Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Rozmowy w toku "piekna na wiosnę"

    21.04.06, 18:15
    Własnie teraz leci na tvn odcinek poswięcony maseczkom, kosmetyczkom,
    depilacji i wszystkim zabiegom upiekszającym wykonywanym na wiosnę.
    W studiu siedzi kilku chłopaków, którzy w życiu nie widziało kremu
    nawilżającego, nie mówiąc już o innych zabiegach...
    Tak sobie ogladam i patrzę na tą polską rzeczywistość i stwierdziłam, że ja
    dziękuję za takiego chłopaka. Wolę obcokrajowców.
      • tralalumpek Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 21.04.06, 19:01
        masz racje, najlepsi sa czarni obcokrajowcy, no ewentualnie ,moze byc niedomyty
        wloch ale za to obcokrajowiec
      • sumire Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 21.04.06, 19:08
        Tzn. zakładasz, że obcokrajowiec lepszy?
        Uuuu, to się można fajnie przejechać na takim myśleniu :)
        A poza tym to mocne uogólnienie. Najbardziej zadbanym, żeby nie powiedzieć
        wypindrzonym facetem, jakiego znam, jest Polak. Z Krakowa w dodatku.

        Wielu facetom wystarcza nawilżający balsam po goleniu, po krem sięgają w
        wyjątkowych sytuacjach i nie uważam tego za potępienia godne podejście. Może to
        dobrze, że nie mam czasu na telewizję?...
      • ana-green Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 21.04.06, 19:11
        A mi jakoś szczególnie nie przeszkadza, że mój facet nie używa kremu
        nawilżającego ani nie stosuje innych zabiegów.:)
      • kalinazkalinowa Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 21.04.06, 19:19
        strasznie płytki ostatnio jest ten talk show nie oglądam
      • hotally Nie generalizuję 21.04.06, 19:45
        Ale obserwuję... dużo obserwuje i wyciągam wnioski.
        Polska to kraj w którym ilość wypindrzonych panienek z makijazem solarem i
        tipsami jest odwrotna to męskiej części społeczeństwa :)
        • liselle Re: Nie generalizuję 21.04.06, 20:04
          Dziewczyno pojechalabyś do Japonii. Tam byś dopiero zobaczyla
          "wypindrzone"laski. najbardziej Tipsiarska Tipsiara to przy nich wzror sromości
          u naturalności.
          • hotally Re: Nie generalizuję 21.04.06, 20:52
            Lubię podróżować, wiele zwiedziłam... ale Japonii jeszcze nie.
            • liselle Re: Nie generalizuję 21.04.06, 20:59
              Oj pojedź, pojedź. Cudowny kraj;) japończycy wogóle są dziwni:)
              • hotally Re: Nie generalizuję 21.04.06, 21:03
                opowiedz co nieco:)
                • liselle Re: Nie generalizuję 21.04.06, 23:50
                  No na przyklad panienki: grupa ogolnie zwie sie Yamamba. dziewczęta w wieku
                  raczej licealnym, z rozjaśnionymi na siwo, doslownie na siwo wlosami,
                  makabrycznie spalone na solarce, z pomalowanymi na bialo ustami, dodatkowo na
                  tej opalonej gębie mają makabrycznie bialy podklad,a oczy są pomalowane tak zeby
                  je podkreślic i jak najbardziej powiększyć. Obowiązkowo buty na gigantycznych
                  platformach, króciusieńkie spódniczki i torebeczki. Musi byc Luis Vuitton:) cale
                  komórki mają powyklejane jakimś paskudztwem, miniaturowymi podobiznami kolesi
                  czy czymś podobnym. No ogólnie sa potworne:)
                  Albo, u nas tak się krzyczy ze początki pracy sa zawsze takie sobie, ze się ma
                  marne zadania i tak dalej. A tam na przyklad, swieży pracownik telefonii
                  komórkowej zostaje wystawiony na ulicę z kramem pelnym tychże, z mikrofonem,
                  ubrany w jakiś koszmarny reklamowy mundurek i przez ten mikrofon caly dzień
                  namawia ludzi do zakupu telefonu i wlączenia się do sieci:)
                  I takie różne:)
        • sumire Re: Nie generalizuję 21.04.06, 21:24
          No ale to przecież wcale się zadbaniu nie równa :) to nie w kremach i perfumach i fitnessach leży problem, tylko w częstotliwości używania mydła i szczoteczki do zębów.
          Zapewniam, że jednakowo zapuszczonych facetów można spotkać w Warszawie, w Londynie i w Mediolanie. Po prostu nie wszyscy chcą i lubią wyglądać jak z żurnala. A poza tym u nas idzie ku lepszemu - ja tu w Kraku nie mam powodów do narzekań :) zwłaszcza w weekendowe wieczory miasto pełne efektownych samców :)
      • deczko Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 21.04.06, 20:51
        A mnie zaszokowala wypowiedz Olgi Bonczyk. Powiedziala, ze od malego uczono jej
        w domu, zeby sie nie pokazywac mezwowi w maseczce i papilotach, pewnie bez
        makijazu tez;)
        Szok, n nie dziwie sie, ze jej drugie malzenstwo wlasnie sie skonczylo.
      • kum-nye Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 21.04.06, 21:34
        hmm... tak z ciekawości- oprócz środków higieny oraz kremów/balsamów, jakie to zabiegi powinien znać facet?
        • hotally Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 21.04.06, 21:38
          Powinien odwiedzic raz na jakis czas kosmetyczke, wyciąć włosy z nosa,
          odwiedzić fryzjera, zabrać o kondycję włosów (jakies maski), manicure też nie
          zaszkodzi

          Słowem uważam, że powinien korzystać z tym udogodnien kosmetycznych, co
          rozsądna kobieta
          • kum-nye Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 21.04.06, 21:41
            To ja sie nie liczę. W życiu nie byłam u kosmetyczki i nie mam zamiaru jej odwiedzać, wieć nie jestem rozsądną kobietą:) A meżczyźni fryzjerów to raczej systematycznie odwiedzają. Włosy z nosa- to chyba nie wszyscy muszą robić w ogóle:) Maski na włosy to już jak dla mnie lekka fanaberia biorąc pod uwagę, że wiekszość meżczyzn ma naprawdę krótkie włosy.
            • hotally Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 21.04.06, 21:44
              Szanuję Twoja opinię. Ale jak widzę facetów po 40stce takich jak ich natura
              stworzyła i wyobrażam sobie, że np moj facet bedzie w przyszłości też tak
              wyglądał, to boję się, że stanę się aseksualna.
              Skoro oni chcą, abyśmy wyglądały pięknie, zadbane, czarujaco i sexi o każdej
              porze dnia, to ja wymagam tego samego.
              • kum-nye Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 21.04.06, 21:48
                Ja się ogólnie rzecz biorąc zgadzam, że wielu przedstawicieli tej brzydszej płci jest za daleko w tyle, jeśli chodzi o tej kwestie, ale nie można generalizować ( w innych krajach przecież to wygląda podobnie) ani też przesadzac w drugą stronę...bo ja z kolei sobie nei wyobrażam, żeby mój facet paradował w maseczkach i odwiedzał kometyczkę:)
                • hotally Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 21.04.06, 21:53
                  Ja sobie wyobrażam, że razem byśmy paradowali :D Byłoby śmiesznie :))
      • pianazludzen Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 21.04.06, 23:38
        moja droga chyba nie wiesz z czym wiąże się związek z obcokrajowcem: różnice
        mantalne i kulturowe, które mogą być fascynuj.ące ale i męczące, inny język,
        konieczność wielu kompromisów jak np. te przy wyborze miejsca wspólnego
        zamieszkania. i odległość która okresowo może was dzielić.

        prawda ze jest w pl wielu mężczyzn zaniedbanych, ale myślisz ze za granicą ich
        nie ma?
        • funghettino Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 21.04.06, 23:42
          sa, ale kurcze jakos ich mniej jednak...
          • pianazludzen Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 21.04.06, 23:43
            nie no, że mniej to sutny fakt...
      • kate-gun Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 22.04.06, 00:50
        a ja tam lubie naszych jaskiniowcow ;))

        wazne zeby sie myl, regularnie chodzil do fryzjera, mial zawsze krotko obciete,
        czyste paznokcie, swiezy oddech, wyleczone zeby i uzywal dyskretnych perfum :P

        gdybym zobaczyla mojego faceta w maseczce na twarzy to chyba bym padla ze
        smiechu
        • cala_w_kwiatkach Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 22.04.06, 01:01
          > gdybym zobaczyla mojego faceta w maseczce na twarzy to chyba bym padla ze
          > smiechu
          >

          a ja raz zrobiłam mojemu facetowi maseczke na twarz (bo zaciekawiło go to, jak
          ona zastyga na twarzy i potem mozna sobie "zdjac twarz" no i ta gładkosc po),
          przeraził sie jak zobaczyl sie w lustrze i siła musiałam go trzymac do konca,
          bo jak zaczeło mu sciagac twarz to sie wystraszył;) hahahaha
          • ana-green Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 22.04.06, 10:24
            Ja kiedyś katowałam mojego faceta kremem nawilżającym, innym razem ułozylam mu
            włosy i zademonstrowałam na jego własnej skórze jak wygląda depilacja
            depilatorem.:) Po tych wszystkich doświadczeniach stwierdził, ze my, kobiety
            jesteśmy biedne.:)
            I zgodzę sie z tym, że faceci nie maja tyle roboty jeśli chodzi o wygląd - mój
            facet do twarzy używa tylko mydła, a włosy myje i nie układa, a nic strasznego
            mu sie nie robi. A ja ciągle: delikatne zele do mycia twarzy, tonik, krem,
            maseczka, peeling, a on i tak ma lepszą cerę.;)
            A zadbany facet to przede wszystkim facet dbający o higienę. Kosmetyczka itp.
            to już kwestia wymuskania lub potrzeby ducha.:) Tak samo dziewczyny bez
            makijażu nie nazwę niezadbaną jeśli jest czysta, pachnąca, schludna i dobrze
            ubrana. Bycie modnym i trendy, a bycie zadbanym czy nawet atrakcyjnym to nie to
            samo.:)
        • sumire Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 22.04.06, 01:02
          Nawet nie musi do fryzjera chodzić, wielu panów załatwia sprawę maszynką, na przykład mój osobisty ojciec, a jakiego ma wdzięcznego szpakowatego jeżyka :)
          Prawda z tą maseczką. Co za dużo to niezdrowo. No chyba, że naszym ideałem jest niesławny metroseksualny :)
          • wildorchid Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 22.04.06, 01:24
            a ja sie zgadzam z hotally-jak babki maja stawac na rzesach zeby byc super-
            hiper zadbane i odpicowane 24h,ku uciesze facetow to niech oni tez pocierpia i
            dbaja o siebie ,a co.
            • sumire Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 22.04.06, 01:36
              No wiesz, ja na rzęsach nie staję. Lubię ładnie wyglądać, ale nie bez cierpiętnictwa, no :)) Poza tym wyglądam dla siebie, a nie dla chłopa, bo większość z nich i tak nie zauważa, czy mam idealnie wydepilowane brwi i czy podcięłam sobie grzywkę, a makijaż to już totalna zagadka.
              Dbanie o siebie - w porządku. Jak najbardziej. Ale facet zwyczajnie nie potrzebuje tylu zabiegów kosmetycznych, co baba - większość z nich ma w gruncie rzeczy lepszą cerę i włosy bez używania ton mazideł, które ja nieustannie nabywam - i niebywanie faceta u manikiurzystki uważam za usprawiedliwione. Ja nie byłam ani pół raza. Mam się czuć źle jako kobieta? ;)
              • wildorchid Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 23.04.06, 12:26
                ojejku jakas ty wspaniala.no lol.nie musisz stawac na rzesach-no tak lepiej
                tego nie rob bo to skomplikowane cwiczenie akrobatyczne,nie dla amatorow.
                taak jasne,kazda wyglada dla siebie nie dla chlopa-banal oklepany jak cholera.i
                musze cie zaskoczyc bo coraz wiecej facetow orientuje sie w zawilych meandrach
                zabiegow kosmetycznych ect-takze nie wiem z kim przebywasz ale ja znam takich
                ktorzy wiedza co to makijaz:DDi nie sa gejami.:p

                jasne-facet nie potzrebuje tylu zabiegow.kurde co za uogolnianie koszmarne.ja
                widuje na ulicach cale mnostwo takich ktorych cera wola o chocby odrobine
                kremu,nie mowiac o dobrym dermatologu czy oczyszczaniu u kosmetyczki.
                manicure?a dlaczego nie?jesli mam miec ladne paznokcie-niech idzie choc raz i
                nauczy sie dbac sam.
                hmmm no wybacz ale dla mnie kobieta ktora ani pol raza nie byla u kosmetyczki
                jest jakas dziwna.tak samo jak bezdzietna[oczywiscie jesli jest to kwestia jej
                wyboru w tym przypadku a nie fizycznej niemoznosci].taka mam opinie i juz.
      • beretzantenka Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 22.04.06, 04:15
        Rozmawialam kiedys z Turkiem i byl zdesperowany poniewaz mial polska
        dziewczyne i ona nie myla sie cala po stosunku wlacznie z wlosami a on
        taki czyscioch narodowy a 2 lub 3 lata temu na Eurowizji Grek doszedl do
        wysokiego miejsca pokazujac owlosione pachy w brudnym podkoszulku
        w tym roku poprowadzi caly koncert w Atenach .
        Co kraj to obyczaj a z Polakow nie znam takich od ktorych smierdzi a wy caly
        czas o tym trabicie a od zwyklego polskiego robola spotkalam sie z krytyka
        zachodnich mieszkancow , od ktorych smierdzi z natury bo sie nie myja i nie
        korzystaja z dezodoranow i wcale sie nie przejmuja tym , ze od nich smierdzi
        wiec moral taki , ze Polak wstydzi sie jak go czuc i po pracy bierze
        prysznic a inny tego nie potrzebuje bo zalozy garnitur na wyjscie .
      • hotally Lepper 22.04.06, 12:39
        Uważam, że jego zmiana i zadbanie o siebie to tylko wielki plus.
        Nie jestem jego fanką polityczna, ale czasami w faktach pokazują stare filmiki
        z przewodniczącym rolników na czele i to co z niego teraz zrobili to normalnie
        szczyt.
        Gdyby kazdego "tatuśka" i dziadka przerobić w taki sposób, mysle, ze wielu
        starszych panów zyskałoby na atrakcyjności.
        • ana-green Re: Lepper 23.04.06, 09:08
          A jak dla mnie Lepper jest takim przypadkiem, którego można ozłocić a i tak
          będzie wyglądał jak burak. Ta solara tylko to pogłębia i żaden drogi garnitur
          nie pomoże.:)
      • anetka701 Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 22.04.06, 18:14
        A ja się z tobą zgadzam. Polacy rzeczywiście nie bardzo dbaja o siebie , a ci
        co w studiu siedzieli to w ogóle porażka. Nie chodzi mi o to że facet ma
        siedzieć w solarium i chodzić na zabiegi kosmetyczne ale nikomu nie zaszkodzi
        uzywanie balsamu i kremu (zwłaszcza po goleniu). Facet nie musi być od razu
        metroseksualny ale dobrze jak jest zadbany i pachnący ..a z tym róznie bywa.
      • aire1 Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 22.04.06, 23:14
        No nieżle, facet zadbany to ten który używa kremu nawilżającego i chodzi do
        kosmetyczki, dobre, dobre! Tylko po co? Dla zasady? facet z dobrą skórą nie
        musi używać żadnych kremów, a tym bardziej chodzić do kosmetyczki. Powiem
        więcej, kobieta również nie musi, no chyba że ma taki kaprys lub chce się
        trochę zrelaksować.
        Jeśli wolisz obcokrajowców, to sobie ich bierz, zawsze to o jedną konkurentkę
        mniej!
      • cioccolato_bianco Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 23.04.06, 09:29
        pierwsze slysze, jakoby z polska rzeczywistosca bylo az tak tragicznie - no ale
        moze to zalezy od srodowiska, w jakim sie jest i jakie sie sobie dobiera. ale
        pierwsze tez slysze, zeby w innych krajach sytuacja byla znaczaco inna ;)

        poza tym nie przesadzajmy - widzenie lub nie kremu nawizajacego o niczym nie
        swiadczy.
        • oxy_gen_86 Re: Rozmowy w toku "piekna na wiosnę" 23.04.06, 11:51
          A kiedy bedzie powtorka tego programu?
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja