (nie liczac
        showbusinessu) gustowniej ubranej niz ona...

        ja poniewaz gustu za grosz nie mam ( mimo dyplomu plastyka :) rekompensuje to
        sobie marka... wydaje mi sie, ze jak kupie cos lepszego to zmniejsze ryzyko,
        ze bede wygladala okropnie...
        • foamclene Re: marka czy styl 05.04.06, 15:29
          i jeszcze jedno,
          czasem tak bardzo mi szkoda wydac wieksze pieniadze na ciuch
          wydaje mi sie, ze dla takiego "kaszalota" szkoda :)i tak sie zmarnuje
          bledne kolo...
      • maggi9 Re: marka czy styl 05.04.06, 15:52
        Przypominaja mi się trzy moje koleżanki.Wszystkie mają dużo kasy i nie szczędzą na ubrania z tym, że każda jest kompletnie inna
        Pierwsza wydaje grube pieniądze i to widać.Wszystko ma najlepsze, najdroższe i dużo złota ale jednak wygląda jak własna ciotka.Postarza się tymi drogimi ciuchami niesamowicie.
        Druga też ma dobre ciuchy ale jest kompletnie bez stylu.Wszystko ładnie, klasycznie, grzecznie ale nudno do bólu.
        Trzecia za to kupuje we wszystkich sklepach jakich się da.Nawet na bazarach czy lumpeksach.Ma własny styl rozpoznawalny na kilometr.I na niej wszystko wygląda oryginalnie niezależnie od tego czy jest to tandetna bluzka z orsaya czy ciuch z lepszego sklepu.
        Ja zawsze jak widze kogoś to nie zwracam uwagi na metki czy marki.To nie jest ważne.Liczy sie dla mnie całość i jak dana osoba się w tym prezentuje.A czy ktos wydał na spodnie 2000zł czy 20 to mnie mało interesuje
        • annie_laurie_starr Re: marka czy styl 05.04.06, 17:32
          Styl, nie marka.

          Jak dotad najohydniejsza torebka jaka widzialam w swoim 29-letnim zyciu byla
          pewna torebka Fendi. Miala certyfikat autentycznosci, czy jak to sie tam
          nazywa...Byla straszna, do tej pory nie moge sie otrzasnac.;)
          • hadidza Re: marka czy styl 05.04.06, 18:12
            Ja muszę bronić stylu...prawde jest taka,że często nie stać mnie nawet na ciuchy z "tandetnego orsaya", po odliczeniu kosztów mieszkania zostaje mi ok. 500zł.100 jest przeznaczone na tzw. "pomoce naukowe", drugie 100 na jedzenie, zostaje mi 300zł. na środki czystości, ciuchy i kosmetyki.No i daje radę, w dedatku nie raz słyszałam,że się fajnie ubieram.
            A są ludzie,którzy mają jeszcze gorzej,chociaż są tacy,którzy mają o niebo lepiej.Trzeba brać to pod uwagę.
      • pompon3000 Re: marka czy styl 06.04.06, 14:25
        kobito! 'markowe' ubrania czesto maja jedna zalete, a mianowicie jest szansa ze
        sie nie rozleca w praniu i nie wyblakna po tygodniu. ale i tak nie zawsze jest
        to regula. ostatnio wywalilam 100 euro na jeansy na ktorych po pierwszym praniu
        wystapila jakas plama centralnie na srodku nogawki, nie przypominam sobie zebym
        ja osobiscie zrobila wiec nie wiem skad sie cholerstwo wzielo. co lepsze-za
        cholere nie chce sie sprac. osobiscie posiadam w szafie ciuchy za pare groszy
        oraz za pare setek euro i zestawiam wszystko, bo cos i sie ubzduralo ze przez
        ostatnie pare lat to jest wlasnie jeden z tredow. jak widze ciekawie ubrane
        babki to z zainteresowaniem ogladam pod katem estetycznym a nie pod katem ceny.
        nie raz uslyszlam komplementy pod adresem ubrania i czesto zdarza sie ze
        spodnice ktora kosztowala 10 euro ludzie w zestawieniu z wywkintniejsza bluzka
        biora za wsciekle droga rzecz. na ulicy czesto widze babki ubrane tanio i do
        tego swietnie, oraz te ubrane drogo ale bez umiaru, bez polotu lub wrecz
        tandetnie. wiec obawiam sie ze ani marka nie musi isc w parze ze stylem ani
        styl z marka...
      • m0nam Re: marka czy styl 06.04.06, 16:33
        A ja zwracam uwagę jednoczesnie na styl i jakość, a to drugie idzie w parze
        bardzo często z marką, aczkolwiek nie zawsze. Bardzo lubię zestawy jednokolorowe
        momochromatyczne, ewentualnie bardzo kontrastowe. Nie lubię zestawien
        przypadkowych. Dodatkowo zwracam uwage na czystość. Brudny, nieświeży,
        pognieciony ciuch , nawet jesli jest z górnej półki nie robi na mnie wrażenia a
        właściwie robi ale złe .
      • dreamlife.bliss Re: marka czy styl 06.04.06, 17:33
        Ja lubie styl, marka nie znaczy,ze cos bedzie w 100% trafnym strzalem w modzie.
        Jednak stawiam na styl, cos "gorszego" moze o wiele lepiej wygladac na
        kobiecie/dziewczynie i ladnie wydobywac z niej jej atuty i maskowac wady, niz
        markowy drogi ciuszek, ktory jest "pomylka" w danym ubiorze.
      • natalia1020 Re: marka czy styl 11.04.06, 16:27
        Styl
        • sabriel Re: marka czy styl 11.04.06, 16:34
          Zdecydowanie styl.Sposób zestawienia różnych rzeczy.Marka jest dla mnie
          nieistotna.
          Można być ubranym w markowe,dobre ciuchy i wyglądać nie najlepiej.Można ubierać
          się w lumpeksie i przyciągać uwagę.
      • perythia Re: marka czy styl 11.04.06, 17:33
        Styl rules!!! A już najbardziej taki, w którym nie udaje mi się rozpoznać marki.
        Sama staram się w miarę mozliwości przywozić ciuchy z podróży poza Polskę i
        zdecydowanie wybieram sklepy, które w naszym kraju się nie pojawiają. Oczywiście
        zdarzy mi sie nabyć coś w hiszpańskiej Zarze czy Mango, ale bardzo często są to
        rzeczy, których w Polsce nie dostanę (choć nie zawsze, niestety). Poza tym nie
        jestem chyba na tyle "oblatana" po najpopularniejszych sklepach w Polsce, żeby
        postrzegać ludzi przez pryzmat marek, jakie na sobie noszą (i ile logo nie jest
        widoczne, oczywiście). Zgadzam się też z tym, że najczęściej tanie ciuchy
        (oczywiście pomijam tu lumpexy) są kiepskiej jakości, ale absolutnie nie działa
        to w drugą stronę, bo drogie ciuchy też często bywają kiepskiej jakości.
      • modlisshka Re: marka czy styl 11.04.06, 17:42
        Ja patrzę na styl i gust.Ostatnio w większości markowe ciuchy są dla mnie
        tandetne i za drogie. Wolę kupić sobie porządny materiał i sama coś uszyć i mam
        z tego przyjemność jak ludzie później pytają gdzie można takie cudo kupić.
        Rzadko kupuję na bazarach, targach, ale często jestem klientką butików w
        których można kupić równie fajne i modne rzeczy bez tzw marki. Fakt, są tańsze.
        co do jakości tez nie mam większych zastrzeżeń., Ogółem to co mi się podoba
        kupuję. Lubię dobry styl i tyle.
        • perythia Re: marka czy styl 11.04.06, 18:10
          Zazdroszczę osobom, które własnymi rękami potrafią jakieś cuda wyczarować. Ja to
          mam dwie lewe ręce do szycia, nawet z przyszyciem guzika miewam problemy :-)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja